Dodaj do ulubionych

Co dalej będzie z wszystkimi "... i Informatyki"?

26.10.16, 13:59
Szykowane są zmiany w finansowaniu, stracić mają wydziały z setkami studentów kierunków Mydła, Powidła i Informatyki z nieliczną w proporcji do liczby studentów kadrą.

Różne informatyki wykłada się dla tysięcy studentów na wydziałach polonistycznych, nauk społecznych, przyrodniczych, rolniczych, rybołóstwa, astronomii, górnictwa, politlogii, filmoznawstwa itd.

Przynoszą uniwersytetom pieniądze masy studentów, dają możliwość wciśnięcia z dydaktyką dziesiątkom wykładowców z przeróżnych dziedzin, tych w nazwach XXX, gdzie XXX oznacza dowolne zestawienie dyscyplin zakończonych i-informatyką

"Wydział XXX i Informatyki"
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Informaty 26.10.16, 14:21
      Wydzial Matematyki i Informatyki tez?
    • pfg Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Informaty 26.10.16, 14:47
      To jest dobre pytanie. Sam je sobie zadaję ;-)

      P.s. Chario - Wydziały Matematyki i Informatyki pewnie są bezpieczne.
      • kragon Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 26.10.16, 20:12
        ujot ma wydzial fizyki, astronomii i informatyki srosowanej.
        Ciekawy czy ta fizyka i astronomia tez jest stosowana, czy tylko informatyka?
        • zitterbewegung Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 26.10.16, 22:53
          Fizyka jest i owsem stosowana. Ale to nic w porownaniu z wydzialem informatyki i nauki o materialach w Sosnowcu. Tam informatyka jest jak widac bardziej naukowa. Nota bene ma wyzszy poziom. A nie ma kadry bo polowa wypozyczona z politechniki. Co teraz z informatyka na slasku? Moze bedzie zamiejscowy oddzial wydzialu odlewnictwa i informatyki agh.
          • pan.toranaga Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 26.10.16, 22:58
            skoro na najstarszej uczelni Polski jest kierunek "informatyka stosowana", to rozumiem, że a contrario jest też kierunek "informatyka bez zastosowań".
            • zitterbewegung Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 00:45
              Nie ma takiego kierunku, ostal sie tylko w nazwie wydzialu. Informatyka bez zastosowan istnieje teoretycznie, ale w praktyce ma zastosowania.
            • pfg Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 03.11.16, 15:53
              Och, jak najbardziej :-)
            • pfg Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 03.11.16, 15:53
              Och, jak najbardziej :-)
          • and.dr Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 26.10.16, 23:35
            To i tak jest nic w porównaniu z Informatyką Społeczną na wydziale humanistycznym AGH - tu już sama nazwa robi piorunujące wrażenie
            • zitterbewegung Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 01:04
              Przynajmniej nie robi zludzen, czyz nie? Ale to jest dosc ciekawy program. Hybrydowosc mniej rzuc sie w oczy niz w informatyce i ekonometrii w ktorej sa podobne luzy programowe. Wystepuje w programie przydatna matematyka, a z tego co kiedys patrzylem jest calkiem niezle skoncentrowany na wizualizacji procesow ekonomicznych. Z drugiej strony Elektroniczne Przetwarzanie Informacji UJ nie moglo miec informatyki w nazwie z powodow ktore niestety ustały.

              Poza tym typowa spolka informatyczna tak naprawde owszem zatrudnia kulturo i medioznawcow w celach kulturotworczych i marketingowych i wole zeby oni wiedzieli cokolwiek o informatyce niz nie. W szczegolnosci takie rzeczy jak w najnowszej książce Cathy O'Neil "Weapons of Math Destruction: How Big Data Increases Inequality and Threatens Democracy". Albo np taki problem jak zrobic oszukiwanie w wyborach obliczeniowo trudnym (Faliszewski agh, z tego co wiem bierze udzial w tym kierunku).

              Ostatecznie nie mozna nie zauwazyc ze pryncypalem jest ojciec Andrzej Dudy, z drugiej strony jest to czlowiek kompetentny w zupelnym przeciwienstwie do niektorych profesorow smolenskich których student informatyki u fizyków UJ spotyka już na pierwszym roku na pierwszym przedmiocie programistycznym.
              • trzy.14 Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 10:03
                To na fizyce UJ są profesorowie smoleńscy? U nas ta zaraz zatrzymała się na poziomie wiecznych adiunktów...

                Czy możemy wykorzystać tę informację w ramach akcji promocyjnej?

                "W przeciwieństwie do ciemnogrodu z UJ, polska prowincja jest bardziej światowa, bo nie hoduje profesorów smoleńskich"


                • zitterbewegung Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 10:43
                  Co wiecej, poprzez odpytywanie ze skladni jezyka (swietna metoda dydaktyczna!) nabyl uprawnien, jako wczesniej badacz fizyki, do wypowiadania sie na temat metodologii Biniendy. Jakim cudem zgloszono go do profesoranctwa wczesniej slusznie wywalajac z dyrektorowania informatyce stosowanej nie mam pojecia. 3 najpoplarniejsze podpowiedzi zakoncenia hasla z google po wpisaniu jego imienia i nazwiska to "idiota", "geniusz", "uj", i "prof", i ze wszystkimi sie zgadzam, to kompletny opis.
                • w111mil uprzejma prośba 27.10.16, 22:25
                  Wieslaw K Binienda: 1212 cytowań, index Hirsha 19

                  trzy.14 napisał:
                  > W przeciwieństwie do ciemnogrodu z UJ, polska prowincja jest bardziej światowa
                  > , bo nie hoduje profesorów smoleńskich
                  poproszę forumowicza trzy.14 o umotywowanie swojego poczucia wyższości względem profesorów smoleńskich
                  • whiteskies Re: uprzejma prośba 27.10.16, 23:08
                    Artymowicz P: 2980 cytowań, H=24.
                    Moje na wierzchu!
                    • w111mil Re: uprzejma prośba 27.10.16, 23:18
                      Pan Artymowicz jest astronomem.
                      Jaki to ma związek z tematem?
                      • zitterbewegung Re: uprzejma prośba 28.10.16, 00:06
                        Ja nie widze zadnego. Prof |idiota>+i|geniusz> na podstawie swojego doswiadczenia wyrazil opinie o modelu o ktorym wiadomo tyle co o konstrukcji Optimusa z Transformers. Moze juz jest opublikowany, nie wiem. Zanim bedzie dyskusje o cytowaniu i dziedzinach chyba nie maja sensu.
                  • adept44_ltd Re: uprzejma prośba 29.10.16, 15:25
                    to akurat dość proste - wyższość generuje nieuczestniczenie w kłamstwie społecznym za spore pieniądze...
                    • w111mil Re: uprzejma prośba 29.10.16, 17:24
                      adept44_ltd napisał:

                      > to akurat dość proste - wyższość generuje nieuczestniczenie w kłamstwie społec
                      > znym za spore pieniądze...

                      Co racja to racja, Profesor Artymowicz udzielał się gratis.
                      Tu jako forumowicz you-know-who:
                      "„muszę przeprosić gen błasika za chuja którym go nazwałem jak się okazało że
                      siedział do końca w kabinie pilotów - zdaje mi się teraz, że starał się być
                      pomocny. a że nie był, to mogło wyjść w sposób niezamierzony! po prostu mógł
                      spowodować niejasność kto tu dowodzi, stąd milczenie i rozsypka crm;”

                      • adept44_ltd Re: uprzejma prośba 29.10.16, 21:22
                        trochę nie wiem, o czym piszesz, gen. Błasika nie powinno być w kabinie pilotów, poza tym odczytane są fragmenty, z których widać, że wymuszał lądowanie, więc?
                        • w111mil Re: uprzejma prośba 30.10.16, 10:57
                          kolejna wypowiedź Profesora Artymowicza
                          " ze jest po prostu lekkomyslnym mlodziakiem, mowiacym do swojego jeszcze bardziej bezmyslnego kolegi pilota jaka-40 artura wosztyla: "tak laduja debesciaki""

                          Dla niezorientowanych: zacytowane wypowiedzi Profesora Artymowicza nie są oparte na prawdzie.

                          Rozwijam ten subwątek aby wykazać czym różni się typowy Profesor Anty-Smoleński od profesorów smoleńskich. Pominę już kwestię kultury osobistej i, powiedzmy, poczucia obciachu (Profesor Artymowicz o sobie: "mam wysoki indeks Hirscha h=30, i10=41, oraz ponad 4 razy wiecej cytowań na pracę niż średnia w mojej dziedzinie - fizyce. Moja liczba cytowań to ponad 4100. Dla porównania, prof. Binienda miał dużo niższy wskaźnik h=14, 900 cytowań oraz 1.2 razy średnia liczbę cytowań na pracę, w dziedzinie inżynierii. Dr Nowaczyk ma w porównaniu ze mną b. mały samodzielny dorobek naukowy, a dr Szuladziński znikome cytowania. Dużo mniejsze osiągnięcia ma też prof. C. Cieszewski: h=17, i10=25, 1252 cytowan"). Przypomnę że Profesor Artymowicz jest astronomem.
                          Podstawowa różnica leży w stosunku do prawdy. Prawdziwy uczony może się mylić ale jeśli to zrobi to pisze Corrigendum albo wycofuje publikację. Zawsze jednak dąży do poznania prawdy. Na pewno nie jest jego mottem stwierdzenie iż "Prawda już została ustalona, żadne fakty jej nie zmienią".


                          • adept44_ltd Re: uprzejma prośba 30.10.16, 11:17
                            no to zupełnie jak uczeni smoleńscy, dążący do poznania prawdy za ciężkie pieniądze... i to płynące nie tylko z 'pracy' w komisji, ale i z całej sieci działań, żona prof. Biniendy jest np. prawnikiem rodzin smoleńskich, inny profesor, który w końcu przyznał, że kłamał, zdaje się coś chciał też przy okazji sprzedać..., no giganci prawdy...
                          • kragon Re: uprzejma prośba 30.10.16, 12:18
                            Moze w zamian lepiej podac choc jeden dowod na wsparcie teorii spiskowych: helu, magnesow, wybuchu...
                            Poki co sekta smolenska przedstawia ogrom nierzetelnych pomowien i nienawisci wobec ludzi uzywajacych mozgow. A to juz godzi w wartosci... racjonalistyczne
                            • w111mil Re: uprzejma prośba 30.10.16, 13:45
                              Proponuję jednak powrócić do tematu subwątku czyli bezpodstawnego, moim zdaniem, deprecjonowania "profesorów smoleńskich".
                              Na początek parę słów na temat poznawania świata za pomocą nauki. Ważnym elementem tego procesu jest poddawanie w wątpliwość, kwestionowanie, szukanie słabych punktów w istniejących już teoriach. Nie zawsze konieczne jest formułowanie teorii alternatywnej. Uczony może to zrobić ale, podkreślam, samo wykazanie słabości istniejącego/obowiązującego opisu ma wartość naukową.
                              W tym konkretnym przypadku podważana jest teoria brzozy o niespotykanych dotąd cechach. Dodatkowym przesłankami przemawiającymi za rewizją tej teorii jest charakter zniekształceń oraz rozrzut szczątków w obrębie katastrofy.


                              • kragon Re: uprzejma prośba 30.10.16, 15:27
                                Oczywiscie.... Z tego punktu widzenia najbardziej naukowi sa pensjonariusze Tworek... Oni bowiem podwazaja jeszcze wiecej, lacznie z zasadami funkcjonowania swiata.
                                • w111mil Re: uprzejma prośba 30.10.16, 18:07
                                  kragon napisał:

                                  > Oczywiscie.... Z tego punktu widzenia najbardziej naukowi sa pensjonariusze Two
                                  > rek...

                                  Bardzo bym nie chciał aby ta dyskusja przerodziła się w okładanie cepami. Jeśli jednak stosujesz tego typu argumenty to polecam fotki ze stron 53-56
                                  www.mak.ru/russian/investigations/2010/report_ra-64011.pdf
                                  Potem zastanówmy się czy wariatami są zwolennicy teorii niezwykłej brzozy czy też ich przeciwnicy.
                                  • kragon Re: uprzejma prośba 30.10.16, 19:48
                                    Ladne fotki, niektore kolorowe. Co im dolega? Chyba tylko brak uciekajacych a potem rozstrzelanych bohaterow narodowych. Nie widac tez helu ani magnesow...
                              • adept44_ltd Re: uprzejma prośba 01.11.16, 00:04
                                o, tu np. mąż szalonej Ewki, nieco nakłamał, no ale szuka prawdy...

                                www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,20916630,niezalezny-ekspert-macierewicza-sklamal-w-dokumentach-narobil.html#Czolka3Img
                              • adamroman_uj Re: uprzejma prośba 03.11.16, 21:41
                                Jeszcze ważniejszym elementem procesu poznawania prawdy jest używanie logiki i zdrowego rozsądku. Wszystkie te komisje, badania, śledztwa i konferencje smoleńskie schodzą do poziomu zliczania diabłów na skrzydle tupolewa oraz, z przeproszeniem, porównywania swoich H (indeksów), zamiast skupić się przede wszystkim na kwestiach podstawowych.

                                A podstawowe fakty są takie: samolot sukcesywnie się zniżał, piloci wielokrotnie ignorowali komunikat 'pull up', a nagrania wszystkich urządzeń kończą się dokładnie w momencie uderzenia samolotu o ziemię. To wszystko wiemy z zapisów instrumentów pokładowych i tego nikt chyba nie kwestionuje. A więc zdrowy rozsądek nakazuje skłaniać się ku hipotezie, iż samolot po prostu rozbił się o ziemię, zatem była to zwykła katastrofa lotnicza, bez udziału żadnych tajemniczych, nadprzyrodzonych wydarzeń teorio-spiskowych. Możemy je spokojnie wyciąć brzytwą Ockhama, bo mamy wiarygodne dane na poparcie naszej prostej, eleganckiej teorii wyjaśniającej bezpośrednie przyczyny katastrofy.

                                Prawdopodobieństwo, że piloci akurat przez przypadek ignorowali sygnał 'pull up' i zetknęli się z ziemią *dokładnie* w momencie wybuchu bomby z zagęszczonego helu uleciałego ze smoleńskiej pancernej brzozy umieszczonej tam na polecenie Tuska i Putina spiskujących na sopockim molo w wyniku czego nastąpił ponadto jednocześnie wybuch: wewnętrzny (dowód z parówki), wielopunktowy (dowód z puszki), liniowego ładunku wybuchowego umieszczonego na skrzydle pod osłoną mgły smoleńskiej, trotylu i bomby termobarycznej jest, za przeproszeniem, infinitezymalne.
                                • w111mil Re: uprzejma prośba 04.11.16, 11:02
                                  adamroman_uj napisał:
                                  >z przeproszeniem, porównywania swoich H (indeksów), zamiast skupić się przede wszystkim >na kwestiach podstawowych.

                                  W pełni się z Tobą zgadzam!

                                  Profesor Artymowicz "mam wysoki indeks Hirscha h=30, i10=41, oraz ponad 4 razy wiecej cytowań na pracę niż średnia w mojej dziedzinie - fizyce. Moja liczba cytowań to ponad 4100. Dla porównania, prof. Binienda miał dużo niższy wskaźnik h=14, 900 cytowań oraz 1.2 razy średnia liczbę cytowań na pracę, w dziedzinie inżynierii. Dr Nowaczyk ma w porównaniu ze mną b. mały samodzielny dorobek naukowy, a dr Szuladziński znikome cytowania. Dużo mniejsze osiągnięcia ma też prof. C. Cieszewski: h=17, i10=25, 1252 cytowan"

                                  • kala.fior Re: uprzejma prośba 04.11.16, 13:37
                                    "Dużo mniejsze osiągnięcia ma też prof. C. Cieszewski: h=17, i10=25, 1252 cytowan")." prof. Cieszewski jest ciekawym przypadkiem, jego analiza zdjec satelitarnych i metoda zlokalizowanie brzozy jest bledna, co jest oczywiste dla kogokolwiek robiacego jakiekolwiek pomiary. Prof C. (dla przyjaciol "psiu-bzdziu") podpadl jakos smolenskiej grupie, poslano na miejsce wypadku geometre i obalono tak ladna teorie paroma pomiarami tasmy.
                                    Oczekiwalbym nowych konfliktow wsrod znamienitych i nowych, "rewelacyjnych" fasyfikacji.
                          • sendivigius Żenua 04.11.16, 17:13
                            w111mil napisał:


                            > Rozwijam ten subwątek aby wykazać czym różni się typowy Profesor Anty-Smoleńsk
                            > i od profesorów smoleńskich.

                            Nie rozni sie niczym. Patrzac na te dyskusje i podobne widze w polskiej nauce zadne merytoryczne argumenty nie maja znaczenia a liczny sie jedynie "argument z autorytetu". Kto jest wiekszym uczonym ten ma racje. Cala dyskusja idzie wokol tego czy jakis Binienda ma jakis index albo go nie ma. Jedynym moim uczuciem jest zazenowanie gdy takie rzeczy slysze.

                            Eksperci od katastrof lotniczych czy nawet samochodowych maja index h = 0, co im nie przeszkadza (a nawet pomaga) w byciu kompetentnym i wiarygodnym. Ale polska magia wiary w mit "inteligenta" powoduje ze ekspertyza musi byc robiona przez profesorow chocby nie miali pojecia o sprawie. Ich oponentami tez oczywiscie sa "profesorowie" choc tez pojecia o sprawie nie maja. Prawdziwych ekspertow nikt nie wola bo nie sa profesorami i nie maja indeksow.

                            Gdy sie popatrzy na sklad komisji co badala wypadek promu Challenger to kompetetny nie byl tam nikt:

                            en.wikipedia.org/wiki/Rogers_Commission_Report
                            Ale tylko pozornie. Czy ktos zarzucal Feynmanowi ze Challenger to nie kwant i nie ma pojecia co bada i ze zabiliby go smiechemi i dostal "desk rejection". Zarty i zenua. Rola komisji nie jest siedzienie przy komputerze ale ocena. To jest rodzaj sadu. Sad nie musi byc ekspertem ale miec zdrowy rozum, sluchac ekspertow, oceniac i wyciagnac kluczowe wnioski.
                  • pfg Re: uprzejma prośba 03.11.16, 16:19
                    w111mil napisał:

                    > Wieslaw K Binienda: 1212 cytowań, index Hirsha 19

                    A czy daje mu to jakieś kompetencje w zakresie sag staroislandzkich? Pytam, bo uzasadnienie jego kompetencji w zakresie badania katastrof lotniczych jest mniej więcej takie samo. (Inne zastrzeżenia odnośnie do pana Biniendy pomijam.)
                    • w111mil Re: uprzejma prośba 03.11.16, 20:39
                      pfg napisał:

                      > A czy daje mu to jakieś kompetencje w zakresie sag staroislandzkich? Pytam, bo
                      > uzasadnienie jego kompetencji w zakresie badania katastrof lotniczych jest mnie
                      > j więcej takie samo.
                      Jesteś w błędzie. Binienda zajmuje się, najogólniej mówiąc, inżynierią materiałową.
                      Wiedza ta pozwala min na wyjaśnienie dlaczego szczątki kadłuba uległy takim a nie innym zniekształceniom albo czy możliwe jest istnienie brzozy opisanej przez pp. Laska i Anodinę.

                      Podzielam Twoje zatroskanie o kompetencje uczonych zaangażowanych w przyczyn katastrofy. Dobrą ilustracją tego problemu prezentowanie astronoma jako eksperta.
                      • pfg Re: uprzejma prośba 03.11.16, 21:29
                        w111mil napisał:

                        > Jesteś w błędzie. Binienda zajmuje się, najogólniej mówiąc, inżynierią materiałową.

                        Ja dość dobrze wiem, czym zajmuje się pan Binienda. Materiałami kompozytowymi. To bardzo przydatna i solidna wiedza. Kłopot w tym, że samolot nie był z takich materiałów zbudowany, więc cała wiedza Biniendy w tym zakresie jest psu na buty. Pan Binienda zajmuje się też, poniekąd zawodowo, symulacjami numerycznymi. Powiada, że przeprowadził symulacje zderzenia skrzydła z brzozą i że te symulacje dowodzą tego lub owego, jednak odmówił podania jakichkolwiek szczegółów na temat przyjętych założeń, modelu. A dobrze wie, że gdyby chciał taką pracę opublikować, to by go zabito śmiechem. Desk rejection, nawet bez kłopotania recenzentów. Szczegóły swoich symulacji pan Binienda miał przedstawić w prokuraturze, ale nie przyszedł na umówione spotkanie i raptownie wyjechał z Polski. Pan Binienda natomiast *nie* zajmuje się ani budową samolotu - zdaje się, że robiąc swoje symulacje nie skorzystał nawet z planów budowy skrzydła - ani aerodynamiką lotu.

                        To jak to było z tymi sagami staroislandzkimi?
                        • w111mil Re: uprzejma prośba 04.11.16, 10:57
                          pfg napisał:
                          > Ja dość dobrze wiem, czym zajmuje się pan Binienda. Materiałami kompozytowymi.
                          > To bardzo przydatna i solidna wiedza. Kłopot w tym, że samolot nie był z takich
                          > materiałów zbudowany, więc cała wiedza Biniendy w tym zakresie jest psu na but
                          > y. Pan Binienda zajmuje się też, poniekąd zawodowo, symulacjami numerycznymi.

                          Wynika z tego iż Binienda nie potrafi przeprowadzić symulacji numerycznych w zakresie materiałow niekompozytowych.

                          >A dobrze wie, że gdyby chciał taką pracę opublikować, to by go zabito śmiechem. Desk >rejection, nawet bez kłopotania recenzentów.
                          Czy zechciałbyś przedstawić najsmieszniejsze, Twoim zdaniem, elementy owej hipotetycznej publikacji?

                          >Pan Binienda natomiast *nie* zajmuje się ani budową samolotu - zdaje się, że robiąc swoje
                          > symulacje nie skorzystał nawet z planów budowy skrzydła - ani aerodynamiką lotu.

                          Przypomnę, że profesorowie smoleńscy próbują odpowiedzieć min. na pytanie czy możłiwe jest zniszczenie skrzydła w kontakcie z brzozą. Pytanie to nie jest absurdalne w świetle dotychczasowej wiedzy (vide fotografie z miejsca innych katastrof).
                          Być może profesorowie "niesmoleńscy" odpowiedzieli juz na to pytanie (mieli w zespole specjalistę od symulacji numerycznych) - będę niezmiernie wdzięczny za podanie linka.

                          • piotrek-256 Litości 04.11.16, 12:40
                            w111mil.

                            Po co ty walczysz na tym forum? Psychologowie już dawno pokazali, że nawet największym profesorom wyłącza się logiczne myślenie jeśli zaczyna się debata polityczna światopoglądowa itd. Inne mechanizmy w stylu moje musi być na wierzchu wygrywają.

                            Profesorowie smoleńscy nie zależnie od przesłanek naukowych, będą próbowali udowodnić, że to nie ruska brzoza zestrzeliła polskiego orła, tylko że to był zamach.
                            Profesorowie niesmoleńscy będą niezależnie od faktów utrzymywać, że osoby podróżujące w pijackim amoku, dokonały nie do końca udanego bombardowania strategicznego celu w okolicach smoleńska.

                            Nikt nikogo do niczego nie przekonania. Nikt nic nikomu nie udowodni. Jedyne co jest istotne w tym sporze to komu uda się przekonać ciemne masy, żeby na widłach rozniosły stronę przeciwną. W przekonywaniu ciemnych mas, fakty, nauka, porządne symulacje i ekspertyzy nie mają, żadnego znaczenia. Zatem jakakolwiek dyskusja o Smoleńsku na tym forum, poza ponabijaniem się ze strony przeciwnej nie ma sensu.

                            Jeśli znajdziesz sobie kogoś z kim będziesz mógł się ponabijać z tego jak GTW omamiło część akademików i szczując ich strachem przed ruskimi
                            zmusiło do myślenia wygodnego, że to jakaś brzoza i to w dodatku samosiejka, to proszę bardzo, ale wykłócanie się z wszystkimi innymi podnosi tylko ogólny stopień frustracji i twojej i zapewne niektórych forumowiczów....
                            • w111mil Re: Litości 04.11.16, 13:21
                              Uważam że uczony ma moralny obowiązek dążenia do prawdy.
                              Wierzę w możliwości nauki.
                              • zitterbewegung Re: Litości 04.11.16, 15:53
                                Noi to jest właśnie wiara ;)
                          • pfg Re: uprzejma prośba 04.11.16, 13:29
                            w111mil napisał:


                            > Wynika z tego iż Binienda nie potrafi przeprowadzić symulacji numerycznych w z
                            > akresie materiałow niekompozytowych.

                            Tego nie wiem. Pewnie umie, ale w kwestii skrzydła i brzozy nie przeprowadził symulacji spełniającej (co najmniej) standardy publikacyjne, nie mówiąc już o dowodowych. A skoro, jak zakładam, in principio wie, jak to zrobić, a nie zrobił - no, to widać, miał swoje powody. Nie mnie w to wnikać. Ale wiedzą ekspercką czy to w zakresie badania katastrofy, czy analizy sag staroislandzkich, może popisać się taką samą.
                            • kala.fior Re: uprzejma prośba 04.11.16, 13:42
                              Gdyby student prof Binendy oddal mu cwiczenie z symulacji numerycznych bez udokumetownaych parametrow to by nie zaliczyl.

                              end of story
                • pfg Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 03.11.16, 16:00
                  trzy.14 napisał:

                  > To na fizyce UJ są profesorowie smoleńscy?

                  O, tak, i to całkiem sporo. Przecież już o tym pisałem, tutaj chyba też. Niektórzy nawet, wystaw Pan sobie, są niezłym naukowcami (pozasmoleńsko).
                  Ten od pierwszego przedmiotu programistyczne jest całkiem miły i niegroźny.
                  • zitterbewegung Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 04.11.16, 15:59
                    Jest groźny bo jest niekompetentny. Te zajecia to strata czasu. Podobnie jak prawie kazde zajecia na tym kierunku. Wystarczy porownac syllabus logiki z tym z D17 AGH, i wyciagnac wnioski gdzie studenci sie czegos ucza a gdzie sa testowani na "logiczne myslenie" i sekwenty Hilberta, albo przedmiot z wizualizacji, Grabska teoretycznie zna sie na gramatykach ale pieprzy od rzeczy o hipergrafach zamiast zrobic czytanie Grammar of Graphics z gplot czy d3.js i tak dalej, rekursywnie, dzieki KRK wystarczy porownac syllabusy kto co robi z sensem a kto wrzuca spisy tresci ksiazek z lat 70 i nie musze dalej nikomu udowadniać oczywistości.
                    • zitterbewegung Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 04.11.16, 16:00
                      *rekurencyjnie
              • trzy.14 Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 10:06
                To może od razu utworzyć w Krakowie Pierwszy Kadrowy Uniwersytet Badawczy im. Niestrudzonych Badaczy Smoleńskich?

                Dostrzegam też niewyczerpane źródło inspiracji do zmian nazw okolicznych ulic.
              • arkadiuszrozycki16 Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 12:52
                Poniżej wybrane przedmioty obowiązkowe jednego z tzw. kierunków "informatycznych"
                Uniwersytetu Jagiellońskiego (nowy kampus)

                Historia filozofii
                Wprowadzenie do antropologii kultury
                Reprezentacja języka w mózgu i umyśle
                Etnologiczne metody badań terenowych
                Filozofia kultury
                Antropologia Internetu
                Poetyka 1
                Stylistyka 1
                Poetyka 2
                Stylistyka 2
                Obraz filmowy
                Psychologia percepcji
                Kompozycja z elementami retoryki
              • sendivigius Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 19:09
                zitterbewegung napisał:

                > Ostatecznie nie mozna nie zauwazyc ze pryncypalem jest ojciec Andrzej Dudy,

                Aaaaaa... Wiec Duda to kolejny "genetycznie utalentowany" (nieomalze) profesor... Jak swiatek akedemicki w Polsce jest prosty i przewidywalny - pod warunkiem ze wie sie kto z kim.
    • js.c Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Informaty 26.10.16, 15:15
      Przy nowym algorytmie kierunki informatyzujące będą nie tylko "bezpieczne", ale może się i rozwiną. Z dwóch powodów, po pierwsze nie są aż tak masowe jak prawo czy pedagogika (w końcu parę godzin w tygodniu zajęć w małych grupach raczej być musi?), po drugie - nowy algorytm mocno wpłynie na ograniczenie rekrutacji na masowych (czyli chyba niemal wszystkich?) politechnikach i część niedoszłych kandydatów może aplikować na uczelnie nie-techniczne, a dla uniwersytetów kierunki o wyższej kosztochłonności będą bardzo korzystne finansowo (bo liczba studentów uczelni będzie w pewnym sensie limitowana, zatem warto w ramach tego limitu maksymalizować "kosztochłonnych", czyli np. informatyków, nawet domieszkowanych - zwłaszcza fizyką czy górnictwem, bo z polonistyką czy politologią - to nie wiem jaką tam zaliczają kosztochłonność, o takich mieszankach nie słyszałem zresztą).

      • staryzgred2012 Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 18:06
        > w końcu parę godzin w tygodniu zajęć w małych grupach raczej być musi?

        Nie musi. Dziś zostałem przywołany do porządku przez mojego dziekana, który uświadomił mi "konieczność etapu" polegającą na tym, że grupy laboratoryjne mam przyjmować wyjściowo na poziomie 22...24 osób, aby na koniec doliczyć się 17...18. Inaczej godzin moim pracownikom nie rozliczy.
        • js.c Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 18:17
          No to naprawdę wielkie szczęście, że ministerstwo zdecydowało się na ten nowy algorytm. Po jego wejściu w życie tego typu praktyki znikną jak zły sen, niemal natychmiast. Faktem jest, że ci co posunęli się do opisanych absurdów odczują mocny skok finansowania w dół. Chyba im się należy.
          • czlowiek.z.makulatury Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 18:44
            Pewnie tak, ale jak na razie nic nie wskazuje, że to co "zaksięgowałeś" sobie się zrealizuje. Piszę o tym w sąsiednim wątku. Fakt jest taki, że ministerstwo na razie niczego nie zdecydowało, tylko wypuściło balon próbny. Balon został przebity przez adresata i odesłany z powrotem. W tej chwili nic nie wskazuje na powodzenie nowej parametryzacji wg. nowych zasad.
            • js.c Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 27.10.16, 18:59
              No właśnie tego "przebicia balonu" jakoś nie widzę. Opinia KKHP (chyba wręcz dzisiejsza) jest wyważona, opinia KRASP tym bardziej. Nie ma tam negacji nowego algorytmu, raczej widać (słuszną) troską o okres przejściowy.
    • adept44_ltd Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Informaty 29.10.16, 15:21
      na wydziałach polonistycznych nie wykłada się informatyk
      • pan.toranaga Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 31.10.16, 11:46
        > na wydziałach polonistycznych nie wykłada się informatyk
        ale bodaj na UJ jedna z informatyk była formalnie kierunkiem pt. kulturoznawstwo. To było przed wprowadzeniem KRK, kiedy trzeba było przypisać każdą specjalizację do jakiegoś kierunku z ministerialnej listy. Kulturoznawstwo było najbardziej pojemne, więc podczepiano pod nie co tylko się dało, w tym - jak widać - informatykę.
        • pfg Re: Co dalej będzie z wszystkimi "... i Infor 03.11.16, 16:11
          pan.toranaga napisał:

          > ale bodaj na UJ jedna z informatyk była formalnie kierunkiem pt. kulturoznawsto.

          Zdaje mi się, że nadal jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka