siedemlatwtybecie
19.01.13, 17:35
Od razu ruszę z innym wątkiem i dam wam już spokój na kilka dni. Na blogu prof Śliwierskiego, co jakiś czas pojawiają się (moim zdaniem) absurdalne wpisy dotyczące nauki polskiej. Jeden z nich dotyczył możliwości bycia promotorem pomocniczym i znaczenia tego faktu w ocenie wniosku habilitacyjnego.
"Czy zapis, dotyczący promotora pomocniczego jest warunkiem koniecznym w dorobku habilitanta czy tylko możliwością? dotyczy to także i innych elementów dorobku, podanych w rozporządzeniu, które *muszą* być a które mogą być podawane przez habilitanta? Jest to warunek konieczny, a nie jeden z możliwych (odpowiedź Śliwierskiego na zapytanie zbłąkanych owieczek) "
Moim zdaniem to bzdura. Nie jest to element konieczny do uzyskania habilitacji. Ale może się mylę?
Ale jeśli się nie mylę, to będzie śmiesznie , ponieważ ostatnio przeglądając listę osób które dostały się do CK, i widzę Śliwierskiego :-))