Dodaj do ulubionych

TP o plagiatach

29.12.10, 13:04
tygodnik.onet.pl/30,0,57372,szkola_sciagania_iprzeklejania,artykul.html
tygodnik.onet.pl/30,0,57373,wzaciszu_ekspertow,artykul.html
Obserwuj wątek
    • flamengista ciekawe 29.12.10, 14:36
      Cytatbadaniach Konrada Kobierskiego z Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego, „ściągam” odpowiedziało 98 proc. spośród 700 przepytanych gimnazjalistów i uczniów szkół średnich

      Czyli wszyscy:)

      W tym miejscu wypada pozdrowić moją wychowawczynię z II LO, która na kartkówce z fizyki przyłapała mnie na ściąganiu. Skończyło się na wielkim wstydzie i jedynce w dzienniku. Od tego momentu nie ściągam. Nie z wrodzonej uczciwości bynajmniej - łatwość, z jaką mnie przyłapała na oszustwie uświadomiła mi, że to się zwyczajnie nie opłaca.

      Problem w tym, że obecnie najwyraźniej prawdopodobieństwo przyłapania na ściąganiu/plagiatowaniu jest zbyt mała, więc trudno się dziwić młodym ludziom, że kombinują. Człowiek z natury jest leniwy i woli coś dostać mniejszym kosztem.

      W USA nie łamie się powszechnie prawa, bo grozi to sporymi niedogodnościami. Za zaparkowanie w miejscu gdzie nie wolno płaci się kilkaset dolców, podobnie jak za nieposprzątanie kupy po psie. Natomiast za przyłapanie na ściąganiu można wylecieć z uczelni.
      • matdokt Re: ciekawe 31.12.10, 15:13
        flamengista napisał:

        > W USA nie łamie się powszechnie prawa, bo grozi to sporymi niedogodnościami. Za
        > zaparkowanie w miejscu gdzie nie wolno płaci się kilkaset dolców, podobnie jak
        > za nieposprzątanie kupy po psie. Natomiast za przyłapanie na ściąganiu można w
        > ylecieć z uczelni.

        Przypomniała mi książka Classrooms and Barrooms An American in Poland, (autor David J. Jackson), w której autor dostaje na stypendium Fulbrighta do Łodzi. Z kontekstu wynika, że takie stypendia do naszego regionu traktuje się jako "nagrody pocieszenia" dla tych którzy nie dostali się na zachód. Ciekawie są opisane jego doświadczenia we Wrocławiu i Łodzi. Zestawienie amerykańskiego życia naukowego w polskich realiach bywa komiczne (zajęcia w weekendy, ściąganie).
        • matdokt Re: ciekawe 31.12.10, 16:27
          jak komuś szkoda $23.95, to znalazłem tą książkę tutaj
      • adept44_ltd Re: ciekawe 18.02.11, 14:34
        jeśli w tym miejscu wypada, to pozdrawiam twoją wychowawczynię z II LO!
    • flamengista piękny fragment 29.12.10, 14:45
      CytatPyta, jakie plagiator poniósł konsekwencje. Załącza kserokopie z zaznaczonymi zapożyczeniami. Ówczesny rektor, prof. Zbigniew Religa, milczy. Po latach kulisy tego milczenia odsłoni sam Jendryczka, autor ponad dwustu prac, promotor kilkunastu doktoratów. Wroński relacjonuje: – Spotkaliśmy się. Opowiedział, jak Religa kazał mu się tłumaczyć. „Może to i prawda, panie rektorze – odparł wezwany na dywanik – ale jeśli zostanę pociągnięty do odpowiedzialności, upublicznię, komu pisałem doktoraty, kto ma lewe habilitacje. Ruszy lawina”. I westchnął: „Taka to była kultura”.

      Była czy jest?
      • charioteer1 Re: piękny fragment 29.12.10, 16:23
        W nazwisku chyba jest blad. Jendryczko, a nie Jendryczka. Niezly zawodnik. Wedlug bazy opi wypromowal 12 doktoratow w ciagu czterech lat. Po trzy rocznie.
        • flamengista ba! 29.12.10, 18:29
          A ile ich napisał! [jeśli wierzyć Wrońskiemu;)]
          • charioteer1 Re: ba! 29.12.10, 19:15
            Co ty? Pilnowal, czy dobra prace wybrali do przepisania! Kucha by byla, jakby przepisywali to samo, co promotor! ;p
            • stoff Re: ba! 30.12.10, 09:40
              Nikt nie wygra z plagiatami, bo to też jest kwestia przyjaciół i znajomych królika, muszących ukraść coś czyjego, żeby pokazać, że cokolwiek napisał i że mu się wiele należy. Przykre, zwłaszcza dla doktoranta, który kosztem wielu wyrzeczeń robi coś sam.
              • chilly Choroba globalna 18.02.11, 11:10
                wyborcza.pl/1,75477,9124214,Czy_plagiat_pograzy_niemieckiego_ministra_.html
                • flamengista Gutenberg jest skończony 19.02.11, 19:24
                  Taka jest prawda. Był wschodzącą gwiazdą niemieckiej polityki, teraz zostanie na lata odstawiony na bocznicę. Dopiero ma szansę na powrót, jak media zapomną o sprawie - za kilka lat. A to i tak optymistyczny scenariusz.

                  Faktem jest, że wszędzie plagiaty się zdarzają, ale w PL do niedawna plagiatorów w ogóle nie karano. Teraz się to trochę zmienia, ale nadal sporo brakuje do standardów zachodnich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka