sendivigius
26.02.13, 14:08
To brzmi nieomal jak tytul rozprawy tej na "h" ale tu nie o tym. Oto cytat:
Ukończył Politechnikę Warszawską, po stanie wojennym wyjechał do USA. Inżynier, redaktor pisma naukowego, profesor i dziekan wydziału inżynierii cywilnej na Uniwersytecie Akron (niesklasyfikowanym w rankingach amerykańskich uczelni).
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13460888,Czterej_muszkieterowie_od_Macierewicza.html#ixzz2M0e8KKCg
I jeszcze:
Od dłuższego czasu prof. Biniendę, obywatela polskiego, usiłuje przesłuchać prokuratura wojskowa.
Wiec, wicie - rozumicie. Akurat znam U of A. Jest to zupelnie przyzwoity uniwersytet stanowy. Dalby Bog aby takie ( i tak wyposarzone) byly w Polsce. Dodatkowo, jego wydzial polimerow, dzieki bliskiej obecnosci potentatow jak Firestone czy Goodyear jest akurat jednym z najlepszych jesli nie najlepszym w calych Stanach. No i oczywiscie nie ma tam zadnej "inzynierii cywilnej" tylko po prostu po polsku "Wydzial Budownictwa".
A ta "miernota bez habilitacji" nie dosc ze jest niby-profesorkiem w jakiejs Psiej Wolce to jeszcze jest klientem prokuratury.
Jak to mawiaja "kto pije z chlopem ten spi po plotem".