nullified Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 21:03 umarłem... dala, sendi zwracam honor pedagogikę krajową trzeba zaorać... >.> Odpowiedz Link
dala.tata Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 21:38 Naczelny Pedagog Kraju pisze tez o tym na blogu. nie linkuje, bo po co promowac. mnie naprawda przeraza, e profesor nauk spolecznych sa z wlasnej woli pisze o 'ideologii gender'. zastanawiam sie, czy on w wierzy w to, co pisze, czy moze po prostu woli ideologizowac. A te bzdury o plci biologicznej...to nawet trudno komentowac, to jest tak glupie. Odpowiedz Link
nullified Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 22:42 no ja nie pedagog ani pedagożka ale naprawde wszystko mi już opadło... to jest kurcze - takie smoleńskie -.- po prostu innowacja mi się skończyła. Odpowiedz Link
wanilia55 Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 22:35 Jeszcze fajniejszy jest post o wychowaniu seksualnym w szwedzkiej wersji. Ręce opadają. Psuje opinię nam pedagogom. Jemu się wydaje, ze pisząc blog jakąś misję wypełnia. Sadzi te mądrości, a ludzie czytając myślą, że wszyscy pedagodzy sądzą tak,jak on, bo to przecież profesor. To jest szkodnik pedagogiczny, niestety, siedzi w PAN i ma wpływ na różne opinie. A po tym, jak podał do gazety, to tylko na odstrzał. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 22:48 Oj szkodzi, bez watpienia, szkodzi. Niestety czesc pedagogow uwaza jego blog a opiniotworczy. Odpowiedz Link
wanilia55 Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 22:53 Mnie najbardziej łamią komentujący czołobitni pochlebcy. Utwierdzają NPK w jego wielkości, a w dodatku są betonowi, że nawet atomowa ich nie ruszy. Odpowiedz Link
nullified Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 22:54 no dobra.. a teraz pomyślmy... ten człowiek posiada pewną władzę nadzorując coś tam, zasiadając gdziestam, recenzując... w tym kontekście (dodajmy do tego "blefizm Rońdy" etc) problem "nierobów adiunktów niedorobionych" wydał mi się niebywale błahy, naprawdę. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 22:56 nully, to jest duzo wiecej niz 'jakas tam' wladza. jego naprawde slucha pol polskiej pedagogiki. te durne interpretacje rozporzadzenia habilitacyjnego zostaly przyjete w niejednym wydziale pedagogiki. Odpowiedz Link
nullified Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 22:58 no chciałem to jakoś nazwać "oględnie" -.- Odpowiedz Link
wanilia55 Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 23:27 Nie tylko słucha- jego podręczniki są podawane jako podstawowa (czyt. obowiązkowa) lektura. poza tym jest zapraszany na wszystkie możliwe konferencje, bo jest dobrze widzianym mieć go u siebie. Zam panie dr hab. które omal po nogach nie siusiały, bo ON nas zaszczycił ( no i aparycja.... APARYCJA....też robi swoje:( Niestety, mnie też jawił się jako półbóg pedagogiczny, ideał wręcz, dopóki nie zaczęłam czytać jego blog. Powiem szczerze, przeżyłam wszystkie etapy związane ze wstrząsem poznawczym:( Ideał sięgnął bruku, a mnie nie pozostało nic innego, tylko wywalić go z mojej "czytelni", bo nerwy i zdrowie mam tylko jedno. A on póki co rozwala pedagogikę od środka sącząc jady ideologiczne. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Naczelny pedagog a gender 18.01.14, 23:36 No cóż dlatego walka z ideologią gender w końcowym rozrachunku okaże się zapewne przeciwskuteczna a wszelkie problemy trzeba będzie dla "spokoju sumienia"zezepchnąć jeszcze głębiej pod ziemię. Odpowiedz Link
refe.ree Re: Naczelny pedagog a gender 19.01.14, 12:05 To jest szkodnik pedagogiczny, niestety, siedzi w PAN i ma wpływ na różne opinie. A po tym, jak podał do gazety, to tylko na odstrzał. witamy nowy nick na blogu, ewidentnie założony w trosce o rozwój postępowej ideologii w polskim ciemnogrodzie. Zaznaczę na marginesie, że już mieliśmy w historii czasy, w których "odstrzeliwano" polskich profesorów. Nie życzę sobie czytać tak sformułowanych opinii o innych ludziach bez względu na to, czy się zgadzam z ich opiniami czy też nie. Albo to jest forum, w którym wypowiadają się ludzie związani ze szkolnictwem wyższym albo typowe internetowe szambo. Odpowiedz Link
wanilia55 Re: Naczelny pedagog a gender 19.01.14, 12:49 Sory bardzo... poniosło mnie z tym odstrzałem. Postaram się pohamować język:) Czytałam program i powiem szczerze- nie jest on górnych lotów, ale opinia PAN jest mocno na wyrost krzywdząca. Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Naczelny pedagog a gender 19.01.14, 03:59 "Badania udostępnił profesor zwyczajny Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie oraz Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie" Ciekawym pytaniem jest skad sie bierze korelacja pogladow zaprezentowanych w artykule z wiara. Zagaduje ze pan profesor jest wierzacy na podstawie zatrudnienia w CAT. Odpowiedz Link
chilly Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 10:50 A już się wystraszyłem, że chodzi o likwidację lekcji religii w przedszkolach! Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 13:03 chilly napisał: > A już się wystraszyłem, że chodzi o likwidację lekcji religii w przedszkolach! Skadze znowu, przeciez religia jest ostoja polskosci. Ja tylko sie zastanawiam nad ta dziwna korelacja wiary i nienawisci do "ideologi" gender. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 13:06 coś trzeba nienawidzić... i jeszcze starać się nie podpaść za bardzo (to im się jednak nie udało...). Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 13:24 adept44_ltd napisał: > coś trzeba nienawidzić... Moze tak jest, srodowisko nauki polskiej na przyklad nienawidzilo bylej ministry (wiem ze nie wszyscy). To jednak nie wyjasnia dlaczego obiektem nienawisci jest gender. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:25 jeśli słowo gender (rzeczywiście wykształcił się tu niedobry uzus językowy) zastąpi się terminem lewicowy/radykalny feminizm, to ja się przyznaję może nie do nienawiści, ale do głębokiej niechęci... Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 19:16 emmm. no ale który ten "lewicowy feminizm" w sumie? I w czym radykalny? (Wyjątkowo z mojej strony to żadna złośliwość jest - pytam z ciekawości) Jak się rozglądam po krajowym rynku feministycznym, to nie licząc dziewcząt (i czasem chłopców) piszacych w anarchizujących zinach (resp. na blogach) i w ten sposób przeżywających konformizm "buntu młodzieńczego", to ta reszta "dojrzałych radykałek" nieustannie usiłuje dokonac tej arcytrudnej sztuki "ukłonić się wszystkim na nikogo nie wypinając". Sooo... where're these radicals? Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 22:22 zapewne inaczej definiujemy radykalizm i lewicowość... Dla mnie każdy feminizm głoszący hasła, o jakich wspomniałem, ma już wymiar radykalny. A że postulaty radykałów przyjął mainstream - cóż, nie pierwszy raz to się zdarza. Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:47 no dobrze... muszę zatem być radykałem ;) feministycznym w dodatku. Inna rzecz, że może pomogłoby choćby zgrubne określenie jaka klasa poglądów (albo łagodniej: postulatów) zasługiwałaby na określenie "radykalne". Aktualnie (bo historycznie to różne były radykalne a potem jakoś stały się standardowym wyposażeniem wnętrza albo wypadły z obiegu). Odpowiedz Link
dala.tata Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:06 kolego podworkowy, czesto sie z panem nie zgadzam, jednak akecptuje to, co pan pisze jako sensowna pozycje intelektualna. Rzadko pisze pan kompletne bzdury i z rozczarowaniem przeczytalem to, co pan napisal. Slowo 'gender', w powszechnym uzyciu, nawiasem mowiac, we wspolczesnym angielskim, nie ma nic wspolnego ani z feminizmem, ani z radykalnym feminizmem. Co wiecej, wspolczesny feminizm ma dosc niewiele wspolnego z kobietami (tyi okropnym feminstkami). jest bardzo wielu mezczyzn, ktorzy podpisuja sie pod tym strasznym feminizmem. podworkowy napisał(a): > jeśli słowo gender (rzeczywiście wykształcił się tu niedobry uzus językowy) za > stąpi się terminem lewicowy/radykalny feminizm, to ja się przyznaję może nie do > nienawiści, ale do głębokiej niechęci... Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:12 proszę przeczytać, co napisałem w "kontekście". Nie pisałem o potocznym czy angielskim użyciu słowa gender, ale o tym, że KK krytykując gender de facto krytykuje feminizm i podkreśliłem, że jest to nieszczęśliwa podmianka terminologiczna. Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:27 To wynika z biologii behawioralnej religijności. Robert Sapolsky w video-wykladach na youtubie twierdzi, że religijność wzięła się od szamanów, którzy jak byśmy ich dzisiaj zdiagnozowali mieli przeróżne syndromy, obsesyjno-kompulsywny naczelnie (podaje też taki przykład nie-szamański: żydzi mają szczegółowe regulacje dotyczących mycia rąk, ktoś musiał być czyścioszkiem). Wioska takich ludzi houbiła przez pewną fascynację dziwnością, a z drugiej strony co szkodzi tolerować gdyby jednak mieli rację. Jednak no, rozmnażać im się raczej nie pozwalała. Z jednej więc strony mamy głęboko pierwotne obsesje, z drugiej frustracje i już widzimy pewne neurobehawioralne podłoże szczególnego zainteresowania dyscyplin duchowych sprawami biologicznymi. Najsmieszniejsze z Gender jest to, że to homoseksualny Tomasz z Akwinu tworczo rozwinal mysl Arystotelesa o kobietach jako wybrakowanej wersji mezczyzn. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:37 tak, tak, oczywiście, jak ktoś nie lubi współczesnego feminizmu z parytetami, aborcją, zniesieniem dystynkcji prywatne/publiczne, programem inżynierii społecznej, krytyką idei równości formalnej etc., to jest to z pewnością wyraz głęboko pierwotnych obsesji, neurobehawioralnie zakorzenionych... Za chwilę będę kandydatem do psychuszki, albo przynajmniej przymusowej reedukacji. Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:44 Pytanie bylo nie o konkrety, a dlaczego ten w ogole obszar. Natomiast reedukacja, to jest mysl, ja nigdy po tej swojej matematyce nie rozumialem sposobu uzywania logiki przez prawnikow. W szczegolnosci nieuprawnionych implikacji, stawiania chocholow i mieszania watkow. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:47 cóż, szybko przyszedł ten czas, gdy mogę nazwać interlokutora faszystą;) A tak z ciekawości, gdzie Pan umieści te centra reedukacji? Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:55 Na uniwersytetach. Ale ja bym zaczal u zrodla. Nie kierowalbym wszystkich na reedukacje, a wpierw podnioslbym poziom logiki u prawnikow, najpierw ograniczajac rekrutacje z 1000 do 100 tak zeby nie bylo potrzeby sie nawzajem zakrzykiwac i mozna bylo podyskutowac. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:03 Dyskutować? Cóż, jeśli Pan za uprawnione rozpoczęcie dyskusji uznaje wywód o 1) neurotycznych/biologicznych źródłach sprzeciwu wobec Pańskich poglądów oraz o 2) podstawach religijności żywcem wzięty z "Krótkiego kursu historii WKP(b)", no to nie podyskutujemy... Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:04 Ja w ogole nie dotykam pogladow. Zastanawiam sie skad zainteresowanie tymi akurat pogladami a nie jakimis innymi. Pogladyu sa mi doskonale obojetne, o ile nie przechodza w chamstwo, jak u Pana. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:11 proszę nie tchórzyć:) Napisał Pan, ze sprzeciw wobec "gender" (po mojej korekcie językowej wobec radykalnego feminizmu) - a to jest chyba pogląd, prawda? - wynika z obsesji, neurotyzmu, kompulsywnie rozumianej religijności i czegoś tam jeszcze... Jeśli to nie jest krytyka cudzych poglądów, to nie wiem, co nią jest. Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:25 podworkowy napisał(a): > Jeśli to nie jest krytyka cudzych poglądów, to nie wiem, co nią jest. To co napisal zitter mozna uwazac za wywazona obiektywna opinie. Moze byc tez ona odebrana jako nieuzasadniona krytyka. A roznica bierze sie z tego czy ma racje. Ja osobiscie przyznalbym mu czesc racji gdyz nienawisc bardzo czesto ma swoj poczatek w leku. Czy jest to cala racja? nie wiem i dlatego zadalem pytanie skad korelacja pomiedzy wiara a atakami na gender. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:32 nie wiem, co Pan ma na myśli mówiąc "korelacja" - dysponuje Pan jakimiś badaniami statystycznymi? W sumie jednak nie o to chodzi. Wypowiedź zittera wywołała moja reakcję, bo stanowiła ona wyraz biologizującej pogardy wobec ludzi wrogich "gender". To było lustrzane odbicie poglądu, zgodnie z którym tezy radykalnie feministyczne wyznają sfrustrowane seksualnie brzydule. Obydwa stanowiska odmawiają tak naprawdę jakiejkolwiek dyskusji na argumenty, sprowadzając tezy oponenta do poziomu kompleksów, obsesji i neuroz. Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 18:04 podworkowy napisał(a): > nie wiem, co Pan ma na myśli mówiąc "korelacja" - dysponuje Pan jakimiś badania > mi statystycznymi? Nie mam. Widze korelacje w wypowiedziach kleru i grup w sejmie. Jesli myslisz ze nie ma takiej korelacji to powiedz. Slowo korelacja uzywam jako w miare neutralne bo ono nie wskazuje na zwiazek przyczynowo skutkowy w zadna ze stron. > Obydwa stanowiska... sprowadzając tezy oponenta do poziomu komple > ksów, obsesji i neuroz. Wiele z naszych dzialan wynika z kompleksow, obsesji, i neuroz. Jesli ta interpretacja jest oczywiscie bledna to nie powinienes miec klopotu tego wykazac. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 18:19 Pana wypowiedzi wynikają z obsessive-compulsive disorder - skoro tak nie jest, to nie będzie Pan miał trudności tego wykazać.... Moze taka rozmowa Pana bawi - mnie nieszczególnie. A na zakończenie - proszę przemyśleć sobie kwestię rozkładu ciężaru dowodu... Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 19:21 Zadalem pytanie maja nadzieje na dowiedzenie sie czegos, na przyklad czy istnieje taka korelacja albo czy ktos ma argumenty skad ona wynika. Jak na razie to sie dowiedzialem ze zitter mysli ze to z lekow i obsesji a podworkowy nie lubi feministek. Nie tak wiele jak na tak uczone grono. Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:39 No nie wiem, ja to tylko powiazalem z czyms co mnie osobiscie zszokowalo, ze wywod Sapolskiego ma sens. Nastepnie juz ja powiazalem to z bezsensownym jak dla mnie nie tylko zainteresowaniem ale wrecz skupieniem roznych religii na tych kwestiach, Sapolsky tego nie wiaze. To jest stara wersja wykladu, jest nowy, troche inny, lagodniejszy, bardziej elokwentny, ale nie moge znaleźć. www.youtube.com/watch?v=4WwAQqWUkpI Byc moze dlatego, ze byl ostatnia czescia tego cyklu www.youtube.com/playlist?list=PL848F2368C90DDC3D ale zostal przez Stanford zdjety z powodu kontrowersyjnosci. Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 02:17 Dzieki choc zaczalem sie obawiac o moje temperal lobes. Moze pojde rece umyc... Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:40 aha, no i jeszcze prosiłbym o źródło wskazujące preferencje seksualne Tomasza z Akwinu, bo z mojej wiedzy wynika, że you're blowing smoke out of your ass Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:49 Namietne listy. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 15:51 a, to widzę, że Pan ze szkoły dr. Janickiej... to ja już no comment. Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:03 Kazda epoka historyczna ma swoja interpretacje. Wspolczesne widzenie przeszlosci, w tym moje, moze byc nieprawdziwe, zdjec nie mamy. Jednak w tamtych czasach tak powsciagliwy wydawaloby sie dzis jezyk byl jednak naprawde czyms, komparatywnie. Zreszta, stawiasz feminizm (nota bene nie znam sie na stystematyce, gender to chyba co innego) w roli agresora, ale to Kosciol pchal sie z tempymi narzedziami chirurgicznym w kobiete wieki zanim feministki zaczely kastrowac, i tez tylko werbalnie. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:08 nie rozumiem tego postu - to raz. Dwa - ja nie bronię Kościoła, nawet nie jestem katolikiem (no, chyba, że bardzo upadłym...). Ja nie lubię dzisiejszego feminizmu z klasycznie liberalnych powodów. Trzy - stanowisko Tomasza - którego nie lubię - lepiej wyprowadzać z jego jasnych tekstów doktrynalnych niż z niejasnych listów Odpowiedz Link
chilly Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:48 Pax, koledzy, pax! Nie za łatwo przeszliście od indoktrynacji przedszkolaków do gender i preferencji seksualnych Akwinaty? Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 16:55 Pax jest overrated...;) Wojna jest ojcem wszystkich rzeczy! Ale O.K., wyciszę się trochę, pod warunkiem, że nie będę musiał czytać tekstów o odstrzeliwaniu profesorów i niechęci wobec gender/feminizmu jako neurozie. Ale generalnie "kto mieczem wojuje..." Odpowiedz Link
pfg Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 17:05 podworkowy napisał(a): > Ale generalnie "kto mieczem wojuje..." ...od odstrzału ginie. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 17:16 a niekoniecznie;) albionschoole.com/2012/09/what-mythbusters-bringing-a-knife-to-a-gunfight-episode-means-to-stage-combat-fight-direction/#.Utv5tLStbX4 (przynajmniej jeśli mówimy o mieczyku...) Odpowiedz Link
wanilia55 Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 18:48 No, przecież przeprosiłam. Program, którego dotyczy opinia nie jest dobry, ale nie może być tak, że wszystko się krytykuje i natychmiast tę opinię podaje się do publicznej wiadomości, dyskwalifikując program już w przedbiegach. Normalnie autorzy programów zapoznają się z opiniami i potem te programy poprawiają, aby poprawione następnie spokojnie opublikować. Tu się porobiło i jestem przekonana, że autorów opinii dziabnęło: a) to, że autorki są działaczkami na rzecz równości kobiet; 2) to, że w treściach programu znajdują się składniki gender. Pisałam już, że niedawno NPK napisał post o wychowaniu seksualnym. Mnie szokuje, że człowiek, który kiedyś był uważany za pedagoga otwartego o nowoczesnych poglądach, teraz propaguje treści, związane z wychowaniem, nieprzystające do czasów współczesnych. I obawiam się, że co najmniej połowa tych tuzów z PAN jest taka sama. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 19:22 "Program, którego dotyczy opinia nie jest dobry" To przecież nie jest program, same autorki tak stwierdziły (linka bym podał, ale strone maleprzedszkola.pl zatkało). Twierdzenia, że to jest program, to już tylko elementy składowe potwora gender są. Dyskutowany dokument to przecież tylko tzw. poradnik dla nauczyciela, który w części pierwszej zawiera opis (prawie) wszystkich możliwych popełnianych błędów w zakresie edukacji (takiego fikcyjnego przedszkola antygenderystów), a części drugiej kilka dość luźnych propozycji (prawie scenariuszy), jak można poprowadzić zajęcia równościowe. "Pisałam już, że niedawno NPK napisał post o wychowaniu seksualnym." No wynurzenia prawej strony odnośnie edukacji seksualnej, to w ogóle zazwyczaj wyglądają przygnębiająco zabawnie, jeśli zestawić je z faktami. No ale w końcu ideologia gender to ideologia kwantowa, w której z jednej strony "Według gender, homoseksualizm jest wrodzony", a z drugiej "Człowiek ma ponadto prawo do spontanicznej zmiany dokonanych już w tym zakresie wyborów w obrębie pięciu płci, do których zalicza się: gej, lesbijka, osoba biseksualna, transseksualna i heteroseksualna". Także w zasadzie nie wiadomo z czym tu dyskutować... a przynajmniej bez kota i pudełka się nie obędzie ;-). Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 18:56 No cóż, profped najwyraźniej przespał moment w którym potwór gender się ukształtował i mniej lub bardziej nieświadomie go dokarmił. A potwór gender, jak to potwór, nie zadowoli się tylko genderystami, ale będzie chciał pożreć całą edukację jako taką. Obecnie cała ta "dyskusja wokół gender" to jest już tylko etap dostarczania paliwa dla ekstremistów pokroju "znam najlepszą metodę wychowania dziecka, będę go trzymał w szafie aż do śmierci, bo szkoła i przedszkole to skrajne zło". Także zachowanie profpeda, jest w moim odczuciu bardzo nieładne i takie w sumie antyedukacyjne, chociaż osobiście nie posunąłbym się do tez o odstrzeliwaniu ;-) (aczkolwiek rozumiem trochę tę frustrację). Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 22:04 Ja naprzyklad jestem niechetny gender, dlatego, ze nie uwazam kwestii tozsamosci za tak wazna, zeby wokol tego krecilo sie np czyjes zycie (jestem X i to mnie definiuje, lece do Zary sie odpowiednio ubrac), a jalowe rozpraszanie sie na rzeczy nieistotne. Zapewne podzielasz tak naprawde te opinie, a nie jestes antyfeminista. Powiedziales o parytetach. To wlasnie to. Nie ma kobiet w niektorych zawodach i jest biadolenie, ze sa dyskryminowane. Na pewno kulturowo tak. Jest kultura machismo w informatyce i to widać, kobiety to odstrasza, ale ZANIM przysiądą w ogóle pracy nad sobą, żeby się czegoś nauczyć. GDYBY kobiety interesowaly sie komputerami tak intensywnie jak chlopcy byloby o czym rozmawiac. Nie sa glupsze, tylko maja inne cele, po czesci przez wzorce kulturowe. W ostatecznosci, kiedy mamy juz porownywalne kompetencje, ale nadal widac dysproporcje, tak jak w polityce, wtedy parytety sa WIDOCZNIE koniecznie. OK. A teraz jakie sa przyczyny niecheci wobec gender profpeda i ogółu wokalnych wierzących. Jak je nazwiesz, podwórkowy? Czemu biskupi nie zajma sie choc raz jakas acutally wazna tematyka spoleczna? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 22:27 zitterbewegung napisał: > Ja naprzyklad jestem niechetny gender, dlatego, ze nie uwazam kwestii tozsamosc > i za tak wazna, zeby wokol tego krecilo sie np czyjes zycie. trochę przyciąłem, ale w sumie to właśnie powiedziałeś... Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:08 No troche meta rzeczywiscie, ale chodzi mi o samoabsorbujacy aspekt, skierowany do wewnatrz. Na pewno "niechetny" to zle slowo. Nie uwazam tematu za interesujacy, to co innego. Wrecz za bardziej oczywisty, niz wart tak agresywnej dyskusji po obu stronach, z mojego punktu widzenia. Na pewno w calym spektrum pogladow sa krance ekstremistyczne i kabotynskie i obie strony maja swoich harcownikow na tych ekstremalnych krancach i moze dlatego warto dyskutowac, zeby te krance przytępić. No w Polsce to musi był młocka i połajanka. Religia daje ludziom zupelnie wyjatkowe mozliwosci emaptii. Sa zakonnice, ktore im bardziej ktos jest godny wzgardzenia, tym bardziej staraja sie znalezc powod zeby otoczyc go miloscia, bo taka maja wiare. Chrzescijanstwo naucza szacunku do wroga, choc akurat nadstawianie drugiego policzka to takie pasywno-agresywne impretynenckie podjudzajace zachowanie. Natomiast polscy biskupi znajac polskie spoleczenstwo i typowe w swojej trzodzie agresywne zachowania i chuliganskie wybryki, szczują, używają słownictwa, wiedzą, że równie karykaturalna lewica podejmie rękawice i zacznie się lac. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:13 pewien problem jest tylko taki, że to kwestia głęboko polityczna, to znaczy m. in., że nawet jak nas pojedynczych nie dotyka i nie obchodzi, to i tak w pewnym momencie może nas obejść i zajść od tyłu i możemy się stać ofiarami tych, którzy sądzą, że mają monopol i prawie do odgórnego ustanawiania, jak jest..., więc? Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:16 może i tak, jeno z mojej perspektywy - dzisiaj! - bardziej opresjonują mnie feministki niż KK, choć oczywiście 150 lat temu miałbym dokładnie odwrotne zdanie. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:18 potrzymac pana za reke? podworkowy napisał(a): > może i tak, jeno z mojej perspektywy - dzisiaj! - bardziej opresjonują mnie fem > inistki niż KK, choć oczywiście 150 lat temu miałbym dokładnie odwrotne zdanie. Odpowiedz Link
pfg Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:22 podworkowy napisał(a): > I will survive... Uścisk dala.taty? No ja myślę. Chociaż... Odpowiedz Link
dala.tata Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:25 uffff. niech pan tylko uwaza na te feminiSTKI. one sa najgorsze! Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:30 ano uwazam, uważam, rewolucyjną czujność nawet zachowuję... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:21 podworkowy napisał(a): > może i tak, jeno z mojej perspektywy - dzisiaj! - bardziej opresjonują mnie fem > inistki niż KK, choć oczywiście 150 lat temu miałbym dokładnie odwrotne zdanie. no to ja panu bardzo współczuję... ale nie pytam, jak do tego doszło... proszę uważać na zagrożenie kastracyjne... (pomijam fakt, że to pański problem, a nie wspólnoty, w której pan żyje ;-). Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:28 wie Pan, wpływ KK na prawo stanowione niewątpliwie istnieje (choć jest częstokroć przeceniany). Ot, nie podoba mi się np. karnoprawna ochrona tzw. uczuć religijnych. Trudno natomiast zaprzeczyć temu, ze również feministkom udaje się skutecznie lobbować w tym obszarze. O ile jednak KK- nolens volens - odpuścił sobie tworzenie Królestwa Bożego na ziemi oraz zrezygnował z "cogite intrate" (zmuszania ludzi siłą do przyjęcia jedynej prawdziwej wiary), o tyle radykalne feministki pragnęłyby przebudować całą rzeczywistość społeczną. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:38 nie jestem przekonany, czy żyjemy w tym samym kraju, co znaczy mniej więcej tyle - nie sądzę, by wyglądał pan spoza swojej katedry na świat... Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:39 o.k., niech to będzie pointa, jesteśmy zdecydowanie off-topic Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:32 Gender w Polsce jest niepoważne i nie chce miec z nim nic wspolnego, tak jak przykladowo z Polskim wkladem w pedagogike. Ale problem jest, istnieje i jest wazny i wart dyskusji (choc dla mnie bardziej trywialny i oczywisty niz dla innych). Zupelnie aideologicznie, przyziemnie, widze studentki informatyki, duzo mniej niz studentek matematyki, ale istnieja, nie widze ich na korytarzach firm. To ma jakies powody i niech gender odpowiada na te pytania. To, ze ktos ma mozg mezczyzny w ciele kobiety mysle tez jest do zweryfikowania naukowo, wiec nie widze problemu. Ktos cos mowil o kwantowej teorii orientacji. Nie widze niespojnosci wywodu takiego, ze ktos sie rodzi z wrodzona orientacja, ale plec mozna zmieniac, bo ktos sie moze urodzic z nie swoja plcia i miec inna orientacje niz plec pozwala. NB kwantowa teoria orientacji tez istnieje, znajomy jest dziekanem w Sussex i homoseksualista telescoper.wordpress.com/2009/05/20/a-unified-quantum-theory-of-the-sexual-interaction/ Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:35 pfg, czy mógłby się Pan wypowiedzieć nt. linku? Bo mnie to pachnie Sokalem, ale może się mylę... Odpowiedz Link
pfg Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:02 podworkowy napisał(a): > pfg, czy mógłby się Pan wypowiedzieć nt. linku? Bo mnie to pachnie Sokalem, ale > może się mylę... Chodzi o link podany przez zittera? Nie, to nie jest Sokal (Sokal udawał, że pisze poważnie), to jest czysty żart. Bardzo brytyjski, bardzo "fizyczny" i całkiem zabawny :-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:39 ale co jest niepoważne? spora biblioteka niezłych książek np.? Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:57 Dzialalnosc publiczna. Ja sie domyslam, ze jest takie gender w PL ktorego bym chetnie posluchal, ale sie pewnie ukrywa bo po co gardłować. Podobnie w Polsce rpzecież nie ma sensownej lewicy, tylko nominalna. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:46 Uważaj bo przyjdzie potwór gender i cię zje za szerzenie ideologii genderowej :-P. Poczytaj naczelnych wojowników antygenderowych jeśli nie wierzysz ;-) Poza tym ja tam w obu przypadkach wskazałem na orientację, także ideologia gender głosi zarówno ze orientacja jest wrodzona (niezmienna) jak i że można ją dowolnie zmieniać :-p. Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 22:31 nie chcę na ten temat dyskutować, ale wypowiem swoje zdanie dla potomności: w żadnej sytuacji parytety płciowe w polityce nie są "widocznie konieczne"; w każdej sytuacji postulat ich wprowadzenia jest absolutnym idiotyzmem:) A co do przyczyn - zamiast psychologizować i psychiatryzować lepiej znaleźć - Ockham się kłania - wyjaśnienie najprostsze. Dzisiaj mamy na świecie wojnę kultur pomiędzy dwoma wyraziście zarysowanymi obozami. O ile większość ludzi znajduje się pewnie gdzieś tam pośrodku tego sporu (i mówią np. "jestem za równością płci i feminizmem, ale bez przegięć"), o tyle przedstawiciele tych zbiorowości mają radykalnie przeciwstawne poglądy na aborcję, feminizm, homoseksualizm itp. Ot, i wszystko. Jeśli czołowe feministki głoszą poglądy sprzeczne z nauczaniem Kościoła, to naprawdę nie wiem, co jest dziwnego w tym, że biskupi et consortes krytykują feminizm? Wolałbym - choć raczej nie na tym forum, bo już jesteśmy very off-topic - zastanawiać się, kto ma rację, a kto nie... Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 22:50 Podworkowy, duzo slow, brak odpowiedzi na pytanie. Jak oligofrenik. Mozesz wziac woreczki foliowe i opakowac w nie poglady, prosze, na chwile? Opakuj takze swoje. Dla porzadku idiota to w SPQR Rzymie człowiek bez stanowiska, i jako taki nie moze byc kompletny. Wiec masz te poglady w pudelkach. Ludzie maja rozne wazne poglady w ktorych ostro sie roznia. DLACZEGO ludzie wierzacy tak sie uwzieli na tematyke seksualna? Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:04 pytał pan wcześniej o gender, a nie o problematykę seksualną. A pod tym pojęciem - przypominam, że wg. mnie to źle - kościół rozumie cały kompleks zagadnień, nie tylko natury stricte seksualnej (kwestia transpłciowości nie jest wszak kwestią seksualną). A zatem - I don't accept your premise. A co do religii i seksu - ten temat mnie nie interesuje, ale dziwiłaby mnie religia niewypowiadająca się na temat tak ważnej sfery ludzkiej egzystencji, jaką są materie seksualne. A czy wypowiada się mądrze czy głupio - to już inna sprawa. Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:55 NIe. Po pierwsze nie, nie ja pytałem, tylko Komplexz forum.gazeta.pl/forum/w,87574,149064263,149072153,Re_Koniec_indoktrynacji_przedszkolakow_.html Po drugie to Pan Podworkowy zrownal gender i kwestie seksualne, czy gender i feministki. Mniejsza z tym, granice moze nie sa ostre, a pytanie brzmialo, dlaczego ten obszar tematow TAK INTENSYWNIE MIEDLIC. Czy moze mi ktos przypomniec inne osie publicznej dzialanosci wierzacych niz: * aborcja * in vitro * geje * gender Nie ma waznych problemow, tylko genitalne? Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:30 najwyraźniej grupa ma poważny problem z reprodukcją, ustalaniem ojcostwa i wyznaczaniem granic istnienia "normalnych dewiantów" (nie ma to jak stary dobry Goffman ;) ). Zważywszy ideał moralny i postulowane praktyki, cóż w tym dziwnego? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 22:59 czyli parytety to idiotyzm, a wykluczenie nie? Odpowiedz Link
podworkowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:06 adepcie, czasem lekarstwo bywa gorsze od choroby... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:06 no, stare przysłowie pszczół... Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:06 Spójrz na to z perspektywy takiego anarchokapitalizmu np. Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:52 parytety to mogą być nawet kontrskuteczne niekiedy - wyobraźcie sobie parytet posłanek Kęp i Moczarów... aj działoby się, oj działo ... "stare dzieje" się przypominają ;) Tedy z radykalistycznego i całkiem przeciwnego stanowiska poniekąd bym się z Panem Kolegą zgodził ;) Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 19:11 od razu widać co jest naprawdę interesujące ;) Odpowiedz Link
pan.toranaga Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 18:05 >homoseksualny Tomasz z Akwinu Czy szanowny przedpiśca bywał w poprzednim wcieleniu prześcieradłem w trzynastowiecznych klasztorach? Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 23:17 Jest zakazony ideologia gender, jak kazde przescieradlo. A to wszystko przez czytanie, ehh. Tych insynuacji mam wiecej: Ostatni powiernik (oskarżonego przez biskupa o spółkowanie z kucharką z drugiej strony) Kopernika pytania.wordpress.com/tag/kopernik/ Listy (bezżennego) Newtona do Fratio de Dullier... Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 19:07 zitterbewegung napisał: > To wynika z biologii behawioralnej religijności. > > Robert Sapolsky w video-wykladach na youtubie twierdzi, (...) nie wiem czemu ale część entuzjastów podstepów nowych dziedzin pogranicza strasznie mi przypomina wyimki z Encyklopedii Komsomolca (or smth, np. wczesniejszych konfesyjnych wersji tegoż) ;) przeciez to jest argumentacja na poziomie "gender dzieci zjada" :P wstyd. Rozumiem, że szczegółowe przepisy w Torze dotyczące tego gdzie należy robić kupkę, co z nią nalezy zrobić i co potem nalezy zrobić z tyłkiem i rękami są skutkiem tego, że Mosze cierpiał na zespół jelita nadwrazliwego ;) >.> geez > Najsmieszniejsze z Gender jest to, że to homoseksualny Tomasz z Akwinu tworczo > rozwinal mysl Arystotelesa o kobietach jako wybrakowanej wersji mezczyzn. -.- kiedy ja się doczekam, że jakiś światły krytyk religijności zamiast kompromitowac moje skrajnie wrogie wobec zabobonu religijnego stanowisko, siądzie na tyłku i wreszcie coś poczyta. Na przykład autorów których przywołuje jako naprzykłady eeeeeeeh. Jak tak dalej pójdzie założę komórkę terrorystyczną i będę jeździł na wszystkie konfy żeby co ciekawsze przypadki walić z lewej Summą a z prawej Kapitałem co by się klepki ułożyły w jakimś porządku. Zejdźcie z Tomka. Prawdziwy klops, w dodatku nieuleczalny to jest Augustyn z jego trzema "filarami chrześcijańskiej katastrofy" - teorią łaski, koncepcją zła i wynalazkiem grzechu pierworodnego. Biedny Tomek całe swoje zycie poświęcił, żeby tej katastrofie jakoś zaradzić (wyszło mu srednio ;p ) a teraz zbiera cięgi >.> Świat jest niesprawiedliwy /sigh Co do bzdetów na temat kobiet (i nie tylko kobiet) to on tylko referuje stan ówczesnej wiedzy taki jaki był. W końcu to dzieła encyklopedyczne sa. Bah... a najfajniejszych fragmentów (tomaszowa teoria rewolucji :D ) to nikt nie czyta :( Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:18 Null, na nikogo nie wchodzilem, zeby schodzic. To wiedza powszechna, ze Arystoteles wymyslil, ze kobietom z braku ciepla gender nie wyszly na wierzch tylko zapadly sie do srodka i powszechnie wiadomo, ze Tomasz przypomnial chrzescijanstwu Arystotelesa. Nie jestem entuzjasta, ale Sapolsky jest calkiem serio sensowny, poza tym jest ekspertem w dziedzinie, jednoczesnie neurobiologiem, antropologiem mieszkajacym ze spoleczenstwami pierwotnymi, a takze chirurgiem. I zauwaza cos ciekawego: niezaleznie od kultury mamy kilka takich obszarow obsesji o bardzo podobnych zainteresowaniach. Niezaleznie od filozofii zawsze konczymy z tym na dupie, czyścioszkowaniu, albo koszernym jedzeniu. A Mosze w istocie ma zaspol. Napisane jest w Biblii "nie bedziesz gotowal jagniecia w mleku matki". Makes sense, sort of. Mleko do wykarmienia tego jagniecia, z ktorym moze byc ono emocjopnalnie zwiazena, to brutalne, czy cokolwiek, whatever. Co robi wspolczesny Mosze? Ma oddzielny zestaw garnkow na mleko i na mieso, zeby na pewno zadne mleko nie mialo kontaktu z zadnym miesem. Przez oparcie sie o scianke umytego garnka, w ktorym kiedys bylo mleko. Czeste jest, ze ma oddzielna lodowke na samo mleko. O dziwo nie uzywa rekawiczek, a myje dłonie tylko, przechodzac z trybu mlecznego na mięsny, za to wielokrotnie. Żadnej mlekodajnej matki in sight by the way. A wszystko to zapisane w prawie. Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:25 tzn dokonuje przełomowego odkrycia, że obsesyjnie interesujemy się i regulujemy (staramy się regulować) kluczowe sfery konieczne do naszego przetrwania? No, na wszystkich bogów górnych i dolnych - a czym mamy sie obsesjonować jak nie tym???? :D Zaiste... to jest wielkie. Dajcie mu IgNobla. Albo dwa. >.> Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:42 Uwazasz zaintereswoanie kosciola seksem za zdrowe? Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:54 Uważam, że do tego zainteresowania przydałoby się nieco porządnej praktyki jak to ongiś było. Dewiacyjny model wzorca stabilnej relacji np. seksualnej (mnich, katolicki kapłan, eremita, szaman czy wybrany wojownik), który przez swoją dewiacyjnośc ma "lustrzanie" umacniać wzorzec preferowany poprzez demonstrowanie ekstremalnych wymagań - jako reguła rozszerzona (i zwłaszcza stała) ma fatalne skutki. Kiedy żyjący we wstrzemieźliwości seksualnej (i npo. dietetycznej) wojownik jest jeden to ma kontakt z bogiem wojny i wygrywamy bitwy. Jak jest ich dwudziestu - to są nieuczciwymi konkurentami w reprodukcji. No ale ja nie pisze Katechizmu więc... /shrug Byłoby dość dziwaczne gdyby struktura regulująca (a przynajmniej usiłująca regulować) praktyki społeczne (religie sa przecież jedną z wielu takich struktur) ignorowała sferę mocno zajmującą dla większości populacji przez większość czasu jej życia. Że robi to idiotycznie (w moim przekonaniu) - patrz wyżej. Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 18:53 to ta cyniczna wersja powiedzonka "bo człowiek musi w coś wierzyć" ;) Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 19:29 nullified napisał: > to ta cyniczna wersja powiedzonka "bo człowiek musi w coś wierzyć" Odpusc ze cyniczne, wazne ze nie tlumaczy dlaczego akurat wybor padl na gendera. Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 20:08 jesli już koniecznie trzeba ( Po dłuższym przyglądaniu się tzw. "zjawiskom społecznym" można mniej więcej zacząć rozumieć o co chodzi tym, którzy uważają (bądź mają takie przeczucie), że jest to "przestrzeń", w której skutki stają się własnymi przyczynami i odwrotnie. ;) ) "potwór z gender" jawi się jako obiekt jednocześnie przypadkowy i nieprzypadkowy. Pprzypadkowy, gdyż swobodnie wymienny (podstawcie sobie podeń coś innego i zobaczcie czy coś znaczącego się zmieni); nieprzypadkowy, gdyż można desygnować względnie czytelną grupę (w tzw. "dzisiejszych czasach" troche trudniej jest znaleźc odpowiednią czarownicę (nie z TVN) niźli "genderozbrodniarkę"). Reakcja (i w ogóle zała "historia z genderozbrodnią") wydaje się być co najmniej podowójnie przeniesiona (przepraszam za ten "parafreudyzm" ;) ) a) przeniesiona z obiektu pierwotnego (osobiście postawiłbym ryzykowną tezę, że "obiekt pierwotny" pokrywa się znacząco z przenoszacym - to naprawdę bardzo mocno pachnie autoagresja) b) przeniesiona strukturalnie (z "ideologią gender" walczy zbiór "ideologii tradycji" resp. "ideologii katolickich" - cudzysłowy tutaj są konieczne ponieważ mamy do czynienia zarówno z kontruktem "ideologia" jak i z ideologią (w geertzowskim sensie) - nie podejmę się tak od razu rozstrzygania w którym miejscu jedno staje się drugim, nawet nie wiem czy się da to jakoś klarownie zrobć bez dość skomplikowanych operacji) c) przeniesiona "historycznie" (to jest "konflikt", który rozgrywa się równocześnie w kilku "czasach", przy czym nie mam na mysli prostej struktury "średniowieczni biskupi walczą z nowoczesnością" (żeby oni byli średniowieczni to ja bym się cieszył) - wydaje mi się, że tu problem jest ciut bardziej skomplikowany); Tych "przeniesień" dałoby się wyróżnić więcej, jak sądze, ale 3 to taka ładna liczba ;) Mnie osobiście reprodukcja struktur "swój-obcy" (dość trywialne) wydaje się tu mniej ciekawa bo to jest całkiem dobrze opisane i zbadane już. Kwestia który konkretnie "biskup" (obiekt "walczący z genderozbrodnią") zaspokaja swoje wyuzdane a stłumione potrzeby seksualne wyżywając się np. w listach pasterskich albo tworząc komitety do "walki z", wydaje mi się mało interesująca. Ani ze mnie psychiatra ani spowiednik. (mogę to uzasadnić jesli będzie trzeba na "naprzykładach", ale będzie to 'walltext' lub co gorsza seria "walltextów" - posty mają limit znaków;) ); Odpowiedz Link
komplexzbrojeniowy Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 21:16 Chcialem wiecej od uczonego grona to dostalem. Null czy moglbys specyzowac "przeniesienie z obiektu pierwotnego"? Wez pod uwage ze piszesz do malo lotnego scislaka. Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:06 W tym konkretnym przypadku chodzi mi o to, że konstrukcja "ideologia gender" jest odbiciem "ideologii katolickiej" (a w konkretnych przypadkach może, odreagowaniem represyjności tej ostatniej "na genderze"). Przy czym - osobiście - skłaniałbym się ku bezbożnej i ryzykownej tezie o autoagresywności tego działania. Nie w tym prostym rozumieniu, że "skrzywdzeni złym dotykiem biskupa, wybiskupieni klerycy wygadują bzdety o genderach żeby się zemścić na Kościele kompromitując go" (choć z perspektywy "psychoalanizowania" wszystkiego to jest kuszace). Raczej, że przy pomocy tego konstruktu (lepiej: grupy konstruktów i to dość niejednolitej) różne grupy "bojowników" (tez są przeciez niejednolite) przenoszą rozmaite akty autoagresywne na obiekt zastepczy - tu konkretnie na gender, ale "cywilizacja śmierci", "liberalizm" też stykają, zresztą - wszak nakładają się na siebie. Ten obrazek jest zdecydowanie jaśniejszy jak się na to wspomniane "różne czasy" nałoży (w sensie - czasów przezywanych przez podmioty i zbiorowości) - szczególnie, że mam "takie dziwne wrażenie", że przynajmniej część z różnych bojowników uczestniczy w innych "wojnach" należacych do innego czasu (rozgrywające się także w jakimś "gdzieś indziej"), stąd zresztą takie skoki retoryczne ni w pięć ni w piętnaście być może. Na ile na przykład stosowalne są tu kategorie LaCapry to juz rzecz dyskusyjna. Moim niewysłowionym zdaniem byłoby to pójście na łatwiznę ;) /* ja bardzo przepraszam :( nigdy nie będę "prawdziwym naukowcem" bo zamiast wyjaśniać zaciemniam >.> mnie się bez tablicy i rysowania ciężko tłumaczy, no taki niedorobiony humanista ze mnie /sigh ;) */ Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:17 Nie ma za co przepraszać :-) próby ppróby porozumienia się inżynierów z humanistami bywają interesujące i kształcące dla obu stron :-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 19.01.14, 21:31 dobre, przekonuje mnie, ja miałem raczej podejrzenia, że walnął się PRowiec tej instytucji, wymyślając czarnego luda, ale coś może być w tym, co piszesz :) Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:09 nope adept, PR to dopiero teraz zaczyna przychodzić ze spóźnioną odsieczą - wezwano katolickie feministki do tablizy z genderem ;) Odpowiedz Link
chilly Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 21.01.14, 17:35 nullified napisał: > nope adept, PR to dopiero teraz zaczyna przychodzić ze spóźnioną odsieczą - wez > wano katolickie feministki do tablizy z genderem ;) Masz na myśli posłankę Kempę? Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 21.01.14, 22:37 no wiesz, ktoś tam Elę Adamiak wyciągnął z szafy, żeby odstawiła "cywilizację" ;) Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:01 Nie no, tak calkiem serio to biskupi calkiem trzezwo konsolidują grupę. Pytranie dlaczego temat chwyta z grupą. Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:14 hm mam wątpliwości, całkiem poważne, czy jest to działanie "trzeźwe", zakładając że nie mają całkiem poważnych planów przewrotu wojskowego lub coś w ten deseń (co tak mobilizowanej grupie dawałoby znaczącą przewagę siły). Co do "działań konsolidacyjnych" to oni są kontrskuteczni tutaj - działanie jest histeryczne właśnie (nieadekwatne, nadmiarowe). Nie dlatego, że "ludzie jak ich słysza to kochają feministki", jak ich słyszą to przypominają sobie jak bardzo ich nienawidzą. Zróbcie sobie kochani wycieczkę etnologiczną po dobrej, Polskiej, katolickiej wsi. "Wyjście z miasta" czasem pomaga ;) Odpowiedz Link
zitterbewegung Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:36 Nie zgodze sie. Kosciol konsekwentnie konsoliduje trzon. Nie zalezy mu na dominacji, dominacja jest tylko retoryczna. jest zbyt silny, zeby otwierac sie na bardziej inkluzywne dzialania, i niewiele by one daly, wie o tym. Dlatego koncentruje sie na twardych, bo ja wiem 30-40%. Zupelnie jak PiS. Taka droge wybiera Kosciol. Zreszta nie od dzisiaj. Papież Jan Paweł II mimo calej madrosci i znajomosci ludzi nie zwalczal tak jak papiez Franciszek kultu jednostki. Z jakichs powodow patrzyl z poblazaniem na folklorystyczne elementy polskiej religijnosci, a wrecz je wspieral. Ten trzon wlasnie. Pieknie to opisales, gender jest troche lustrem, przy okazji swietnie sie nadaje, bo genderowcy sa w swojej kupie wyraznie niewierzacy. Ja sie wciaz jednak zastanawiam czemu temat jest interesujacy dla wierzacych jako taki. Zanim wierzacy zainteresuje sie nim na tyle, zeby cokolwiek myslec, musi go zainteresowac. Dlaczego wierzacy mysla o takich rzeczach. Dlaczego maja obsesje na tyle, zeby wreczac mi wlasnorecznie zrobione broszury w pociagu. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:44 Eee. Wspomniana struktura swój-obcy + brak posiadania 100 fakultetów przez przeciętnego człowieka + ewentualna możliwość uruchomienia się jakiś neuronów lustrzanych na każdą wzmiankę o homoseksie? Odpowiedz Link
nullified Re: Koniec indoktrynacji przedszkolaków! 20.01.14, 00:44 zitterbewegung napisał: > Nie zgodze sie. Kosciol konsekwentnie konsoliduje trzon. Nie zalezy mu na domin > acji, dominacja jest tylko retoryczna. jest zbyt silny, zeby otwierac sie na ba > rdziej inkluzywne dzialania, i niewiele by one daly, wie o tym. Dlatego koncent > ruje sie na twardych, bo ja wiem 30-40%. spoko ;) możemy się nie zgadzac. Tu zresztą nie ma potrzeby sie nie zgadzać - taka teza jest jednocześnie "fałszywa" i "prawdziwa" (taki urok rzeczywistości społecznej, to już słynny kot jest bardziej ustalony ;) ). Myślę wszakże, że traktowanie "zdrowego ruchu przeciw zbrodniczej ideologii gender" jako monolitu, albo choćby mocno powiązanej grupy jest błedem. Przy tym ołtarzyku spotykają się ludzie, którzy śmiertelnie nienawidzą się nawzajem, wcale nienawiścia do gendera nie zjednoczeni bynajmniej. Nienawiścią, urazą, strachem - owszem. > > Zupelnie jak PiS. > > Taka droge wybiera Kosciol. > > Zreszta nie od dzisiaj. Papież Jan Paweł II mimo calej madrosci i znajomosci lu > dzi nie zwalczal tak jak papiez Franciszek kultu jednostki. Z jakichs powodow p > atrzyl z poblazaniem na folklorystyczne elementy polskiej religijnosci, a wrecz > je wspieral. Ten trzon wlasnie. > > Pieknie to opisales, gender jest troche lustrem, przy okazji swietnie sie nadaj > e, bo genderowcy sa w swojej kupie wyraznie niewierzacy. Ja sie wciaz jednak za > stanawiam czemu temat jest interesujacy dla wierzacych jako taki. Zanim wierzac > y zainteresuje sie nim na tyle, zeby cokolwiek myslec, musi go zainteresowac. D > laczego wierzacy mysla o takich rzeczach. > > Dlaczego maja obsesje na tyle, zeby wreczac mi wlasnorecznie zrobione broszury > w pociagu. > > Odpowiedz Link
unirank Re: Naczelny pedagog a gender 22.01.14, 23:45 Polecam dobry artykuł o gender - temat na czasie: unirank.pl/w-obronie-gender-studies/ Odpowiedz Link
pfg Re: Naczelny pedagog a gender 29.01.14, 15:42 Organizacje pozarządowe odpowiadają Naczelnemu Pedagogowi: Linka. Złowrogi dżender atakuje, znaczy się! Odpowiedz Link
dala.tata Re: Naczelny pedagog a gender 29.01.14, 16:33 sie ten dzender rozbisurmanil! Odpowiedz Link
nullified Re: Naczelny pedagog a gender 01.02.14, 18:38 (z cyklu: "znów zmarnowałam okazję do siedzenia cicho") Pani Szczepkowska zdąża z odsieczą... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15384247,Szczepkowska_do_ksiedza_Oko___Witam_w_klubie__Gender.htm teraz przydałaby się jeszcze jakaś "słuszna odpowiedź ludu pracującego", skoro są już księża, profesory, artyści... Odpowiedz Link
dala.tata Re: Naczelny pedagog a gender 01.02.14, 19:38 moze starczy na poczatek wyppowiedz listonoszy i strazakow? Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Naczelny pedagog a gender 01.02.14, 20:07 Nully, daj spokój. Pani Szczepkowska, podobnie jak zdecydowana większość społeczeństwa, nie czytuje ani "programu gender" [1], ani tym bardziej jakiś periodyków pokroju "Frontiers in Neuroendocrinology" [2], lecz prasową kaszankę na te tematy. A że konstrukcja potwora gender jest nietrywialna, gdyż składa się on przynajmniej z czterech składników, tj.: gender studies, gender mainstreaming, seksuologia i edukacja seksualna, to o konfuzję nietrudno ;-). [1] maleprzedszkola.pl/Pobieralnia [2] www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0091302211000252 Odpowiedz Link
pfg Re: Naczelny pedagog a gender 01.02.14, 22:27 Joanna Szczepkowska zortogonalizowała się ze środowiskiem gejowskim. Historia była parę miesięcy temu opisywana w gazetach. Szczepkowska stwierdziła, że "gejom z żadnego powodu nie nalezy okazywać taryfy ulgowej. I nie dać się zmanipulować pojęciem tolerancji, którego często nadużywają, by zrealizować partykularne cele", "z homoseksualnym lobby należy walczyć nie tylko w Kościele" itd. O, tu jest jakiś felieton na ten temat. Nie śledziłem tego, ale zdaje się, że Szczepkowska została okrzyknięta czołową homofobką polskiego teatru, co pewnie wściekło ją jeszcze bardziej i nagle dostrzegła w osobach ks. Oko i posłanki Kempy duchowych sojuszników w walce ze złowrogimi gejami panoszącymi się w polskim teatrze. Nie wiem, czy geje się panoszą, ale nawet jeśli było jakieś ziarno prawdy w obserwacjach Szczepkowskiej odnośnie do stosunków w sferach teatralnych, obecny sojusz z ks. Oko raczej ją dyskredytuje. Odpowiedz Link