s.dominika
26.09.12, 09:46
Dostałam zaproszenie z jednego z uniwersytetów w UK do przyjazdu jako visiting scholar. Strona zapraszająca ma jakiś program, który do tego służy.
Moje pytanie. Czy mam się spodziewać, że oni będą jakoś partycypować w kosztach? Zupełnie nie wiem, czego się spodziewać (liczę raczej na krótki pobyt-do miesiąca). Czy sam fakt, że światły uniwersytet mnie zaprosił jest wszystkim czego mogę od nich oczekiwać? Jakie macie doświadczenia w tym zakresie? Czego mogę się spodziewać pod względem pokrycia kosztów (np. zakwaterowania?)? Czy raczej mam jak w dym uderzać do dziekana po kasę....
No i trochę głupio na tym etapie (mocno wstępnym) pytać ich o pieniądze. Jaka jest praktyka w tym zakresie? Wie ktoś?