tocqueville
05.03.10, 00:54
zainspirował mnie wątek,
forum.gazeta.pl/forum/w,245,108100826,108100826,prezenty_obiad_dla_komisji_w_zw_z_obrona_pracy_.html
do pytania: czy przyjmujecie prezenty od studentów (jako promotorzy po tzw.
obronie), a jeśli tam to jakie uważacie za dopuszczalne
w wątku pojawiła się propozycja alkoholu czy kosmetyków, no jak bym nie chciał
dostać kosmetyków :)
nie wspominam o zbiórce na prezent za 1000 zł - to jakaś przesada
mnie zupełnie nie przeszkadza jak nic nie dostanę, bo i nie oczekuję żadnych
prezentów, ale jak ktoś z sympatii (w podzięce za opiekę), a nie z musu (bo
tak trzeba) da mi bombonierkę to nie odrzucę :)
kwiaty to taki standard, ale ja nie mam co z nimi robić, zbędny wydatek