08.02.10, 17:31
Obecnie jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej. Bardzo prosze
o odpowiedz na moje pytanie. Powołując sie na literature modyfikuje
tresc, tzn-nie przepisuje wprost,lecz staram sie operowac solidnymi
parafrazami.

Natomiast czytajac rozne ksiazki natknelam sie kilkakrotnie jak
autorzy powolujac sie na X przepisywali cale fragmenty bez
uwzglednienia tresci jako cytatu. Pragne zaznaczyc, ze znajdowalo
sie to w wydawnictwie U.Yale, w pracach osob z doktoratem,
stosunkowo nowe wydania.

Potrzebuje jasnej odpowiedzi: czy tez moge tak robic, ze napisze:
wedlug X, (i w tym miejscu przepisuje caly paragraf). Tak jak
zaznaczylam,do tej pory modyfikowalam i parafrazowalam, bo myslalam
ze przepisywanie wprost,nawet powolujac sie na autora nie jest
wlasciwe,ale teraz mam pustke w glowie.
Obserwuj wątek
    • dr_pitcher Re: zrodla 08.02.10, 17:44
      Jesli uzywasz cytatow to musisz je zaznaczyc i w wiekszosci przypadkow dostac
      zgode wydawnictwa na umieszczenie tego cytatu.
      • kagan_pl Re: zrodla 08.02.10, 18:21
        Jaka zgode wydawnictwa? Do celow naukowych mzoesz cytowac ile chcesz,
        musisz tylko wyraznie podac zrodla! I jesli za duzo cytujesz, to twoja praca
        bedzie odrzucona jako malo oryginalna...
        • charioteer1 Re: zrodla 09.02.10, 19:20
          Misiu, widac, ze nigdy nic w zadnym liczacym sie wydawnictwie nie opublikowales.
    • charioteer1 Re: zrodla 08.02.10, 17:50
      zimnozimno1 napisała:

      > Natomiast czytajac rozne ksiazki natknelam sie kilkakrotnie jak
      > autorzy powolujac sie na X przepisywali cale fragmenty bez
      > uwzglednienia tresci jako cytatu. Pragne zaznaczyc, ze znajdowalo
      > sie to w wydawnictwie U.Yale, w pracach osob z doktoratem,
      > stosunkowo nowe wydania.

      Absolutnie nie waz sie tego robic!

      Mozesz napisac do wydawnictwa, podajac zrodla i strony, z ktorych pochodza
      przepisane fragmenty. Z duzym prawdopodobienstwem czyjes glowy poleca.
    • pfg Re: zrodla 08.02.10, 18:04
      zimnozimno1 napisała:

      > Natomiast czytajac rozne ksiazki natknelam sie kilkakrotnie jak
      > autorzy powolujac sie na X przepisywali cale fragmenty bez
      > uwzglednienia tresci jako cytatu.

      Wygląda to na plagiaty. Cytat musi być wyraźnie zaznaczony! Czyli na
      przykład A. Utor w pracy [12] pisze: "bla bla blu blu ble ble blo
      blo", przy czym w spisie literatury pozycja [12] podaje pełne dane
      bibliograficzne cytowanej pracy/książki. Zamiast cudzysłowów można
      użyć innych, wyraźnych wyróżnień tekstu cytowanego (wcięcia, kursywa
      itp). Kwestia tego, czy pozycje cytowane identyfikuje się przez
      numery, czy jakoś inaczej - np (Utor 2008) - to kwestia przyjętego
      stylu, czasami narzuconego przez wydawcę.

      Jest jeszcze kwestia fair use, czyli ile ci wolno cytować bez
      zgody wydawcy dzieła cytowanego. Według polskiego prawa autorskiego,
      w tekstach naukowych lub krytycznych można cytować nawet sporo, byle
      to miało uzasadnienie i byle było zaznaczone. Jeśli to jest praca
      naukowa (magisterska, doktorska, publikacja w jakimś niewielkim
      czasopiśmie o lokalnym zasięgu), ja bym się nie martwił i opierał się
      na polskim prawie autorskim. Gdybyś jednak chciała to wydać drukiem w
      celach komercyjnych lub wysłać do jakiegoś zagranicznego czasopisma,
      radziłbym się najpierw skonsultować ze specjalistą od tamtejszego
      prawa autorskiego. Zresztą w interesie wydawców będzie wtedy upewnić
      się, czy posiadasz wszystkie wymagane zgody.
    • dala.tata Re: zrodla 08.02.10, 18:04
      bardzo dobrze postepujesz! dokladnie tak nalezy! przepisywanie bez wyraznego
      zaznaczenia tego jako cytat jest niedopuszczalne.
      • zimnozimno1 Re: zrodla 08.02.10, 18:16
        :))) dzieki serdeczne.dokladnie sprawdzilam sprawe poniewaz tak
        bardzo mnie to podirytowalo ze ja tak sie staram, a 'ktos' po prostu
        odbil cos w lustrze, i 'ktos' to wydal.i nie byle jaki ktos.
        Skopiowana praca pochodzi z lat osiemdziesiatych i nalezy do
        wybitnego specjalisty w danej dziedzinie,pozniej ta sama ksiazka
        byla wielokrotnie edytowana,pierwotna wersje mam pozyczona ze
        zbiorow kolegi.Szukalam jej w internecie,ale nie ma tam skanow ani
        pdf, sa jedynie informacje o wydaniu jej, ktore sa zgodne z tymi na
        okladce.
        • kagan_pl Re: zrodla 08.02.10, 18:23
          Wybitny w Polsce, czy na swiecie?
          • charioteer1 Re: zrodla 08.02.10, 18:37
            Lesiu, naucz sie czytac.
          • zimnozimno1 Re: zrodla 08.02.10, 18:45
            na swiecie.zdecydowanie nie na miare wielkich odkrywcow,ale jest
            cytowany jako autorytet w wiekszosci publikacji.zaczelo sie od tego
            ze kazdy go cytowal,wiec mialam dosyc podawania ze Y opierajac sie
            na zrodlach X podziela jego zdanie.Udalam sie bezposrednio do
            ksiazek X. Kolega zaprosil mnie na kawe,i okazalo sie ze ma ksiazki
            X. Ucieszylam sie bo w jednej z nich znalazlam pomysl ktory
            wczesniej wisial niewyeksloatowany, i w sumie tak na to trafilam.
    • kontodopisanianaforum Trzeba uważać - przykład ;) 09.02.10, 19:13
      Bernard-Henri Levy, czołowy francuski intelektualista, w swojej ostatniej książce z pełnym namaszczeniem cytuje prace filozofa Jean-Baptiste Botula. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że myśliciel nie istnieje. Jego postać i prace zostały wymyślone jako żart przez dziennikarzy z pisma satyrycznego.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,7543251,Bernard_Henri_Levy_przylapany_na_cytowaniu_filozofa_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka