Dodaj do ulubionych

Przypadek Jankowskiej

06.09.10, 17:20


www.wiadomosci24.pl/artykul/dziennikarka_zwolniona_z_pracy_za_poglady_polityczne_157993.html
blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/09/05/jedna-wladza-jedna-elita/

pzdr
horny
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 17:32
      przypadek bylby ciekawy, gdybysmy znali fakty. ja nie mam pojecia kim jest p. Jankowska, czy sie angazowala politycznie i jak pracowala w szkole. najprosciej oczywiscie powiedziec, ze ja wyrzucono za poglady polityczne. bo przeciez praca na uczelni nalezy sie jej do konca zycia.

      naotmiast musze powiedziec, ze mam problemy z dziennikarzami eksplicytnie (to bardzo wazne slowo tutaj) angazujacymi sie politycznie i gdybym prowadzil szkole dzienikarstwa, to takich bym nie zatrudnial. i dotyczy to wszystkich stron politycznego spektrum, a zatem rowniez dziennikarzy, ktorzy maja podobne poglady do moich. bowiem poglady polityczne dziennikarza sa jego prywatna sprawa i powinien je trzymac dla siebie. i po latach ogladania np. Jeremy Paxmana, Gavina Esnera, Kirsty Wark, Jona Snowa czy Johna Simpsona w UK nie mam pojecia, jakie poglady polityczne maja. i dzieki temu zachowuja wiarygodnosc.

      Natomiast komentarz Ziemkiewicza - to wlasnei taki niewiarygodny dziennikarz - jest durny, co mnie zreszta niespecjalnie dziwi.
      • h_hornblower Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 17:48
        dala.tata napisał:

        > przypadek bylby ciekawy, gdybysmy znali fakty.

        mam nadzieje, że je poznamy

        >
        > Natomiast komentarz Ziemkiewicza - to wlasnei taki niewiarygodny dziennikarz -
        > jest durny, co mnie zreszta niespecjalnie dziwi.

        Etam, durny. Oparł się na "fakcie medialnym" i w tym dał ciała. Natomiast gdyby to był "fakt autentyczny" to nic durnego w tym nie widze.

        pzdr
        horny
        • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 18:04
          komentarz jest durny, bo Ziemkiewicz nic nie wie i przyjmuje wersje zainteresowanej. a odnosniki do Bieruta sa kretynskie - to jest taka klasyczna manipulacja porownujaca zjawiska, ktorych sie porownac nie da.

          gdybym byl studentem dziennikarstwa chcialbym byc uczony przez dziennikarzy 'bez pogladow'. i choc dziennikarze tka jak wszyscy maja do nich prawo, powinni je zostawiac w domu, gdy wychodza z niego wlasnie jako dziennikarze.

          bardzo chcialbym zobaczyc zapis zajec owej przesladowanej za poglady poliytczne.
      • tocqueville Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 18:07
        na zajęciach b. się staram nie ujawniać poglądów politycznych i bardzo mnie krępuje pytanie, które czasem słyszę: "a Pan to na kogo głosował?" czy jeszcze trudniejsze: "a na kogo Pan radzi głosować"
        studenci czesto chcą porady:)
      • pr0fes0r Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 23:45
        Póki co to jest klasyczny magiel i nic więcej. "Dowiedziałam się telefonicznie, że były ankiety, a znajomy wykładowca powiedział, że będą zwalniać". Prawa strona internetu ośmieszyła się ta akcją totalnie, Galopujący Major zresztą najlepiej ich już za to podsumował:

        galopujacymajor.wordpress.com/2010/09/06/nie-kochamy-juz-wolnosci/
        W tej chwili komentujemy plotkę rozdęta do chorych rozmiarów.
        • h_hornblower Re: Przypadek Jankowskiej 07.09.10, 12:21
          pr0fes0r napisał:

          > Póki co to jest klasyczny magiel i nic więcej. "Dowiedziałam się telefonicznie,
          > że były ankiety, a znajomy wykładowca powiedział, że będą zwalniać".

          Albo cytujesz cześciowo - to bądź łaskaw umieszczać [...] - albo nie doczytałeś. Przecież wyraźnie mówi, że zadzwoniła do Bratkowskiego, którego dobrze zna, i Bratkowski potwierdził fakt sporządzania listy. Zgadzam się, że póki co jest magiel. Więc może uporządkujmy. W aspirującej szkole wyższej sporządza sie listy proskrypcyjne osób w oparciu o kryterium poglądów czy też sympatii politycznych (chodzi o osoby "poglądach zbliżonych do PiS", cokolwiek ma to znaczyć - ale proponuję pominac to w ewentualnej dyskusji). Jak rozumiem w jakims celu to sie robi, prawda? Jankowska jeszcze nie została zwolniona ( i pewnie już w tej sytuacji nie będzie), ale mozna sie domyslać (i potwierdził to Bratkowski w rozmowie z Jankowska - jak na razie nie mam podstaw wierzyc, że to oszczerstwo), ze chodzi o zwolnienia, prawda? Uważam to za skandal i - że tak powiem - memento (nie będę tego rozwijał).

          Dalatata napisał gdzieś niżej (a moze wyżej), że dziennikarze nie powinni ujawniac poglądów. Na ten temat toczy sie dyskusja - ale do tej sprawy i tak ma sie ona nijak. Tu zarzutem władz szkoły i powodem tworzenia listy proskrypcyjnej nie jest fakt posadania przez dziennikarzy-wykładowców pogladów politycznych w ogóle, tylko pewnych szczczególnych pogladów politycznych.

          Będę z ciekawościa sledził te sprawę. Mam nadzieje, że to tylko plotka. Ale nie zdziwie sie, jesli nie.

          Prawa strona internetu ośmieszyła się ta akcją totalnie, Galopujący Major zresztą najlep
          > iej ich już za to podsumował:

          Co Cie tak ujeło w jego komentarzu?

          pzdr
          horny
            • h_hornblower Re: Przypadek Jankowskiej 07.09.10, 17:05
              tocqueville napisał:

              > jedno pytanie: czy uważasz, że prywatna instytucja musi/nie musi zatrudniać i o
              > płacać ludzi, których poglądy sa niezgodne z poglądami założycieli/właścicieli?
              >

              Zadziwiasz mnie, tocq. Po pierwsze - repeto ad usrandum - nie mówimy o zatrudnianiu, lecz o zwalnianiu! Po drugie - jeśli nie przekonują Cię normy tzw. cywilizacji, poszanowania stosunków społecznych, przyzwoitości i takie tam, to jeszcze mamy normy prawa:

              www.monitorprawapracy.pl/index.php?mod=m_aktualnosci&cid=37&id=99
              Również "prywatna instytucja" musi ich przestrzegać. Miło by co prawda było, gdyby "prywatna instytucja" kształcąca osoby, które będa wykonywały zawód tzw. zaufania społecznego, przestrzegała także tych wyżej wymienionych. Wiem, wiem - za duzo wymagac nie można. Natomiast w jednym zgadzam sie z Ziemkiewiczem - Wańkowicz w grobie sie przewraca.

              A z ciekawości: Czy Twoim zdaniem własciciel prywatnej instytucji musi zatrudniać i opłacać te kobiety, które nie chcą z nim sypiać?

              pzdr
              horny
              • tocqueville Re: Przypadek Jankowskiej 07.09.10, 18:28
                Zadziwiasz mnie, tocq. Po pierwsze - repeto ad usrandum - nie mówimy o zatrudnianiu, lecz o zwalnianiu!

                a co to za różnica? bo nie bardzo rozumiem

                Natomiast w jednym zgadzam sie z Ziemkiewiczem - Wańkowicz w grobie sie przewraca.

                Ziemkiewicz już od dawna sam sobie zaprzecza, poza tym wolałbym u niego wiecej refleksji, mniej populizmu i emocji

                A z ciekawości: Czy Twoim zdaniem własciciel prywatnej instytucji musi zatrudniać i opłacać te kobiety, które nie chcą z nim sypiać?

                nie musi
          • pr0fes0r Re: Przypadek Jankowskiej 07.09.10, 19:46
            h_hornblower napisał:

            > Albo cytujesz cześciowo - to bądź łaskaw umieszczać [...] - albo nie doczytałeś

            Pudło. Cały czas mamy magiel autorstwa red. Jankowskiej, w którym radośnie uczestniczy cała prawa strona internetu, bez przejmowania się prawdą ani faktami. Wszystkie informacje pochodzą od niej, te o rozmowie z Bratkowskim również. Nikt poza nią nie zadał sobie trudu, by do Bratkowskiego zadzwonić, by potwierdzić istnienie ankiet, listy, ich treści, przeznaczenia, a psychiatryk24 już zrobił z tego aferę na pół Polski, Ziemkiewicz i Janke Jankowską już zwolnili, ogłosili to odpowiednio w Rzepie i psychiatryku24, a ich wyznawcy od 48h szermują porównaniami do III Rzeszy. Wszystko wyłącznie na podstawie dwóch wpisów red. Jankowskiej na psychiatryku24, w tym jednego będącego właściwie sprostowaniem pierwszego (o ile dobrze widzę, już wręcz z psychiatryka24 usuniętego).

            Póki co jedno jest pewne - w normalnym kraju za taki numer Ziemkiewicz właśnie pakowałby swoje rzeczy w redakcji Rzepy. Ale, jak to słusznie jeden z komentatorów u Galopującego stwierdził, określenie "research ziemkiewiczowski" nie wzięło się znikąd.
            • h_hornblower Re: Przypadek Jankowskiej 08.09.10, 17:25
              pr0fes0r napisał:

              > Nikt poza nią nie zadał sobie trudu, by do Bratkowskiego zadzwonić, by potwierdzić
              > istnienie ankiet, listy, ich treści, przeznaczenia

              To może weź sam zadzwoń... Na razie Bratkowski tego nie zdementował. Ciekawe dlaczego? Pewnie nie wie o sprawie...

              > Póki co jedno jest pewne - w normalnym kraju za taki numer Ziemkiewicz właśnie
              > pakowałby swoje rzeczy w redakcji Rzepy. Ale, jak to słusznie jeden z komentato
              > rów u Galopującego stwierdził, określenie "research ziemkiewiczowski" nie wzięł
              > o się znikąd.

              Co żeś się na tego Ziemkiewicza tak uparł? Bo myslę, że punktem odniesienia jest jednak wypowiedź Jankowskiej. Uważasz, że rzeczywiście nie ma sensu poświęcać chwili uwagi na tego newsa?
    • h_hornblower Tak to opisuje Jankowska... 06.09.10, 17:55
      ...w dyskusji na swoim blogu:

      "Powtarzam do znudzenia:
      To jest lista do zwolnień, ale zwolnienie jeszcze nie dotarło. O liście dowiedziałam się pocztą pantoflową, od innego wykładowcy. Wskazywał, że to decyzja Stefana Bratkowskiego, prezesa fundacji, której podlega szkoła. Nie uwierzyłam do końca w tę listę. Lubię sięgać do źródeł, więc zadzwoniłam do Stefana Bratkowskiego, mojego serdecznego kolegi z dawnych czasów. (poprzednia notatka)Potwierdziło się.
      Prostuję wnioski:
      Studentów prawdopodobnie pytano, z jaką opcją kojarzą poszczególnych wykładowców. Nie mam żadnych danych, że tym samym oni wskazywali osoby wykładowców,których sobie nie życzą. Ja mam akurat doświadczenia odwrotne. Cała grupa zgłosiła się do mnie, bym była promotorem ich prac licencjackich, czego do tej pory nie robiłam.
      Wiem, że maja do mnie zaufanie, bo nigdy nie ściemniam i daję uczciwe odpowiedzi na ich pytania. Lubię ich bardzo, to fajna młodzież."
    • tocqueville Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 18:00
      jest niż i bije głównie w prywatne, to będą zwolnienia wykładowców - w to, że zwolniania są po linii partyjnej - nie do końca wierzę, a nawet gdyby były to co z tego? właściciel uczelni prywatnej ma prawo sobie dobierać kadrę także pod względem światopoglądowym (jeśli mu się lepiej pracuje z peowcami)
      • h_hornblower Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 18:09
        tocqueville napisał:

        > właściciel uczelni prywatnej ma prawo sobie dobierać kadrę także pod w
        > zględem światopoglądowym (jeśli mu się lepiej pracuje z peowcami)

        Dobierać tak. Ale zwalniac na tej podstawie juz nie. To dyskryminacja, m.in. zabrania jej Kodeks Pracy.

        pzdr
        horny
        • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 18:33
          dokladnie tak. tocq najwyrazniej nie rozumie tego, ze ludzie maja prawo do swoich pogladow i sa chronieni w tym prawie (choc lubi nowic o wolnosci slowa). i nie mozna wyrzucac z pracy kogos, kto ma jakies poglady (poza szczegolnymi wypadkami). w opisywanym przypadku mam nadzieje ze nie chodzi o poglady, ale o to, co dziennikarka z nimi na zajeciach robila.

          h_hornblower napisał:

          > Dobierać tak. Ale zwalniac na tej podstawie juz nie. To dyskryminacja, m.in. za
          > brania jej Kodeks Pracy.
          >
          > pzdr
          > horny
          • tocqueville Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 18:50
            tak, dala ludzie mają prawo do swoich poglądów o ile nie nazywają się Zyzak albo Ratajczak :)

            poza tym nie rozumiem co ma wolność słowa do prawa do zatrudnienia u obywatela X
            mogę walczyć o wolność słowa a jednocześnie bronić się przed zatrudnieniem np. faszysty na mojej uczelni
            w tym przypadku poglądy mogą działać na szkodę uczelni - bo skoro PiS (załóżmy) jest wrogiem prywatnych uczelni, to dlaczego właściciel prywatnej uczelni ma opłacać zwolenników tej formacji - konie trojańskie?
            • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 06.09.10, 21:06
              tocq, nie cierpie tych twoich insynuacji, no ale pewnie powienienem sie tego po tobie spodzeiwac. rowniez Zyzak i Ratajczak maja prawo do swoich pogladow i pokaz mi jedno miejsce, w ktorym napisalem, ze jest inaczej. Problem w tym, ze gloszenie pogladow Ratajczaka jest niezgodne z prawem (ja sie z tym prawem zgadzam, ty nie musisz - jednak takie jest prawo). Zyzak z kolei nie ponisl zadnych konsekwencji swych pogladow. poniosl konsekwencje swej nierzetelnosci.

              przeczytaj jeszcze raz, co napisalem. na penwo zauwazysz, ze nie pisalem o wolnosci slowa.
    • tocqueville analogia? 07.09.10, 11:38
      czy prywatny sponsor rozwiąjzując umowę ze względu na prywatne poglądy X dopuszcza się dyskryminacji?
      tutaj

      czy wstawienie w miejsce "sponsor" - "pracodawca" nie tworzy analogii?
      • dala.tata Re: analogia? 07.09.10, 11:58
        tocq, jestes zrdolem fascynacji dla mnie. sprobuj tez tezy, ze morderca mial prawo do pogladow, ze zamoordowany przez niego X byl glupim bucem i dlatego nalezalo mu sie dostac w czape. i teraz tego morderce dyskryminuja w wiezieniu za poglady!

        a trener poniosl kare za dyskryminujace slowa - nie poglady.
      • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 08.09.10, 20:28
        chrzanisz tocq. pani Jakubiak nie wyleciala z pracy, tylko z partii. to zupelnie co innego.

        chociaz w UK British National Party zostala wzieta do sadu o to, ze nie pozwala na wstepowanie nie-bialym. i przegrala. nnie zeby ktos czarny hchcial wstapic do partii rasistow musi moc, wedle sadu UK.
            • tocqueville Re: Przypadek Jankowskiej 08.09.10, 21:00

              to przecież jest naturalna konsekwencja walki z dyskryminacją

              niedługo nie będzie można wymagać od kandydatów na anglistów (nauczycieli) znajomości angielskiego, bo to przecież jawna dyskryminacja tych którzy do nie znają (a bo to ich wina że nie znają? to efekt złego habitusu)
              • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 08.09.10, 21:23
                jasne tocq, nie ma jak te czasy, kiedy na uniwersytety chodzili tylko dzentelmeni, a jak widziales na uczelni kobiete, to znaczy ze widziales sprzataczke, kucharke albo sekretarke. tocq, to bylyby czasy dla ciebie!
      • adept44_ltd Re: Przypadek Jankowskiej 08.09.10, 21:05
        oooo, dużooo bardziej niż nieeeeco, wyobrażacie sobie, jak wyglądałaby ta pożądana tu przez niektórych prezydentura??? Monty Python mógłby się uczyć...

        tocqueville napisał:

        >
        > a co horn na to?
        > z partii można wylecieć czy nie można wylecieć za poglądy?
        > Tekst linka
        >
        > ps: czy nie uważacie, że Jarosławowi K. nieco...
          • adept44_ltd Re: Przypadek Jankowskiej 08.09.10, 21:58
            obawiam się, że racjonalizujesz, pierwszy niepokojący dla mnie objaw zauważyłem parę lat temu, jak zjawił sie u Moniki Olejnik z teczką pełną dowodów na to, jak był źle traktowany on i jego brat przez media w ciągu 20 lat...
                  • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 09.09.10, 10:26
                    Zgadzam sie calkowicie. choc Jaroslaw najprawdopodobniej tego nie widzi. ale pewnie latwiej jest widziec uklady, spiski medialne itd. a ludzi, ktorzy potencjalnie mu zagrazaja, wyrzucic czy usunac na margines.

                    a premiert Tusk powienien nawet i za Czestochowe pojsc! moze nawet az do Siewierza!
                        • dala.tata Re: Przypadek Jankowskiej 10.09.10, 21:44
                          niestety coraz bardziej rowniez mysle ze szkoda. szczegolnie przy nierobstwie rzadu. teza, ze premier Tusk bardziej sie zajmuje sondazami niz gospodarka jest mi dosc bliska. a o czym rozmawiaja politycy? o tym, ze Jaro zawiesil Jakubiak, ze Kluzik (sensowna ttwarz PiS) jest gotowa na wszystko, ze Migalskiego nie wyrzucili PE, ze Ziobre trza ukarac, ze Kaczynski zbzikowal. po prostu cymes. nigdy Jara nie lubilem, ale to, co robi teraz to jest arcyszkodnictwo, to jest matka calego szkodnictwa. a Tusk, pojdzie juz nawet za Siewierz, do Olkusza dojdzie na kolanach w podziekowaniu za taka opozycje.

                          a wszystkim glosujacym na Jarka Prezydenta, proponuje zastanwoic sie, co by bylo, gdyby on byl teraz wlasnie prezydentem. uznalisbymy ze jego dotychczasowe i obecne wystepy byly jedynie rozgrzewka, mala przebiezka.
                          • adept44_ltd Re: Przypadek Jankowskiej 10.09.10, 22:06
                            a wszystkim glosujacym na Jarka Prezydenta, proponuje zastanwoic sie, co by bylo, gdyby on byl teraz wlasnie prezydentem. uznalisbymy ze jego dotychczasowe i obecne wystepy byly jedynie rozgrzewka, mala przebiezka.

                            otóż i to!!! no ale forumowi jaropologeci zaniknęli jakoś..., może manifestują na Krakowskim?
    • tocqueville Re: Przypadek Jankowskiej 14.09.10, 10:44
      dobrze, że krytycy działań PiS wywodzą się także z prawej strony ideowej - jest jakaś nadzieja dla polskiego konserwatyzmu (dr hab. Adam Wielomski nie przebiera w słowach) :)
      www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/6625/