Dodaj do ulubionych

Koszt edukacji

28.08.13, 13:51
Koszt studiów niestacjonarnych (z wyjątkiem medycznych) kształtuje się na poziomie kilku tysięcy złotych rocznie. Wiadomo, że jest to suma śmiesznie mała i nie ma co liczyć na cuda.
W USA roczny koszt studiów na najlepszych uczelniach kształtuje się w okolicach 40-60k dolarów rocznie.

Gdyby w Polsce istniała uczelnia oferująca edukację na światowym poziomie, jaką wysokość czesnego musiałaby ustalić, by koszta edukacji się zwróciły?

Przyjmijmy, że chodzi o nauki ścisłe i:

a) uczelnia jest bardzo dobrze wyposażona pod względem sprzętu, oprogramowania etc.
b) grupy studenckie są małe, by zapewnić efektywność nauki
c) studenci mają dostęp do najlepszych nauczycieli akademickich, zaangażowanych w swoją pracę
d) uczelnia oferuje zajęcia z dobrymi naukowcami oraz ludźmi z przemysłu
e) uczelnia współpracuje z najlepszymi firmami z danej działki, oferując w nich praktyki studenckie
f) ogólnie cud, miód i orzeszki, dyplom coś znaczy a absolwenci są dobrze przygotowani do kariery zawodowej bądź naukowej

Ile taka przyjemność, by kosztowała w polskich warunkach? Pytam z czystej ciekawości.
Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: Koszt edukacji 28.08.13, 14:48
      daifuku napisał(a):


      > W USA roczny koszt studiów na najlepszych uczelniach kształtuje się w okolicach
      > 40-60k dolarów rocznie.

      40k to gorna granica w prywatnych uniwersytetach z gornej polki. W panstwowych (stanowych) to 1/3 - 1/4 tej sumy albo mniej. Zwaz tez ze to sa formalnie liczone pieniadze to znaczy tak jak je liczy ksiegowy, to nie jest suma ktora placi student. Jesli uniwersytet jest porzadny (dobry, znany = bogaty) to na kampusie nie spotkasz nawet jednego co placi ze swojej kwoty choc polowe. Harvard kiedys sie chlubil tym ze u nich nikt nie placi nic - tyle maja kasy na stypendia. Na innych nie jest az tak ale i tak niezle. Fundacje uniwersyteckie wlasnie na to zbieraja pieniadze a maja ich miliardy $. A juz jak ktos jest Murzynem albo Zydem to nie ma obawy aby go studia kosztowaly cencik (oczywicie czesne, bo papu trzeba za swoje, tu studenci sa nie mniej pomyslowi niz w Polsce).

      Aby porownac wezmy dobry stanowy uniwersytet. W kazdym stanie jest taki jeden glowny. Wezmy Ohio State w Columbus. Czesne to 10 k$, nauczyciel w liceum zarabia jakies 40-50 k$ rocznie czyli czesne to 3 pensje nauczyciela czyli na polskie to ca 6-8 tysiecy. A przeciez na OSU tez sa stypendia i inne formy pozyczek itd itp.

      Droga i niedostepna edukacja uniwersytecka w USA to jeden z polskich mitow o tym kraju.



      > Gdyby w Polsce istniała uczelnia oferująca edukację na światowym poziomie,

      Proponuje ciekawsze tematy do rozwazan np. :
      1. Gdyby babcia miala wasy.
      2. If pigs can fly.
      3. Gdyby Napoleon zwyciezyl pod Waterloo
      3. Gdyby z kranu leciala whisky
      etc.
      • pawcio69sk Re: Koszt edukacji 28.08.13, 15:06
        sendivigius napisał:

        > Droga i niedostepna edukacja uniwersytecka w USA to jeden z polskich mitow o ty
        > m kraju.

        Doprawdy? Warto poczytać: educationusa.pl/37/pomoc-finansowa/
        Studiowanie w USA nie jest tanie. Łatwiej jednak pozyskać finansowanie. Zwrotne i bezzwrotne.
      • daifuku Re: Koszt edukacji 28.08.13, 15:21
        Ale to jest ciekawy temat do rozważań - dlaczego w Polsce nie ma chociaż jednej uczelni/kursu/kierunku na światowym poziomie?

        Bo ja rozumiem, że system niewydolny itd itd. Dlatego wspominam o jednej uczelni/kierunku/kursie powstałym z inicjatywy prywatnej. Nawet Wyższa Szkoła Polsko-Japońska, gdzie czesne kosztuje niemało (bodajże 1000zł/msc) odstaje poziomem od swoich zachodnich odpowiedników.

        I nie, nie mowie tu o badaniach naukowych tylko chociażby o prywatnej uczelni oferującej li tylko studia I i II stopnia czy nawet 2-letnie specjalistyczne kursy z uwzględnieniem wcześniej wymienionych przeze mnie czynników.

        W czym tkwi problem? Kadra? Mamy w Polsce dobrych specjalistów. Kasa? Są uczelnie za 12k zł rocznie. Brak chętnych? Wszyscy w mojej branży (i nie tylko) "jadą z tutków" czyt. zdobywają wiedzę na własną rękę z darmowych bądź płatnych online kursów.

        Więc jeśli to nie zbyt wysokie koszta (jak na polskie warunki) są problemem, to co?
      • whiteskies Re: Koszt edukacji 29.08.13, 15:56
        Moi koledzy mieszkajacy z USA nie zgadzaja sie z Toba ze tam jest tanio...
        Sa oczywiscie znizki dla taxpayers danego stanu:
        www.registrar.ucla.edu/fees/gradfee.htm
        tuition.colostate.edu/Main.aspx
        ale kosztuje to sporo kasy...
        nces.ed.gov/fastfacts/display.asp?id=76
        Także uwzgledniając stypendia i granty ceny są spore:
        usatoday30.usatoday.com/money/economy/story/2012-06-13/college-costs-surge/55568278/1
        Prawda jest natomiast, że na poziomie community college koszty edukacji sa w zasadzie refundowane:
        trends.collegeboard.org/college-pricing/figures-tables/average-net-price-full-time-students-over-time-public-institutions
    • cretinophil Gdyby w Polsce istniała uczelnia oferująca edukacj 28.08.13, 15:02
      Gdyby w Polsce istniała uczelnia oferująca edukację na światowym poziomie,
      ależ jest już taka instytucja, a nawet kilka, Coursera, na ten przykład - i to za darmo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka