Dodaj do ulubionych

bo sesja była dla nich wazniejsza...

12.02.11, 12:32
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9095046,Sesja_byla_dla_nich_wazniejsza_niz_wlasne_zycie.html
Rozumiem, że zarobki w branży są niskie, więc przeciętnemu wykładowcy życie może średnio zwisać... ale żeby tworzyć taki dylemat przed studentami. Nieładnie, oj nieładnie.
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 14:12
      Dr Michał Slawik: - Też potraktowałem to jako próbny alarm, bo już wcześniej takie były. Poza tym mnie też zależało na zrealizowaniu całego materiału, bo wcześnie wypadło trochę zajęć, a i zapowiadało się w najbliższym czasie sporo wolnych dni - tłumaczy

      to jest tlumaczenie cwiercinteligenta. wlasnie o to idzie, baranie, zebys zawsze myslal, ze to alarm probny. i dzieki temu spokojnie i bez paniki wychodzil z budynku. po drugie, zebys nigdy sie nie zastanawial czy masz wychodzic czy nie, tylko wstawal i wychodzil. a to wszystko sie dzieje wtedy, gdy wlasnie przez lamanie procedur najpierw ginie dowodztwo sil powietrznych, a pozniej 100 politykow w tym prezydent.

      nawiasem mowiac, to byl dla mnie jeden z pierwszych szokow, jakiego doznalem w UK. probnych alarmow jest w cholere i wszyscy traktuje je powaznie i nikomu nie przychodzi do glowy nie wyjsc. sa z reguly wkurzajace, jednak wszscy wychodza. gdy raz byl prawidziwy pozar, wszyscy rowniez spokojnie wyszli.
      • mn7 Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 14:53
        Wspomnienie brytyjskie potwierdzam własnym, z jednym jednak zastrzeżeniem: owszem, spokojnie, ale nie w znaczeniu "powoli". Mnie sie zdarzyło być ostatnią osobą, która wyszła z budynku - po prostu sygnał alarmowy jeszcze na dobre nie rozbrzmiał a już wszyscy byli na zewnątrz...
    • pzgr Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 14:19
      po co wychodzić w czasie alarmu?
      po co kupować opony zimowe?
      po co zapinać pasy?
      po co kupować ubezpieczenia od powodzi?
      po co oszczędzać?
      po co budować drogi?
      po co inwestować w naukę?
      przecież jakoś to będzie!
      samo się zrobi z Bożą pomocą!
      • mn7 Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 14:50
        To takie typowo polskie - "uchwalili sobie", że nie będą przestrzegać prawa. A teraz bezgranicznie zdziwieni, że się doktora "czepiają", skoro przecież wspólnie "podjęli decyzję"...
        • pzgr Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 14:55
          Gdzie 2 Polaków, tam powstaje niezawisła Rzeczpospolita Dwupolacka.
          W przypadku była to niezawisła Rzeczpospolita Uniwersyteckojagiellońskopracowniana.
          I wara wszystkim od Najjaśniejszej.
          • mn7 Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 15:03
            Kiedyś jedna rada gminy na północy polski uchwaliła sobie, że zakaz wypalania traw u nich nie obowiązuje. Szczerze się dziwili, że to tak nie można.
            To samo tu: studenci uznali, że szkoda czasu i sobie zostaną...
            • zitterbewegung Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 15:35
              Myślę, ze jednak studenci nie uznali świadomie, a był i jest to objaw syndromu sztokholmskiego u nich.

              Poza tym gdyby hipotetycznie pojedyńczy student wyszedł z własnej inicjatywy (przez zamkniete przez dr S. drzwi) podstawiałby się jako ten sprawca alarmu.
    • wedrowiec2 Re: bo sesja była dla nich wazniejsza... 12.02.11, 22:39
      11 września podczas ataku na Pentagon w budynku znajdowało się paru polskich oficerów. Zdając relację z wydarzeń śmieli się z oficerów amerykańskich, że na dźwięk alarmu wstali od stołu i szybko opuścili pomieszczenie. Polak był dumny, że przed zamknięciem śluz zdążył dopić kawę i wrócić po swoje dokumenty:(
    • flamengista zaćmienie 13.02.11, 09:10
      Nie wiem, co ten facet sobie wyobrażał. Początkowo myślałem, że to typowe "zaćmienie umysłowe". Ale jak czytam to:

      "Zapewnia, że zapytał studentów, czy chcą się ewakuować" - geniusz, po prostu geniusz. Zapytał - nie chcieli, sprawa prosta.

      Otóż nie. Gdyby to była prawdziwa bomba, rodziny ofiar miałyby pełne prawo pozwać uczelnię na miliony złotych.

      Ciągle się tylko zastanawiam, czy zwolnienie nie jest zbyt surową karą. Ale ten doktor nie dał sobie nawet szansy - w zasadzie nadal twierdzi, że nie zrobił nic złego.
      • salzburg Re: zaćmienie 13.02.11, 10:00
        Doktor ewidentnie popełnił bład; jedno jest wszakże pewne jak w Polsce dojdzie do ataku i zginie z 50 osób (oby nigdy do tego nie doszło), to potem na kazdy dziwięk alarmu bedziemy lecieć bez zastanowienia z budynku jak obecnie Izraelczycy, Hiszpanie, Anglicy czy Rosjanie.
        Szkoda, że czasami trzeba dotknąć żelazka żeby sie przekonać, że parzy.
        • flamengista ależ dojdzie 13.02.11, 10:09
          prędzej czy później. Zwykły rachunek prawdopodobieństwa.

          Z resztą my w Krakowie mieliśmy już Gumisia, a i moja szkoła była wtedy ewakuowana. Skończyło się strachu, a bomby były niegroźne. Ale świrów - nie tylko związanych z radykalnym islamem - i u nas nie brakuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka