Dodaj do ulubionych

Gratuluję - wyniki NCN

08.11.13, 22:55
Gratuluję tym z Państwa, którzy otrzymali finansowanie grantu NCN.
www.ncn.gov.pl/aktualnosci/2013-11-08-wyniki-konkursow
Kołdra krótka - ale fajnie, że tym razem się zagrzeję :-)
Obserwuj wątek
    • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 08.11.13, 23:49
      cóż, na HS5 jak zwykle jaja (sam nie składałem, żeby nie było;)), no ale cóż, takie czasy...
      • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 00:29
        niech Pan rozwinie...
        sprawa może być rzeczywiście jajcarska, gdyż ponad połowa tych wniosków dotyczy spraw międzynarodowych i mogłaby być publikowana poza Polską...
        • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 02:18
          nic nowego, mam tę samą uwagę, co zwykle. Ludzie z grantami i bez grantów robią w zasadzie to samo. Patrząc na część tematów, jestem przekonany, że NCN będzie finansował w dużym stopniu turystykę konferencyjno-pseudokwerendową (zwłaszcza w przypadku osób z dużych ośrodków akademickich). Ale, jak powiedziałem, takie czasy.
          • tomek_dti Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 11:13
            > (...) Ludzie z grantami i bez grantów robią
            > w zasadzie to samo.

            Absolutnie się nie zgadzam. W mojej dziedzinie (elektronika), aby opublikować w niektórych czasopismach z IF z górnej półki (mam na myśli czasopisma z serii IEEE Transactions on...) niezbędne jest wcześniejsze przedstawienie wstępnych wyników badań na konferencji Web of Science (również pod egidą organizacji IEEE). Wpisowe na te konferencje to często kwoty rzędu 500-1000 USD. Do tego trzeba doliczyć przelot samolotem (w Polsce najbardziej cenione konferencje IEEE się nie odbywają) oraz nocleg. W tym momencie błędne koło się zamyka, bo jak ktoś ma opublikować w dobrym czasopiśmie, skoro wymagają wcześniejszego przedstawienia tematu na konferencji WoS?
            • gruszka_wierzbowa Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 12:08
              Tomku_dti podwórkowy mówił o konkretnym panelu, nie o wszystkich. I ja się z nim zgadzam, mój kolega po fachu doskonale zauważył, że będzie to często turystyka konferencyjna nie mająca nic wspólnego z prawdziwą nauką.
              • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 12:14
                no to wniosek jest jeden, dyscyplinę trzeba przestać finansować z budżetu, powinniście napisać do pani minister!
                • gruszka_wierzbowa Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 12:22
                  Problemem nie jest finansowanie z budżetu państwa, tylko sposób zatrudniania na naszych wydziałach, gdzie często liczą się jedynie geny czy przyjaźnie. A osobie zatrudnionej nie odmówisz prawa udziału w konkursie na grant. I jeśli jej projekt wśród innych będzie najlepszy, to wygra. Problem w tym, że przy przyznawaniu grantów patrzy się na spis publikacji, a nie na to co w nich jest. Już o tym rozmawialiśmy nie raz. Liczy się ilość, a nie jakość. Więc kto dobrze kombinuje, wie jak wspiąć się na sam szczyt.
                  • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 12:31
                    no, niezupełnie ilość (chyba że u was, ale w takim razie punkt dla krytykujących was za politykę publikacyjną) - panel zwraca uwagę na miejsce publikacji i u mnie jest to decydujący czynnik oceny, badacz z dużą ilością publikacji wydanych nigdzie... nie ma szans.
                    • klarysa9 Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 19:09
                      co to znaczy "nigdzie"
                      • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 19:17
                        poza dobrym czasopismem i dobrym wydawnictwem, czyli cały zestaw monografii zbiorowych ;-)
                    • karol.karol64 Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 10:40
                      Miałbym pytanie dotyczące obszerności publikacji. Jeden z profesorów zwrócił mi uwagę, że nie traktuje poważnie publikacji mniejszych niż arkusz. Tylko że on patrzy na liczbę stron w czasopiśmie. Ja piszę tekst w okolicach arkusza lub lekko powyżej, a po złamaniu, w zależności od czasopisma, wychodzi nawet pół arkusza. Jak to widzisz?
                      • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 11:02
                        ja? hm, 1. nie traktowałbym poważnie kogoś, kto wypowiada takie zdanie, 2. to czary, jeśli arkusz wychodzi na pół arkusza... niepokojące... (arkusz to ilość znaków i koniec, kropka... a nie stron).
                        • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 11:15
                          przypomina mi to debatę o procencie cukru w cukrze...
                          A wracając on topic - ja niczego nie zarzucam NCN, jeśli chodzi o ten konkurs. Zakładam, że wygrały najlepsze projekty. Nie zarzucam też niczego aplikantom - postępują jak najbardziej zgodnie z logiką. Moja dyssatysfakcja ma charakter - aż się boję to napisać, bo dala pewnie mnie skrzyczy - systemowy. Otóż:
                          1) jest coś nie halo z systemem, w którym na zrealizowanie projektu (nie chcę dyskutować o konkretnych projektach) pt. "Topografia wychodków publicznych w międzywojennym Poznaniu" ktoś dostaje dodatkowo 200 tys. zł, rzekomo potrzebnych/niezbędnych do jego wykonania (zapewne łącznie z wynagrodzeniem), a w pokoju obok jego kolega realizuje projekt pt. "Topografia wychodków publicznych w międzywojennej Łodzi", czyniąc to w ramach stosunku pracy. Patrząc na tytuły b. wielu projektów w HS5, odnoszę wrażenie, że dokładnie taka sytuacja ma miejsce
                          2) Jeśli czytam, że na realizację jakiegoś projektu (w tym także niektórych międzynarodowych) potrzeba kilkuset tysięcy złotych, to ogarnia mnie pusty śmiech. To jest po prostu fikcja w naukach prawnych. NCN będzie finansował zbędne wyjazdy (w dobie internetu naprawdę mnóstwo rzeczy jest w sieci) oraz udziały w konferencjach niemających zwykle wiele wspólnego z tematem projektu.
                          Ale powtarzam - takie czasy. Trzeba się z tym pogodzić.
                          • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 11:34
                            coś w tym jest, nie ukrywam..., tylko jednak odpowiedzialność za tę sytuację kładłbym w tym przypadku po stronie uczonych... gdyby system zareagował "racjonalnie", wstrzymałby finansowanie dyscypliny... a że pieniądze są potrzebne na realizację wielu projektów, nie mam wątpliwości. Sam realizuję taki, który bez pieniędzy by nie powstał.
                            • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 12:38
                              Z tym wstrzymaniem finansowania rzecz jasna w parze poszłoby uchylenie wymogów do profesury itp. związanych z "maniem" grantów, prawda?
                              • trzy.14 Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 13:03
                                A dlaczego w każdej dyscyplinie muszą być profesorowie tytularni? Nie wystarczy, że są podwórkowi?
                                • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 17:24
                                  Z tym, że oczywiście wyłonienie tych dyscyplin nie może być dziełem przypadku - powino sie odbyć losowanie.
                          • trzy.14 Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 12:56
                            Podwórkowy,
                            A czy jedną z przyczyn nie jest racjonalne (!) wymaganie, by wynagrodzenia nie przekraczały ok. 50% budżetu grantów? Tymczasem przy obecnym poziomie wynagrodzeń podstawowych (dopiero profesura tytularna gwarantuje 4 tysiaki... brutto) celem większości wnioskodawców jest uzyskanie "chlebowego"? Więc jak wnioskodawca wyliczy sobie i swoim kolegom z zakładu "chlebowe", to musi uzasadnić dodatkowe wydatki o takiej samej kwocie całkowitej, jak honoraia. Trochę pomaga narzut uczelniany 30%, ale to za mało. Więc trzeba koniecznie pojeździć po najważniejszych konferencjach świata, które dziwnym zbiegiem okoliczności organizuje się na Hawajach, w Chinach czy innej Australii; kupić każdemu laptopa za 10 tysięcy i koniecznie kolorową drukarkę laserową z 10 kompletami tonerów; wydać - oczywiście w ramach promocji, kilka tysięcy dolców na opublikowanie artykułu w trybie OpenAccess. Trzeba też zaprosić najwybitniejszych naukowców z zagranicy i samemu jeździć na konsultacje do najważniejszych ośrodków na świecie.

                            Prawnicy są w tej grze na szczególnie trudnej pozycji, bo trudno im zrównoważyć "chlebowe" zakupami aparatury, która potem będzie zakurzona stać w piwnicy.

                          • trzy.14 Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 13:00
                            Podwórkowy,

                            A co by Pan powiedział, gdyby z projektów całkowicie wyeliminować pozycję "honoraria"?

                            Profesor Stanek słusznie zauważył niedawno, że on i bez grantów pracuje na 95-100%. Uzyskanie grantu nic nie zmienia: z grantem czy bez pracuje się tak samo intensywnie (ci, którzy intensywnie nie pracują, na granty i tak nie mają co liczyć). Więc jaka jest rola honorariów w grantach?
                            • hatt.s Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 14:22
                              W wielu dyscyplinach w kosztorysie grantu są tak naprawdę dwie pozycje: "wynagrodzenia wraz z pochodnymi" (które faktycznie oznaczają honoraria bez jakichkolwiek kosztów zatrudnienia dodatkowego personelu) i "inne poszty bezpośrednie", sprowadzające się głównie do wspomnianej wyżej "turystyki konferencyjnej". O ile mówimy o poważnych konferencjach (naukowych) to nie mam wątpliwości, że to drugiej pozycji znacznie jest bliżej do faktycznego uprawiania nauki.
                              • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 14:25
                                co do wynagrodzeń (pomijając, że to - by odwołać się do podwórkowego - jakaś nagroda za pracę), to nie mam żadnych wątpliwości, jeśli ktoś ostro pracuje na etacie i do tego dodaje jeszcze projekt, te pieniądze się należą za pracę i tyle. Oczywiście, to przypadek nader rzadki...
                                • trzy.14 Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 23:29
                                  Ok, tylko z faktu, że w grantach są pieniądze do kieszeni wynika, że wielu ludzi (recenzenci?) traktuje granty jako zapomogę socjalną. Stąd już krótka droga do powstania rożnych spółdzielni informatycznych oraz do przemysłowego przerabiania grantów, po kilka na raz.

                                  A gdyby tak uprościć system i płacić proporcjonalnie do kudryków za prace (po jeszcze większym rozciągnięciu skali, najlepiej do skali logarytmicznej)? Plus granty aparaturowe? Tylko kto wtedy pokusi się o projekty międzynarodowe?

                            • pigwa_polska Rola honorariów w grantach Re: wyniki NCN 10.11.13, 16:25
                              Jeśli miałeś grant - to dziwne, że nie wiesz.

                              Kiedyś miałam grant bez honorarium. Niestety okazało się, że to duży błąd. Musiałam sporo dołożyć ze swoich do grantu. Tak z 500 do 1000 zł miesięcznie. Koledzy podobnie - aby grant wyszedł, musieli podobne kwoty dokładać.
                              Honorarium jest po to aby wyjść mniej więcej na zero.
                              Nie denerwować się, że się przekroczyło ministerialny limit 80USD w miejscu gdzie najtańszy nocleg jest za 260USD, nie wkurzać się, że niby bilet lotniczy jest opłacony ale na przesiadkowym porcie okazuje się, że za walizkę trzeba dopłacić 40USD ze swoich - na jeden lot, ale jednak.
                              W opisie miejsca docelowego jest niby informacja, że shuttle bus podwozi za darmo (i to księgowości wystarczy aby nie uznać żadnych wydatków) ale w dniu lądowania lub wylotu okazuje się, że niestety w grę wchodzi tylko taksówka.
                              Przywozisz z wolnego kraju ichnią fakturę za hotel, lub cokolwiek co niby miało być uwzględnione - i nasza księgowość mówi, że nie uzna ich dowodu - bo jest niezgodny z polskimi wymaganiami polskich urzędów skarbowych.
                              I tak na każdym kroku.
                              W końcu trzeba było zrobić parę rzeczy zlecając komuś. Przetarg wygrał kompletny patałach. Zrobił źle. Trzeba było gasić pożar, zrobił to nie za darmo, znajomy, któremu z własnej kasy należało zapłacić - inaczej cały jeden problem badawczy byłby niezrealizowany.
                              Do tego właśnie są honoraria.
                              W końcu ostatni przypadek.
                              Laptop kupiony na grant, oczywiście przetarg, wygrała jakaś śmieciarska firma i dostarczyła najtańsze śmieci. Na śmieciach można było smażyć jajka sadzone - tak się grzały. Trzeba było na allegro kupić za 600 zł używanego poleasingowego działającego, a śmieć z przetargu wędrował między serwisem, nami, po dwóch dniach lub do tygodnia znowu serwis. Gdyby nie 600 zł z honorarium, trzeba byłoby owe 600 zł wyłożyć ze swoich.
                              • spokojny.zenek Rola honorariów w grantach Re: wyniki NCN 11.11.13, 11:52
                                Każdy, kto choćby organizował konferencję wie, że musi zawsze być rezerwa "wolnych śrdoków" bo zawsze pojawi się jakiś wydatek tyleż konieczny, co niespodziewany. Kiedy trzeba planowac szczegółowo każdy wydatek za trzy lata, gdy nawet nie wiadomo jaka i gdzie odbędzie się wtedy konferencja pozostająca w związku z badaniami, tendancja do "przesuwania" wszystkiego na etapie planowania do wynagrodzeń jest naturalna i zrozumiała.
                            • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 17:00
                              ja w społ-hum-ach nie tyle eliminowałbym honoraria, co uprościł zasady. Składam projekt merytoryczny i mówię - dajcie mi 50 tys. (albo inną rozsądną sumę), a w zamian będziecie mieć taki, a taki, rezultat, w takim, a takim, terminie. Ta kwota ma być nagrodą za pomysł badawczy ( i ew. wyrazem uznania za dotychczasowy dorobek, skoro już mamy go oceniać przy grantach). W zamian za to poczynię wydatki - nieprzewidywalne w tej chwili - przyczyniające się do sukcesu pomysłu badawczego. Może pojadę na jakieś sensowne konferencje, może kupię książki, może zrezygnuję z chałtur.
                              Ten schemat byłby moralnie czystszy i praktycznie roztropniejszy.
                              (Oczywiście zgłaszam go półżartem, bo realnie stwarzałby on pewnie okazję do wypaczeń...)
                              • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 17:01
                                jedyny mankament pańskiej koncepcji jest taki, że została ona już zrealizowana, bo tak to mniej więcej wygląda.
                                • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 17:21
                                  Szkoda, że nie w Polsce, w każdym razie nie w NCN... :-)
                                  • siedemlatwtybecie Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 01:28
                                    Właśnie dokładnie to tak wygląda w NCN. Planujesz jakieś badania, starasz się przekonać ze one są lepsze niż te co "Ziutek za ścianą" robi za darmo. Masz je jakoś zrobić i na koniec dostajesz te powiedzmy 50-75tyś za np 2-3lata pracy nad projektem jako wynagrodzenie (nagrodę za pomysł i pracowitość) - możesz sobie nawet wypłacić jako umowę o dzieło w jednej transzy.
                                    A dodatkowo pojedziesz na konferencję pokazać wyniki, co takie całkiem głupie nie jest, poznasz zagranicznych uczonych, sprawdzisz czy te czasopismo w stanach faktycznie takie beznadziejne jak mówicie itp itd.
                                    • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 09:53
                                      Dziękuję, ja już się poddałem temu zalewowi bredni.
                                    • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 11:54
                                      I grant w 100% składa sie z takiego "wynagrodzenia"?
                                    • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:05
                                      to jest całkowita nieprawda, toż sam adept, pierwsza i niezawodna linia obrony NCN (choćby nikt go nie atakował) kilkakrotnie przy okazji różnych dyskusji był uprzejmy napisać, że grant NIE JEST nagrodą, tylko przyznaniem środków potrzebnych na prowadzenie badań. Nie uzasadnisz wydatków - nie dostaniesz. I to jest dla mnie różnica kluczowa. Nie wspomnę już o tym, że wydatki są przy takim systemie w oczywisty sposób "dmuchane" (ludzie kupują książki zamiast iść do biblioteki, jadą zagranicę mimo, że rzeczy są w necie, uprawiają turystykę konferencyjną itp.)
                                      (O biurokracji i planowaniu wydatków na przyszłość to już nawet nie chce mi się pisać).
                                      P.S. Hmm, z całą pewnością nie krytykowałem żadnego prawniczego pisma amerykańskiego. Wręcz przeciwnie, zawsze podkreślałem, że brak w nich peer review, studencki charakter itp. nie wyklucza, że są tam b. dobre artykuły.
                                      • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:16
                                        Panie Kolego, chrzanisz Pan na maksa... :) i może wypadałoby się zastanowić, dlaczego...

                                        chodzi o zasadę... wydatki sztywne można zaplanować tylko w odniesieniu do zakupu sprzętu, reszta to są sumy prognozowane i nikt nie będzie wymagał i nie wymaga od Pana podania spisu książek z cenami (na Amazonie zmieniają się z dnia na dzień...), nikt nie wymaga wskazania konkretnych konferencji, bo wiadomo, że na trzy lata do przodu to jest niewykonalne...itd., itp..., więc tak naprawdę to dokładnie wygląda w ten sposób, że dostaje Pan pieniądze (tyle za to, co Pan zrobił do tej pory, ile za to, co Pan planuje... obie rzeczy są ważne) i wykorzystuje je Pan, może Pan też przesuwać środki itp., itd... Upieranie się przy swoim przestaje być zabawne, zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę, że nigdy Pan się tym nie zajmował... i prezentuje Pan wiedzę korytarzową. W przypadku Zenka mnie to nie dziwi, ale w Pańskim jednak tak,

                                        z ukłonem
                                        a44
                                        • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:23
                                          Jak widać u ciebie granty planuje się, pisze wnioski i je rozlicza na jakichś korytarzach. Pewnie tak to jest w tej rzeczywistości równoległej, w której istnieje jakiś równoległy NCN który daje granty składające się w 100% (albo prawie) z wynagrodzeń i nieoczekujący jasnowidztwa. U mnie takie rzeczy robi się jednak w pokojach (co prawda skandalicznie ciasnych ale jednak) więc ta wiedza nie jest niestety korytarzowa.
                                          • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:30
                                            1. nie pisałem do ciebie, więc nie wymagałem twojej odpowiedzi...
                                            2. jak zwykle fałszujesz - nie napisałem czegoś takiego: "w której istnieje jakiś równoległy NCN który daje granty składające się w 100% (albo prawie) z wynagrodzeń",

                                            więc - podaruj sobie dalszą dyskusję, ok?
                                            • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:33
                                              adept44_ltd napisał:

                                              > 1. nie pisałem do ciebie, więc nie wymagałem twojej odpowiedzi...

                                              Nie kierowałem się też tym, czy czegoś "wymagałeś" czy nie. Odpoiwiedziałem, bo rozbawił (i nieco - nie kryję - zirytował) mnie pomysł, że wiedza o praktyce grantów niezgodna z twoimi wyobrażeniami i życzeniami jest "korytarzowa".
                                              • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:37
                                                aaa, i dlatego chcesz mnie przekonać, że ona pochodzi z pokojów, a nie z korytarza? hm... ty masz chyba gen autokompromitacji... :)

                                                EOT
                                                • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:42
                                                  zieeeeew...
                                        • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 13:07
                                          nigdzie nie napisałem, że trzeba podawać konkretne konferencje i książki na 3 lata naprzód:) Nie chcę się spierać, więc przyjmę, że to mój brak precyzji w wysławianiu się, a nie Pańskie bielmo na oczach ws. NCN, jest przyczyną tego nieporozumienia.
                                          Podaje się oczywiście kwoty szacunkowe, po czym np. wydaje się forsę bez sensu, aby zmieścić się w limicie (np. jedzie się na konferencję, bo jest jeszcze na to forsa, nie oszczędza się na noclegu, bo jest na to forsa itp.), albo trzeba wprowadzić korektę i przesuwać wydatki na inne cele, co - chyba Pan nie zaprzeczy - wiąże się z biurokracją... A problem pozostaje, bo uważam, że na 3 lata naprzód nikt nie jest w stanie oszacować w miarę precyzyjnie, na ile konferencji pojedzie (i za jaką forsę), ile wyda na materiały itp.
                                          I owszem, ja nie miałem grantu, ale Kolega z pokoju jest sekretarzem 7-osobowego i przeklina dzień, w którym się na to zgodził. I 2 problemy mają tu kluczowe znaczenie - uznawalność faktur i rachunków (pisała o tym Pigwa) oraz przesunięcia wydatków.
                                          (Nie wspomnę już o tym, iż seksu z owcą także nie uprawiałem, co nie wyklucza, że posiadam zdanie na ten temat)
                                          • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 13:16
                                            no, jednym słowem koszmar..., naprawdę...
                                            a co do owcy, chętnie posłucham, nie uprawiałem i nie mam zdania...
                                            • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 13:21
                                              adept44_ltd napisał:

                                              > a co do owcy, chętnie posłucham,

                                              wiedzy korytarzowej?
                                            • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 13:35
                                              dla jednych koszmar, dla innych pewnie nie. Dla jednych peregrynacje po pokojach, opisywanie faktur, zabawa w wynajdywanie połączeń i noclegów, organizowanie przetargu na sprzęt to masakra (np. dla mnie, bo nie po to zostawałem na uczelni, by pałować się z papierkami), dla innych zwykły element ich aktywności. Proszę też zauważyć, że wcześniej nie poruszałem w ogóle kwestii osobistych upodobań, ale kwestię systemowej sensowności planowania WSZYSTKICH grantów w społ-hum-ach na 3 lata naprzód (nie mówię tu o sytuacjach, w których konieczne jest poniesienie wydatków ponadstandardowych, które można w miarę łatwo oszacować).
                                              • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 13:51
                                                z mojej strony to będzie pointa - tak naprawdę chodzi o to, czy ma Pan coś sensownego do zaproponowania, czy nie i tyle. A pieniądze, które Pan dostanie może Pan wydać na planowane potrzeby, a resztę zwrócić i po problemie..., naprawdę, jeśli Pan nie pojedzie na durną konferencję, nie pojawi się pluton egzekucyjny z NCN i nie zastrzeli Pana. Co do opisu faktur - jak rozumiem rezygnuje Pan też z wszelakich pieniędzy z instytutu/wydziału? bo je też trzeba rozliczyć? czy Pański wstręt dotyczy tylko brudnych pieniędzy, o które rzeczywiście trzeba się postarać?
                                                • piotrek-256 Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:13
                                                  Ja mam też zastrzeżenia co do grantów, ale tutaj odchodzi jakaś zupełna szopka.

                                                  1 ) Istnieje coś takiego jak ryczałt czyli 25% stawki i naprawdę da się nocować za te pieniądze, przynajmniej w europie, więc niekompatybilne faktury to jakaś bzdura.
                                                  www.firma.egospodarka.pl/niezbednik-firmowy/Diety-zagraniczne.html
                                                  2) Tak samo nie rozlicza się diet. (Chyba przynajmniej od mnie nikt nigdy nie wymaga).

                                                  Biurokracja jest problemem, ale nie staranie się o grant bo ktoś mi powiedział, że będzie problem z fakturami to jakiś bezsens.

                                                  A zamiast na durną konferencję, można zawsze pojechać do innego ośrodka popracować z tamtejszym zespołem. Kilka dni wymiana poglądów wygłosić referat, może zainteresować jakiegoś doktoranta tematyką.
                                                  Albo zaprosić kogoś z dziedziny, żeby przyjechał wygłosił wykład na wydziale i wziął udział w seminarium.

                                                  Naprawdę telefon do NCN i można odkryć zupełnie inny świat.
                                                  • klamczuchosiedlowy da się? 11.11.13, 19:09
                                                    zawsze się "da"
                                                    jednak spróbuj za 25% stawki ministerialnej przenocować w Waszyngtonie, Miami, L.A., Bostonie - nie da się - już nawet w limicie trudno znaleźć hotel bez pluskiew:
                                                    https://static.bedbugregistry.com/img/bedbug-large.png
                                                    (zawsze hotele sprawdzam tu: www.bedbugreports.com/ lub tu: www.bedbugregistry.com/ od czasu gdy pierwszy raz tego nie zrobiłem i obudziłem się pokąsany i obleziony całą żerującą rodzinką w pięknym dużym mieście USA w hotelu mieszczącym się w limicie ministerstwa).

                                                    Europejskie faktury są najczęściej honorowane przez nasze służby.
                                                    Spróbuj rozliczyć faktury z niektórych prowincji Kanady, Indii, części stanów USA, z ZEA, Australii, Nowej Zelandii, Hong-Kongu, Brunei, czy banalnej Syrii.

                                                    Osobiście wolę dopłacić ze swoich niż ryzykować podróż zbiorową masową komunikacją. Taj Mahal jako punkt obrad konferencyjnych jest ślicznym uatrakcyjnieniem, ale na 300km pociągiem jadącego między miejscem konferencji a New Delhi ze średnią prędkością 15km/h nie zdecydowałem się - wolałem ze swoich dopłacić do samolotu, który również dostarczył ekstremalnych przeżyć).
                                                  • dala.tata Re: da się? 11.11.13, 19:32
                                                    no to klops. nie da sie.

                                                    Dobrze ze chociaz noble rozdaja w szwecji, bo az strach myslec, ze ci wszyscy przyszli noblisci nie mogliby pojechac na wreczenie nagrod. Juz widze te naglwoki:


                                                    Polish chemist didn't receive her Nobel Prize, because Polish universities do not accept Swedish fakturas.


                                                    Swedish fakturas responsible for Polish scientists not winning Nobel Prizes.

                                                    tabloidy pisalyby tak:

                                                    Polish science in the black arse. Swedish fakturas have put them there!
                                                  • sendivigius Re: da się? 11.11.13, 23:13
                                                    dala.tata napisał:

                                                    >
                                                    > Polish science in the black arse. Swedish fakturas have put them there!


                                                    'v been there d'n that !

                                                    A moze rzecz w tym ze po drugiej stronie sadzawki to sie nazywa "invoice" :D, a to pierwsze to "deep shit", ewentualnie "African-American asshole" :DD
                                                  • dala.tata Re: da się? 11.11.13, 23:27
                                                    sendi, pomysl czasem, zanim napiszesz. Naprawde sadzisz, ze nie znam slowa 'invoice'?
                                                  • sendivigius Re: da się? 11.11.13, 23:47
                                                    dala.tata napisał:

                                                    > sendi, pomysl czasem, zanim napiszesz. Naprawde sadzisz, ze nie znam slowa 'inv
                                                    > oice'?
                                                    >
                                                    >

                                                    Nie sadze, ale to pani Krysia z ksiegowosci rozlicza delegacje a nie ty :D, juz dawno Federowicz zwracal uwage tym co mimo wszystko chca zachowac rownowage umyslowa mimo zycia w realnym socjalizmie - "nie waznie jakie jest prawo ale jakie prawo zna urzednik".
                                                  • klamczuchosiedlowy NIP 12.11.13, 02:33
                                                    Punktem krytycznym jest NIP
                                                    w cywilizowanych krajach nie mają 10 cyfrowego NIP-u

                                                    Do tego nie mają często VAT na usługi, które w UE są obciążone VAT

                                                    Ale z reguły przyzwyczaiłem się, że korzystam z 25% ryczałtu - a resztę pokrywam ze swoich, jak już ktoś inny podobnie pisał - właśnie z tego comiesięcznego śmiesznego 1800 zł honorarium z grantu NCN. Przy dużej intensywności grantu - owe 1800 nie starcza, ale zmniejsza obciążenie domowego budzetu. Mniej miło jest gdy jadę ze statutowych - wtedy po prostu pokrywa się ze swoich. Nie ma problemu, co do zasady, choć przyjemniej byłoby, gdyby pracodawca pokrywał wszystkie koszty związane z realizacją poleceń służbowych. Przedstawiciel handlowy z naszej uczelni (sprzedający po firmach nasze patenty, doradztwo, ekspertyzy i nasze usługi edukacyjne - kursy i podyplomowe) jak przy piwie opowiadałem jak to działa - nie mógł zrozumieć, bo jemu zwracają wszystko, choć to ta sama uczelnia go zatrudnia. Ale oczywiście on jeździ po kraju.
                                          • tupet.czerepacha Re: Gratuluję - wyniki NCN 15.11.13, 14:50
                                            ależ trzeba podawać konferencje - mojej znajomej zarzucono w recenzji że nie podała na jakie konkretnie konferencje się wybiera.

                                            • katia.seitz Re: Gratuluję - wyniki NCN 15.11.13, 15:18
                                              Ja nie podałam konkretnych konferencji, i nie uczyniono mi z tego faktu zarzutu...

                                              Generalnie mam wrażenie, że jak ktoś chce, to się może przyczepić do wszystkiego. Zarzuty różnych recenzentów mogą być przy tym wzajemnie sprzeczne. Na przykład tu na forum dyskutowano kiedyś gorąco, czy należy/warto umieszczać w kosztorysie laptop (jeśli jest się społ-humem). Przeważały głosy, że nie - że recenzenci źle na to patrzą. Ja nie umieściłam, i jeden recenzent generalnie mi nieprzychylny zarzucił mi, że przecież bez takiego sprzętu badań nie zrobię.
                                              • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 16.11.13, 19:17
                                                Rację macie oboje. Po prostu wciąż na nowo przekonujemy się, że nawet w pokrewnych dziedzinach obyczaje mogą panowac diametralnie odmienne. Do przykładu z laptopem można dodac chocby - z niedawnych dyskusji - czwarty obieg publikacyjny stodentów i doktorantów oraz szaleństwo punktomanii w jednych dyscyplinach i resztki zdrowego rozsądku w innych. Do tego w ramach poszczególnych "działek" można zauwazyć ogromne różnice oraz zjawisko opisane powiedzeniem o psie i znajdywaniu kija. Problemem wielu dyskusji na tym forum jest - jak łatwo zauwazyć - utwalony u niektórych nawyk traktowania sytuacji obserwowalne wokól nich jako rzekomo powszechnie obowiązującego standardu. Stąd te wybuchy oburzenia gdy ktoś przynosi jakieś inne doświadczenie - z innego ośrodka, z innej dziedziny, z innego panelu.
                              • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 11:48
                                Jest wiele bezpośrednich i pośrednich powodów, które sprawiają, że to tak nie wygląda i w przewidywalnej przyszłości wyglądać nie będzie. Choćby zastraszająco niski posiom społecznego zaufania w Polsce.
                                Ma Pan rację, że taki schemat byłby moralnie czystszy i praktycznie roztropniejszy. Zakładałby jednak zmianę "filozofii" - jak to się modnie mówi - grantów. No a przede wszystkim wymagał otwartego powiedzenia czegoś, czego się otwarcie nie mówi - że tu nie chodzi (w każdym razie z dyscyplinach mało kosztochłonnych) o finansowanie czegoś, co nie byłoby zrobione bez grantu lecz właśnie o swego rodzzaju "nagrodę" i wsparcie okreśłonych badań.
                        • karol.karol64 Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 19:03
                          Może nie do końca precyzyjnie się wyraziłem.
                          Oczywiście, że liczba znaków się nie zmienia: arkusz to arkusz.
                          Problem polega na tym, że wydruku komp. wychodzi jakieś 21-25 stron, a po złamaniu w czasopiśmie 9-13. Różnie, co jest oczywiste. No i teraz do sedna.
                          Ów profesor powiedział, że podczas oceny dorobku patrzy na liczbę stron w czasopiśmie, bo znaków na kopii artykułu przecież nie będzie liczył. Powiedział, że tekstów w okolicach 10 stron nie traktuje poważnie. Ciekaw jestem, czy to jest norma.
                          • refe.ree Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 20:08
                            nie, to jest szopka.
                            • siedemlatwtybecie Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 01:32
                              To jest szopka ale to są też żarty. Kolega powie, który to panel tak niby ocenia, w jakiej dziedzinie??? Bo wierzyć mi się nie chce.
                              Szczególnie, że ocena jest dość sformalizowana i nie ma w niej słowa o długości artykułów.
                              • karol.karol64 Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 10:49
                                Tylko dobrze się zrozummy. Nie rozmawiamy o oficjalnych recenzjach, ale o prywatnej rozmowie z profesorem, który jest recenzentem. Panel HS2.
                                • siedemlatwtybecie Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 15:24
                                  Mam znajomego który dostał ostatnio w tym panelu grant, aż z ciekawości zadzwoniłem i zapytałem - powiedział mi że przynajmniej jego oceny były ok, tzn dotyczyły oceny zasięgu publikacji, tj. było napisane np. 2 publikacje o zasięgu lokalnym, 3 o krajowym i 2 o międzynarodowym co mniej więcej zgadzało się ze stanem faktycznym (pytałem o panel, bo znam co najmniej jeden gdzie gdzie bywają zabawne oceny dorobku)

                                  Ważne też jest to, że jeśli to jest recenzent a nie panelista/ekspert w panelu, to ten profesor wpisać wpisać co mu się podoba...ale panel to zweryfikuje i zmieni jego ocenę jeśli jest absurdalna.
                      • dala.tata Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 11:05
                        Adept ma oczywiscie racje.

                        Ocenianie publikacji na podstawie ich dlugosci jest tak absurdalne, ze trudno sie do tego odniesc.
                        • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 12:36
                          dala.tata napisał:

                          > Adept ma oczywiscie racje.
                          >
                          > Ocenianie publikacji na podstawie ich dlugosci jest tak absurdalne, ze trudno s
                          > ie do tego odniesc.

                          Mniej więcej tak absurdalny jak pogląd, że tekst opublikowany w piśmie za 9 pktów jest o 50% lepszy niż taki sam tekst opublikowany w piśmie za 6 pktów i nieskończenie lepszy, niz taki sam tekst w monografii wieloutorskiej.
                        • nullified Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 15:01
                          ta bzdura ma silne umocowanie - w końcu uczoność monografii, rozdziału w monografii wyliczona jest w arkuszach, czyż nie?
                          • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 15:26
                            niby tak (niemniej i nie, gdyż nie odnosi się ta reguła do czasopism), ale..., jak zobaczyłem parę zbiorowych monografii z zakresu socjologii i pedagogiki, zdębiałem - zestaw 40 artykułów 6 stronicowanych na tematy, na które można pisać tomy... myślę, że takie rzeczy da się napisać w godzinę..., więc jakoś to postanowiono ukrócić, bo my sami - jako recenzenci i świadkowie takich procederów - nie zrobiliśmy tego.
                            • nullified Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:30
                              no ale wiesz - takie cuda sa skutkiem niestrawności intelektualnej przechodzacej niestety w działalnośc publikacyjno-wydawniczą (czy dosadniej: "wydalniczą"). I skutek ten ma swoją przyczynę - obsesję publikowania (o humaniorach myślę). Obsesję napędzaną nie tylko grafomaństwem wrodzonym czy nabytym (dałoby się przeżyć) ale - co groźniejsze - napędzaną instytucjonalnie. No i katastrofa napędza katastrofę, katastrofą sie żywiąc ;)

                              BTW - nieogarniona mądrość NCN (tudzież decydentów powyżej) zawsze mnie zadziwia w grządce humanistycznej nr 1. Co tam robi teologia? W dodatku za publiczne pieniądze? x.x
                              • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:41

                                ten wątek jest niesłychanie kuriozalny... bo nagle się okazuje, że całe zło polskiej nauki, to NCN i granty..., i ilość tych wynurzeń już by mnie przekonała, gdyby nie to, ze znam tę kwestię z kilku punktów widzenia. Akurat zasady NCN-owskie ograniczają ilość na rzecz jakości... A ta katastrofa publikacyjna panuje na wydziałach, gdzie we wszystkich ocenach pracowniczych i przyznawaniu kasy liczy się ilość... i o tym tu cisza... :)
                                • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:49
                                  adept44_ltd napisał:

                                  >
                                  > ten wątek jest niesłychanie kuriozalny... bo nagle się okazuje, że całe zło pol
                                  > skiej nauki, to NCN i granty...,

                                  Niektórzy bardzo sie starają by to forum stało się kopalnią przykładów logik alternatywnych. Dawniej zwanych błędami rozumowania.
                                • nullified Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:54
                                  adept44_ltd napisał:

                                  >
                                  > ten wątek jest niesłychanie kuriozalny... bo nagle się okazuje, że całe zło pol
                                  > skiej nauki, to NCN i granty..., i ilość tych wynurzeń już by mnie przekonała,
                                  > gdyby nie to, ze znam tę kwestię z kilku punktów widzenia. Akurat zasady NCN-ow
                                  > skie ograniczają ilość na rzecz jakości... A ta katastrofa publikacyjna panuje
                                  > na wydziałach, gdzie we wszystkich ocenach pracowniczych i przyznawaniu kasy
                                  > liczy się ilość... i o tym tu cisza... :)

                                  ojtam zawziąłeś się czy co ? :D

                                  gdzie ja tu piszę, że enceeny albo granty zła przedwiecznego widomym i współczesnym sa obrazem ? ;) Oj nieładnie, nieładnie Panie Kolego. Katastrofa publikacyjna nie jest zresztą przypadłością polską - marudzi się i mamrocze na nią "w świecie" od lat. Ewaluacje usiłują panować nad inflacją co polega głównie na tym, że "mówią, że panują".

                                  Jak już miałbym (a muszę :D ?) koniecznie szukać, źródełek "słabości nauki polskiej" (w humaniorach) to wskazałbym raczej cnoty dobrze rozwinięte - konformizm, tchórzostwo, oportunizm i pychę na dobry początek, ale to chyba osobna bajka? ;)

                                  A co do teologii i innych kwiatków, no cóż, nie zachwyca, nie zachwyca - jakoś o światowych (albo zgoła pozaświatowych!) osiągnięciach tej dyscypliny nie słychać. Ale kasa leci.
                                  • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:58
                                    tak, zawziąłem się :)

                                    co do reszty zgoda :)
                              • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:50
                                nullified napisał:

                                > no ale wiesz - takie cuda sa skutkiem niestrawności intelektualnej przechodzace
                                > j niestety w działalnośc publikacyjno-wydawniczą (czy dosadniej: "wydalniczą").
                                > I skutek ten ma swoją przyczynę - obsesję publikowania (o humaniorach myślę).
                                > Obsesję napędzaną nie tylko grafomaństwem wrodzonym czy nabytym (dałoby się prz
                                > eżyć) ale - co groźniejsze - napędzaną instytucjonalnie. No i katastrofa napędz
                                > a katastrofę, katastrofą sie żywiąc ;)

                                Było tu o tym sporo.
                      • refe.ree Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 12:11
                        taka osoba wystawia sobie świadectwo ignoranta.
                        Jest setki jeśli nie tysiące przykładów z historii nauki na to, że wybitne
                        odkrycia i prace publikowano na kilku stronach, a czasem nawet zajmowały
                        one nie więcej niż jedną trzecią strony.
                        Gdzie są tacy "profesorowie" co to centymetrem mierzą wkład
                        w naukę, ciekawe w jakiej dyscyplinie? Mam nadzieję że nie w mojej
                        bo ten pogląd kompromituje człowieka .
                    • gruszka_wierzbowa Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:22
                      Sprawdziłam dokładnie publikację z nadzieję, że coś się zmieniło w przypadku tej osoby. Tylko połowa artykułów opublikowana jest w punktowanych czasopismach, tylko jeden w 6 punktowym. Więc chyba niestety aż tak miejsce publikacji się nie liczy.
                      W gwoli wyjaśnienia - mówię o bardzo zdolnej osobie, która po prostu uprawia naukę po linii najmniejszego oporu, ponieważ jej szef to toleruje.
                      • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:28
                        gruszka_wierzbowa napisała:

                        > Sprawdziłam dokładnie publikację z nadzieję, że coś się zmieniło w przypadku te
                        > j osoby. Tylko połowa artykułów opublikowana jest w punktowanych czasopismach,
                        > tylko jeden w 6 punktowym. Więc chyba niestety aż tak miejsce publikacji się ni
                        > e liczy.
                        > W gwoli wyjaśnienia - mówię o bardzo zdolnej osobie, która po prostu uprawia na
                        > ukę po linii najmniejszego oporu, ponieważ jej szef to toleruje.

                        bierzesz oczywiście pod uwagę, że ta ocena jest w kontekście i może dostał, bo inni byli gorsi? no i to, że ocena jest całościowa, więc dostał, bo miał świetny projekt? czy z góry wiesz, że jest prze....ane?
                        • gruszka_wierzbowa Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:38
                          W przypadku tej osoby oceniam jej dotychczasową pracę i jej efekty. Nie ukrywam, czekam aż pokaże na co ją stać, bo naprawdę ma potencjał. Dlaczego postępuje tak a nie inaczej nie wiem. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że kiepski projekt może być dobry w porównaniu do innych. Pisałam już o tym wyżej. Przyszłość pokaże jak projekt zrealizowano i czy osoba wzięła się do pracy jak należy.
                          • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:47
                            Rozumiem, co masz na myśłi ale taki styl nieuchronnie wystawia Cię na podejrzenia, ze jakaś zazdrość przez Ciebie przemawia.
                            • gruszka_wierzbowa Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 23:22
                              Zapewne masz rację.
      • nieopierzony Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 00:35
        Tak tylko z ciekawości zapytam (bez żadnych złośliwości). Co tam jest nie tak?
      • gruszka_wierzbowa Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 00:48
        Też jestem ciekawa Twojego zdania. Ja mogę wypowiedzieć się o jednej osobie z grantem - jeśli nie zmieniła swojego podejścia badawczego to pieniądze zostały wyrzucone w błoto. Publikacji w porządnym zagranicznym piśmie, pomimo tematu, z tego nie będzie.
        • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 00:53
          no, no chwieje się solidarność prawników, a przyznam, że z zazdrością poglądałem na to zjawisko.
        • tomek_dti Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 09:33
          Przypadki turystyki konferencyjnej w grantach PRELUDIUM również są mi znane. Gdyby, te konferencje były indeksowane przez Web of Science, to nie można byłoby nic zarzucić. Materiały z nich nie dość, że nie są indeksowane przez WoS, to jeszcze nie można do nich się w ogóle dostać (brak możliwości potwierdzenia, czy uczestnik w ogóle (!) na takiej konferencji był...). Druga sprawa, to publikowanie przez autorów grantów PRELUDIUM w czasopismach OpenAccess (głównie czasopisma zarejestrowane w Chinach, Indiach i Afryce). Takie czasopisma mają czasami wskaźnik impact factor, a koszt artykułu w mojej dziedzinie (elektronika), to nawet 2000 USD. I to są pieniądze wyrzucone w błoto, bo do tych czasopism przyjmują prawie wszystko, co im się wyśle (płacisz - my publikujemy). Artykuły tam opublikowane są nic nie warte. W mojej dziedzinie nie zauważyłem, aby ktokolwiek liczył się z artykułami w tych czasopismach..

      • juventusik_plus Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 01:50
        Kolega podwórkowy bardzo się dziwi, że można dostać nietrywialne fundusze na badania, nie poprzez fuchy w kancelariach rodzinnych, bez wyciągania kasy od studentów zaocznych i wieczorowych, i nie pijąc wódkę ze swoim kolesiostwem z "malinowych kurwidołków".

        W Polsce generalnie jest sporo oszustów i idiotów (też wśród naukowców). Próbują oni bezczelnie kraść, myśląc że nikt nie zauważy (przykładem niech będzie Ś.P. program Juventus Plus, który zakończył już swój żywot, następnych edycji nie będzie). Jednak rozstrzygnięcia grantów NCN są w miarę uczciwe. Nie da się tam uwalić naprawdę dobrego projektu. Za dużo osób patrzy na rece.
        • podworkowy Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 02:14
          potes meos suaviari clunes
        • refe.ree Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 08:15
          nihil novi sub sole
          system jest żenujący
      • refe.ree Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 12:31
        nie tylko tam, nie tylko...
    • nullified Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 04:53
      no.. patrząc na moją grządkę... po staremu - i straszno i smieszno. Na pociąganie nosem pocieszyć się można, że "w świecie" jest podobnie. "Takie czasy"
    • karol.karol64 Re: Gratuluję - wyniki NCN 09.11.13, 15:28
      Co wyniki, to gorzkie żale. To już zaczyna być nudne.
      • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 09:14
        Przy odpowiedniej dozie złej woli to można powiedzieć o większości dyskusji na tym forum.
      • refe.ree Re: Gratuluję - wyniki NCN 10.11.13, 12:20
        prawdziwa cnota krytyk się nie boi
    • charioteer1 Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 10:45
      pigwa_polska napisała:

      > Gratuluję tym z Państwa, którzy otrzymali finansowanie grantu NCN.

      Dolaczam do gratulacji i swoim zwyczajem powiem, ze tym raze dostali ci, ktorym "sie nalezalo".
      • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 11:53
        Zabrzmiało to wieloznacznie.
        • charioteer1 Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 12:07
          No to uscisle. Dostaly osoby, ktore maja solidny dorobek i robia porzadna nauke. Nie we wszystkich rozdaniach, jak do tej pory, tak bylo.
          • refe.ree Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 14:26
            coś takiego!
            • charioteer1 Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 15:41
              Nareszcie ktos mnie zbesztal! ;) A ja i tak swoje uwazam :)

              PS. Cytat z pani Lucyny genialny!
    • cairns_gazeta Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 13:47
      Chciałabym złożyć wniosek w konkursie PRELUDIUM 6 lub w kolejnej edycji jeśli nie uda mi się zdążyć (jest wcześniejsza, wewnętrzna rekrutacja narzucona przez uczelnię). Nigdy nie składałam takiego wniosku samodzielnie stąd moje pytania:

      - na jakiej podstawie NCN ocenia poziom naukowy badań lub zadań przewidzianych do realizacji jako "Projekt doskonały, po zakończeniu wyniki zostaną opublikowane w wydawnictwach/czasopismach rangi światowej z bazy Web of Science (WoS) lub z listy European Reference Index for the Humanities (ERIH)"? Czy powinnam w zadaniach jasno napisać, że po badaniach napiszę artykuł i zgłoszę go do jednego/kilku czasopism obecnych na tych listach?

      - Na ile mniej więcej procent mój projekt musi zostać oceniony żeby miał szansę na finansowanie? Pytam, ponieważ martwi mnie sprawa oceny dorobku kierownika projektu (raczej średni) i opiekuna, który międzynarodowym ekspertem nie jest, chociaż ma publikacje w kraju.

      - Czy jest coś na co powinnam zwrócić szczególną uwagę, np. stanowczo nie pisać tego we wniosku, nie uwzględniać w zadaniach badawczych lub dokładnie na odwrót?

      Jeszcze nie wypowiadałam się na tym forum, więc witam wszystkich obecnych. Będę bardzo wdzięczna za udzielenie mi informacji.
      • eni_huso Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 15:46
        najlepiej napisz stosując się do wskazówek w systemie,również na stronie ncn w najczesciej zadawanych pytaniach masz dokladnie napisane co oceniaja recenzenci. ocenią oni czy projekt jest nowatorski i czy ma szanse na publikacje. nie trzeba tego pisac :). po prostu napisz i złóz - dowiesz sie z recenzji co ewentualnie brakuje w dorobku lub w projekcie, lub sie nie dowiesz jesli przejdzie :)

        Czy rekrutacja wewnętrzna jest zgodna z prawem?? i czemu ma służyć?
        • cairns_gazeta Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:17
          Czytałam wskazówki, FAQ i regulaminy. Niestety nie jest to aż tak jasne. Np. jako koszty kwalifikowane można podać publikację wyników badań, więc teoretycznie to na tej podstawie mogliby ocenić, nie zaś odwołując się do swojej intuicji czy innej metody per sufita;)

          Co do rekrutacji źle się wyraziłam, chodzi o wewnętrzny termin składania wniosków. To przez uczelnię przechodzą pieniądze, więc raczej chce ona coś wiedzieć.
          • dala.tata Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:23
            No ale czescia oceny jest to, jak sobie poradzisz z ta niejasnoscia, nie?
            • cairns_gazeta Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:35
              Nie wydaje mi się, aby w kwestiach formalnych było miejsce na radzenie sobie z niejasnościami:) Niejasności zostawiam sobie na część badawczą.
              • dala.tata Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:58
                Pytasz o ocene projektu, wiec to nie jest kwestia formalna.
          • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:25
            cairns_gazeta napisał(a):

            > Czytałam wskazówki, FAQ i regulaminy. Niestety nie jest to aż tak jasne. Np. ja
            > ko koszty kwalifikowane można podać publikację wyników badań, więc teoretycznie
            > to na tej podstawie mogliby ocenić, nie zaś odwołując się do swojej intuicji c
            > zy innej metody per sufita;)
            >
            > Co do rekrutacji źle się wyraziłam, chodzi o wewnętrzny termin składania wniosk
            > ów. To przez uczelnię przechodzą pieniądze, więc raczej chce ona coś wiedzieć.

            po kosztach wydania? no chyba, że jesteś z dyscypliny, w której się płaci za publikację w bardzo dobrym piśmie... ale co zrobić z innymi? czy ta metoda jest z sufitu? no jakoś tak, ale to widać, gdzie ktoś publikował, czy projekt jest dobry, czy wpisuje się w to, co się dzieje w dyscyplinie... więc jakoś tam można utrafić, czy on jest na miarę najlepszych pism, czy na miarę pisma wydziałowego i pokonferencyjniaków.
            • cairns_gazeta Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:54
              Po kosztach wydania albo na podstawie listy zadań, gdzie np. uwzględniasz, że publikacja zostanie opublikowana bezkosztowo. Niestety w Preludium w planie badań nie można dodać punktu "przygotowanie publikacji", a do kosztorysu jak najbardziej.

              Uważam, że żeby faktycznie coś ocenić poprawnie tylko na podstawie własnej wiedzy, potrzebne są bardzo wysokie kompetencje.
              • adept44_ltd Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 16:57
                tylko widzisz, problem polega na tym, że ty nie wiesz, czy coś będzie opublikowane tam, gdzie to sobie zamierzysz... i twoje wyliczenia niewiele na ten temat są w efekcie w stanie powiedzieć
          • eni_huso Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:10
            > to na tej podstawie mogliby ocenić, nie zaś odwołując się do swojej intuicji c
            > zy innej metody per sufita;)

            recenzenci to czy projekt jest doskonały a potencjalne wyniki publikowalne oceniają wg swojego widzimisię i Twojego dotychczasowego dorobku i ogólnie aktywności naukowej.
            • dala.tata Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:16
              No to sie zdecyduj, widzimisie czy dorobek.

              Raczej nie ma lepszego predyktora przyszlych publikacji niz wczesniejsze publikacje. Ktos, kto napisze, ze bedzie publikowal topowych czasopismach, ale do tej pory nie wyszedl poza uczelniane zeszyty, jest niewiarygodny, prawda? Ja w kazdym razie nie uwierzylbym i pisalem takie recenzje.

              W wypadku preludium problem jest o tyle trudny, ze dorobek wnioskujacego w jakiejs mierze zalezy od zespolu/promotora, ktory pcha i wspiera. No, ale takie zycie.
              • eni_huso Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:21
                i widzimisię i dorobek. dorobek może być ok a projekt do d... no i wtedy co po dorobku??

                zgadzam sie że wczesniejsze publikacje najlepiej odzwierciedlają umiejetnosci o ile ... były zrobione samodzielnie i eksperymenty i publikacja, jak i własny pomysł, a jak nie to wyjdzie w praniu - patrz wyżej.

                dorobek promotora w preludium jest ważny - ale również i temat, nie kazdy doktorant tego samego promotora dostaje preludium....
                • dala.tata Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:38
                  Nie mowie o dorobku promotora, ale o tym, ze promotor moze pociagnac publikacyjnie mlodego magistra. Co do samodzielnych publikacji, ja mysle, ze zaraz po studiach trudno jest miec calkowicie samodzielne pubikacje (nie jest to niemozliwe, oczywiscie).

                  Troche nie widze tej strasznosci. Jesli dorobek jest dobry, to dorobek jest dobry. Jelsi projekt jest do ddupy, to jest do dupy i tyle. I wniosek nie powinien uzyskac finansowania. proste jak budowa cepa.
                  • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:45
                    dala.tata napisał:

                    > Nie mowie o dorobku promotora, ale o tym, ze promotor moze pociagnac publikacyj
                    > nie mlodego magistra. Co do samodzielnych publikacji, ja mysle, ze zaraz po stu
                    > diach trudno jest miec calkowicie samodzielne pubikacje (nie jest to niemozliwe
                    > , oczywiscie).

                    Całkiem niedawno, w innej dyskusji wyszło, ze to bardzo silnie zależy od dyscypliny i nawet w "sąsiadujących" ze sobą może to wyglądać diametralnie odmiennie.
                    • dala.tata Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 17:58
                      Sprobuj przeczytac to, co napisalem, to nierudne.

                      Jest wiele osob, ktore publikuja samodzielnie w mlodym wieku (jako jedyni autorzy), nie znaczy to jednak, ze to jest calkowicie samodzielna publikacja. Oczywiscie, zaraz sie okaze, ze 22-letni prawnik publikuje w czasopismach miedzynarodowych sam, bez zadnych konsultacji (choc zdaje sie, ze prawnicy musza miec zgode kierownika na pubikacje - hehehe). Wsrod zwyklych smiertelnikow, komentarze, wskazowki bardziej doswiadcznonych autorow, czy tez promotorow, sa na porzadku dziennym.
                      • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:05
                        O zgodzie na publikacje, hehe, nie słyszałem. O publikowaniu w międzynarodowych pismach też jakoś nie bardzo. Wiem natomiast - podobnie jek większośc uczestników tamtej dyskusji - że róznice pomiędzy poszczególnymi dziedzinami są ogromne. Na przykład w mojej współautorstwo owego magostra (a już na pewno bezmagostra) z profesorem zdarza się niezmiernie rzadko a współautorstwa są w wyraźnej mniejszości. Są zaś dyscypliny, że to pierwsze jest standardem, prace jednososbowe natomiast praktycznie nie występują. A nawet takie, gdzie samiec alfa jest współautorem wszystkiego, nawet jeśli nie ma z tekstem nic wspólnego.
                        • dala.tata Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:08
                          To jeszcze raz: przeczytaj, co napisalem.
                          • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:09
                            Mnie wtystarczy raz ale ze zrozumieniem. Też spróbuj.
                  • eni_huso Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:12
                    dala.tata napisał:

                    > Troche nie widze tej strasznosci. Jesli dorobek jest dobry, to dorobek jest dob
                    > ry. Jelsi projekt jest do ddupy, to jest do dupy i tyle. I wniosek nie powinien
                    > uzyskac finansowania. proste jak budowa cepa.

                    dokładnie tak.
                    • spokojny.zenek Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 18:51
                      eni_huso napisała:

                      > dala.tata napisał:
                      >
                      > > Troche nie widze tej strasznosci. Jesli dorobek jest dobry, to dorobek je
                      > st dob
                      > > ry. Jelsi projekt jest do ddupy, to jest do dupy i tyle. I wniosek nie po
                      > winien
                      > > uzyskac finansowania. proste jak budowa cepa.
                      >
                      > dokładnie tak.

                      Banał.
      • siedemlatwtybecie Re: Gratuluję - wyniki NCN 11.11.13, 20:43
        Niewiele dostałaś odpowiedzi na swoje pytania, bo jak to na tym forum trwa naparzanka "przy okazji" kolejnego tematu.
        > - na jakiej podstawie NCN ocenia poziom naukowy badań lub zadań przewidzianych
        > do realizacji jako "Projekt doskonały, po zakończeniu wyniki zostaną opublikowa
        > ne w wydawnictwach/czasopismach rangi światowej z bazy Web of Science (WoS) lub
        > z listy European Reference Index for the Humanities (ERIH)"? Czy powinnam w za
        > daniach jasno napisać, że po badaniach napiszę artykuł i zgłoszę go do jednego/
        > kilku czasopism obecnych na tych listach?

        - Oczywiście ocena jest po poziomie wniosku, po twojej znajomości tematu itd. Ale niestety recenzenci bywają tak słabi, że nie zaszkodzi wspomnieć ze będziesz chciała opublikować "tu i tam", i czasami może wystarczyć. Można to zasugerować w kosztorysie, np. korekta językowa artykułów itp.

        > - Na ile mniej więcej procent mój projekt musi zostać oceniony żeby miał szansę
        > na finansowanie? Pytam, ponieważ martwi mnie sprawa oceny dorobku kierownika p
        > rojektu (raczej średni) i opiekuna, który międzynarodowym ekspertem nie jest, c
        > hociaż ma publikacje w kraju.
        Akurat w preludium moim zdaniem jest bardzo duża konkurencja, zatem przy słabym dorobku szanse na otrzymanie grantu są niskie. Warto zatem popracować, opublikować coś i wtedy jest łatwiej. Co do opiekuna, pamiętaj ze nie musi to być twój promotor, zawsze możesz spróbować znaleźć kogoś o lepszym dorobku.
        Nie wiem, co to są procenty, bo tam nic w procentach się nie ocenia.

        > - Czy jest coś na co powinnam zwrócić szczególną uwagę, np. stanowczo nie pisać
        > tego we wniosku, nie uwzględniać w zadaniach badawczych lub dokładnie na odwró
        > t?
        Pytanie ekstremalnie trudne bez znajomości tematu, powinien podpowiedzieć ci twój promotor. Jeśli tego nie potrafi zrobić, to może można go jeszcze zmienić?? Pisze serio a nie złośliwie.

        > Jeszcze nie wypowiadałam się na tym forum, więc witam wszystkich obecnych. Będę
        > bardzo wdzięczna za udzielenie mi informacji.
        • cairns_gazeta Re: Gratuluję - wyniki NCN 12.11.13, 12:41
          Wielkie dzięki za odpowiedź, o to mi chodziło. Promotor nie jest zły, w każdym wniosku chcą coś innego.
    • eni_huso do wszystkich 11.11.13, 15:40
      czytam i śmiać mi się chce. tzn. nie wiem czy bardziej śmiać czy tak naprawdę płakać. Sama żółć, zawiść i zazdrość,
      a pomyslec że co jak co ale taki naukowiec humanista to powinien być światły, i z kulturą i obyciem, z szerokim horyzontem.... otwartym umysłem...

      a Pigwie Polskiej gratuluję !!

      ps czy w naukach humanistycznych granty składa się jednoosobowo?
      • adept44_ltd Re: do wszystkich 11.11.13, 15:58
        chyba nie do wszystkich...;)
      • gruszka_wierzbowa Re: do wszystkich 11.11.13, 16:01
        Krytyka, spostrzeżenia i wszystko co nie jest pianiem i ochaniem to wylewanie żółci i zawiść. Gratuluję podejścia.
        • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 16:06
          gruszka_wierzbowa napisała:

          > Krytyka, spostrzeżenia i wszystko co nie jest pianiem i ochaniem to wylewanie ż
          > ółci i zawiść. Gratuluję podejścia.

          ach? to była krytyka??? szkoda że nie samokrytyka
          • gruszka_wierzbowa Re: do wszystkich 11.11.13, 16:27
            Haha, pięknie. Co najwyżej można się samemu krytykować. Krytykować innych już nie. Czyli wystawiamy laurki. Jak Cię to zadowoli to proszę bardzo - super, że koledzy i koleżanki po fachu zwiedzą świat!
            • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 17:23
              jak ktoś nie ma do samego siebie dystansu to i innych nie umie ocenić ...

              zazdrościsz tego zwiedzania swiata ??? a czy Tobie ktoś zabrania ??? napisz projekt i zwiedzaj !
              • gruszka_wierzbowa Re: do wszystkich 11.11.13, 17:30
                eni_huso napisała:

                > jak ktoś nie ma do samego siebie dystansu to i innych nie umie ocenić ...
                >
                Temat dotyczy właśnie ogłoszonych wyników. Skoro nie startowałam w tej edycji to co mam oceniać siebie?

                > zazdrościsz tego zwiedzania swiata ??? a czy Tobie ktoś zabrania ??? napisz pro
                > jekt i zwiedzaj !
                Tak się składa, że nic o mnie nie wiesz. Nie wiesz ile projektów mi odrzucili, ile wygrałam i co już zwiedziłam. Dlatego śmieszą mnie słowa o tym, że jestem zawistna i mnie żółć ze złości zalewa.
                • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 18:09
                  > Tak się składa, że nic o mnie nie wiesz. Nie wiesz ile projektów mi odrzucili,
                  > ile wygrałam i co już zwiedziłam. Dlatego śmieszą mnie słowa o tym, że jestem z
                  > awistna i mnie żółć ze złości zalewa.

                  gratuluję umiejętności oceny po samych nazwiskach, tytułach projektów i kwocie, a szczególnie zdolności do oceny kto gdzie pojedzie i po co.
                  • gruszka_wierzbowa Re: do wszystkich 11.11.13, 19:34
                    A dziękuję bardzo. To bardzo przydatna umiejętność.
                    Gdybyś przeczytał/a wszystko od deski do deski, spytał/a jeśli masz wątpliwości, to widział(a)byś, że wypowiadam się tylko o jednej osobie, którą tak się składa dobrze znam i znam też bardzo dobrze jej dorobek. Ale po co. Lepiej pluć jadem. Bo to właśnie robisz.
                    • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 19:43
                      > , to widział(a)byś, że wypowiadam się tylko o jednej osobie, którą tak się skła
                      > da dobrze znam i znam też bardzo dobrze jej dorobek. Ale po co. Lepiej pluć jad
                      > em. Bo to właśnie robisz.

                      wolę pluć jadem niż zazdrościć ... :DD
                      też mam taką koleżankę, której się wydaje że mnie dobrze zna, moje pomysły i mój dorobek, a na dodatek wszystkim opowiada że to co mam , mam po znajomości ;)
                      • gruszka_wierzbowa Re: do wszystkich 11.11.13, 21:54
                        eni_huso napisała:

                        > > , to widział(a)byś, że wypowiadam się tylko o jednej osobie, którą tak si
                        > ę skła
                        > > da dobrze znam i znam też bardzo dobrze jej dorobek. Ale po co. Lepiej pl
                        > uć jad
                        > > em. Bo to właśnie robisz.
                        >
                        > wolę pluć jadem niż zazdrościć ... :DD

                        Dobrze, że mnie uświadomiłaś że zazdroszczę. Jak to człowiek może się sporo dowiedzieć od obcych na podstawie ich niczym nie popartych domysłów.

                        > też mam taką koleżankę, której się wydaje że mnie dobrze zna, moje pomysły i mó
                        > j dorobek, a na dodatek wszystkim opowiada że to co mam , mam po znajomości ;)

                        Masz super znajomych, nie ma co. Sądzisz, że wszyscy tak mają? Sądzisz, że każda krytyka bierze się z zawiści, bo Ciebie to spotkało? Wyluzuj.
                        • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 22:30
                          > Masz super znajomych, nie ma co. Sądzisz, że wszyscy tak mają? Sądzisz, że każd
                          > a krytyka bierze się z zawiści, bo Ciebie to spotkało? Wyluzuj.

                          sądzę, że osoba o której piszesz tak ma właśnie z tobą, jak ja ze swoją "koleżanką".
                          sama ze sobą też masz chyba problem, skoro tak bardzo osobiście wzięłaś do siebie mój post.
                          a to co robi moja znajoma to nie krytyka, tylko kłamstwa, a to chyba różnica
                          • dala.tata Moze starczy, drogie Panie? 11.11.13, 22:40
                            ALe jesli macie Panie ochote dalej sie przekomarzac, to bardzo prosze.
                            • adept44_ltd Re: Moze starczy, drogie Panie? 11.11.13, 22:48
                              eee, to dopiero 4 runda...
                              • dala.tata Re: Moze starczy, drogie Panie? 11.11.13, 22:53
                                aaaa. myslalem, ze wiecej.

                                Drogie Panie, naparzajacie sie dalej!
                                • gruszka_wierzbowa Re: Moze starczy, drogie Panie? 11.11.13, 23:15

                                  Z mojej strony to koniec dyskusji - nie ma ona najmniejszego sensu. Dziewczyna wie lepiej i postawiła mi już diagnozę przez internet - jestem zawistna zołza z zaburzeniami psychicznymi :D
                                  • eni_huso Re: Moze starczy, drogie Panie? 11.11.13, 23:34
                                    mnie też się znudziło,
                                    zresztą dziewczyna nie przyjmuje żadnej krytyki, gdyż już wie wszystko, o sobie, o mnie, o was i o tym o czym pisać granty, cóż mogę dodać ;)
                                    • nullified Re: Moze starczy, drogie Panie? 12.11.13, 10:46
                                      Panie chwilkę poczekają, wyleje się kisiel, chłopcy pójda po piwo i popkorna.

                                      /roll_eyes
              • refe.ree Re: do wszystkich 11.11.13, 17:31
                > zazdrościsz tego zwiedzania swiata ??? a czy Tobie ktoś zabrania ??? napisz pro
                > jekt i zwiedzaj !

                banał, z którego nic nie wynika, poza tym że pochodzi od beneficjenta systemu
                • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 18:15
                  refe.ree napisał(a):


                  > banał, z którego nic nie wynika, poza tym że pochodzi od beneficjenta systemu
                  >

                  i to też banał....
                  • refe.ree Re: do wszystkich 11.11.13, 18:27
                    no ale niestety
              • spokojny.zenek Re: do wszystkich 11.11.13, 17:32
                Projekty służą zwiedzaniu czy mają jakieś inne cele?
                • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 18:14
                  jak widać służą zwiedzaniu i wynagrodzeniom ;)
                  • spokojny.zenek Re: do wszystkich 11.11.13, 18:51
                    Raczej jest traktowane.
      • cairns_gazeta Re: do wszystkich 11.11.13, 17:01
        Nie, nie trzeba składać jednoosobowo. W NCN finansowane są badania podstawowe również z nauk społecznych, o sztuce, ścisłych, technicznych i o życiu.
        • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 17:16
          zaintrygował mnie fakt wynagrodzeń w grantach humanistycznych, w przyrodniczych bierze udział kilka do 10 osób, więc wynagrodzenia się rozkładają i co jak co ale zarobić kokosów sobie nie można ... np 50 tys na rok to niejako druga pensja by była... chyba że wniosek składa 1 osoba i robi sama, stąd taki mój wniosek był że w HS projekty są realizowane przez 1 osobę.
          • adept44_ltd Re: do wszystkich 11.11.13, 17:25
            he he, w HS kokosów się nie zarabia, nawet jak jedna osoba wnioskuje, to musiałby być ho ho i jeszcze lepszy projekt, by dostała takie pieniądze... no chyba że w grę wchodzi nowy etat z grantu, ale to też nie da 50 tys. na rok...
            • eni_huso Re: do wszystkich 11.11.13, 18:11
              > e w grę wchodzi nowy etat z grantu, ale to też nie da 50 tys. na rok...

              ktoś powyżej to sugerował, nie ja
    • dev_86 Re: Gratuluję - wyniki NCN 15.11.13, 23:37
      A ja mam pytanie - co się dzieje w sytuacji, kiedy kierownik preludium składa wypowiedzenie w zakładzie pracy w którym realizowany jest grant i nie chce zabierać grantu ze sobą ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka