Dodaj do ulubionych

Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie...

13.06.12, 21:54
nasza niestrudzona CeKa, zapewne pod wplywem zdesperowanych recenzentow postepowan humanistycznych, nie mogacych sie nic dowiedziec z autoreferatow poza teoriami, wizjami i misjami, zdecydowala sie uszczegolowic formularz osiagniecia, aktywnosci i innych. wzory znajduja sie tutaj, zroznicowane dla roznych dziedzin nauki.
widze tu kilka ciekawych rzeczy:
1. wpisywanie BRAK gdy nie ma - moze podziala to trzezwiaco na niektorych habilitantow, gdy zobacza liczbe swoich BRAKOW w calym wypelnionym kwestionariuszu
2. koniecznosc podania "tytulu osiagniecia" oraz "prac, ktore sie na nie skladaja"
3. mozliwosc uwzglednienia wielu form aktywnosci, do tej pory niedocenianych (np. opieka nad praktykami studenckimi, recenzowanie w czasopismach naukowych czy popularyzacja nauki).
szkoda tylko, ze taki formularz nie byl od poczatku obowiazujacy, pewnie niektorzy z habilitantow walkowanych w moim slynnym watku "Autoreferat niejedno ma imie" zastanowiliby sie dwa razy zanim zlozyli.
ciekawi mnie rowniez, co przewodniczacy komisji habilitacyjnych zrobia z habilitantami, ktorzy juz zlozyli papiery, w ktorych nie ma informacji wymaganych w nowym kwestionariuszu. czy beda mogli zazadac uzupelnienia dokumentacji o wypelniony nowy kwestionariusz?
po raz kolejny dziekuje Wszechmocnemu, ze zdazylem zlozyc papiery w starym trybie...
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 13.06.12, 22:03
      Punkt:

      Opieka naukowa nad studentami i lekarzami w toku specjalizacji

      w wykazie dla nauk humanistycznych zwalil mnie z nog. Nie stac mnie na inteligentny komentarz do tego tworu.
    • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 13.06.12, 22:29
      alez z tym pieprzenia sie. wypelnianie tej cholery bedzie trwalo tygodnie.

      jednak jak dla mnie to jest reakcja przede wszystkim na jakosc autoreferatow, ale rowniez na jakosc recenzji.
      • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 13.06.12, 22:32
        a tak swoja droga, to scisli maja taki caly skoroszyt oswiadczen o wspolautorstwie dostarczac? a co z wspolautorami zagranicznymi? tez maja wypelniac?
        • kramka1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 13.06.12, 22:59
          Ścisli zawsze musieli dostarczac oswiadczenia zagranicznych wspolautorów. A ci nie kumali, o co tym Polakom w ogóle chodzi...
          Co do formy oswiadczen, czyli wyliczania czynnosci, jest tak jak myslałam, ze powinno byc. To duzo lepsze niz %. Ja na przykład w swoich projektach odpowiadam za jedna konkretna czynnosc, a za druga wspólautor. Wycenienie każdej z tych czynnosci w % jest bez sensu, bo wyszacowanie ich w miare sprawiedliwie wydaje sie niemozliwe.
          Ogólnie, w podobny sposób przygotowałam zestawienie dorobku na ocene okresową. Wiec bedę miała jak znalazł przy gromadzeniu kwitów do CK.
          • charioteer1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 01:07
            Ogolnie, nie podoba mi sie to, tzn. forma w jakiej dokumentowane maja byc poszczegolne czynnosci. Dobrze, ze dokumentuje sie czynnosci, a nie procenty, ale wytluszczenie "swoj wlasny - a nie habilitanta" nie pachnie najladniej. A co jezeli jakies czynnosci wykonali wspolnie? Wtedy obaj pisza, dajmy na to "kodowanie danych" i wyglada to dosc podejrzanie. Jeszcze bardziej podejrzanie bedzie, jezeli jeden napisze "kodowanie 15% danych", a drugi: "kodowanie 100% danych". Dla osoby, ktora nie jest obeznana z taka metodyka, wyglada to bardzo podejrzanie.
            • darek12345 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 09:46
              A czy te oświadczenia współautorów publikacji mają dotyczyć wszystkich publikacji, czy tylko publikacji wchodzących do "składanki" habilitacyjnej?
              • pfg Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 11:50
                darek12345 napisał:

                > A czy te oświadczenia współautorów publikacji mają dotyczyć wszystkich publikac
                > ji, czy tylko publikacji wchodzących do "składanki" habilitacyjnej?

                Tylko składanki.
                • charioteer1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 11:55
                  Wszystko, caly dorobek.
                  • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:23
                    czy mi sie, wydaje, czy w tym formularzu humanistycznym nie ma miejsca na ksiazki i rodzialy w ksiazkach?


                    charioteer1 napisał:

                    > Wsz
                    > ystko
                    , caly dorobek.
                    >
                    • charioteer1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:32
                      dala.tata napisał:

                      > czy mi sie, wydaje, czy w tym formularzu humanistycznym nie ma miejsca na ksiaz
                      > ki i rodzialy w ksiazkach?

                      Nie ma. Sa monografie, rozdzialow nie ma.
                      • adept44_ltd Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:45
                        no to, jeśli to nie jest przeoczenie, to zastopuje habilitacje w polskiej humanistyce...
                        • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:57
                          Mysle, ze ludzie beda wpisywac rozdzialy w ksiazkach wlasnie tam. Oczywiste jest przeciez, ze szeroka humanistyka publikuje ksiazki, w tym ksiazki redagowane. i to jest wazny element dzialalnosci naukowej od lingwistyki po antropologie kulturowa. Idiotyczne jest tweirdzenie, ze takie ksiazki nie licza sie do dorobku.

                          adept44_ltd napisał:

                          > no to, jeśli to nie jest przeoczenie, to zastopuje habilitacje w polskiej human
                          > istyce...
                          • humanista1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:15
                            a dział II C -> opracowania zbiorowe? tutaj chyba wszelkie pokonferencyjniaki będą pasować...
                            tylko czy tez będziemy tu wyliczać procenty? ale to będzie stosunkowo proste - w konferencyjniaku jest np. artykułów, no to mój wkład wynosi 5%...

                            czy jednak nie?



                            • humanista1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:17
                              jest np. 20 artykułów, miało być...
                      • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:53
                        hehe. jak zwykle wylalismy dziecko z kapiela.

                        charioteer1 napisał:

                        > dala.tata napisał:
                        >
                        > > czy mi sie, wydaje, czy w tym formularzu humanistycznym nie ma miejsca na
                        > ksiaz
                        > > ki i rodzialy w ksiazkach?
                        >
                        > Nie ma. Sa monografie, rozdzialow nie ma.
                        >
                        >
                  • kramka1 Re: Jednak nie wszystkie.. 14.06.12, 12:27
                    Zgodnie z zapisem:
                    "Zgodnie z § 13 tego samego Rozporządzenia, w przypadku gdy osiągnięciem naukowym albo artystycznym jest część pracy zbiorowej, habilitant przedkłada oświadczenia wszystkich jej współautorów, określające indywidualny wkład każdego z nich w jej powstanie."
                    oswiadczenia wspolautorów dotyczą jedynie dorobku stricte habilitacyjnego, a nie całego dorobku publikacyjnego.
                  • pfg Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 15:46
                    charioteer1 napisał:

                    > Wsz
                    > ystko
                    , caly dorobek.

                    To jest bez sensu. Ha, to w dodatku jest sprzeczne z ustawą! Określanie wkładu (procentowego, merytorycznego - obojętne) "składanki" ma sens, gdyż należy ustalić czy wkład habilitanta był indywidualny etc (Art. 16, ust. 2, pkt. 3). Domaganie się tego w stosunku do pozostałego dorobku nie ma umocowania prawnego.
                    • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 15:49
                      oj tam, oj tam. teraz ty sie czepiasz :-)

                      pfg napisał:

                      > charioteer1 napisał:
                      >
                      > > Wsz
                      > > ystko
                      , caly dorobek.
                      >
                      > To jest bez sensu. Ha, to w dodatku jest sprzeczne z ustawą! Określanie wkładu
                      > (procentowego, merytorycznego - obojętne) "składanki" ma sens, gdyż należy usta
                      > lić czy wkład habilitanta był indywidualny etc (Art. 16, ust. 2, pkt. 3). Doma
                      > ganie się tego w stosunku do pozostałego dorobku nie ma umocowania prawnego.
                    • fajnytoster Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 15:54
                      CytatHa, to w dodatku jest sprzeczne z ustawą! Określanie wkładu (procentowego, merytorycznego - obojętne) "składanki" ma sens, gdyż należy ustalić czy wkład habilitanta był indywidualny etc (Art. 16, ust. 2, pkt. 3). Domaganie się tego w stosunku do pozostałego dorobku nie ma umocowania prawnego.

                      hehe, ale przecież ustawa nie zabrania żeby tego wymagać, prawda? no i pozwoli nam to lepiej poznać habilitanta, jego sylwetkę, jak się udzielał w różnych badaniach, nie? a i sam habilitant przecież jest w tym zainteresowany, więc chętnie podzieli się tą wiedzą, dlaczego więc go do tego nie przymusić?

                      takich parę nasuwających się skojarzeń... ;)
                      • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 15:59
                        oh, kurcze uprzedziles mnie! jak wsylalem mojego posta, przypomnialem sobie, jak to pfg twierdzil, ze co nie jest zakazane, jest dozwolone. CK musiala przeczytac jego posty i postanowila rozwinac skrzydla. :-)
                        • nullified Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 16:05
                          i pomysl jakie to praktyczne - zamiast mielić "n" wniosków odesle sie delikwentow "do uzupełnienia dokumentacji". Potem znowu sie cos zmieni i znów sie odeśle...

                          życ nie umierac.
                          • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 16:15
                            ba! bo oczywisice odeslac recenzji do uzupelnienia sie da :-)
                      • charioteer1 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 16:46
                        fajnytoster napisał:

                        > CytatHa, to w dodatku jest sprzeczne z ustawą! Określanie wkładu (procentoweg
                        > o, merytorycznego - obojętne) "składanki" ma sens, gdyż należy ustalić czy wkła
                        > d habilitanta był indywidualny etc (Art. 16, ust. 2, pkt. 3). Domaganie się teg
                        > o w stosunku do pozostałego dorobku nie ma umocowania prawnego.

                        >
                        > hehe, ale przecież ustawa nie zabrania żeby tego wymagać, prawda? no i pozwoli
                        > nam to lepiej poznać habilitanta, jego sylwetkę, jak się udzielał w różnych bad
                        > aniach, nie? a i sam habilitant przecież jest w tym zainteresowany, więc chętni
                        > e podzieli się tą wiedzą, dlaczego więc go do tego nie przymusić?

                        Kurde, tak sobie mysle, ze nie oplaca sie miec zbyt duzego dorobku... To sa dodatkowe miesiace na skompletowanie tych papierow...
                        • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:12
                          to to jest tak absurdalne, ze w ogole szkoda o tym mowic. W wypadku scislowcow to z cala pewnoscia beda dlugie miesiace.

                          Moze zreszta CK wprowadzi dodatkowe informacje. Stan rodzinny, zaintersowania, karta plywacka?
                    • darek12345 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:32

                      > To jest bez sensu. Ha, to w dodatku jest sprzeczne z ustawą! Określanie wkładu
                      > (procentowego, merytorycznego - obojętne) "składanki" ma sens, gdyż należy usta
                      > lić czy wkład habilitanta był indywidualny etc (Art. 16, ust. 2, pkt. 3). Doma
                      > ganie się tego w stosunku do pozostałego dorobku nie ma umocowania prawnego.


                      Dzięki za wyjaśnienia. Trochę mnie to uspokoiło, bo zebranie oświadczeń do wszystkich publikacji przy wieloautorskich publikacjach to byłoby niełatwe zadanie.
        • pfg Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 01:05
          Zagraniczni też. Zagraniczni są grzeczni i na prośbę wypełniają.
          Kłopot jest z pracami w ramach "kolaboracji", gdzie autorów bywa kilkuset. Wówczas wystarcza, żeby szef kolaboracji złożył stosowne oświadczenie. Technicznie rzecz biorąc, to jest niezgodne z literą prawa, choć zapewne zgodne z jego duchem.
          • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 01:59
            zastanawialem sie wlasnie nad takimi pracami, gdzie jest kilkuset wspolautorow.

            Musze przyznac, ze procentowe okreslanie wkladu jest dosc bezsensowne, jednak znane rowniez tutaj. w naszej parametryzacji okreslamy to procentowo (choc nie wiem, jak to robia fizycy) i choc podzial 50:50 nie wplywa niby na ocene, znam przypadki dogadywania sie wspolautorow, ktorzy dziela sie publikacjami,na przemian okreslajac swoj udzial w proporcji np. 80:20. Na wszelki wypadek.
            • pfg Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 11:49
              dala.tata napisał:

              > Musze przyznac, ze procentowe okreslanie wkladu jest dosc bezsensowne

              Toteż dziwię się, że CK wraca do określania udziału procentowego. Ostatnio oczekiwano określenia tego, co który współautor zrobił. Udział procentowy jest o tyle głupi, że niekiedy mniej niż 50% całości może zdecydować o tym, czy praca w ogóle się ukaże. Czy taka praca z udziałem "mniejszościowym" może wchodzić do podstawy habilitacji to już inna rzecz. Czasem tak, czasem nie, przynajmniej w fizyce, tu nie ma z góry ustalonej zasady.
              • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:21
                Pelna zgoda. Na pewnym poziomie kariery nie jest trudno zorbic badania, nie jest trudno je pokodowac i zanalizowac.trudno jest natomiast napisac tak, zeby zostalo to opublikowane. inne kompetencje sa do tego potrzebne. I ten mniejszosciowy wklad kogos bardziej doswiadcznoego moze byc wlasnie kluczowy w publikacji

                pfg napisał:

                > Toteż dziwię się, że CK wraca do określania udziału procentowego. Ostatnio ocze
                > kiwano określenia tego, co który współautor zrobił. Udział procentowy jest o ty
                > le głupi, że niekiedy mniej niż 50% całości może zdecydować o tym, czy praca w
                > ogóle się ukaże. Czy taka praca z udziałem "mniejszościowym" może wchodzić do p
                > odstawy habilitacji to już inna rzecz. Czasem tak, czasem nie, przynajmniej w f
                > izyce, tu nie ma z góry ustalonej zasady.
      • fajnytoster Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 11:04
        > jednak jak dla mnie to jest reakcja przede wszystkim na jakosc autoreferatow, a
        > le rowniez na jakosc recenzji.
        >
        >

        chyba nie bardzo... w końcu formularz dotyczy tylko i wyłącznie wykazu publikacji
        a więc autoreferaty zostają bez zmian, dla recenzentów chyba też żadnych nowych wytycznych nie ma - mogą ignorować stosowne informacje z równą swobodą co dotąd
        • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:19
          wlasnie o to idzie, tosterze fajny. Habilitanci nadal moga ignorowac, co chca w autoreferatach, jednak nie unikna podania koniecznych informacji. Dokladnie o to idzie: formularze wymuszaja na habilitantach podawanie informacji.

          fajnytoster napisał:

          > chyba nie bardzo... w końcu formularz dotyczy tylko i wyłącznie wykazu publikac
          > ji
          > a więc autoreferaty zostają bez zmian, dla recenzentów chyba też żadnych nowych
          > wytycznych nie ma - mogą ignorować stosowne informacje z równą swobodą co dotą
          > d
    • chilly Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 09:24
      CeKa? Ładne. Budzi skojarzenia :)
      Być może po to potrzebni ci lekarze, o których wspomina chario. Tyle, że chochlik drukarski zmienił sens: chodzi na pewno o opiekę lekarską nad habilitantem. Humanistom przydałaby się jeszcze pomoc matematyka - do wyliczania udziałów procentowych (no, może w naukach humanistycznych nie, ale w społecznych już z pewnością).
    • ford.ka Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 10:08
      A ja nie musze dziękować, właśnie odkryłem, że od dziesięciu lat pracuję na habilitację w nowym trybie. Poza ewidentnymi bzdurami BRAKów będzie niewiele ;)
    • proon Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 10:24
      a ja mam pytanie natury finansowo-kryminalnej - dlaczego cytowania i IH mają być wyliczane za pomocą jednej z komercyjnych baz, a inne komercyjne zostały pominięte (Scopus)? czy był jakiś przetarg, który wygrała WoS? czy może ktoś komuś przemówił do reki? bo przecież teraz wszystkie biblioteki uczelniane mają dodatkową motywację, by subskrybować WoS, a nie tracić kasy na Scopus
      • pfg Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 11:53
        proon napisał:

        > teraz wszystkie biblioteki uczelniane mają doda
        > tkową motywację, by subskrybować WoS, a nie tracić kasy na Scopus

        I WoS, i Scopus subskrybowane są na poziomie ogólnopolskim. Uczelnia/instytut ma zapłacić składkę i dostaje oba w pakiecie. Patrz zatoka.icm.edu.pl
        Tym niemniej pytanie jest zasadne.
        • pfg Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 11:54
          Chociaż, kurde, nie. Za pełną funkcjonalność być może uczelnia musi zapłacić ekstra.
        • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:17
          Pytanie jest zasadne na poziomie filozoficznym. To jest pytanie typu: czy bowiem polityka naukowa panstwa, a na nizszym poziomie awanse firmowane przez panstwo, powinny opierac sie na prywatnej, komercyjnej bazie danych. Pytania takie zadawano zreszta rowniez tutaj.

          Jendak jesli juz uznajemy, ze warto wyliczac h, to nie ma dzisiaj publicznej bazy danych tego typu. Na poziomie praktycznym zatem pytanie nie zachodzi. Z kim bwoiem mialby wygrac Thomson/Reuters? z soba? Jesli polski rzad chcialby nie korzystac np z produktow Thoson/Reuters, musialby stworzyc konkurencyjna baze danych.


          pfg napisał:

          > I WoS, i Scopus subskrybowane są na poziomie ogólnopolskim. Uczelnia/instytut ma zapłacić składkę i dostaje oba w pakiecie. Patrz zatoka.icm.edu.pl
          > Tym niemniej pytanie jest zasadne.
          >
          • proon Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 13:59
            "Z kim bwoiem mialby wygrac Thomson/Reuters?" - np. z wydawnictwem Elsevier, które prowadzi bazę Scopus, ta baza pozwala na zliczanie cytowań w czasopismach uznanych za światowe, a przy okazji bez dyskryminacji Europy, mając cytowania mamy też IH; poza tym, każdy habilitant mógłby samodzielnie szukać cytowań swoich prac (chyba orientuje się, kto zajmuje się podobnymi tematami i gdzie publikuje), a we wniosku habilitacyjnym przedstawić ich listę do oceny przez recenzentów; ale po co stosować takie zabiegi, które nie promują określonego wydawnictwa (to nic, że jest z sojuszniczej Ameryki)
            • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 14:04
              rzeczywiscie, moglby przegrac z Elsevierem.

              Idea, ze habilitant sam ma szukac swoich cytowan jest tak absurdalna, ze trudno sie do niej odniesc.
              • proon Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:28
                "Idea, ze habilitant sam ma szukac swoich cytowan jest tak absurdalna, ze trudno sie do niej odniesc. " - no to wyobraź sobie, że idea ta to nie mój chory pomysł lecz praktyka rozwijająca się od kilku lat - po raz pierwszy powiedzieli mi o niej Czesi, od tej pory na niejednej konferencji byłem świadkiem wymieniania się informacjami kto kogo cytował
                • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:32
                  tak, tak, proon. praktyka rozwijajaca sie od kilku lat. tak jak publikowanie na internecie.

                  wole sobie tego jednak nie wyobrazac, wiesz.

                  proon napisał:

                  > "Idea, ze habilitant sam ma szukac swoich cytowan jest tak absurdalna, ze trudn
                  > o sie do niej odniesc. " - no to wyobraź sobie, że idea ta to nie mój chory pom
                  > ysł lecz praktyka rozwijająca się od kilku lat - po raz pierwszy powiedzieli mi
                  > o niej Czesi, od tej pory na niejednej konferencji byłem świadkiem wymieniania
                  > się informacjami kto kogo cytował
              • darek12345 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:44


                > rzeczywiscie, moglby przegrac z Elsevierem.
                >

                Jeszcze jest darmowy:
                scholar.google.pl/
                który dynamicznie się rozwija i myślę, że niedługo może być poważnym konkurentem dla WoS i Scopusa.
                Np. nie tak dawno dodany serwis:
                scholar.google.pl/citations
                umożliwia tworzenie profili dla autorów publikacji z cytowaniami oraz Scholar Metrics umożliwia porównanie różnych czasopism pod względem indeksów cytowań:
                scholar.google.com/citations?view_op=top_venues&hl=en
                Na razie pewnie nie jest jeszcze to serwis, który można by wykorzystać zamiast WoS, ale jeśli nadal się będzie tak rozwijał, to pewnie za kilka lat może być lepszy niż WoS albo Scopus.


                • proon Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 17:47
                  jak na razie to scholar googe, podobnie jak same google kiepsko sobie radzi z indeksowaniem plików pdf - tzn. w tym samy repozytorium jedne pdf-y znajdzie a innych nie; informacja o dorobku zebrana przez google scholar jest bardzo niepełna
                  • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 18:25
                    Poprosze linka do jednego z takich repozytoriow.
                    • proon Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 20:09
                      a co nie masz googli? wejdź sobie na federację bibliotek cyfrowych i sprawdź jaki procent książek w wersji elektronicznej na dany temat ze wszystkich polskich bibliotek cyfrowych wyłapie google scholar lub google books - podobno coś się gryzie z oprogramowaniem dLibra
                      • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 20:17
                        Hehehe. To teraz biblioteka to repozytorium. Repozytorium pelna geba. I rzeczywiscie to jest niezwykle wazne zeby google scholar wychwytywal ksiazki w bibliotekach. Absolutnie kluczowe.
                        • nullified Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 20:50
                          Absolutnie kluczowe to moze by było prawidlowe wypełnianie pól w etykiecie pliku pdf. Tak, w pełni profesjonalne redakcje "itakdalej" moglyby te łaske wyswiadczac ;)

                          A jeszcze lepiej, gdyby z tego archaiku zrezygnować jednak, niewygodny, krowiasty, nieekonomiczny (fakt, ze ta nieekonomicznosc to w duzej mierze wynik dyletanctwa obslugujących czesto), do tego zarzadzany przez prywatna firme (nie ze cos mam do Adobe ;) ).

                          Jest trochę standardów opisu tekstu lepszych jednak.
                • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 18:04
                  darmowy google scholar nie znaczy, ze jest niekomercyjny, a o to chodzilo proonowi.

                  Jak slusznie zauwazasz, Google Scholar dzisiaj nie moze zastapic takich baz jak WoS, choc bez watpienia ma swoje wielkie zalety. To jest zuelnie co innego. Podejrzewam tez ze jak juz bedzie mozna zastapic nim WoS, to nie bedzie darmowy.
                  • darek12345 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 18:59

                    > Podejrzewam tez ze jak juz bedzie mozna zastapic nim WoS, to nie bedzie darmowy.
                    >

                    A jak pozostanie darmowy to Elsevier albo Thomson Reuters zaskarżą Google, że jest darmowe, jak to zrobiła jedna firma przeciw Google Maps:
                    tnij.org/googlemapsskazane

                • eni.huso Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 15.06.12, 21:04
                  scholar.google.pl/citations uwzglednia wszelkie cytowania oraz publikacje w jezyku polskim bez IF w przeciwiemstwie d Web of Sc.
                  Czyli Web of Sc zabezpiecza nas przed zliczaniem gdy osmielil sie nas ktos zacytowac i na dodatek wyslal papier do czasopisma bez IF.
                  • ford.ka Test przeprowadzony ;) 15.06.12, 22:15
                    "Wszelkie" cytowania z artykułów w czasopismach w artykułach w czasopismach. Żadnej opcji z udziałem książek (wliczając cytowania książek w dostępnych online czasopismach). Nie uwzględnia nawet książek dostępnych online przez Google Books.
                    U mnie znalazł średnio 1 cytowanie na 13. Czyli dla humanisty nie uwzględnia nic.
                    • eni.huso Re: Test przeprowadzony ;) 15.06.12, 22:28
                      przykro mi bardzo, ze ksiazki to takie publikacje, jakby ich nie bylo ... ;)
                    • adept44_ltd Re: Test przeprowadzony ;) 15.06.12, 22:34
                      dodam, że nie uwzględnia również polskich pism z ERIH i JCR... lipa...
                      • eni.huso Re: Test przeprowadzony ;) 15.06.12, 22:44
                        Google? jak to nie uwzglednia, uwzglednia wlasnie.
                        a WoS nie uwzglednia na pewno sprzed 2005 roku publikacji po polsku
                        • adept44_ltd Re: Test przeprowadzony ;) 15.06.12, 22:52
                          no nie uwzględnia... :)
                          • eni.huso Re: Test przeprowadzony ;) 15.06.12, 23:09
                            widac kazdemu uwzglednia inaczej :)
      • balans_bieli Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:39
        nie trzeba miec platnego dostepu, zeby miec wlasna liste publikacji z WoS, wraz z analiza. wystarczy uzyc www.researcherid.com/ do stworzenia profilu. pokazania profilu wymagal ode mnie jeden z recenzentow hab. (ale po staremu). poprosil o linki do profili w ResearcherID i w Google Scholar.
        • balans_bieli Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 12:50
          sprawdziłem przed chwilą. jednak się pomyliłem. dodawanie publikacji wymaga adresu IP subskrybenta WoK/WoS. Sorry.
    • akot20 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 13:53
      Formularz dot. humanistyki wymaga podania (z tego co widzę, za Rozporządzeniem):

      D) Sumaryczny impact factor według listy Journal Citation Reports (JCR), zgodnie z rokiem opublikowania

      Tymczasem Thompson Reuters wylicza IF tylko dla nauk ścisłych i społecznych (Science i Social Science), a nie obejmuje Art & Humanities - wynika to jasno z opisu na stronie Thompson Reuters: "Available in Science and Social Sciences editions", "This essential analysis tool summarizes citations from science and social science journals and proceedings in the Web of ScienceSM database.")

      Czyli pisma z Art&Humanities Citation Index Thompsona nie mają Impact Factora (chyba że jednoczeście są w SCI lub SSCI), zatem znaczący sumaryczny impact w humanistyce będą miały wyłącznie osoby działające na styku dyscyplin.
      • proon Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 14:02
        a czy "reformatorzy" polskiej nauki muszą znać angielski? a po co mieliby czytać (i to jeszcze po angielsku) jakieś bzdety o JCR , IH i IF z internetu?
      • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 14:02
        taaaaaa. Sprobuj zagladnac na czasopisma historyczne Sage'a. Najwyrazniej Sage sam dawal im IFs.
        • akot20 Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 14:16
          Zerknęłam. Może akurat to wydawnictwo się stara umieszczać czasopisma na liście Social Science, właśnie w celu otrzymania IF. Akurat w mojej działce (filozofia) nie ma żadnych znaczących czasopism w Sage, tylko gdzie indziej (np. Springer, OUP, Wiley), i tam się najwyraźniej nie starają wpychać na listę Social Science, bo każdy wie, jakie jurnale są topowe. A zasada jest taka jak napisane na stronie: A&H nie mają impact factora.
          Przykładowe czasopismo historyczne z Sage:
          European History Quarterly
          Coverage (Thompson Reuters)
          Social Sciences Citation Index
          Arts & Humanities Citation Index
          • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 14:43
            Co prawda Medicine & Philosophy ma IF :-) , to moesz miec racje. Pamietam, ze kiedys widzialem analize cytowan w filozofii. Okazalo sie, ze filozfowoie sie nie cytuja. i wszelkie bibliometrie padaly przy czasopismach filozoficznych :-)
            • adept44_ltd Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 15:21
              zauważ jednak, że jeśli chodzi o drugą część nazwy, to jest ona specyficznie sprofilowana w piśmie ;-)
              • dala.tata Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 15:36
                czepiasz sie :-)
                • adept44_ltd Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 15:47
                  no :)
            • nullified Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 16:02
              "etam" ;)

              w Ethics np. cytują sie jak dzicy w wielu przypadkach nie wiadomo po co (zwiazek tekstu z tekstem przywoływanym dostrzega chyba tylko autor ^^) - złosliwcy mówia, że "no wiadomo po co" ;)

              Inna rzecz, że ksiażki nie sa indeksowane to i tacyowacy dostają po indeksach. I fakt, że "wspołczynnik ucytatwienia" spada wraz ze "wsplczynnikiem uznania" ;) Wielcy (albo uwazający sie za takich) cytują głównie siebie xD

              • nullified Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie... 14.06.12, 16:03
                aj.. no i "SumIF" zostal...

                they never listen, they never learn

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka