29.03.10, 18:47
Czy ktoś z Państwa był stypendystą Fulbrighta? Czy starać się o stypendium na
doktorat mając dotychczasową średnią 4.1? Pytanie może naiwne bo są i inne
kryteria, ale znam osoby, które potrafią osiągnąć wyższą średnią...
Jak daleko powinny sięgać plany badawcze? Wybrałam już profesora i grupę,ale
trudno by zapewnił mnie że mogę z nim pracować skoro to kandydat do Nagrody
Nobla i studenci przyjmowani są w drodze rekrutacji w USA.
Jak długo trwa rozmowa z komisją?
Obserwuj wątek
    • pr0fes0r Re: Fulbright 29.03.10, 19:45
      Średnia to jest jedno z mniej ważnych kryteriów. Publikacje, projekt badawczy,
      aktywność naukowa, dziedzina...
    • wero_r Re: Fulbright 28.05.10, 11:40
      Mam pytanie: czy ktoś się orientuje, kiedy mniej więcej są rozmowy
      kwalifikacyjne na styp. doktoranckie? w lipcu-sierpniu czy później?
      • kaguya1982 Re: Fulbright 28.05.10, 11:48
        W maju/czerwcu chyba (kilka lat temu byly) - ale nie lepiej zadzwonic do nich?
        Panie sa wyjatkowo mile i udzielaja informacji profesjonalnie i szybko. I
        pomagaja w merytorycznych sprawach dotyczacych kwalifikacji.

        Srednia to nie wszystko - ale sie liczy. Chociaz zapewne zdecydowanie bardziej
        licza sie zajecia i osiagniecia dodatkowe.

        A z jakiej dziedziny?
      • kaguya1982 Re: Fulbright 28.05.10, 11:49
        Jak masz jakies inne pytania to pytaj :) tutaj lub na prv
        • davor07 Re: Fulbright 04.06.10, 22:20
          Ja mam pytanie odnośnie znajomości języka. W wymaganiach piszą, że chcą świetnej
          znajomości języka plus potwierdzenie POEFL plus egzamin. Jak bardzo się tego
          trzymają?

          Dzięki.
          • kaguya1982 Re: Fulbright 04.06.10, 22:28
            hmm moj angielski na pewno nie byl swietny (nadal nie jest). Byl wysoce
            komunikatywny.
            Rozmowa kwalifikacyjna jest w calosci po angielsku i to jest pewnien wstepny
            egzamin.
            Moj wynik z TOEFL na aplikacji to 107 na 120 (computer based) - sporo wiecej niz
            prog wymagan na uniwersytetach w mojej dziedzinie (natural sciences). I
            zapewniam ze byl trywialnie prosty. Byc moze na filologi angielskiej,
            kulturoznawstwie itp wymagania co do jezyka sa wieksze.
            Po tym jak dostalam stypendium zdawalam tez GRE i to jest dopiero zabawa -
            jezeli chodzi o czesc jezykowa ("matematyczna" to pikus). Jedno z pytan
            szczegolnie zapadlo mi w pamiec - generalnie polegalo na tym zeby wiedziec co
            oznacza slowo "to ferret".
            Nie musze chyba tlumaczyc ze wypadlam fatalnie - ale nic dziwnego - egzamin
            jest zaprojektowany tak, zeby native speaker mial z nim problemy.
            • davor07 Re: Fulbright 07.06.10, 23:45
              Dziękuję za odpowiedź.
              Nie wiem, co z tego będzie. Zobaczymy.
              Czy komisja potrzebuje zobaczyć dokumenty z egzaminu, czy sama ocenia stopień
              opanowania języka?
              Krótko mówiąc, czy brak papierka blokuje całą procedurę?

              • kaguya1982 Re: Fulbright 08.06.10, 00:05
                Zadzwon - zapytaj. Panie pracujace tam sa naprawde mile i pomocne - zupelnie nie
                jak w moim starym dziekanacie. :)
                Nie wiem jak jest teraz. TOFEL mozna zdawac kilka razy w miesiacu - no ale
                troche kosztuje.

                No i powodzenia - to naprawde da sie zrobic :)
    • popisuar Re: Fulbright 05.06.10, 08:31
      Kryteria sa tam wylacznie polityczne. Najlepiej to znac kogos z tej
      Komisji!
      • dala.tata Re: Fulbright 05.06.10, 09:10
        Lesiu, po co pieprzysz? dowodem pewnie jest to, ze jeszcze cie nie zaprosili co?

        popisuar napisała:

        > Kryteria sa tam wylacznie polityczne. Najlepiej to znac kogos z tej
        > Komisji!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka