flower-2 20.06.11, 19:14 witam, czy ktoś z Was może doradzić gdzie zaprosić na obiad komisję po obronie doktoratu. Dodam, że chodzi o Wrocław, z umiarkowanymi cenami, ale elegancko :)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donnajohnson Re: obiad po obronie Wrocław 20.06.11, 19:53 flower-2 napisała: > witam, czy ktoś z Was może doradzić gdzie zaprosić na obiad komisję po obronie > doktoratu. Dodam, że chodzi o Wrocław, z umiarkowanymi cenami, ale elegancko :) > ) No nie. Niedlugo to juz sie bedziecie pytac gdzie kupic kostium lub garnitur na obrone. Lub gdzie sie kwiaty kupuje? Albo bielizne gdzie sobie zakupic? :) Ludzie inwencji troche - w koncu doktor masz byc no nie? @,@ Odpowiedz Link
flower-2 Re: obiad po obronie Wrocław 20.06.11, 20:42 nie masz ochoty to poprostu nie odpowiadaj, nie znam Wrocławia, a zwłaszcza miejscowych restauracji, więc pytam. Odpowiedz Link
donnajohnson Re: obiad po obronie Wrocław 20.06.11, 20:44 flower-2 napisała: > nie masz ochoty to poprostu nie odpowiadaj, nie znam Wrocławia, a zwłaszcza mie > jscowych restauracji, więc pytam. A promotora nie laska zapytac gdzie by chcial zjesc? To takie trudne? Odpowiedz Link
humanista1 Re: obiad po obronie Wrocław 20.06.11, 22:04 może nie tyle promotora, wg mnie najlepiej zapytać starsze roczniki, gdzie robiły obiad i skorzystań z ich doświadczeń :) Odpowiedz Link
matdokt Re: obiad po obronie Wrocław 20.06.11, 21:58 ja polecam braziliane, całkiem dobre miejsce i nie za drogie (ok 20-30zl od osoby), u mnie plasuje sie w kategorii tych bardziej przyzwoitych i zdaje sie, że tam się nie pali Odpowiedz Link
sendivigius Ale wiocha 21.06.11, 08:13 Idźcie jeszcze złożyć kwiaty pod pomnikiem bohaterów. Odpowiedz Link
marcio1234 Re: obiad po obronie Wrocław 25.06.11, 12:13 Myślałem, że już się skończyły te śmieszne zwyczaje. Rozumiem, jakieś skromne podziękowanie promotorowi może być. Ale zapraszanie całej komisji? Ci ludzie biorą pieniądze za swoją pracę, mogą sobie sami kupić za nie obiad np. na studenckiej stołówce. Ogólnie to byłoby właściwe miejsce nawet jeśli chcesz za nich zapłacić. Pewnie jeszcze musisz ich zawieść i odwieść do tej restauracji, dolicz sobie zatem opłatę za taryfę, co może podwoić Twój rachunek. Może czas byłby skończyć wreszcie z tymi idiotycznymi zwyczajami na polskich uczelniach: kanapeczkami na obronie, ciasteczkami na egzaminach i obiadkami po obronie? Statystyczny doktorant sam ledwo wiąże koniec z końcem, dlaczego ma mieć jeszcze na utrzymaniu komisję profesorów? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: obiad po obronie Wrocław 25.06.11, 12:42 żeby było jasne - nie jestem zwolennikiem tego typu imprez, niemniej, dla większej jasności, komisja doktorska nie jest opłacana... Odpowiedz Link
dala.tata Re: obiad po obronie Wrocław 25.06.11, 12:44 musze powiedziec, ze ja nie widze wikeszego problemu, pod warunkeim, ze swiezo upieczony doktor tego chce, a i komisja ma na to ochote. nie zakladalbym bowiem, ze wszyscy profesorowie nic tylko czekaja na darmowa wyzerke, szczegolnie jesli doktoranta puscili, bo nei zdazyl sie skompromitowac. naotmiast tak jest w chwilach waznych w naszej kulturze siadamy do stolu. ja wspominam swoj obiad poobronowy bardzo milo, choc sie na niego wykosztowalem w krakwoskim Wierzynku. cehtnie zrobilbym to jednak jeszcze raz. po habilitacji nie bylo wyzerki, a i jakos o kwiatach zapomnialem (jak mnie wkurzaja chabazie po obronach!). z kolei ostatnio bylem na takim obiedzie juz jako profesor i z kolegami profesorami oferowalismy dorzucenie sie do rachunku. rowniez mysle, ze to byl bardzo mily obiad i dla doktora i dla profesora. Odpowiedz Link
katriel Re: obiad po obronie Wrocław 25.06.11, 15:45 A gdzie będzie obrona? Bo o ile sama idea obiadu po obronie wcale nie wydaje mi się taka bez sensu (obiad trzeba zjeść tak czy siak, przyjezdna część komisji nie pójdzie na niego do domu, miejscowa plus doktorant też niekoniecznie, bo zajęci obroną nie mieli czasu sobie ugotować), o tyle wożenie towarzystwa (taksówką?) na drugi koniec miasta, skąd nie będą umieli sami wrócić, wydaje mi się bez sensu. Wszystkie obiady po obronie, z jakimi miałam do czynienia, odbywały się po prostu w najbliższej w miarę przyzwoitej knajpie. Odpowiedz Link