sendivigius
29.12.13, 12:57
Szanowny pfg rozpatrujac celowosc pisania doktoratu podszedl do sprawy merytorycznie. Aby tak robic panstwo musi byc merytoryczne.
Na przyklad pominal prosty fakt ze doktorat pisze sie po to aby dostac mieszkanie:
Wrocławskie Centrum Akademickie zapowiada, że wkrótce uruchomi konkurs "TBS dla młodych naukowców".
Oferta ma być skierowana do osób, które nie ukończyły 35 lat: doktorantów i pracowników naukowych oraz naukowo-dydaktycznych wrocławskich uczelni akademickich oraz instytutów badawczych przyznających stopień doktora.
Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,15197394,Mieszkania_w_TBS_ach_dla_doktorantow_i_pracownikow.html#ixzz2orbpy8LC
Organizacja nauki w POlsce jest taka ze niewiele w niej chodzi o nauke, chodzi o naukowcow, czyli o przynaleznosc do jak to okreslono "sieci klientelistycznej". Panstwo autorytarne, tak jak kiedys monarcha utrzymywal dworskich medrcow, tak dzis utrzymuje medrcow zinstytucjonalizowanych, ktrorzy sa potrzebni temu panstwu do tworzenis splendoru wladzy. Bo wladza jest dobra, bo jak wicie-rozumicie jest tez madra. Bizantyjskie celebracje, carskie drabinki stopni i zaszczytow etc. Jakas nauka moze w tym grajdole przypadkiem powstac ale nie to stanowi istote systemu. Amen.