adept44_ltd 25.09.13, 19:53 wyborcza.pl/1,75248,14664854,Doktorat_z_Wikipedii__Naukowcowi_zabiora_tytul_za.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nullified Re: plagiat z Wikipedii 25.09.13, 22:54 kiedy trafia do mnie tekst studenta zerżnięty z jakiegoś publicznego, łatwo dostępnego źródła (cudowna moc dokonywania takiej trywialnej rzeczy jak przeszukiwanie zasobów publicznych jest magiczną cechą wiekopomnego i kosztownego osiągnięcia znanego jako "plagiat.pl" ;p ) które sobie można sprawdzić przy pomocy "giglania" całkiem bez wysiłku, skłania mnie do snucia gorzkich rozważań o zaniku elementarnej bystrości w "dzisiejszej młodzieży" (itd) ;) kiedy to robią narybki na naukowców... no ja już nie wiem jak ramolić i narzekać... oh nully "umieraj w porę!" :D Odpowiedz Link
pisiarz Re: plagiat z Wikipedii 26.09.13, 10:18 O w mordę jeża - tylko tak potrafię skomentować fakt przedstawienia notki z Wikipedii jako fragmentu pracy doktorskiej... Odpowiedz Link
milchstein Wikipedia wykorzystuje fragmenty prac naukowych 26.09.13, 12:03 Redaktorzy haseł w Wikipedii są anonimowi. I do tego część z nich nie jest święta. Legendy mówią o gimnazjalistach, którzy w pogoni za przekroczeniem progu 500 edycji - piszą co wlezie, aby mieć władzę. Redaktorem być. Móc blokować. Mieć funkcję i dołączyć do elity. Nie korzystam z Wikipedii - zniechęciło mnie do niej dwóch znajomych. Pierwszy z nich pokazał mi "mocno inspirowany wpis hasła" z jego własnego doktoratu - poprzekręcany straszliwie - ale nadal będący ""mocno inspirowanym wpisem", za źródła były podane źródła z jego pracy włącznie z literówkami jakie popełnił. Usuwał, zgłaszał, głosowano, zostało, odpuścił, doktorat potem wyszedł drukiem ale i nie przestał się bać, że teraz to on "stanie się plagiatorem". Są logi na wikipedii, porobił zrzuty ekranu, dodał do wayback machine, zabezpieczył się ale bać się nie przestał. Bo nawet wysunięcie zarzutu - mimo, że się potem wybroni - pozostawia podejrzenia, że cwaniak plagiator się wyślizgał mimo winy - nikt mu nie da pracy. Drugi z nich jest znajomym profesora polskiej uczelni, który dorabia na chleb w odległym kraju i jest meteorologiem - robi pomiary temperatur, wilgotności i innych takich - w całym kraju. W naiwności poprawił tabele z temperaturami w Wikipedii na właściwą - rozbudował - skasowali i przywrócili stan poprzedni, niezgodny z prawdą ale za to wprowadzony przez swojego gimbusa, który natrzaskał 500 redakcji - plagiatów i zapożyczeń, więc jest ważniejszy niż jakiś tam profesor niebelwederski. Profesorowi zależało i napisał do adminów Wikipedii (takich samych gimnazjalistów ale z większą liczbą redakcji), udowodnił swoje kompetencje - ale nie zmieniło to nastawienia i obecnie jest fałszywa informacja na Wikipedii, mimo, że temperatury to obiektywny fakt, który sobie może każdy sam zmierzyć i zobaczyć, że Wikipedia podaje fałsz. Myślę, że w przypadku tego "plagiatu z Wikipedii" tak właśnie mogło być - wikipedysta splagiatował a autora doktoratu powiesili. Odpowiedz Link
trzy.14 Re: Wikipedia wykorzystuje fragmenty prac naukowy 26.09.13, 12:20 Czy istnieje sposób, by Pana zabanować? Odpowiedz Link