Dodaj do ulubionych

Konferencja - fundusze

07.03.13, 21:32
A raczej ich brak. Chyba porwałam się z tą konferencją jak z motyką na słońce. Najpierw o konferencji trąbiłam na cztery strony świata, a potem poszłam na żebry do władz miasta, władz wydziału, władz instytutu i okazało się, że nikt dla mnie pieniędzy nie ma. Uznacie Państwo, że to pewnie szczyt głupoty, ale to jeszcze nie koniec mojego błaznowania: wysłałam meile do różnych firm z prośbą o dofinansowanie. Bez skutku. Czy znacie Państwo taką sytuację, że np. konferencja została odwołana, bo: a) nie było chętnych b) nie było pieniędzy.
Ogólnie to z wpłat uczestników wystarczy na pokrycie organizacji i część kosztów publikacji, no chyba że wystarczy sto egzemplarzy, ale pomyślałam, że raczej dwieście to minimum. Napiszcie coś, proszę albo skopcie mi tyłek za głupotę. Totalną głupotę.
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 21:35
      100 egzemplarzy wystarczy.
    • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 21:37
      zazwyczaj kierunek działań jest odwrotny, no ale...
      wydawanie książki za pieniądze uczestników jest pomysłem kiepskim, z wielu względów... takie pieniądze możesz przeznaczyć na pokrycie kosztów utrzymania... natomiast książkę robisz porządną (czyli wiele wygłoszonych tekstów się w niej nie mieści...) i dogadujesz się z dobrym wydawnictwem, które wraz z dwiema recenzjami składa ją na konkurs w ministerstwie, jest pewna szansa, że z powodzeniem.
      • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 21:40
        > wydawanie książki za pieniądze uczestników jest pomysłem kiepskim, z wielu wzgl
        > ędów... takie pieniądze możesz przeznaczyć na pokrycie kosztów utrzymania...

        tego nie rozumiem
        • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 21:43
          hm...
          zawiązujesz zobowiązanie - ktoś płaci, więc należy go opublikować... a przecież nie jest tak, że wszystko co wygłoszone, napisane, nadaje się do druku..
          • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 21:44
            zazwyczaj nie nadaje się... ;)
            • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 21:49
              Bardzo Pana przepraszam, że jestem taka niedomyślna, ale należę do doktorantów-planktonu, więc trzeba mi dwa razy, a nawet i trzy, tłumaczyć.
              Rozumiem, że osoba, która wykłada kilka zielonych banknotów chciałaby zostać wydrukowana, ale chyba nie obraża się, gdy recenzent powie: stop! No chyba nie będzie chciała zwrotu np. 120 zł, bo nie ma druku? To jak ja mam podzielić te pieniądze, które dostanę od uczestników konferencji. Proszę mnie oświecić, bo w mojej głowie mroki i jesień średniowiecza.
              • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 21:52
                no, napisałem, pieniądze wydajesz na utrzymanie, na książkę szukasz ich inaczej... (chyba że piszesz wyraźnie w cfp, że opłata nie gwarantuje publikacji), natomiast co do podziału niewystarczającej kwoty tak, by starczyło, to niestety nie jestem aż tak szalony, bym mógł powziąć zamiar wypowiadania się w tej kwestii...
              • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 22:49
                a bardzo przepraszam, dlaczego mialaby nie chciec zwrotu pieniedzy? na tym to wlasnie polega. Bierzesz forse za publikacje, publikujesz i nie ma odwrotu. jeszcze do sadu poda za defraudacje i mowie to calkiem powaznie.

                madame.bozydara napisała:

                > Rozumiem, że osoba, która wykłada kilka zielonych banknotów chciałaby zostać wy
                > drukowana, ale chyba nie obraża się, gdy recenzent powie: stop! No chyba nie bę
                > dzie chciała zwrotu np. 120 zł, bo nie ma druku? To jak ja mam podzielić te pie
                > niądze, które dostanę od uczestników konferencji. Proszę mnie oświecić, bo w mo
                > jej głowie mroki i jesień średniowiecza.
    • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 22:26
      Bogowie, zwrot, nie słowo.
      Proszę Pana, ja jestem Małgorzata. Ja piję tylko czysty spirytus.
      • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 22:32
        ależ to dość swobodna trawestacja... to kot nie ośmielił się nalać damie niczego innego niż spirytusu, a dama była tym nieco zakłopotana...
        • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 22:33
          Bo ja jestem Małgorzatą po behemotowej reformie. Mam jutro Dzień Kobiet, randkę z Wolandem, kolację z Mistrzem to sobie pozwalam. No i będę jadła jesiotra. W końcu jutro piąteczek :)
          • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 22:52
            Randke z Wolandem to kolezanka by chciala.

            Niestety Woland nie wrocil. Jak kiedys mi znajomy powiedzial, w dzisiejszych blokach przy dzisiejszej Sadowej, ktos mial napisac: Woland wroc, przeciez obiecales!

            madame.bozydara napisała:

            > Bo ja jestem Małgorzatą po behemotowej reformie. Mam jutro Dzień Kobiet, randkę
            > z Wolandem, kolację z Mistrzem to sobie pozwalam. No i będę jadła jesiotra. W
            > końcu jutro piąteczek :)
            • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:01
              no ale w zakończeniu jest powiedziane, gdzie się ma pojawić... ;-)))
              • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:10
                Nie pamietam. a czytalem ze 20 razy.

                adept44_ltd napisał:

                > no ale w zakończeniu jest powiedziane, gdzie się ma pojawić... ;-)))
                • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:14
                  biorąc pod uwagę konklawe, sprawa nabiera aktualności ;-)
              • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:22
                Jeszcze zapytam, pozwolicie Panowie: jak to w takim razie jest z tymi konferencjami? przykład: koszt konferencji to 200 zł; przyjeżdża 40 osób; drukują 20 artykułów; te 20 osób protestuje? domaga się zwrotu pieniędzy? bo ja w życiu byłam tylko na jednej i zapłaciłam chyba 80 zł i jeżeli mnie nie wydrukują, to nie będę robiła rabanu. Czyli mam rozumieć, że to typowe, że koszt konferencji (te 200 zł) to na jedzenie etc., a organizatorzy na publikację szukają po kątach jakiejś kasy?

                to skomplikowane, za bardzo, zdecydowanie
                gdybym mogła, to bym się napiła :/
                • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:28
                  jest różnie, niemniej ja nie wybieram się na konferencje, na których mam zapłacić za druk...
                  co do domagania się - też jest różnie... ale w momencie, w którym w 'regulaminie' piszesz, że opłata pokrywa druk, no to potencjalni autorzy mogą się domagać i to się zdarza.
                  • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:30
                    Dziękuję. Teraz już wszystko jasne. Zapytam opiekun konferencji, jak to u nas drzewiej było.
                    • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:31
                      zamiast pytać jej, podpatrzyłbym, jak teoretycy u was robią w tym roku najbardziej prestiżową konferencję w dyscyplinie... ;-)
                      • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:36
                        "u was"?
                        czy ja mam napisane na czole jak się nazywam, a może jestem tak głupia i napisałam gdzieś kim jestem?
                        • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:41
                          nie masz, ale podpatrz teoretyków ;-)
                          • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:42
                            a Pan wie, kim jestem?
                            • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:48
                              znajome koło młodych badaczy pokazało mi zajawkę tej konferencji ;) ale nie wyciągałbym z tego faktu żadnych konsekwencji myślowych ;)
                              • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:52
                                Boże...
                                • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:56
                                  ups?

                                  madame.bozydara napisała:

                                  > Boże...
                                  • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:57
                                    "Ups" to ja mówię, gdy połknę fusy od kawy.
                                    Źle się czuję.
                                    • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:12
                                      Dziwne. Ja bym nic nie mowil, bo bym sie poplul fusami do kawy :)
                                      • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:26
                                        W momencie, kiedy człowiek traci anonimowość, zaczyna brać odpowiedzialność za słowa, które napisał. A napisałam tu wiele i Adept je czytał, czytał o moim promotorze, o grantach, o konferencji. Może mijam go na korytarzu, może mówię mu dzień dobry? Może przeczytał na moim blogu, że nie jestem zdrowo rąbnięta? Jakby się Pan czuł? Bo ja śmieciowato.
                                        • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:31
                                          Eee tam, przesadza Pani.
                                          • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:34
                                            muszę się zgodzić z Dalą, ewidentnie Pani przesadza...
                                          • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:37
                                            Chciałabym mieć takie jasne i logiczne podejście do spraw, jak Pan. Ale nie mam. I to jest złe. Znam jedną osobę, która też tak potrafi myśleć, jak Pan. Ja histeryzuję, wyolbrzymiam, tworzę okropne scenariusze, a ta osoba zadaje mi dwa, trzy pytania, potem spokojnie mówi trzy zdania i... kurde, ta sprawa jest prosta, okazuje się na koniec.
                                            Ale teraz jest noc, a nocą rozum śpi. Zatem przez całą noc ta sprawa będzie mnie męczyć i będę myślała, jak się ukryć. Zniknąć. Rano będzie lepiej. W końcu idę na randkę i na bal.
                                        • karol.korleon Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:39
                                          madame.bozydara napisała:

                                          > W momencie, kiedy człowiek traci anonimowość, zaczyna brać odpowiedzialność za
                                          > słowa, które napisał. A napisałam tu wiele i Adept je czytał, czytał o moim pro
                                          > motorze, o grantach, o konferencji. Może mijam go na korytarzu, może mówię mu d
                                          > zień dobry? Może przeczytał na moim blogu, że nie jestem zdrowo rąbnięta? Jakby
                                          > się Pan czuł? Bo ja śmieciowato.

                                          nie przejmuj się, adept to chyba zbyt daleko jest aby być na korytarzach po których chodzisz, zresztą to nie jest duży problem w znalezieniu personaliów adepta, gdyż też duzo pisał pisał i pisał
                                          • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:43
                                            i po taką mądrość założyłeś (aś) nick? Ja ująłbym to inaczej - nie przejmuj się, ponieważ adept nie zajmuje się personaliami osób występujących na forum, ani ich nie ujawnia...
                                            • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 00:51
                                              Dziękuję
                • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:34
                  jesli 40 osob placi za publikacje, to drukujesz 40 artykulow. Dla mnie to jest dosc oyczwiste - bierzesz pieniadze za usluge, to usluge wykonujesz. swoja droga, zupelnie nie rozumiem, dlaczego po konferencji musi byc jakakolwiek publikacja. po co?

                  co do reszty, to roznie bywa. wpisowe moze obejmowac wyzywienie, ale nie musi. w wersji minimum: wpisowe to wydrukowany program + abstrakty oraz forsa na wynajecie sal i inne koszty konferencyjne. W wersji maksimum, to rowniez obiad, kawa/herbata plus paczki na przerwy.
                  • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:40
                    Ma Pan rację, źle u mnie z myśleniem, a to jest dość oczywiste. W miniregulaminie konferencji napisałam już, że opłata obejmuje publikację, zatem do druku pójdzie 40 artykułów.

                    Nie wiem dlaczego, ale mam takie dziwne wrażenie, że w Polsce, czy nawet w moim mieście odbywa się tyle konferencji i jakoś, nie wiem, wszyscy wiedzą, jak je zorganizować, a gdy ja się za coś zabieram, to problemy piętrzą się przede mną i sobie nie radzę. Chciałabym rzucić to w diabły :(
                    • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 07.03.13, 23:55
                      no i proste. drukujemy wszystkim, co zaplaca. i tu jest odpowiedz, dlaczego nie warto publikowac pokonferencyjniakow.

                      ja troche nie wiem, na czym polega ta trudnosc. przeciez budzet konferencji nie jest jakos szczegolnie trudno zrobic, calosciowy i w przeliczeniu na osobe. Jesli budzet zmienia sie zaleznie od ilosci osob (np. 50 obiadow wychodzi 20 zl/os, ale 100 juz po 15 zl), to przyjmujesz tylu prelegentow, ile trzeba (bez wzgledu na jakosc referatow, jesli chetnych jest malo). Ja radzilbym ustalic jedno wpisowe, niezaleznie od ilosci uczestnikow - konferencja moze przyniesc zysk. Ma to tez te zalete, ze ludzie chca placic w dniu przyjazdu, a to jest ryzyko finansowe. warto pamietac, ze dla organizatorow konferencja nie jest zadnym wydarzeniem intelektualnym, tylko finansowym.

                      wszystko, co trzeba zrobic, to zbierac forse, informaowac o przyjeciu refereatu, wyslac mapke, zasugerowac hotele (ale ich nie zalatwiac - to duze obciazenie organizacyjne!) i zalatwic firme cateringowa do obiadow i przerw na kawe. na koniec ulozyc program. gdzie sa te problemy? w dniu konferencji poprosic kolkoro studentow w zamian za obiad i pare groszy, by stali, witali i kierowali uczestnikow. Przeciez to nie bedzie kofnerencja na 1000 osob.

                      Na czym polegaja problemy? Byle zaczac od budzetu, czyli ustalic realny koszt kofnerencji. jesli zaczelas od wpisowego (czyli od dupy strony), no to rzeczywiscie jest problem. ale pameitaj, ze zawsze mozna je zmienic (zwalajac na przyklad na firme cateringowa - wszyscy jestesmy neiwolnikami kapitalizmu), zanim ludzie zaplaca i/lub przyjada.
                    • ford.ka Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 08:38
                      Może to było późno, ale co wy wypisujecie?
                      Publikacja naukowa musi być recenzowana, a od tego jest recenzent (recenzenci), żeby odrzucić albo przyjąć. Skoro w regulaminie jest napisane, że opłata pokrywa koszty publikacji, to znaczy, że pokrywa koszty publikacji tomu konferencyjnego, a nie każdego zaprezentowanego i przysłanego do druku (te liczby zwykle nie są identyczne) referatu. Przekręt będzie jak MB pojedzie sobie za tę kasę na Malediwy. Ale jak zamiast publikacji pośle potencjalnemu autorowi tekst recenzji, gdzie będzie napisane "to się w żadnym wypadku nie nadaje do publikacji i w sumie nie wiem, czy do czegoś innego", sprawa jest zamknięta. Można potem dosłać egzemplarz, jak trochę zostanie, niech ma pamiątkę.
                      Jak wyda wszystko bez recenzji, to nie będzie to nawet KFC tylko "Myśli kilka przyjaciół MB", a za to punktów nie ma i tak, więc bez różnicy czy wydane czy nie.
                      • podworkowy Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 09:30
                        Brawo! Sam nie mogłem uwierzyć w to, co czytam.
                        "Opłata pokrywa koszty publikacji pokonferencyjnej" - taka formułka nigdy nie jest GWARANCJĄ publikacji - jest w niej zawarte implicite - co dla każdego winno być oczywiste - założenie, że tekst uczestnika konferencji będzie opublikowany, jeśli tylko spełnia określone standardy jakościowe.
                        Czy gdyby jeden z prelegentów lekko oszalał i zamiast obiecanego tekstu naukowego pt. "Egzekucja wierzytelności pieniężnych w polskim prawie cywilnym" wygłosił (a następnie przesłał do druku) tezę, że uregulowanie jest bezsensowne, więc w zamian za to opowie on o tym, jak z Iwanem i Siergiejem łamali kończyny opornym dłużnikom, to też będzie to musiało zostać publikowane? Litości;)
                        • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 09:47
                          ale ja tu nie spekulowałem, Panie Kolego, to, co napisałem, wynika z różnych zaobserwowanych w naturze zdarzeń...
                        • kramka1 Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 09:56
                          W mojej działce naukowej jest tak:
                          Moje doświadczenia z dwóch ogólnopolskich konferencji, od 2 do 4 dni, na które stale jeżdże, są nastepujące:
                          opłata 500-600 zł (za zwykłego uczestnika, doktoranci płaca taniej) pokrywa udział, ksiązke konferencyjną (tylko abstrakty, żadne dłuzsze artykuły) plus jakaś szmaciana teczka i długopis, oraz poczestunek podczas obrad. Raz w kosztach jest bankiet (gdy są bogaci sponsorzy), a innym razem trzeba ekstra płacić. Noclegi oczywiscie za swoje pieniądze. Rozumiem, ze za moje wpisowe organizatorzy wynajmują tez sale i zapraszają gości z wykładami. Im wiecej sponsorów, tym koszt w przeliczeniu na 1 dzien konferencyjny jest niższy. Stąd tez ostatnio na krótsze, ale tyle samo płatne juz nie jeżdze, bo za drogo..
                          Nie wiem, jak ta kalkulacja pasuje do konferencji omawianej w tym watku. Ale mysle, ze te koszty w moich konferencjach są standardem i trudno byłoby za duzo mniej zrobic jakiś naukowy spęd....
                          • adept44_ltd Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 09:59
                            koszty 3 dniowego naukowego spędu 350 zł..., jak się postarać ... (i uczestnicy już o nic nie muszą się martwić), publikację później wydają organizatorzy, niekoniecznie wykorzystując wystąpienia... - to jest wg mnie granica przyzwoitości, jeśli jest przekraczana, trzeba sobie postawić pytanie, czy warto...
                            • kramka1 Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 10:26
                              adept44_ltd napisał:
                              > koszty 3 dniowego naukowego spędu 350 zł..., jak się postarać ...>
                              Mysle, ze koszt zalezy od skali. Moje drogie konferencje sa bardzo duże, czyli wymagaja np. wynajęcia kilku sal na raz i bardzo dużej sali na obrady plenarne. Ale jak byłam na takiej mniejszej, cos koło setki uczestników, koszt był znacznie mniejszy.
                      • dala.tata Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 10:42
                        nie mam duzych doswiadczen w tej kwestii, jednak wydaje mi sie, ze to bardzo optymistyczna wizja.
                      • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 12:02
                        Co Forumowicz, to inna opinia... I co ja mam czynić w tak straszliwym boju...
                        Wydaje mi się jednak, że Pana opinia (ford.ka) jest najbardziej trafna, bo chyba od tego są recenzenci, by słabe referaty odrzucali i to jest chyba ryzyko każdej osoby, która jedzie na konferencję świadoma tego, że w teczce nie ma artykułu, ale harlekin. Ja byłam tylko na jednej, małej konferencji, więc nie mam doświadczenia, stąd te moje ciągłe zapytania (często głupie), ale zwyczajnie nie wiem, nie znam się, nie orientuję się. Zarobiona jestem troszkę.
                        • niewyspana123 Re: Konferencja - fundusze 08.03.13, 19:23
                          z mojego doświadczenia wynika, że opłata konferencyjna w rozsądnych granicach (ok 250 zł) w przypadku niewielkiej/średniej konferencji nie pokrywa w żaden sposób kosztu publikacji, zakładając, że większość prelegentów przysyła super ekstra teksty przechodzące przez recenzenta jak po maśle.
                          Dlatego na publikację szukałam pieniędzy gdzie indziej, a w ogłoszeniu zawsze dodawałam info o warunku pozytywnej recenzji.
                          Pocieszające dla MB jest, że nie wszyscy dosyłają w terminie artykuły:)
                          • hot_chic Re: Konferencja - fundusze 28.03.13, 22:31
                            Podawane tutaj kwoty są dla mnie, przyznaję, zaskakujące. Mam, przyznaję raczej z zakłopotaniem aniżeli po to by się tym szczycić, doświadczenie w organizacji kilku konferencji - począwszy od takich dla 100 osób skończywszy na prawie 500. Druk "proceedings" (profesjonalny redaktor techniczny), wynajęcie przyzwoitych sal konferencyjnych, wyżywienie (w tym również uroczyste kolacje, ewentualnie inne wydarzenia - np. pokazy, koncerty), personel techniczny (ograniczony do minimum, ze względu na naszą "wszechstronnność"), pokrycie kosztów kluczowych referentów (przyzwoite hotele, koszty podróży), zakwaterowanie uczestników (ostatnio, na szczęście, to znajduje się już w gestii uczestników - otrzymują jedynie listę rekomendowanych miejsc z wynegocjowanymi stawkami na nocleg) - to wszystko kosztuje znacząco więcej niż 250-350 zł za uczestnika.
                            • siedemlatwtybecie Re: Konferencja - fundusze 29.03.13, 01:18
                              To wszystko zależy od tego jak się organizatorzy starają. Opłata 350 zł na konferencji 70 (czym więcej tym łatwiej) osobowej, 3 dniowej, spokojnie pokryje te wszystkie "koszta" o których pan/pani pisała. Ale oczywiście trzeba się wtedy dużo więcej nalatać, wynegocjować zniżki w zamian za reklamę itp. Współorganizowałem 3 konferencje - opłaty: 300, 350 i 700. I wszystkie miały ten sam standard, serio.
                              • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 29.03.13, 08:58
                                Wysłałam bardzo dużo (około dwustu) próśb do różnych firm o dofinansowanie konferencji w zamian za reklamę firmy, ale minął miesiąc i cisza... Postanowiłam, że wiele rzeczy kupię sama, bo jestem typem człowieka "zastaw się a postaw się". Ulotki robię sama, plakaty wydrukowałam na swój koszt, stronę internetową zrobiłam sama, sama kupię teczki, notesy i długopisy, sama upiekę ciasta i ciasteczka. Pozostały zatem koszta, których "uciąć" nie mogę: publikacja i poczęstunek ciepły: obiad i kolacja. Więcej zrobić już chyba nie mogę.
                                • siedemlatwtybecie Re: Konferencja - fundusze 29.03.13, 15:40
                                  1.Nie pisałem że trzeba cos robić samemu, za swoje, źle zrozumiałaś moje uwagi. 2.Nie należy wysyłać setek list do różnych firm, tylko negocjować z tymi, którym może zależeć, którzy coś będą z tego mieli. To jest biznes, a nie wsparcie społeczne. Przykładowo, z firmami "zróznicowanymi" jest szansa na cokolwiek tylko wtedy gdy coś im zaoferujesz w zamian - co im proponujesz? 3. Bardziej niż na wydawanie pieniędzy sponsorów chciałem zwrócić uwagę na to że można oszczędnie gospodarować pieniędzmi i wyszukiwać oferty tańsze niż standardowe ale o tej samej jakości.
                                  • madame.bozydara Re: Konferencja - fundusze 30.03.13, 20:23
                                    Rozumiem, przepraszam, źle przeczytałam :/
                                    Ja jednak wysłałam, bo jestem taką idealistką, oderwaną od ziemi świruską, że wierzę jeszcze w ludzki odruch, ludzkie serce i pomoc, wsparcie bezinteresowne, bez logo na plakacie, bez reklamy, bez niczego. Wsparcie, po prostu. I nawet fakt, że jeszcze nic nie wpłynęło na konto mi mojego wyobrażenia i wiary w ludzi nie odbierze. Zwyczajnie, gdy ja mam pieniądze to się nimi dzielę, przynajmniej stara się, choć na małą skalę. I wyobrażam sobie, że istnieją jednak na tym świecie bogaci ludzie, którzy również wierzą, że ten świat nie musi być zły i można komuś pomóc. Wierzę w te pojedyncze dobre ludzkie serca. Tyle.
                                    Ofert szukam, cały czas przeglądam oferty restauracji i wydawnictw. Dzisiaj wierzę, że wszystko się jakoś ułoży. Nastrój mam wiosenno-wielkanocny, "zmartwychwstaniowy", dodający otuchy, odżywczy, nie ciemny i depresyjny, ale jasny, dający nadzieję i siłę, i wiarę, i moc. Jutro może być gorzej, może być tak źle jak było wczoraj, ale dzisiaj jest fajne, więc się z tego cieszę i wierzę, że konferencja się uda :D Wesołych wielkanocnych, szanowni naukowcy! :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka