Dodaj do ulubionych

Wyższa Szkoła Wstydu

16.03.10, 10:42
rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,7157607,Akcja_Gazety__Wyzsza_Szkola_Wstydu.html
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 11:28
      widzę, że mimo wszystko większość skarg dotyczy uczelni państwowej (PR)
      • flamengista nic nowego 16.03.10, 12:05
        Po raz kolejny podobna lista skarg. Może nawet i słuszna, ale uogólnianie jej na
        wszystkich jest bez sensu.

        W dodatku to podejście roszczeniowe w stylu: ja wiem wszystko, co dla mnie
        dobre. I pretensje, że zaliczenie jest bo oni nie mają na to czasu.

        Studenci często tracą czas, bo nie szukają informacji. Ja wywieszam info z
        godzinami konsultacji w internecie, również terminy weekendowe. Na nie nikt nie
        chodzi. Nawet w sesji nie miałem tłumów na konsultacjach w weekend, które
        specjalnie przedłużyłem (zamiast 1,5 h - 3 godziny). Indeks można zostawić też
        do wpisu w sekretariacie katedry. I co? I nic.

        Narzekania, że nie mam konsultacji wieczorami albo co weekend. Najlepiej, jakbym
        zamieszkał w swoim pokoju na uczelni i było dostępny 14 godziny na dobę. Również
        w wakacje, a jakżeby inaczej;)

        Ja mogę analogiczną listę sporządzić, w której opiszę zachowania studentów.
        Tyle, że to nie ma sensu. W moim przypadku problem polega na tym, że ci
        najsłabsi są najbardziej roszczeniowi i im muszę poświęcić najwięcej czasu. I
        oni odbierają radość pracy. Zdecydowana większość wyrabia się w terminach i nie
        robi kłopotów sobie i prowadzącym.
      • cipuchna Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 12:35
        Bo i po co w Rzeszowie politechnika? Wystarczyc powinny politechniki w
        Warszawie, Lodzi, Poznaniu, Wroclawiu, Katowicach, Krakowie, Gdansku i
        Szczecinie. Gdzie indziej nie ma ani kadry, ani tradycji...
        • angazetka Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 14:22
          A tzw. ściana wschodnia ma krowy paść? ;) Jeśli zaś o tradycjach
          mowa - Politechnika Białostocka (przez ciebie nie uwzględniona) ma
          ponad 50 lat, ale to widać nadal za mało na "tradycję"...
          • cipuchna Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 14:47
            Odkad to byl jakis powazniejszy przemysl w Bialymstoku? Lodzka Politechnika
            wystarczy na cala Polske, jesli chodzi o przemysl lekki, a szczegolnie
            wlokienniczy. Do pasania krow wystarczy zas dobra zawodowka rolnicza... Jedno
            SGGW wystarczy zas na zaspokojenie realnych potrzeb Polski na agronomow i
            weterynarzy...
        • sendivigius Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 15:29
          cipuchna napisała:

          > Bo i po co w Rzeszowie politechnika?


          To proste, wykazal to Parkinson. Zatrudnienie w Ministerstwie
          Imperium (Brytyjskim) bylo w odwrotnej proporcji do wielkosci tego
          imperium. Podobnie w Nowej Polsce - produkcja inzynierow jest w
          odwrotnej proporcji do wielkosci przemyslu.
          • cipuchna Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 15:38
            Otoz to...
            Zatrudnienie w Ministerstwie Imperium (Brytyjskim) bylo w odwrotnej proporcji do
            wielkosci tego imperium.
          • dala.tata Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 17:18
            sendi, ty nam koniecznie powiedz, ile jakich uczelni powiunno byc w Polsce, ilu
            nalezy produkowac absolwentow (do najblizeszj dziesiatki, jesli moglbys).
            • sendivigius Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 17:26
              dala.tata napisał:

              > sendi, ty nam koniecznie powiedz, ile jakich uczelni powiunno byc
              w Polsce, ilu
              > nalezy produkowac absolwentow (do najblizeszj dziesiatki, jesli
              moglbys).


              No problemo dala. Stawki mam jak E&Y. Zloz zamowienie.
              • dala.tata Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 17:29
                sendi, a ja myslalem ze ty to wszystko z milosci dla ojczyzny!
              • charioteer1 Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 17:40
                Sendi, biorac pod uwage stosunek ceny do jakosci, to chyba bardziej sie oplaca
                zrobic estymacje na oko...
                • sendivigius Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 19:22
                  charioteer1 napisał:

                  > Sendi, biorac pod uwage stosunek ceny do jakosci, to chyba
                  bardziej sie oplaca
                  > zrobic estymacje na oko...
                  >


                  Na oko to polecam tetryzoline, na naprawe szkolnictwa wyzszego to
                  wpierw napar z kozlka lekarskiego, nastepnie szklanka psiej
                  pietruchy albo bzduchy wodnej i DO DZIELA!
                  • charioteer1 Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 19:36
                    Sendi, obawiam sie, ze estymacja na oko jest bardziej oplacalna - i to lacznie z
                    kosztem leczenia u okulisty!
    • sendivigius Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 15:17
      Sebastian ... zarzeka się, że pracy dyplomowej nigdy by nie
      kupił. Głównie z powodów finansowych. - To wydatek ok. 1,2 tys. zł.
      A pracę można napisać w dwa tygodnie, tyle nie zarobię w takim
      czasie.


      Czyli jak widzicie inwestycja 1200 PLN w wyksztalcenie nie przynosi
      oczekiwanych zwrotow w Nowej Polskiej Rzeczywistosci.

      Ja nad swoja praca siedzialem poltora roku w laboratorium i wcale
      nie bylem wyjatkiem. Ah, ta komuna!
      • cipuchna Re: Wyższa Szkoła Wstydu 16.03.10, 15:38
        sendivigius napisał: Czyli jak widzicie inwestycja 1200 PLN w wyksztalcenie
        nie przynosi oczekiwanych zwrotow w Nowej Polskiej Rzeczywistosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka