Dodaj do ulubionych

Chyba zaraz zwymiotuję

11.04.10, 19:34
Jest dobra zasada: o zmarłych mówimy dobrze, albo nie mówimy wcale.

Odnoszę wrażenie, że od wczoraj należy ją poprawić z myślą o dziennikarzach: o
zmarłych piszemy dobrze, a jak nie mamy do tego przekonania, to znacznie
lepiej jest nic nie napisać.


Wiadomości śledzę pobieżnie, ale właśnie dowiaduję się że w samolocie lecieli
sami mężowie stanu, politycy życzliwi, kulturalni, dobrego serca, życzliwi,
kochający dzieci i zwierzęta, uczciwi, pracowici, nie wykorzystujący swoich
przywilejów do celów prywatnych, poświęcający swoje życie misji publicznej.

Jest to bardzo ciekawe, bo wcześniej - w relacji tych samych dziennikarzy -
byli to mali ludzie, quasi-faszyści, knujący przeciwko polskiej demokracji,
zwolennicy konserwatywnego ciemnogrodu, ludzie źli i podstępni, zaślepieni władzą.

Tu mamy tego przykład:

krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7758651,Zbigniew_Wassermann__Martwil_sie__ze_zaspi_na_samolot.html
Nie wiem, może czegoś nie rozumiem. Ale albo podczas feralnego lotu 154 doszło
wcześniej do cudu i źli zmienili się w dobrych, albo mamy do czynienia z
piramidalną, nie mającą w dziejach polskiego dziennikarstwa hipokryzją.
Obserwuj wątek
    • dala.tata dyskurs publiczny 11.04.10, 19:47
      nie chce sie wypowiadac na temat artykulu, ale chce watek skierowac ku tematowi
      forum bardziej.

      mysle ze niezwykle ciekawe bedzie obserwowanie publicznego dyskursu wokol
      wypadku. ja juz czekam na pogodzenie sie WIsly z Cracovia, Walesy z
      Kwasniewskim. no i na pierwsze teroie spiskowe (na forach juz sie od nich roi).
      mysle tez ze arcyciekawe bedzie wykorzystywanie tegoz wypadku zarowno
      bezposrednio w kampanii wyborczej, ktora czeka Polske juz za chwile, jak i
      pozniej. bedziemy slyszec pytania i odpowiedzi na pytania typu kto poniesie
      dzielo, kto jest spadkobierca, kto stanie sie ojcem narodu, co kto by chcial
      zeby sie stalo, jaka jest spuscizna, jak narod ma docenic, uhonorowac i kogo w
      ramach tego uhonorwoania....

      ciekawe czasy nas czekaja za chwile.
      • flamengista pojednanie 11.04.10, 19:56
        PO z PiSem już ma miejsce, podobnie z pojednaniem PiS z SLD. Zaraz zobaczymy
        wzruszające sceny nad trumnami. Obejmujący się Jarosław z Donaldem, a także z
        Kwaśniewskim. Dawni wrogowie, teraz przyjaciele.

        Analogia z Cracovią i Wisłą jak najbardziej uprawniona, bo moim zdaniem za 2-3
        tygodnie znowu zacznie się wzajemne obrzucanie błotem.
        • tocqueville Re: pojednanie 11.04.10, 20:06
          ponieważ Polacy to naród sentymentalny nie wykluczam, że prezydentem zostanie
          ktoś z PiS... (w sumie może to i lepiej, lepsza jakaś równowaga, niż "cała
          władza w ręce rad")
          • flamengista tylko kto? 11.04.10, 20:08
            W dodatku sentyment minie, wybory będą za 2 miesiące.

            Szanse miałby tylko Jarosław, ale on chce być premierem. A Ziobro? Za młody, w
            dodatku potencjalny konkurent.

            PS. w sumie dywagacje bez sensu. Zrobiło się politycznie, to akurat to forum
            było od polityki wolne. Może niech tak zostanie;)
          • pr0fes0r Re: pojednanie 11.04.10, 20:23
            tocqueville napisał:

            > ponieważ Polacy to naród sentymentalny nie wykluczam, że prezydentem zostanie
            > ktoś z PiS... (w sumie może to i lepiej, lepsza jakaś równowaga, niż "cała
            > władza w ręce rad")

            Tak dla pewności - dwa lata temu przed wyborami parlamentarnymi też się
            kierowałeś tą filozofią?
            • tocqueville Re: pojednanie 11.04.10, 20:35
              dla rozproszenia wątpliwości -nie oddałem głosu na partię kierowaną przez brata
              śp. Prezydenta
          • dala.tata Re: pojednanie 11.04.10, 22:28
            mnie to tez przyszlo do glowy. bo to bedzie ten, ktory kontynuuje dzielo....a
            jaroslaw (nie chce, ale musi) stanie w szranki, bo Lech by tak sobie zyczyl...

            tocqueville napisał:

            > ponieważ Polacy to naród sentymentalny nie wykluczam, że prezydentem zostanie
            > ktoś z PiS... (w sumie może to i lepiej, lepsza jakaś równowaga, niż "cała
            > władza w ręce rad")
            • giov-anni Re: pojednanie 12.04.10, 01:42
              dala.tata napisał:

              > mnie to tez przyszlo do glowy. bo to bedzie ten, ktory kontynuuje dzielo....a
              > jaroslaw (nie chce, ale musi) stanie w szranki, bo Lech by tak sobie
              zyczyl...
              >
              > tocqueville napisał:
              >
              > > ponieważ Polacy to naród sentymentalny nie wykluczam, że prezydentem zost
              > anie
              > > ktoś z PiS... (w sumie może to i lepiej, lepsza jakaś równowaga, niż "cał
              > a
              > > władza w ręce rad")

              tez tak mysle,ze Jaroslaw jednak wystartuje i korzystajac z
              hasla "kontynuacji" oraz obecnej(na dzisiaj) gloryfikacji brata mialby chyba
              duze szanse.Patrzac jednoczesnie na wyrazne gesty ze strony sasiadow otworzyla
              sie jednak szansa na ocieplenie stosunkow w tamtym kierunku sadze wiec,ze nie
              bylby to dla Polski najlepszy wybor,moze jednak nadszedl czas pojednania?
              Korzystny dla obu stron z wielu powodow.
              • pfg Re: pojednanie 13.04.10, 09:01
                giov-anni napisał:


                > tez tak mysle,ze Jaroslaw jednak wystartuje i korzystajac z
                > hasla "kontynuacji" oraz obecnej(na dzisiaj) gloryfikacji brata
                > mialby chyba
                > duze szanse.

                Ja się bardzo boję, że tak się właśnie stanie. "Sympathy vote", te rzeczy.
      • pr0fes0r Re: dyskurs publiczny 11.04.10, 20:25
        dala.tata napisał:

        > mysle tez ze arcyciekawe bedzie wykorzystywanie tegoz wypadku zarowno
        > bezposrednio w kampanii wyborczej, ktora czeka Polske juz za chwile, jak i
        > pozniej. bedziemy slyszec pytania i odpowiedzi na pytania typu kto poniesie
        > dzielo, kto jest spadkobierca, kto stanie sie ojcem narodu, co kto by chcial
        > zeby sie stalo, jaka jest spuscizna, jak narod ma docenic, uhonorowac i kogo w
        > ramach tego uhonorwoania....

        Ja się raczej spodziewam dławienia wszelkiej krytyki argumentem o szarganiu
        świętości; Girzyński już zaczął kreowanie prezydenta na męczennika niemalże za
        wiarę:

        wiadomosci.onet.pl/2153482,11,1,1,,item.html
        • dala.tata Re: dyskurs publiczny 11.04.10, 22:30
          no a przez meczenstwo na oltarze narodowe...
    • charioteer1 Re: Chyba zaraz zwymiotuję 11.04.10, 20:03
      Mnie zaskoczyly bardzo pozytywne wypowiedzi o Kaczynskim w mediach rosyjskich.
    • eeela Re: Chyba zaraz zwymiotuję 11.04.10, 20:29
      Takie zachowanie jest w nas zakodowane kulturowo :-)

      Ja byłam wstrząśnięta. Nawet sobie trochę popłakałam w pierwszej chwili, chociaż
      dzisiaj juz się trochę śmieję ze swojego sentymentalizmu, bo przecież nigdy w
      życiu nie przypuszczałabym była, że będę płakać po Kaczyńskim ;-) No ale nie po
      nim jedynym płakałam, raczej ot tak, bo tyle ludzi zginęło, bo pozostawiali
      bliskich, i tak dalej.

      Ale nic na to nie mogłam poradzić, że od razu myślało mi się: no tak, durny był,
      ale nie zły. Jakoś tak wydaje mi się, i w sumie - jak sobie uświadomiłam -
      zawsze mi się wydawało, ale tego ne werbalizowałam, że on naprawdę wierzył w te
      swoje bzdury i wierzył, że czyni słusznie.

      Niby się mówi, że lepszy mądry wróg niż głupi przyjaciel, ale mnie jest łatwiej
      wybaczać ludziom głupotę niż skurwysyństwo. No i nie uważam, żeby nasz ś.p.
      prezydent był skurwysynem. Więc popłakałam sobie z czystym sumieniem.

      A z jeszcze innej mańki, jakby do sprawy podejść w tragiczno-greckich terminach,
      to to był dla niego najlepszy koniec. Gdyby nie był zginął, skończyłby dość
      rychło w niewdzięcznej pamięci i na marginesie wydarzeń. Teraz jest narodowym
      bohaterem. Tylko co on sam by wolał?
      • prywat_docent Re: Chyba zaraz zwymiotuję 12.04.10, 03:43
        eeela napisała:

        > no tak, durny był, ale nie zły.
        > on naprawdę wierzył w te swoje bzdury

        Co klasa, co za wdzięk... Czy Ty, eeelu, obdarzasz takimi epitetami każdego, kogo poglądów politycznych nie podzielasz? Czy naprawdę w Polsce nie możemy "różnić się pięknie"?
        • eeela Re: Chyba zaraz zwymiotuję 12.04.10, 11:18
          Nie chce mi się różnić pięknie z zacietrzewieńcami, ani też wkładać wysiłek w
          ubieranie rzeczy w eufemizmy. Jasne, jakby mi przyszło z nim dyskutować, nie
          krzyczałabym na niego, że durny, tylko używała stosownej argumentacji. Ale już
          sobie z nim nie podyskutuję, ani też raczej nie było na to szansy, tym bardziej
          na łamach tego forum, więc daję sobie prawo do nazywania rzeczy prosto z mostu,
          a nie ubrane w kolorowe piórka.
    • drkagan Re: Chyba zaraz zwymiotuję 11.04.10, 21:21
      O Hitlerze i Stalinie tez?
      flamengista napisał: Jest dobra zasada: o zmarłych mówimy dobrze,
      albo nie mówimy wcale.
      • kontodopisanianaforum drkagan... 11.04.10, 22:04
        Dobrze w sumie, że raczyłeś się tutaj wypowiedzieć, bo właśnie miałam napisać
        coś o tobie, a nie sądzę, by było to warte osobnego wątku...
        Otóż, zachęcona linkiem na głównej stronie gazety, weszłam sobie na pewien blog,
        a tam wpis niejakiego drkagana:
        Ja L. Kaczynskiego ani J. Kochanowskiego nie zaluje. Odmowili mi, i to wrecz
        po chamsku, pomocy w sprawie nieuzanawania w Polsce mego australijskiego
        doktoratu, mimo iz uznanie tegoz doktoratu bylo w interesie nie tyle moim, ile
        polskiej nauki.


        Czy ty naprawdę jesteś aż tak małostkowy i zadufany w sobie?
        • niewyspany77 Re: drkagan... 11.04.10, 22:30
          no ba, jego australijski phd monash przebija wszystkie publikacje, doktoraty i
          habilitacje s.p. zmarlych. a lesio naprawde w to wierzy.
        • dala.tata Re: drkagan... 11.04.10, 22:35
          tak. on wlasnie dokladnie taki jest. dodalbym pare innych epitetow, ale
          musialbym sie wyciac mowiac, ze Lesiu do zwykla szuja.
          • pr0fes0r Re: drkagan... 11.04.10, 22:44
            dala.tata napisał:

            > tak. on wlasnie dokladnie taki jest. dodalbym pare innych epitetow, ale
            > musialbym sie wyciac mowiac, ze Lesiu do zwykla szuja.
            >

            Jak to ustaliliśmy już w wątku po śmierci Leszka Kołakowskiego.
        • angazetka Re: drkagan... 11.04.10, 23:11
          Nie wierzę w to, co czytam...
          • dr_pitcher Re: drkagan... 12.04.10, 04:11
            angazetka napisała:

            > Nie wierzę w to, co czytam...

            pytanie czy drkagan wierzy w to, co pisze...
    • sosjolozka Re: Chyba zaraz zwymiotuję 12.04.10, 08:34
      podzielam twoje zdanie. opłakiwać czyjąć śmierć można szczerze nawet jeśli się
      tej osoby nie lubiło, nie popierało. ale niekoniecznie pisząc na jej cześć
      panegiryki.
      • eeela Re: Chyba zaraz zwymiotuję 12.04.10, 14:06
        opłakiwać czyjąć śmierć można szczerze nawet jeśli się
        > tej osoby nie lubiło, nie popierało


        Ale ojciec Rydzyk się z nami w tej kwestii nie zgadza ;-)


        wyborcza.pl/1,75248,7761160,O__Rydzyk__Uwazajmy__Wrogowie_wygrywaja.html
        • flamengista on przynajmniej jest szczery 12.04.10, 14:12
          I powiem, że mi taka postawa bardziej odpowiada niż bezczelna hipokryzja.
          • kontodopisanianaforum Re: on przynajmniej jest szczery 12.04.10, 15:17
            To nie był "mój" prezydent, nie reprezentował moich poglądów, podobnie jak inni,
            którzy zginęli, ale czy to oznacza, że muszę latać po blogach i wypisywać
            wszędzie coś w rodzaju "nie żałuję Kochanowskiego, bo źle się wypowiadał o
            feministkach"? Można chyba uszanować nawet jeśli nie człowieka, to choćby urząd,
            pamięć, nie wiem co tam jeszcze.
            • eeela Re: on przynajmniej jest szczery 12.04.10, 15:22
              Ano właśnie.

              Nie mogę latać po necie i lać szczodrze łzy, bo zdania o ś.p. prezydencie nie
              zmieniłam. Nie mogę też latać i wpisywać się do grup 'nie płakałem po
              Kaczyńskim', bo, jasna cholera, ku własnemu zdumieniu płakałam. Ogólnie więc
              siedzę cicho :-) Ale na wszystkich nas działa instynkt stadny, więc w obliczu
              sytuacji kryzysowych większość ludzi będzie odczuwała silną potrzebę wpisania
              się do jednej grupy czy drugiej, pogardłowania w którąkolwiek mańkę wybierze, i
              poczuje się lepiej. I niech się czuje. Mnie tam nic do tego, czy to instynkt
              stadny, czy hipokryzja, wszystko normalne ludzkie zachowania, które tak naprawdę
              nikomu nie czynią krzywdy.
              • kontodopisanianaforum Re: on przynajmniej jest szczery 12.04.10, 15:59
                eeela napisała:
                > Ale na wszystkich nas działa instynkt stadny, więc w obliczu
                > sytuacji kryzysowych większość ludzi będzie odczuwała silną potrzebę wpisania
                się do jednej grupy czy drugiej, pogardłowania w którąkolwiek mańkę wybierze, i
                poczuje się lepiej.

                Tyle że mnie takie zachowanie jak drkaganowe wyjątkowo mierzi; to nawet nie jest
                gardłowanie w którąkolwiek mańkę :]
    • adept44_ltd Re: Chyba zaraz zwymiotuję 12.04.10, 10:53
      patrzę na to wszystko i nie wierzę, oczywiście, że o zmarłych nie mówi się źle
      (ale alternatywą jest milczenie), poziom zakłamania i pragnienie zakłamania jest
      niewiarygodne. Ten naród nie ma najmniejszej szansy na normalne istnienie,
      kompletna katastrofa... choć przewiduję za 2 tygodnie inaugurację piekiełka...
      • kot_pampasowy true... 12.04.10, 13:16

        www.sport.pl/sport/1,65025,7761191,Pomysl_bloggera__Stadion_Narodowy_imienia_Lecha_Kaczynskiego.html

        krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7760499,Wielkie__swietliste_krzyze_na_akademikach.html
        • sosjolozka Re: true... 12.04.10, 14:30
          o bosze.

          nie jestem w tej chwili w polsce i o tym, co sie w kraju dzieje dowiaduje sie z
          mediow. mam nadzieje, te zacytowane dziwactwa to li i jedynie przypadki skrajne.
          • kot_pampasowy Re: true... 12.04.10, 14:49

            heh, pamiętam jak po wyborach prezydenckich 5 lat temu w internecie
            zaroiło się od tekstów i obrazków z rodzaju np. zdjęcie kajaka
            (kajaku?) podane jego wymiary, cena i podpis: "4RP - do Szwecji masz
            tylko 200km". Albo komentarze "Rzeczpospolita jednojajowa", "4 RP -
            jedyna w której prezydent ma swoją kopię zapasową", podpisy ludzi na
            forach "Obudziłem się w 4 RP - moj pies nie chciał wyjść na spacer",
            o Kaczyńskim: "Ten kurdupel mnie nie reprezentuje", pokazywanie zdjęć
            Kaczyńskiego w towarzystwie innych polityków, na których to zdjęciach
            kaczyński sięga im do pasa, nazywanie Polski nie inaczej jak
            konserwatywnym katolickim ciemnogrodem z którego natychmiast należy
            się ewakuować. To tylko kilka, które mogę sobie teraz przypomnieć,
            tego rodzaju komentarzy ówczesnej sytuacji było zatrzęsienie.

            A teraz stadion im. Kaczyńskiego, teraz w Krakowie ul. im.
            Kaczyńskiego, teraz w internecie i w tv. - "to był moj prezydent",
            teraz (a dokładnie wczoraj) podczas programu w tv ktoś zadzwonił do
            prowadzących Szkło Kontaktowe i żalił się na antenie, że Komorowski z
            niewystarczającym żalem i bólem wypowiada się o Kaczyńskim, teraz
            studenci (większość ze znanych mi studentów utyskiwało do tej pory na
            sposób w jaki politykuje Kaczyński) zapalają krzyże w akademikach...

            Blee.
    • tocqueville jednak 12.04.10, 11:19

      myślę, ze jednak ta katastrofa wywołała pewne otrzeźwienie
      i laurki grupy dziennikarzy są przejawem autentycznego zawstydzenia tym, co
      pisali wcześniej (powiedzmy szczerze, że Prezydenta atakowano paskudnie,
      przekraczając w tym w granice rozsądku i dobrego smaku, ataki były
      nieproporcjonalnie ostre w stosunku do błędów jakie popełniał)
      niemniej - niektórzy rzeczywiście chyba lepiej powinni zamilknąć



    • dala.tata wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 13:10
      tinyurl.com/yb5dzzd
      • tocqueville Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 13:34
        z nieznanych mi powodów wielu komentatorów twierdziło, że katastrofa może
        oznaczać koniec PiSu - wg mnie będzie odwrotnie, przewiduję odrodzenie i
        wzmocnienie, romantyzm, symbolizm, martyrologia
        • flamengista Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 14:09
          Po pierwsze: końcem PiSu byłaby śmierć Jarosława, a nie Lecha.
          Po drugie: element sympatii w związku z tragedią faktycznie występuje, ale czy
          utrzyma się do wyborów? Jedyna szansa, to kandydatura Jarosława na urząd
          prezydenta. Ale to oznaczałoby oddanie sterów partii w ręce Ziobro. Scenariusz
          realny, ale wymagający od Jarosława Kaczyńskiego rezygnacji z ambicji
          politycznych (powrotu na fotel premiera).
          Po trzecie: PiS jednak strasznie został osłabiony, stracił większość najlepszych
          posłów. A już wcześniej mieli krótką ławkę. To jednak może być problem.
          • tocqueville Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 15:01

            element sympatii w związku z tragedią faktycznie występuje, ale czy
            utrzyma się do wyborów?


            to nie chodzi tylko o sympatię
            1. nastąpi konsolidacja środowisk wokół pisu pod sztandarem kreowanej właśnie
            legendy oraz ponownej walki o sanację (dla kontynuacji dzieła Prezydenta)
            2. zmieni się pokazywanie pisu w mediach - trudniej będzie wyśmiewać inicjatywy
            JK, będzie przypominał o bracie
            3. zmieni się także postawa młodzieży i osób do tej pory obśmiewających
            Kaczyńskich - zapomnianych zostanie im wiele przewin
            4. wydaje się także że zmieni się także stosunek do patriotyzmu i roli historii
            - w stronę jeszcze większej martyrologizacji - wielu studentów (tych b.
            świadomych) mówi mi, że poczuli jakiś wstrząs i przemianę, że nagle słowo
            "ojczyzna" nabrała dla nich szczególnego znaczenia

            na fundamencie skumulowanych czynników może sie zmienić scena polityczna
            • tocqueville Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 15:06
              (...) Rzeczywiści i fałszywi przyjaciele i wielbiciele Piłsudskiego ze
              śmierci jego zrobili tragedię narodową, starając się przy tym ukuć kapitał dla
              siebie (…) Przypominano głośno i natarczywie zasługi, jakie miał, przypisano mu
              bez wahania zasługi innych. Wszyscy i wszystko poszło w kąt i zapomnienie
              (...)Zbawiciel świata stał się tylko bladą postacią, królowie, wielcy i
              zasłużeni Polacy cieniem, którego nie mogli sanatorzy dostrzec...”.
              pisał
              Witos po śmierci Piłsudskiego
            • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 15:19
              mysle ze tocq ma wiele racji. wypadek pod Smolenskiem moze zostac przelozony na
              znaczny kapital polityczny PiS.
              • adept44_ltd Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 16:04
                myślę, że jest pół na pół- albo to (PIS) się skończy, albo (niestety, od razu
                deklaruję) będzie, jak pisze Tocq, ale wtedy czeka nas obłęd do kwadratu
                • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 17:17
                  niestety adepcie tak nie bedzie. choc bardzo chcialbym zebys mial racje.

                  zobaczysz, jaroslaw nie bedzie chcial ale bedzie musial, stanie w szranki,
                  poniesie dalej sztandar i dzielo i jako Brat Ojca Narodu zostaniie prezydentem.

                  adept44_ltd napisał:

                  > myślę, że jest pół na pół- albo to (PIS) się skończy, albo (niestety, od razu
                  > deklaruję) będzie, jak pisze Tocq, ale wtedy czeka nas obłęd do kwadratu
                  • adept44_ltd Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 17:58
                    też się tego obawiam, no i sytuacja, jak patrzę na emocjonalne reakcje jest
                    kompletnie nieprzewidywalna
                    • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 18:00
                      dokladnie. ja mysle ze to bedzie jedna z najciekawszych kampanii wyborczych,
                      jakiej doswiadczymy.

                      pare doktoratow i habilitacji na niej zostanie zrobione :-)

                      adept44_ltd napisał:

                      > też się tego obawiam, no i sytuacja, jak patrzę na emocjonalne reakcje jest
                      > kompletnie nieprzewidywalna
                      • tocqueville Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 19:58

                        a teraz zwarcie szyków i do przodu
                        Tekst
                        linka
                        • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 20:05
                          opozycja (wobec PiS) nie zasypia gruszek w popiele.

                          tinyurl.com/y6mgqlj
                        • eeela Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 20:28
                          A mnie jest trudno wyobrazić sobie, że Jarosław mógłby się zdobyć na zgrywanie
                          kapitału politycznego na śmierci brata.

                          Może jestem naiwna, ale jakoś nie mam ochoty dzielić takich podejrzeń.
                          • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 20:32
                            prosze bardzo, oto co mowi politolog. nieciekawie mowi, ale mowi i o kapitale....

                            tinyurl.com/y9ucg74
                            • eeela Re: wstep do kampanii wyborczej? 13.04.10, 01:45
                              Ciekawa jestem, jakie są szanse na to:

                              wyborcza.pl/1,75968,7764405,Zrezygnujmy_z_kampanii_wyborczej.html
                  • flamengista mimo wszystko 12.04.10, 20:16
                    Jarosław szanse ma niewielkie.

                    Premierostwo i fatalny styl sprawowania władzy będzie się mu pamiętało.

                    A Komorowski będzie gładki, grzeczny i z wzruszeniem będzie wspominał zmarłego
                    prezydenta. W dodatku teraz będzie go pełno w mediach, bo zastępuje przecież
                    głowę państwa...
                    • adept44_ltd Re: mimo wszystko 12.04.10, 20:36
                      1. Jarosław... ależ w świetle tragedii nie pamięta się im już nic... normalka w
                      tym społeczeństwie...
                      2. Komorowski, myślę, że nadobecnością może tylko przegrać...
                      • charioteer1 Re: mimo wszystko 12.04.10, 20:40
                        Gdzie dwoch sie bije, tam Olechowski skorzysta?
                        • adept44_ltd Re: mimo wszystko 12.04.10, 20:58
                          ten raczej nie, ale np. Cimoszewicz... spokojnie
                          • tocqueville Re: mimo wszystko 12.04.10, 21:19
                            Bez zartów. Ani Olechowski ani Cimoszewicz nie mają żadnych szans.
                            Rywalizacja rozegra się między BK a kandydatem PiS.
                            Na scenie politycznej ugruntuje się dominacja PO (jako partii ordoliberalnej) i
                            PiS (jak konserwatywno-socjalnej).
                            • niewyspana123 Re: mimo wszystko 12.04.10, 21:40
                              Jarosław w odruchu samozachowawczym może kandydować (aby nie myśleć o tragedii
                              rodzinnej, w końcu to brat bliźniak, politycznej) i przekuć nieszczęście w
                              swoje przeżycie - dosłowne i polityczne.
                              No i może wcale nie BK, tylko Tusk?
                            • flamengista zgadzam się 13.04.10, 08:39
                              w dodatku moim zdaniem to jednak SLD poniósł największe straty.

                              Szmajdziński, Szymanek-Deresz czy Jaruga-Nowacka to byli posłowie z centrum
                              partii, naturalni liderzy, osoby medialne. Słowem - lokomotywy wyborcze.

                              Ich strata będzie oznaczać konieczność przyspieszonej zmiany pokoleniowej, na
                              którą SLD jest niegotowe - co pokazał przykład Napieralskiego i Olejniczaka.

                              PiS poniósł ciężkie straty, ale to ta partia jest postrzegana jako główna ofiara
                              katastrofy. I może to być jej atutem (choć nie musi). Wiele zależy teraz od
                              Jarosława Kaczyńskiego. Czy w obecnej sytuacji jest w stanie normalnie
                              podejmować decyzje? Jeśli tak, to można się spodziewać wzmożonej ofensywy PiS w
                              następnym tygodniu - włącznie z ogłoszeniem nowego kandydata na urząd prezydenta.
                              • tocqueville Re: zgadzam się 13.04.10, 09:02
                                PiS naprawdę może odbudować swoją pozycję. Wszystko zalezy od tego jakie kroki
                                podejmie. PiS ma, moim zdaniem, duży potencjał. Kiedy dochodził do władzy miał
                                formułę b. pojemną: byli tam przecież także Sikorski (!), Zalewski, Ujazdowski,
                                Dorn, Jurek. Marcinkiewicz, Borusewicz. Nawet Bartoszewski im początkowo sprzyjał.
                                Kaczyńscy popełnili wiele błędów, m.in.:
                                1. brak realizacji programu (w tym lustracyjnego na własne życzenie)
                                2. złe decyzje personalne: Kaczmarek, Fotyga
                                3. eliminowanie osób, które dawały PiSowi oblicze partii pluralistycznej (patrz
                                wyżej)
                                4. retoryka permanentnej wojny z układem (którego istnienia nie udawało się
                                udowodnić), które konsolidowała twarde jądro elektoratu, ale odstręczała resztę
                                Teraz wiele się im zapomni - jeśli będą prowadzić spokojną (solidarystyczną)
                                lecz wyrazistą kampanię, bez at(h)aków
                                • dala.tata Re: zgadzam się 13.04.10, 10:18
                                  zgadzam sie z tocqiem wlasciwie. jedyna szasna w tym, ze oni nie beda w stanie
                                  prowadzic takiej polityki.
      • niewyspana123 Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 13:50
        Wy naprawdę jesteście tacy cyniczni, czy tylko udajecie na potrzeby forum?
        Prezydent i inni, którzy zginęli to nie moja bajka politycznie, ale w takiej
        chwili trzeba dać sobie i innym szansę na emocje, żal, strach. To nieszczęście i
        dla konkretnych ludzi i dla państwa, a powiedzenie tego nie powinno być powodem
        do wstydu.
        A co do dziennikarzy, to pomijając łatwe zapewne do nazwania przez specjalistę
        mechanizmy psychologiczne (spotęgowanie emocji w grupie, ciągłe wystawienie na
        te bodźce itd), myślę, że te słowa o zmarłych są szczere w tym momencie, po
        pierwsze nie byli oni przecież złymi ludźmi, po drugie dziennikarze mają stały i
        bliski kontakt z politykami, a więc znali zmarłych osobiście.
        W takiej chwili chcę odbierać wypowiedzi innych, dziennikarzy i polityków jako
        szczere, a nie doszukiwać się kampanii.
        • flamengista a propos cynizmu 12.04.10, 14:06
          Może i jestem cyniczny, ale nikt nie jest większym cynikiem od polityków. I to
          niezależnie od opcji partyjnej.
        • adept44_ltd Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 16:01
          zdaje się nikt (poza debilem Lesiem) nie wypowiadał się na temat katastrofy,
          tylko na temat reakcji...
          • niewyspana123 Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 21:37
            wiem, umiem czytać.
            uważam, że reakcje na katastrofę należy traktować z szacunkiem i uznać za
            szczere, nieudawane, niestanowiące elementu gry politycznej. Trzeba uszanować
            ból innych i lepiej się przeliczyć, niż zbagatelizować czyjeś uczucia. Może to
            jest naiwność, sama pewnie poszukałabym innego określenia.
            A stwierdzenie, że politycy sami są cyniczni, więc dlaczego my mamy nie być
            zupełnie do mnie nie trafia. Inni ludzie robią mnóstwo rzeczy, których ja nie robię.
            • adept44_ltd Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 22:01
              kompletna naiwność

              choć niepokoję się o Monikę Olejnik, z dnia na dzień wygląda gorzej
              • adept44_ltd patrioci ruszyli do akcji 12.04.10, 22:31
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7763307,Szokujaca_homilia_w_Katedrze_Przemyskiej__POSLUCHAJ_.html
                • dala.tata dziki kraj 12.04.10, 22:55
                  czy mi sie wydaje, ze tu ksiadz dobrodziej, w milosierdziu swoim (wszak
                  przykazanie milosci jest tym najwazniejszym), mowi: szkoda ze to nie umarl X, Y, Z?

                  tak sie pytam, bo on tam o dzikim kraju mowi i kraj w ktorym ksiadz takie rzeczy
                  mowi publicznie i otwartym tekstem jest rzeczywiscie dziki
                  • adept44_ltd Re: dziki kraj 12.04.10, 23:02
                    Boga się dobrodziej nie boi albo ma info, że tenże nie istnieje i można wszystko...
                • adept44_ltd Re: patrioci ruszyli do akcji 12.04.10, 22:59
                  wiadomosci.onet.pl/2153773,11,posel_pis_w_naszym_dzienniku_rosja_mataczy,item.html
                  • dala.tata Re: patrioci ruszyli do akcji 12.04.10, 23:19
                    to tez najprawdopoodbniej szczera wypowiedz zalu. he hehe.
                  • eeela Re: patrioci ruszyli do akcji 12.04.10, 23:54
                    adept44_ltd napisał:

                    >
                    rel="nofollow">wiadomosci.onet.pl/2153773,11,posel_pis_w_naszym_dzienniku_rosja_mataczy,item.html


                    Bardzo nieparlamentarne wyrażenia mi się cisną na usta, więc może lepiej zmilczę.
                    • adept44_ltd egzegeza doktora R. 13.04.10, 00:11
                      wyborcza.pl/1,75248,7761160,O__Rydzyk_po_Smolensku__Zamach_stanu.html
                      • dala.tata Re: egzegeza doktora R. 13.04.10, 00:27
                        oj czekalem na to! czekaelm na to, zeby wprost uslyszec o tym,ze to wina rzadu.
                        brawo!!!

                        oj szczerosc tego zalu mnie powala na kolana. a cieie eeelu? tez myslisz ze to
                        szczery zal?
                        • eeela Re: egzegeza doktora R. 13.04.10, 01:32
                          Przepraszam, ale o Rydzyku nic nie pisałam :-P Rydzyka o nic szczerego nie śmiem
                          podejrzewać. To jest chory człowiek.
                      • flamengista najpierw in vitro 13.04.10, 08:45
                        "Później przyjdzie czas na aborcję i eutanazję".

                        Obawiam się, że w tym ostatnim przypadku metaforycznie było o nauce polskiej.
                • flamengista dajcie spokój 13.04.10, 08:43
                  dla fanatycznych prawicowców ta katastrofa to cios w samo serce. Oni oszaleli z
                  żalu, dlatego plotą głupoty.

                  Taki Górski nigdy orłem intelektualnym nie był, w obecnej sytuacji zwyczajnie
                  puściły mu zw..., to znaczy nerwy.

                  Moim zdaniem należy im dać się wykrzyczeć, szkoda tylko że dziennikarze
                  udostępniają im łamy swoich gazet.
            • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 22:40
              a na jakiej podstawie mielibysmy uznac, ze wypowiedzi politykow sa szczere? bo
              tragedia? dotychczas zaddna tragedia nie przeszkadzala politykom zbijac kapitalu
              politycznego, dlaczego ta mialaby?
              • eeela Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 22:44
                Może na takiej, że politycy też ludzie? Że wydarzenie to mogło wstrząsnąć nimi
                przynajmniej tak samo, jak większością z nas? A pewnie nawet bardziej, bo bądź
                co bądź byli to ich koledzy z pracy - lubiani czy nie, im bliżej człowiek stoi,
                tym bardziej nim takie coś trzepnie.
                • adept44_ltd Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 22:48
                  hm, jeśli Katyń 1940 nimi nie wstrząsnął i pofrunęli tam w ramach zbliżającej
                  się kampanii wyborczej, to co nimi wstrząśnie?
                  • eeela Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 22:52
                    Adepcie, no nie rżnij głupa ;-) Przecież to oczywiste, że bardziej się
                    przejmiesz śmiercią kolegi zza biurka niż wymordowanymi przez Krzyżaków Prusami,
                    nie?
                • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 22:48
                  zostaniemy przy swoich zdaniach zatem. wedle mnie nie ma powodu sadzic, ze to
                  wlasnie wydarzenie wydobedzie owa ludzkosc z politykow, pomimo tego ze zadne
                  inne do tej pory nie wydobylo.
                  • eeela Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 22:51
                    Ale ja nie twierdzę, że nagle nasi politycy staną się ludzcy i kryształowi. Ja
                    tylko uważam, że mogą być szczerzy w wyrażanym szoku i żalu.
                    • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 23:00
                      no a ja mowie ze nie ma podstaw zeby tak twierdzic.

                      tzn. oni na pewno to robia, prywatnie.

                      eeela napisała:

                      > Ale ja nie twierdzę, że nagle nasi politycy staną się ludzcy i kryształowi. Ja
                      > tylko uważam, że mogą być szczerzy w wyrażanym szoku i żalu.
                      >
                      >
              • flamengista że tak nieśmiało przypomnę... 13.04.10, 08:47
                kto paradował przed kamerami w kasku strażackim, po zawaleniu się hali na Śląsku?

                Fortuna kołem się toczy, zwłaszcza ta polityczna.
        • dala.tata Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 17:19
          droga niewyspana, obawiam sie, ze wykazujesz sie tu wyjatkowa naiwnoscia.
          zagladnij do wypowiedzi Brudzinskiego, podeprzyj sie wypowiedzia Kurskiego (o
          tym, ze to polskie konflikty spowodowaly katastrofe) i zobaczysz ze kampania sie
          zaczela.
          • drkagan Re: wstep do kampanii wyborczej? 12.04.10, 18:28
            http://www.aolnews.com/world/article/investigators-find-no-problems-with-polish-plane/19435479?icid=main|main|dl1|link3|http%3A%2F%2Fwww.aolnews.com%2Fworld%2Farticle%2Finvestigators-find-no-problems-with-polish-plane%2F19435479
    • dala.tata tu niezly komentarz 13.04.10, 16:25
      Kuczynksi moze czytuje nasze forum.

      wyborcza.pl/1,75968,7765603,Zwloki_jak_pociski.html
      mmam nadzieje, tak nawiasem mowiac, ze niedlugo wrocimy do rozwazania
      habilitacji, doktoratow, plac na uczelniach i nie zdegenerujemy sie w kolejne
      forum polityczne.
      • eeela Re: tu niezly komentarz 13.04.10, 19:54
        Też mam taką nadzieję :-) Na razie można jeszcze odpuścić, bo to dość
        zrozumiałe, że chcemy sobie o tym wszystkim między sobą pogadać, ale za parę dni
        można zacząć odsyłać do offtopów, w razie niesubordynacji kasować ;-)
        • dala.tata Re: tu niezly komentarz 13.04.10, 19:59
          spoko spoko. damy rady.
          ja tez mysle ze o tym trzeba pogadac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka