Dodaj do ulubionych

Bojkot obrony doktoratu

15.05.17, 23:38
Czegos takieg to jeszcze nie bylo:

wyborcza.pl/7,75398,21816141,doktorant-sie-nie-obronil-bo-jego-promotor-prezes-tk-oczernial.html
A moze bylo ale ja nie slyszalem. Gdybym byl ministrem to bym wywalil dokladnie caly wydzial. Jak Jaruzel w stanie wojennym. I spokoj. I moze dobrze ze nie jestem. A co wy na to?
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Bojkot obrony doktoratu 15.05.17, 23:54
      W USA minister może sobie tak po prostu wywalic cały wydział np Stanforda ?
      Przecież u nas ma być wszystko jak w USA.
      • pan.toranaga Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 00:14
        Minister to pewno nie, ale Trump to może :-)
        • bumcykcyk2 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 00:27
          Wszędzie już o tym piszą m.in. kujawsko-pomorskie.onet.pl/obrona-doktoratu-zbojkotowana-powodem-wypowiedzi-prof-lecha-morawskiego/czqbn0

          IMO cóż winny ten nieszczęsny doktorant? Od 2015 roku Morawski jest wesołym emerytem UMK, pojawia się tam incydentalnie, więc żeby mu skutecznie pokazać "fuc*a" postanowiono uwalić jego doktoranta. "Cygan zawinił, kowala powiesili". Skąd ja to znam? Przez kilkanaście lat na radach wydziału wciąż widywałem rozgrywanie personalnych gierek kosztem kandydatów na doktorów i habilitowanych. Kwestia "czyj to człowiek?" była nadrzędna wobec wszelkich kwestii merytorycznych. Jak widać, tkwimy w tym po uszy do dzisiaj. Folwark pańszczyźniany w pełnej krasie.
      • sendivigius Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 03:06
        dobrycy napisał:

        > W USA minister może sobie tak po prostu wywalic cały wydział np Stanforda ?
        > Przecież u nas ma być wszystko jak w USA.

        Stanford jest prywatny wiec nie sprawa ministra, ale cokolwiek tam sie nazywa rada nadzorcza moze duzo. Nie ma ministra federalnego, ale sa stanowi. I gdy mialo to by miejsce na uniwersytecie stanowym bylby dym ze hej.

        W tej calej walce o autonomie uczelni to jest przyklad tego co ludzie poza swiatkiem akademickim widza gdy slysza wlasnie o autonomii. Widza grupke szlachty co na zagrodzie rowna wojewodzie. I dlatego lepiej z ta autonomia nie krzyczec za glosno.
      • dr_pitcher Re: Bojkot obrony doktoratu 17.05.17, 03:23
        W USA nie ma ministra edukacji
    • piotrek-256 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 07:15
      Ale co w tym złego? Niech doktorant sobie zmieni promotora, to obrona pewnie się odbędzie. Promotor wygłosił publicznie poglądy kompromitujące uczelnie, na której pracuje i mam nadzieję, że Rektor będzie miała jaja i wręczy mu wymówienie. Taka osoba nie może być promotorem i jeśli olanie obrony było jedynym sposobem, na uniknięcie kompletnej kompromitacji, to tak należało zrobić.

      Wyobraź sobie, że pedagog jedzie na międzynarodową konferencję i daje odczyt o tym, że nauczyciel powienien codzinnie stymulować części intymne przynajmniej trójki dzieci. Tak to się u nas teraz robi i wszyscy tak robią tylko nikt o tym nie mówi. Co w takiej stytuacji ma zrobić wydział?
      • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 07:42
        Chyba sobie jaja robisz. Doktorant został wplątany w wewnętrzne gierki wydziału o których nie ma pojęcia. I to doktorant, nie profesor stał się ich ofiarą. Mój przyjaciel - stypendysta rządu RP - nie skończył doktoratu bo stracił kontakt z promotorem, który zapadł się pod ziemię. Zapadł się pod ziemię, bo stał się kozłem ofiarnym afery lustracyjnej - specjalna komisja wytypowała go jako jedynego do zwolnienia za pisanie donosów na kolegów. Tylko mojego przyjaciela nikt nie raczył poinformować.

        To są pańskie jaja - tu powinna wkroczyć kontrola z urzędu i powinny posypać się kary dla członków komisji doktorskiej.
        • piotrek-256 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 09:43
          Rada wydziału powinna ustalić z doktorantem co robić dalej, poprosić o publiczne odcięcie się od byłego promotora i zaproponować innego promotora. Doktorant na tym nie musi ucierpieć. To czy to zrobią to już inna sprawa. Tutaj sytuację w pełni rozumiem. Trzeba było działać szybko i pewnie tylko to można było zrobić w przeciągu kilku dni.
          • sammy_the_salmon Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 11:24
            > Rada wydziału powinna ustalić z doktorantem co robić dalej, poprosić o publiczne odcięcie się od byłego promotora i zaproponować innego promotora.

            Pomijając fakt, że promotor już tam nie pracuje - co ze swobodą działalności naukowej? Wypowiedź promotora dotyczyła praktyki polskiego ustroju, co jest bardzo zgodne z jego działalnością naukową (jako że to prawnik).
          • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 22:47
            Zakładam, że doktorant powinien był napisać samokrytykę, wygłosić ją na forum rady wydziału. Mile widziane byłoby też obrzucenie byłego już promotora odchodami, albo przynajmniej oskarżenie go o współudział w zamachu smoleńskim.

            OMG, sam fakt że dyskutujemy nad tym wydarzeniem i nie ma jednoznacznej opinii na forum wskazuje, jak w szalonych czasach żyjemy.
      • zitterbewegung Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 07:45
        Ale tu mamy taka sytuacje że sie karze doktoranta ze ma takiego a nie innego poręczyciela. To jego wina taka jak dziecka które "łaknie miłości".

        Nie można było typowymi pozakulisowymi machinacjami po cichu zaproponowac doktorantowi konstruktywnej oferty wraz z gotowym nowym promotorem. Zamiast dawać popis warcholstwa demokracji szlacheckiej. Czemu na polskich uczelniach dialog z systemem prowadzi się w recenzjach habilitacyjnych inteligentnymi inaczej komentarzami, listami otwartymi, przeczołgiwaniem cudzych doktorantów.
        • dobrycy Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 08:53
          Gdyby doktorant robił doktorat u promotora u którego jest dużo doktorantów, przed emeryturą
          to szanse na taki obrót sprawy byłyby mniejsze. Dlatego rozsądni doktoranci wybieraja promotorów
          ze znakiem jakości który przepycha każdy doktorat. Dowcip o zajączku i niedzwiedziu to dobrze ilustruje. No i niestety w życiu nie każdy wybór jest dobry, dobrze jeśli człowiek przekonuje się
          o tym na etapie doktoratu a nie np habilitacji, którą uwalili bo był nie z tego zakładu.
        • piotrek-256 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 09:38
          Gdyby pomiędzy konferencją a obroną był miesiąc, było spotkanie rady wydziału, czas na podjęcie stosownych kroków i gdyby zapadła taka decyzja to też byłbym oburzony, ale tutaj mamy przykład kiedy wydział został zmuszony do działania w tempie zupełnie nieprzystającym do realiów akademickich.
          • js.c Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 09:45
            Cóż go tak zmusiło? Czyżby ten tekst? No bez przesady.
            • trzy.14 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 10:06
              js.c napisał(a):

              > Cóż go tak zmusiło? Czyżby ten tekst? No bez przesady.

              Podobno ten tekst został poddany redakcji/autoryzacji i nie odpowiada w pełni temu, co Morawski naprawdę powiedział.
              • mn7 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 14:31
                Co Morawski naprawdę powiedział, każdy może sobie bez trudu odsłuchać na łatwo dostępnych nagraniach.
                • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 22:53
                  Owszem, skompromitował się w tym Oxfordzie - jak się nie zna angielskiego, to nie jedzie się do jednej z najlepszych uczelni na świecie by bełkotać coś z kartki. Większość jego "kontrowersji" wynikła z koszmarnej angielszczyzny.

                  Nadal jednak nie rozumiem jak się to ma do obrony doktoratu i jego roli jako promotora.
                  • dala.tata Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 23:15
                    Mysle, ze przesadzasz z tym angielskim. to, co mowil bylo bardziej kompromitujace.

                    natomiast to nadal nei ma sie nijak do obrony doktoratu. Ona sie powinna odbyc.
                • petrucchio Re: Bojkot obrony doktoratu 17.05.17, 11:19
                  A jak ładnie powiedzieć po angielsku: "Ten rząd jest przeciwny homoseksualistom itp., ale ich nie ściga karnie"?

                  Co do odwołania obrony
              • pfg Re: Bojkot obrony doktoratu 18.05.17, 15:58
                trzy.14 napisał:

                > Podobno ten tekst został poddany redakcji/autoryzacji i nie odpowiada w pełni
                > temu, co Morawski naprawdę powiedział.

                To już chyba wyjaśnił prof. Tomasz Gizbert-Studnicki, współpanelista Morawskiego: Morawski nadesłał tekst, a następnie nie odczytał dokładnie tego, co przesłał, tylko od niego odszedł (wg Gizberta-Studnickiego sam ten fakt nie budzi kontrowersji, tak się robi) i elementy skandaliczne znalazły się własnie w tych "odejściach", nie w tekście, który został pierwotnie złożony. Ale to ten pierwotnie złożony, nie transkrypt z wypowiedzi, został opublikowany.
        • pigwa_polska Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 14:36
          A skąd wiadomo czy nie zaproponowano?
          • mn7 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 14:43
            Zasadniczo nie wiadomo nic, ale niektórzy nie byliby sobą, gdyby nie snuli jakichś daleko idących rozważań podlanych sosem słusznego oburzenia.
        • sendivigius Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 15:47
          zitterbewegung napisał:

          Czemu na polskich uczelniach dialog z
          > systemem prowadzi się w recenzjach habilitacyjnych inteligentnymi inaczej komen
          > tarzami, listami otwartymi, przeczołgiwaniem cudzych doktorantów.

          Spiewaja juz o tym:

          www.youtube.com/watch?v=V47Df0vjSYs


      • dala.tata Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 20:47
        Co za bzdury! Promotor nawet nie zauwazy tego niesamowitego protestu, a kles tam lat pracy nad doktoratem stanelo pod znakiem zapytania.

        Ten debilny bojkot to kompletny skandal!
      • pfg Re: Bojkot obrony doktoratu 18.05.17, 09:49
        piotrek-256 napisał:

        > Ale co w tym złego? Niech doktorant sobie zmieni promotora, to obrona pewnie się
        > odbędzie.

        Ale to opóźni całą procedurę o kilka miesięcy.

        Moim zdaniem - źle się stało. Za wybryki profesora udającego sędziego TK płaci Bogu ducha winny doktorant. Obrona powinna była się odbyć, ale bez żadnych zwyczajowych celebracji, a członkowie komisji powinni zachować wobec promotora zimny dystans
        • bumcykcyk2 Re: Bojkot obrony doktoratu 18.05.17, 15:18
          pfg napisał:

          > Za wybryki profesora udającego sędziego TK ...

          Ekhem, profesora on chyba też udaje...
        • dobrycy Re: Bojkot obrony doktoratu 18.05.17, 17:59
          A jak sie zachowuje zimny dystans? Inaczej niż gorący ?
    • charioteer1 Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 11:54
      Tutaj naprawde nic wielkiego sie nie stalo. Skoro czlonkowie komisji zapowiadaja, ze nie przyjda, dziekan musi odwolac posiedzenie, nie ma innego wyjscia. Jezeli czlonkowie komisji zdecyduja sie kontynuowac bojkot, rada moze powolac nowych czlonkow komisji, zeby bylo quorum. Skoro zapadla decyzja o dopuszczeniu do obrony, obrona musi sie odbyc. Dziekana glowa w tym, zeby ja przeprowadzic.
      • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 16.05.17, 22:57
        Skoro członkowie komisji zapowiadają, że nie będą realizować swoich obowiązków, to dziekan powinien wszcząć przeciw nim postępowanie dyscyplinarne. Ludziom się naprawdę w głowach poprzewracało. Tu nie chodzi o głosowanie nad przyznaniem Morawskiemu doktoratu honoris causa UMK, ale o publiczną obronę rozprawy jego doktoranta. Oceniany jest doktorant, nie Morawski. Kosmos jakiś.
        • trzy.14 Re: Bojkot obrony doktoratu 17.05.17, 08:21
          wiadomosci.onet.pl/kraj/rada-wydzialu-prawa-umk-potepila-slowa-prof-morawskiego/x5e7wdk

          Władze wydziału zapewniły, że nowy termin zostanie wyznaczony niezwłocznie - z racji m.in. sesji egzaminacyjnej obrona odbędzie się między 15 a 25 września.

          Moim zdaniem trochę późno. Z to przynajmniej wynik pewny.
          • pigwa_polska Re: Bojkot obrony doktoratu 17.05.17, 18:05
            wynik pewny - to znaczy, czy doktoranta uwalą czy puszczą?
    • dr_pitcher Re: Bojkot obrony doktoratu 17.05.17, 03:22
      Dlaczego za wybryki idioty professors ma placic doktorant?
      • nullified Re: Bojkot obrony doktoratu 18.05.17, 18:55
        bo jest najbliżej wylotu spustowego, którym uczoność się z głębi wydostaje
    • nullified Re: Bojkot obrony doktoratu 18.05.17, 18:54
      "teoretycznie" w obliczu lepszych zmian i podobnych kataklizmów elementarny instynkt samozachowawczy winien dyktować postępowanie przynajmniej imitujące jakieś "poziomy", "piony" i "klasy". Nie aby broń bogowie się do tego przywiązywac ale choćby zachować mydliny w oczach tzw. "luda paczącego". Nic z tego, czy to UNK czy CK, czy też któreakolwiek z Przenajswietszych Uczelni - mianiowdupizm i poczucie kompletnej bezkarności ma się świetnie.

      Kiedy natchniony ten czy inny ministrant na wielbłądzie z gniewu ludowego ("lód" może być dowolny) ulepionym przejedzie po tym jak walcem, nie zdziwić się że rozlegnie się nie płacz tylko rechot szadenfrojdowy.

      aj te profesory i to co im z ichnich butów wystaje... >.>
    • zitterbewegung Re: Bojkot obrony doktoratu 18.05.17, 20:00
      Najgorsze jest to, że szlachetna profesura to jeszcze więksi idioci od Gowina. Trzeba być ciemną masą, żeby tak się dać się politycznie wykorzystać Gowinowi który teraz jednym tchem wymienia ten protest obok prezentacji swojej reformy.
    • calafiorre Re: Bojkot obrony doktoratu 19.06.17, 19:07
      No to teraz obraziła się druga strona. A doktorat? Chrzanić doktoranta.

      www.rp.pl/Sadownictwo/170619087-Prof-Morawski-nie-przyszedl-na-obrone-doktoranta.html
      • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 08:02
        To są pańskie jaja. Zarówno wydział jak i profesor powinni ponieść kary dyscyplinarne. Nie wiem jakie są przepisy, ale moim zdaniem należałoby się czasowe zawieszenie uprawnień dla wydziału do nadawania stopni i tytułów, a dla profesora zawieszenie w prawach nauczyciela akademickiego.
        • trzy.14 Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 08:26
          flamengista napisał:

          > To są pańskie jaja. Zarówno wydział jak i profesor powinni ponieść kary dyscypl
          > inarne. Nie wiem jakie są przepisy, ale moim zdaniem należałoby się czasowe zaw
          > ieszenie uprawnień dla wydziału do nadawania stopni i tytułów, a dla profesora
          > zawieszenie w prawach nauczyciela akademickiego.

          OK, ale co z doktorantem?
          • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 09:33
            Wszystko się da zrobić. Jeśli nie ma grantu z NCN - to umorzyć otwarcie przewodu. Następnie wznowić przewód, wyznaczyć w trybie ekspresowym nowego promotora (wśród młodych prawników będzie masa chętnych) oraz tych samych recenzentów. Sprawę da się zamknąć nawet w 3 miesiące.
            • trzy.14 Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 10:13
              Dodaj do tej litanii wybór zupełnie nowej komisji doktorskiej.
            • loleklolek_pl Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 16:02
              @"Jeśli nie ma grantu z NCN - to umorzyć otwarcie przewodu"
              Ekspromotor nie poczuje się okradziony?
              • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 18:37
                Z czego, skoro nie chce obrony?
          • loleklolek_pl Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 15:57
            "OK, ale co z doktorantem? "
            Skoro się nie obronił, to ewidentnie widać, że jest dyletantem i nierobem. Najlepiej nakazać zwrot stypendium za całe studia. Wraz z odsetkami. Żeby przynajmniej reszta wzięła się do roboty.
        • czlowiek.z.makulatury Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 12:44
          Zgadzamy się całkowicie. Działalność promotora nawet jak łajdacka nie powinna skrupiać się na doktorancie. Próby bojkotu są wchodzeniem w polityczne łajno i członkowie RW powinni mieć więcej rozumu.
          • mn7 Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 14:58
            Czy te spekulacje o "próbach bojkotu" w ogóle się potwierdziły? No nie bardzo, prawda?
          • nobooks Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 15:45
            Na radach wydziałów nierzadko dziala (zwlaszcza w kwestiach upolitycznionych) psychologia tłumu, albo element zastraszenia przez silne osobowości i łatwo wówczas o nieprzemyślane uchwały.
        • dala.tata Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 15:19
          Absolutnie sie zgadzam z flamengista. Obie strony powinny poniesc kare.
          • kragon Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 15:50
            a ja bym sie wstydzil potem przez cale zycie takiego promotora...
            • loleklolek_pl Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 15:58
              Wstyd nie sprzyja karierze naukowej, szczególnie w Polsce.
              • kragon Re: Bojkot obrony doktoratu 20.06.17, 16:03
                no i?
                kariera naukowa Twym bogiem?
    • p-tau Re: Bojkot obrony doktoratu 27.06.17, 16:26
      Ciąg dalszy:
      www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/lech-morawski-zrezygnowal-z-bycia-promotorem-doktoratu,752300.html
      • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 27.06.17, 21:23
        Łaskawca! Zrezygnował na 10 sekund przed obroną! Przecież to się w głowie nie mieści.
        • kragon Re: Bojkot obrony doktoratu 27.06.17, 21:44
          To naprawde super za doktoranta.
          Miec takiego promotora to przecie wstyd do konca zycia.... a i dluzej w okolicach gdzie nazwisko promotora wykuwa sie na nagrobku
          • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 27.06.17, 23:47
            Szczerze powiedziawszy, to pewnie ten doktorant ma w głębokim poważaniu wstyd. Nie dziwiłbym się, gdyby po tym rzucił tym wszystkim a karierą naukową w szczególności. Nie mam pojęcia, jaki poziom prezentowała wartość dzieła, ale to co zrobił Morawski jest zwyczajnie haniebne. W dodatku to krańcowo niepoważne. I ten człowiek należy ponoć do śmietanki polskich prawników. To ośmiesza całą dyscyplinę.

            Ale kluczowe pytanie brzmi: co dalej? Takiej sytuacji chyba jeszcze nigdy wcześniej nie było? Generalnie chyba tylko pozostaje moja sugestia - umorzyć postępowanie, wznowić przewód przed inną radą i z innym promotorem...
            • kragon Re: Bojkot obrony doktoratu 28.06.17, 01:13
              Przede wszystkim: uznac Marawskiego za zmarlego... naukowo
            • pfg Re: Bojkot obrony doktoratu 29.06.17, 21:55
              No nie wiadomo co dalej. Procedura tego nie przewiduje. Promotor może zrezygnować ze współpracy z doktorantem na rozmaitych wcześniejszych etapach, ale gdy już spłynęły recenzje, pozytywna opinia promotora (!), gość zdał egzaminy i został dopuszczony do obrony? To się w głowie nie mieści.

              Nawet jeśli przewód się zamknie i otworzy na nowo, z innym promotorem, nawet jeśli ten inny promotor zaakceptuje istniejącą (!) pracę napisaną u Morawskiego, a ci sami recenzenci przekopiują swoje istniejące recenzje, opóźni to procedurę o kilka miesięcy. No i kto poniesie koszta tego niezakończonego przewodu?
            • pigwa_polska Re: Bojkot obrony doktoratu 30.06.17, 13:18
              to co zrobił Morawski jest twoim zdaniem haniebne
              a media donoszą o kolejnym dowodzie na to, że Morawski zwyczajnie powiedział jak jest - wysoko postawiona sędzia złapana na gorącym uczynku oszustwa - to co Morawski nazwał korupcją wśród sędziów - zostało po raz kolejny w praktyce uprawdopodobnione.
              Ostracyzm prof. Morawskiego w warunkach gdy jako profesor zobowiązany poznawac prawdę i propagować prawdę - to właśnie robił poinformował środowisko naukowe o wyniku jego badań, które znajdują kolejne potwierdzenia, że nie popełnił błędu w rozpoznaniu stanu faktycznego.
              Osobiście na miejscu doktoranta byłbym dumny z takiego promotora i na pewno nie rezygnowałbym z prof. Morawskiego jako promotora - gdyż to po prostu nieetyczne, że czepiają się profesora zamiast podjąć z nim dyskusję - a że nie mogą podjąć dyskusji - gdyż nie mają argumentów a rzeczywistość dostarcza kolejnych dowodów na tezy Morawskiego - to zamiast porzucić ich błędne stanowiska atakują tego, kto mówi prawdę. Obrzydliwe zachowanie tych co atakują za prawde.
              • adept44_ltd Re: Bojkot obrony doktoratu 30.06.17, 13:36
                hm, ale ma chyba kłopot z poinformowaniem na temat badań nad jego wypadkiem, co sprawia, że jednak musimy uznać jego erudycję i odkrywczość za cząstkowe...
              • kragon Re: Bojkot obrony doktoratu 30.06.17, 14:54
                Droga Pigwo Wszechpolska,

                bądź tak dobra zauważyc ze miedzy drobna kradzieza w sklepie przez pojedyncza osobe, a postulowanym przez Morawskiego skorumpowaniem srodowiska sedziowskiego jest gigantyczna przepasc.
                Ale tak, zgadzam sie z tym, ze atakowanie prawdy przez Morawskiego i jego mocodawcow jest obrzydliwe.
                A bezstronnosc pseudosedziego pracujacego dla rzadu jest obrzydliwa po stokroc.
                • pigwa_polska Re: Bojkot obrony doktoratu 30.06.17, 17:13
                  formalnie - chodzi o oszustwo - to zarzucono pani Sędzi, a kradzież dotyczyła innego VIPa Sędziego, jeszcze do tego dochodzą inne doniesienia - ale w mojej wypowiedzi mówiłam o sędzi złapanej na gorącym uczynku przeklejenia naklejek z cenami w trzech przewodnikach turystycznych z 14.99 na 4.99 - w wyniku oszustwa dochód z oszustwa 30 zł
                  To nie tyle świadczy o tej konkretnej osobie ale o tych, którzy z niej uczynili wizytator sądów i umieścili tak wysoko. Morawski jako whistlebloower powinien być stawiany za wzór łamiącego zmowę milczenia bohatera a nie tłamszony za to, że ujawnia stan faktyczny.
                  • kragon Re: Bojkot obrony doktoratu 30.06.17, 19:30
                    Pigwo Wszechpolska,

                    no jesli stan daktyczny (i jego ujawnienienie) polega na tym ze sedziowie trybunalu reprezentuja rzad, to rzeczywiscie ujawnienie tego faktu byloby bohaterstwem, gdyby nie to, ze kazdy czlowiek majacy choc dwie szare komorki i choc jedna synapse miedzy nimi, wiedzial o tym bo nie jest to trudne. Nie przypisywalbym wiec tych cnot Morawskiemu bo to zwykly narodowysocjalista wyslugujacy sie innym katofaszystom norofoeosocjalistycznym i psychopatom. A oczywiscie przy tym popelniajacym swoje przestepstwa drogowe, odpowiedzialnoscia przed ktorymi usiluhe uciec.

                    A tak poza tym to polecam nauke czytania... litera po literze... najlrpiej ze zrozumieniem
                  • trzy.14 Re: Bojkot obrony doktoratu 30.06.17, 20:06
                    pigwa_polska napisała:

                    Na pewno masz rację, choć doczytać nie potrafię. Ale faktycznie, obecny skład Trybunału KonPiStytucyjnego szybko wypełnia się kryminalistami i aferzystami, domyślam się, że właśnie to prof. Morawski miał na myśli, która przez chwilę przebiła się przez pisofesorski czad.
              • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 01.07.17, 14:50
                Jeśli o mnie chodzi, to Morawski może być nawet kolejnym wcieleniem Matki Teresy w Kalkuty albo nawet personifikacją Śiwy. Nie interesują mnie jednak jego osiągnięcia w sferze sądowniczej. Tu miał proste zadanie jako promotor. I haniebnie zawiódł. To, że rada wydziału zrobiła podobnie - nic nie zmienia, bo w końcu raczyła się zebrać. Tylko że wielki profesor się obraził. Trzeba było zacisnąć zęby, schować własna dumę do kieszeni, poświęcić te parę godzin i spełnić swój obowiązek. Przecież nikt go do tego promotorstwa nie zmuszał, co więcej - dostał za to pieniądze!
                • trzy.14 Re: Bojkot obrony doktoratu 01.07.17, 21:22
                  flamengista napisał:

                  > Przecież nikt go do tego promotorstwa nie zmuszał, co więcej - dostał za to pieniądze!

                  Gdzieś w PL płacą przed skuteczną obroną?
                  • flamengista Re: Bojkot obrony doktoratu 02.07.17, 20:13
                    Przez prowadzenie doktoranta jako opiekun naukowy - przynajmniej u nas - dostaje się dodatek, lub są to godziny wliczane do pensum.

                    Natomiast rezygnując z promotorstwa, profesor zrezygnował z 3,5 tys. zł wynagrodzenia, to fakt.
    • sqro Re: Bojkot obrony doktoratu 12.07.17, 09:55
      Akt już chyba ostatni w tej sparwie:
      wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-lech-morawski-nie-zyje-mial-68-lat
      • pfg Re: Bojkot obrony doktoratu 12.07.17, 11:31
        Właśnie miałem to wkleić.

        Teraz będzie można normalnie powołac nowego promotora czy też dokonać jakiegoś innego cywilizowanego rozstrzygnięcia.

        P.s. R.I.P.
        • trzy.14 Re: Bojkot obrony doktoratu 12.07.17, 12:58
          A po co nowy promotor??? Z całą pewnością to nie jest jedyny przypadek, gdy promotor umiera lub na długie miesiące ląduje w szpitalu tuż przed obroną swojego doktoranta.

          Moim zdaniem należy w tej sytuacji przeprowadzić obronę bez obecności promotora.
          • bumcykcyk2 Re: Bojkot obrony doktoratu 13.07.17, 00:28
            trzy.14 napisał:

            > A po co nowy promotor??? Z całą pewnością to nie jest jedyny przypadek, gdy pro
            > motor umiera lub na długie miesiące ląduje w szpitalu tuż przed obroną swojego
            > doktoranta.
            >
            > Moim zdaniem należy w tej sytuacji przeprowadzić obronę bez obecności promotora

            Chyba żartujesz. To jest koniec. U mnie w takich przypadkach konieczne było znalezienie nowego promotora i rozpoczynanie całej procedury od początku. Nie muszę mówić, że chętnych na wzięcie schedy po zmarłym nigdy nie było wielu, a już jak zmarły zalazł RW na skórę, to wręcz jak na lekarstwo.
            • dala.tata Re: Bojkot obrony doktoratu 13.07.17, 01:21
              Bumcyk niestety ma racje.

              Niestety, moze byc jeszcze gorzej. Slyszalem o jednym takim przypadku - promotor umarl tuz przed obrona. Trza bylo nowego promotora, ktory, rzecz jasna, nie byl w stanie uznac, ze praca jest gotowa. Okazalo sie, ze trzeba ja napisac zupelnie od nowa. Inny promotor - inna praca. Banalnie proste.

              Niestety, zawsze mnie zaskakuje zdolnosc czesci moich kolegow profesorow z Polski do takiego kompletnie bezinteresownego sukinsynstwa.
          • calafiorre Re: Bojkot obrony doktoratu 13.07.17, 08:27
            trzy.14 napisał:

            > Moim zdaniem należy w tej sytuacji przeprowadzić obronę bez obecności promotora
            > .

            W myśl obecnie obowiązujących przepisów to jest niemożliwe, na obronie wymagana jest obecność promotora.
            • kragon Re: Bojkot obrony doktoratu 13.07.17, 08:54
              Wiec nie ma wyboru: dziekan powinien wskrzesic promotora zrecenzowanego juz doktoratu. W Toruniu nie powinno to byc az tak trudne...
              • bumcykcyk2 Re: Bojkot obrony doktoratu 17.07.17, 23:03
                kragon napisał:

                > Wiec nie ma wyboru: dziekan powinien wskrzesic promotora zrecenzowanego juz dok
                > toratu. W Toruniu nie powinno to byc az tak trudne...

                Obawiam się, że z tego obrzędu mogłoby powstać groźne zombie...
      • czlowiek.z.makulatury Re: Bojkot obrony doktoratu 12.07.17, 20:55
        Ku..a ale radykalny bojkot doktoratu.
      • megaborsuk2000 Re: Bojkot obrony doktoratu 12.07.17, 23:00
        "Nie mów nigdy - człowiecze -
        co przyniesie ci jutro,
        Nie obliczaj, jak długo
        będzie trwać czyjeś szczęście:
        Los odmieni się, zanim
        lotna mucha w powietrzu
        Zdąży przemknąć przed tobą".
        Symonides z Keos, fr. 16, przeł. J. Danielewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka