cowell
06.03.15, 19:12
Chciałem Państwa poinformować, że w tym roku "Nagrodę Banku Handlowego w Warszawie S.A. za szczególny wkład w rozwój nauki w sferze ekonomii i finansów", która bywa potocznie ale niezbyt przytomnie nazywana "polskim Noblem z ekonomii" uzyskał Pan dr hab. Tomasz Berent za pracę "Ogólna teoria dźwigni finansowej" (oficyna wydawnicza SGH, Warszawa, Polska). Nomen omen sama Nagroda też jest niezłą dźwignią (50 tys.).
Tytuł brzmi pięknie, zwłaszcza "ogólna teoria" nadaje dziełu niemalże wielkości głównej pracy Keynesa.
Jednocześnie informuję, że z powodu zawiści przeszukałem dorobek Pana dr hab. i znalazłem tam zero artykułów opublikowanych w czasopismach zachodnich. Google Scholar wypluł mi jako dwa najczęściej cytowane artykuły laureata (też na temat dźwigni finansowej) - jeden cytowany 7 razy, drugi - 5 razy. Wszyskie to ... tak ... autocytowania!
Sama "Ogólna teoria..." ma już dwa cytowania w zeszytach naukowych.
Przyznacie, że to rzeczywiście "szczególny wkład w rozwój nauki", jak głosi motto nagrody!
Tak wygląda polska ekonomia... nie, zaraz, tak wygląda jej szczyt nagradzany przez szanowne jury skłądające się z wybitnych - w większości w sensie pozycji instytucjonalnej - profesorów.
Naprawdę nie wiem czy oni (jury) to robią z niewiedzy, czy z pychy, czy z bezczelności świadomej swej feudalnej siły.
W każdym razie znów coraz bardziej mi wstyd, że jestem polskim ekonomistą.
Idę się fejspalmować do rana.