wydanie książki

10.11.10, 15:41
wiecie jak jest, z kasą słabo, zwłaszcza, jak parametryzacja nie wyszła zbyt dobrze, a książkę chciałoby się wydać. Stąd pytanie, czy oprócz Fundacji na rzecz nauki polskiej i jej programu monografie (raczej nie przejdę przez sito ze względu na niszowość i język obcy, nie angielski) są jakieś możliwości zdobycia dofinansowania?
A gdyby samemu się sfinansować, to co trzeba zrobić, by zachować naukowość? Wynająć recenzentów? Jakieś wymagania formalne? Może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii.
Oczywiście już wiem, że najlepiej napisać wybitną książkę po angielsku, najlepiej już ósmą w życiorysie, ale bądźmy realistami.
    • mima777 Re: wydanie książki 15.11.10, 15:12
      ten temat tez mnie interesuje, ale jak na razie nie ma zadnego wpisu...... :(
    • dala.tata Re: wydanie książki 15.11.10, 15:37
      jesli nie jestes w stanie wydac ksiazki: czyli nie masz nikogo, kto to zasponsoruje i jesli na dodatek mamy byc realistami (bo pisaniem po angielsku sie nie skalasz), to zamiast wydawac ksiazki za wlasne pieniadze (to sie nazywa vanity publishing i raczej wywoluje wesolosc), opublikuj serie artykulow z tej planowanej ksiazki. wynajmowanie recenzentow jest pomyslem tak kosmiczynym, ze dech odbiera.
      • niewyspana123 Re: wydanie książki 15.11.10, 16:37
        no cóż, nie chodzi o kalanie się angielskim, tylko o sensowność angielskiego w danej sytuacji, rzeczywiście nie rozwinęłam tematu, mea culpa. Jednostka pieniądze by dała, ale ich nie ma, więc nie da. Szukam innych możliwości, a żal mi rozdrabniać spójną całość, jeśli uważasz to za zabawne i żałosne, no cóż, jakoś przeżyję. A nuż ktoś inny był w podobnej sytuacji i znalazł sensowne rozwiązanie; nie każdy jest w stanie napisać bestseller, który zagraniczni wydawcy będą sobie wyszarpywać pazurami, nie każdy ma fajnych kolegów z pracy, pod których znane nazwisko można się podpiąć, a jakoś trzeba zacząć.
        • dala.tata Re: wydanie książki 15.11.10, 16:53
          aaaaa. no tak, przeciez po angieslku o jezyku/literaturze polskiej sie nie da.i zdecyedowanie nie chodzi mi o bestseller, idzie mi o zwykla ksiazke. co wiecej, wiekszosc ludzi, ktorzy publikuja ksiazki po angieslku, wlasnie tak zaczynalo, bez podpinania sie pod fajnych kolegow. przesstan myslec o tym, ze musisz miec znajomosci. pameitaj ze wydawca nie sprzedaje twych znajomosci, ale twoja ksiazke.

          powtorze to co pwoiedziaelm: jelsi nie chcesz sprobowac na rynku miedzynarodowym, wedle mnie najlepsze rozwiazanie to seria artykulow. samofinansowanie jest najgorszym rozwiazaniem. nie moiwac juz o wynajmowaniu recenzentow, co jest jest matka najgorszych rozwiazan.
          • niewyspana123 Re: wydanie książki 15.11.10, 21:31
            dobra, przyjmuję Twoje porady, co więcej, teoretycznie zgadzam się.
            Tylko dla porządku dodam, że nie zajmuję się językiem polskim, co sprawia, że sytuacja jest jeszcze bardziej absurdalna: trudno na rynku międzynarodowym konkurować z native speakerami z mojej dziedziny.
            • dala.tata Re: wydanie książki 15.11.10, 21:45
              zawsze bedzie trudno. zawsze bedzie konkurencja i zawsze bedzie pod gorke. tym bardziej ie ucieszysz jak ci wyjdzie.
    • h_hornblower Re: wydanie książki 15.11.10, 21:41
      niewyspana123 napisała:

      > A gdyby samemu się sfinansować, to co trzeba zrobić, by zachować naukowość?

      Po prostu wydać w naukowym wydawnictwie. Jak będziesz miała dofinansowanie (NIEZALEŻNIE czy instytucjonalne czy prywatne) i ksiażka będzie "niezła" to możesz umówic się na rozmowę z redaktorem. Nie ma w tym nic nietypowego. Tak to dziala.

      pzdr
      horny

      • niewyspana123 Re: wydanie książki 15.11.10, 21:48
        no właśnie, tak sobie myślę...
      • dala.tata Re: wydanie książki 15.11.10, 22:02
        horny, co ty jej kit wciskasz? jakie prywatne fundusze? od kiedy samofinansowanie jest 'norma'? samofinansowanie to jest 'vanity publishing'. to jest sygnal, ze nikt nie chcial ci tego sfinansowac i sama musisz.

        ale, kazdy z nas sobie idzie swoja sciezka....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja