gooosia95 14.10.13, 19:25 W tym roku zdaję maturę i zastanawiam się nad wyborem uczelni ekonomicznej. Możecie mi poradzić, która według Was jest lepsza ? (dodam, że pochodzę z Poznania) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hohenstauf Re: dżuma czy białaczka 14.10.13, 21:38 Jak z Poznania to najlepiej Frankfurt nad Menem (Goethe). No ewentualnie może być jakaś uczelnia z Berlina. Wybór UEP czy SGH to nie jest wybór. Szkoda życia na tracenie czasu. A najlepiej jeśli wziąłbyś jakąś szkołę która np. wygrała albo Global Business Challenge, corocznie organizowane przez Instytut CIMA (Chartered Institute of Management Accountants) albo podobny konkurs afiliowany przez CFA. www.cimaglobal.com/Events-and-cpd-courses/globalbusinesschallenge/global-final-2013/ Polacy się tam pojawiają ale nie ma tam nikogo z UEP czy SGH lecz z innych polskich szkół. Szkoda czasu - chyba że chcesz sobie jaja robić z własnego życia. Odpowiedz Link
carnivore69 Re: dżuma czy białaczka 15.10.13, 15:17 Niby tak, ale nie do konca. Jesli docelowe miejsce pracy to W-wa (Poznan), lokalna uczelnia to duzo lepsze miejsce do networkingu niz zachodni odpowiednik. Oczywiscie argument dziala tylko w pewnym zakresie, niemniej warto go brac pod uwage szukajac alternatywy. Pzdr. Odpowiedz Link
gooosia95 Re: dżuma czy białaczka 15.10.13, 18:55 Niestety w moim przypadku wyjazd z Polski nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: UEP czy SGH 15.10.13, 21:19 Idź na politechnikę... chyba, że interesuje Cię robota w banku. Specjalistów od baniek, Ci u nas pod dostatkiem :-D. Jeśli jednak upierasz się przy ekonomi, to: Kolega okresowo rekrutujący do jednej z dużych poznańskich firm ostatnio stwierdził, że UEP podniósł się pod kątem przygotowania absolwentów da rynku pracy (oczywiście nie kstałci technicznie, ale powprowadzał podobno jakieś sensowne praktyki studenckie, itp., także ichni absolwenci lepiej sobie radzą, jak już trafią do jakiejś firmy, niż to bywało drzewiej). O SGH nic nie słyszałem, więc nie wiem. Poza tym: - studia w Poznaniu - tańsze dla poznańczyka, ale okupione mieszkaniem z rodziną, zachowujesz dotychczasowych znajomych poznańczyków, którzy nie wyjechali, - studia w Warszawie - droższe, ale niekoniecznie z rodziną, za to przyjemna nutka ryzyka, czy nowi znajomi ze stancji/akademika będą normalni, czy też jacyś popaprańcy prowadzący melinę z dragami i alko ;-). Chyba, że wybierasz się tam ze znajomymi poznańczykami. Odpowiedz Link