Dodaj do ulubionych

Punkty, progi, prawo

28.08.20, 15:59
Kończy się rekrutacja na studia, absolwenci średnich szkół technicznych dla których studia na kierunkach: informatyka, elektronika, elektrotechnika, mechanika itp., są kontynuacją kształcenia podnoszącego posiadane kwalifikacje, którzy na maturze rozszerzonej uzyskali ocenę dobrą z matematyki i nie zostali przyjęci, mają prawo złożyć sakrę na bezprawne dyskryminowanie, naruszanie dóbr osobistych i praw konstytucyjnych przez uczelnie publiczne, łamanie statutu uczelni publicznej. Na wymienionych kierunkach matematyka jest narzędziem, nie celem kształcenia, ocena dobra z matury rozszerzonej gwarantuje sprawne i biegłe posługiwanie się narzędziami matematycznymi. W przypadku kontynuowania kształcenia kierunkowego ocena maturalna z matematyki lub wybranego przedmiotu głównego nie może być jedynym lub dominującym kryterium (to tak jakby na filologię głównym kryterium była ocena ze śpiewu), jest to niezgodne że statutem uczelni publicznych i ustawą zasadniczą. Takie kryteria dyskryminują kandydatów którzy posiadają kwalifikacje kierunkowe, preferując kandydatów którzy nie posiadają kwalifikacji kierunkowych.
Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: Punkty, progi, prawo 28.08.20, 16:48
      behavior_science napisał:

      (to tak jakby na filologię głównym kry
      > terium była ocena ze śpiewu),

      Na filologie jak na filologie ale na prawo tak powinno byc.


      Takie kryteria dyskryminują kandydatów którzy posiadają
      > kwalifikacje kierunkowe, preferując kandydatów którzy nie posiadają kwalifikac
      > ji kierunkowych.

      Slusznie. Jezeli płeć mozna wybrac to czemu nie talent.
    • piotrek-256 Re: Punkty, progi, prawo 28.08.20, 22:03
      Znam jednego wykładowce z politechniki, który narzeka na to, że studenci kabli nie umieją zlutować, więc trochę racji w tym jest :D. Być może gdyby uczelnie same mogły robić rekrutację, nie w oparciu o jakieś matury państwowe to by robiono egzaminy praktyczne, dla części kandydatów...
        • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 31.08.20, 15:00
          pan.toranaga napisał:

          > Czy naprawdę inżynier po politechnice powinien umieć zlutować druty? To pytanie
          > całkowicie nieretoryczne.

          W Polsce nie powinien, polskie studia kształcą konserwatorów urządzeń, którym wystarcza umiejętność czytania aby odczytać oznaczenie firmowe, wymienić uszkodzony moduł, podłączyć sieć dla zdalnej obsługi przez biuro projektowe.
          Wiedza o połączeniach w projektowaniu nowych technologii determinuje wiele:
          pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Zderzacz_Hadron%C3%B3w
          19 września 2008 – w czasie testów mocy (bez wiązki) nastąpiło zwarcie na wadliwie wykonanym połączeniu elektrycznym między dwoma nadprzewodzącymi magnesami. Powstały najprawdopodobniej łuk elektryczny doprowadził do stopienia się złącza i rozszczelnienia magnesów. Implozja związana z rozszczelnieniem doprowadziła do wyzwolenia dużej energii, która zniszczyła lub uszkodziła blisko 60 magnesów (w większości 22-tonowych dipoli). Nastąpił wyciek kilku ton ciekłego helu do tunelu. Naprawa awarii trwała około 14 miesięcy.
          Gdyby tą technologię projektowali edukowani Polsce inżynierowie, na starcie zapuścili by sztuczną inteligencję, nie zastanawiając się nad sensem i fizyczną realizowalnością wyników, nie było by czego naprawiać.

          • dobrycy Re: Punkty, progi, prawo 31.08.20, 17:21
            behavior_science napisał:

            > pan.toranaga napisał:
            >
            > > Czy naprawdę inżynier po politechnice powinien umieć zlutować druty? To p
            > ytanie
            > > całkowicie nieretoryczne.

            Inżynier sprzedaży pewnie niekoniecznie. Inżynier dusz po KULu pewnie podobnie.
            Za to inżynier w starym sensie oczywiście że tak.

            >
            > W Polsce nie powinien, polskie studia kształcą konserwatorów urządzeń, którym w
            > ystarcza umiejętność czytania aby odczytać oznaczenie firmowe, wymienić uszkodz
            > ony moduł, podłączyć sieć dla zdalnej obsługi przez biuro projektowe.

            Z biegiem czasu, trzeba umieć coraz mniej. Kiedyś zwykły robotnik, rzemieślnik musiał
            umieć różne rzeczy przeliczyć i dużo wiedzieć. A dzisiaj inżynier wystarczy że umie klikać.
            Jak mu się windows 10 aktualizuje, to nie jest w stanie nic zrobić.
            Kiedyś sprzedawczyni musiała umieć szybko rachować - był nawet taki przedmiot
            w szkołach handlowych - arytmetyka gospodarcza. Dzisiaj musi tylko umieć rozpoznać
            gdzie jest kod kreskowy i wcisnąć guzik. Podobnie kiedyś doktor czy profesor musiał
            coś rozumieć z tego co bada a nie tylko zbierać punkty, za klepanie w kółko tego samego.

            > Wiedza o połączeniach w projektowaniu nowych technologii determinuje wiele:
            > pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Zderzacz_Hadron%C3%B3w
            > 19 września 2008 – w czasie testów mocy (bez wiązki) nastąpiło zwarcie na wadli
            > wie wykonanym połączeniu elektrycznym między dwoma nadprzewodzącymi magnesami.
            > Powstały najprawdopodobniej łuk elektryczny doprowadził do stopienia się złącza
            > i rozszczelnienia magnesów. Implozja związana z rozszczelnieniem doprowadziła
            > do wyzwolenia dużej energii, która zniszczyła lub uszkodziła blisko 60 magnesów
            > (w większości 22-tonowych dipoli). Nastąpił wyciek kilku ton ciekłego helu do
            > tunelu. Naprawa awarii trwała około 14 miesięcy.

            Nadprzewodzący drut (np NbTi) bardzo źle się lutuje, i zrobienie dobrego połączenia
            naprawde nie jest proste.

            > Gdyby tą technologię projektowali edukowani Polsce inżynierowie, na starcie zap
            > uścili by sztuczną inteligencję, nie zastanawiając się nad sensem i fizyczną re
            > alizowalnością wyników, nie było by czego naprawiać.
            >
            W polsce 99.999% inżynierów i 99.99% doktorów fizyki nawet nie wie że jest jakiś problem
            w zrobieniu połączeń czy cewki z nadprzewodnika, widzieli nadprzewodnik jedynie
            w gotowym urządzeniu kupionym w USA, którym tylko wciskają guzik.
    • safan.dula Re: Punkty, progi, prawo 29.08.20, 10:33
      Niestety mam do czynienia na co dzień ze studentami ww. kierunków i braki w matematyce wychodzą na każdym kroku. Ciężko uczyć fizyki na poziomie akademickim jeśli student nie zna dobrze funkcji trygonometrycznych czy wykładniczych. Na tłumaczenie podstaw nie ma czasu. Co gorsza, upada umiejętność liczenia na kartce, upraszczania wzorów, korzystania z notacji wykładniczej, zgrubnego szacowania. I potem na elektronice studenci mają problem z zamianą okresu na częstotliwość i wklepują w kalkulator 1:0.000000001.
      • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 29.08.20, 11:09
        safan.dula napisał(a):

        > Niestety mam do czynienia na co dzień ze studentami ww. kierunków i braki w mat
        > ematyce wychodzą na każdym kroku.

        Przyczyna czy skutek braku możliwości myślenia kreatywnego, pochodna wirtualnych progów nakręconych z korepetycji (kresu możliwości takiego obywatela) ?
        To potwierdza że nauczenie się kilku algorytmów oraz ich przekształceń to kwestia nakładów (korepetycje) i czasu, które każdy średnio inteligentny człowiek jest w stanie opanować w funkcji czasu.
        Myślenia kreatywnego nie da się nauczyć to cecha indywidualna.
        • pierwsze.wrazenie Re: Punkty, progi, prawo 30.08.20, 04:27
          Myślenia kreatywnego można w pewnym sensie się nauczyć, a raczej je rozwinąć - sprzyja temu wychowanie artystyczne - muzyczne, plastyczne. Niestety, obecnie lekcje muzyki i plastyki są uważane za stratę czasu - bardzo niesłusznie. Sama byłam kształcona plastycznie, teraz pracuję naukowo w zupełnie innym obszarze i uważam, że kształcenie artystyczne bardzo mi się przydaje.
          • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 30.08.20, 11:01
            pierwsze.wrazenie napisał(a):

            > Myślenia kreatywnego można w pewnym sensie się nauczyć,

            W pewnym sensie słońce krąży wokół ziemi i jest to niepodważalna prawda fizyczna od wieków, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W pewnym sensie „…Kopernik też była kobietą…”, kroniki nie podają że urodziła dzieci.

          • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 30.08.20, 11:09
            pierwsze.wrazenie napisał(a):

            > Myślenia kreatywnego można w pewnym sensie się nauczyć, a raczej je rozwinąć -
            > sprzyja temu wychowanie artystyczne - muzyczne, plastyczne. Niestety, obecnie l
            > ekcje muzyki i plastyki są uważane za stratę czasu - bardzo niesłusznie. Sama b
            > yłam kształcona plastycznie, teraz pracuję naukowo w zupełnie innym obszarze i
            > uważam, że kształcenie artystyczne bardzo mi się przydaje.

            Dowcip, przychodzi pacjent/pacjentka do lekarza: „Panie doktorze ja tak widzę”, na to doktor:” jak Pani tak widzi to proszę uważać na przejściu dla pieszych aby Panią samochód nie rozjechał”.
          • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 10.09.20, 08:28
            pierwsze.wrazenie napisał(a):

            > Więcej luzu. Popraw maturę z matmy rozszerzonej i będzie OK.
            > Tak, wynik matury z matematyki był brany pod uwagę podczas rekrutacji na kierun
            > ek, który skończyłam ;).

            W zadaniach maturalnych zazwyczaj pojawia się kilka zadań, których treść wprowadza zdających w błąd, sugerując czasochłonne rozwiązanie klasycznymi algorytmami, do których istnieje alternatywne szybkie rozwiązanie sztuczką ćwiczoną na korepetycjach, to skutecznie eliminuje w wyścigu szczurów tych którzy nie biorą korepetycji i biznes korepetycyjny się kreci, ma się dobrze, coraz lepiej.
            • safan.dula Re: Punkty, progi, prawo 10.09.20, 17:49
              Tu już Pan sobie wymyśla. Matura podstawowa z matematyki to szereg standardowych zadań, powtarzanych co roku. Po przerobieniu zestawów z ostatnich 5 lat zna się już wszystkie możliwe modyfikacje. Niestandardowe (w sensie wymagające myślenia) zadania pojawiają się na maturze rozszerzonej, jest ich może 2-3, reszta to schematy do wyuczenia. Przedmówca dobrze pisze - proszę poprawić swoją maturę, a nie obwiniać reszty świata o niedostanie się na studia.
              • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 10.09.20, 19:28
                safan.dula napisał(a):

                > Tu już Pan sobie wymyśla. Matura podstawowa z matematyki to szereg standardowyc
                > h zadań, powtarzanych co roku. Po przerobieniu zestawów z ostatnich 5 lat zna s
                > ię już wszystkie możliwe modyfikacje. Niestandardowe (w sensie wymagające myśle
                > nia) zadania pojawiają się na maturze rozszerzonej, jest ich może 2-3, reszta t
                > o schematy do wyuczenia. Przedmówca dobrze pisze - proszę poprawić swoją maturę
                > , a nie obwiniać reszty świata o niedostanie się na studia.

                Proszę wiedzę czerpać z dostępnych danych, własne mniemania proszę wykorzystywać przy podlewaniu ogródka.
                  • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 12.09.20, 07:01
                    Czego to się nie robi, nie robiło aby zabezpieczyć interesiki własne i kolegów. Najlepiej zabezpieczyć interesy kształtując świadomość społeczną w mediach. Stara szkoła ma się dobrze. Panowie piszecie nie na temat, matura z polskiego się kłania ale to zrozumiałe, w tym pokoleniu różnie to bywało ?
                    • trzy.14 Re: Punkty, progi, prawo 22.09.20, 00:29
                      behavior_science napisał:

                      > matura z polskiego się kłania ale to zrozumiałe, w tym pokoleniu różnie to bywało ?

                      Ja maturę z polskiego pisałem po rosyjsku. Rylcem na glinianych tabliczkach.
                      • sendivigius Re: Punkty, progi, prawo 22.09.20, 19:43
                        trzy.14 napisał:

                        > behavior_science napisał:
                        >
                        > > matura z polskiego się kłania ale to zrozumiałe, w tym pokoleniu różnie t
                        > o bywało ?
                        >
                        > Ja maturę z polskiego pisałem po rosyjsku. Rylcem na glinianych tabliczkach.

                        A ja to w ogole nie pisalem, tylko recytowalem z pamieci, w schronie przeciwatomowym i w masce p-gaz; na sniadanie dawali nowiczok w olowianej misce, a przyswiecalismy sobie nawzajem oczami tak bylismy napromieniowani.

                        www.youtube.com/watch?v=VAdlkunflRs

            • trzy.14 Re: Punkty, progi, prawo 10.09.20, 20:00
              Zadania "na myślenie" filtrują uczniów szczególnie uzdolnionych. Przynajmniej tak powinno być. Proszę przyjąć do wiadomości, że tacy naprawdę istnieją niezależnie od korepetycji. Prawdę mówiąc gdyby uczniowie szczególnie uzdolnienie w matematyce mieli korzystać z korepetycji (żeby np. zostać finalistą olimpiady matematycznej), to uznałbym to za koniec świata. I mogę Pana zapewnić, że to, co ćwiczą uczniowie do olimpiady w żaden sposób nie ma się do matury rozszerzonej z matematyki.

              Czyli: albo miał Pan pecha (zadania nie podeszły), albo ma Pan inną niz matematyka iskrę bożą.

              W tym roku zadania były relatywnie trudne.
              • behavior_science Re: Punkty, progi, prawo 11.09.20, 07:25
                trzy.14 napisał:

                > Zadania "na myślenie" filtrują uczniów szczególnie uzdolnionych.

                Proszę zdefiniować pojęcie „szczególnie uzdolnieni” (do odtwarzania wyuczonych schematów w różnych kombinacjach trzeba być szczególnie uzdolnionym, zastosowanie tych samych wyuczonych schematów, algorytmów ma się nijak to w/w szczególnego uzdolnienia) ?
                Może chłodziło o określenie: wybitni, utalentowani, inteligentni, błyskotliwi, wszechstronni, … ?

                Proszę podać wzór matematyczny na konkluzję:"
                > Czyli: albo miał Pan pecha (zadania nie podeszły), albo ma Pan inną niz matem
                > atyka iskrę bożą.
                "
                Proszę przeczytać nagłówek tego forum: „Forum Nauka i edukacja Doktorat - nauka - uczelnia”.
                Proszę wykonać działania na zbiorach w/w konkluzja i „Forum Nauka i edukacja Doktorat - nauka – uczelnia”, być może zbiór w/w konkluzja ma cześć wspólną ze zbiorem również dostępnym na tym forum: „Forum Czas Wolny, Hobby Ezoteryka Wróżbiarstwo” ?





        • lola33366 Re: Punkty, progi, prawo 15.09.20, 21:24
          Na studiach inzynierskich matematyka jest obowiazkowa na 1 roku i sluzy jako odlawiacz idiotow, ktorzy na pierwszym roku zostaja. Niestety, na niektorych kierunkach typu fizyka, informatyka, chemia, mozna z politechniki przeniesc sie na uniwersytet, gdzie matematyki juz nie ma. To jeden z glownych powodow, dla ktorych studenci wybieraja niektore kierunki na zwyklych uczelniach. Matematyka i jeszcze czasem fizyka.
          • pan.toranaga Re: Punkty, progi, prawo 16.09.20, 11:00
            >na niektorych kierunkach typu fizyka, informatyka, chemia, mozna z politechniki przeniesc sie na uniwersytet, gdzie matematyki juz nie ma.

            No w to, że można się dostać na politechnikę na podstwie matematyki podstawowej (rozumiem, że chodzi o Politechnikę w tzw. Godłapi, w każdej wsi WSI, co trzy wsie WSP) a nie PW, PWr, PPozn czy AGH to może jeszcze uwierzę, ale w studia w zakresie fizyki, a nawet chemii, nawet w "Gołdapi do potęgi", w których nie ma w programie obowązkowego kursu matematyki nie uwierzę.

            • safan.dula Re: Punkty, progi, prawo 16.09.20, 15:50
              W czasach, gdy studiowałam fizykę na UJ trend był raczej taki, że ci, co mieli na 1., 2. roku problemy z analizą i algebrą szli na fizykę na AGH (no, może trend to za mocne słowo, ale na każdym roku było po kilka takich przypadków). Sytuacji odwrotnej sobie nie przypominam.
            • trzy.14 Re: Punkty, progi, prawo 22.09.20, 00:38
              pan.toranaga napisał:

              > No w to, że można się dostać na politechnikę na podstwie matematyki podstawowej
              > (rozumiem, że chodzi o Politechnikę w tzw. Godłapi, w każdej wsi WSI, co tr
              > zy wsie WSP
              ) a nie PW, PWr, PPozn czy AGH to może jeszcze uwierzę,

              He, he, he. Optymista!

              rekrutacja.pwr.edu.pl/rekrutacja-1/kryteria-przyjec/matura-z-oke
              Progi:
              rekrutacja.pwr.edu.pl/rekrutacja-1/rekrutacja-krok-po-kroku/progi-punktowe/studia-stacjonarne-i-stopnia
              6 pkt dostaje się za zdany podstwowy polski i angielski. Za matematykę podstawową dostaje się co najmniej 30 pkt, max 100. Teoretycznie wszędzie, gdzie próg < 106 można się dostać bez matury rozszerzonej. W praktyce podejrzewam, że tam, gdzie próg < 80, tam są osoby bez zadanej ("na 30%") matury rozszerzonej z matematyki.

              Górnictwo i geologia, próg 45, jazda bez trzymanki!
              • pan.toranaga Re: Punkty, progi, prawo 24.09.20, 10:36
                To sobie samemu zadedykuję www.youtube.com/watch?v=E-0If8l_K3Y
                Chociaż powinienem był się spodziewać, przecież na UWUJUAMie też jest psychologia i informatyka, jest też ochrona środowiska, geografia i polonistyka (wg. tego źródła żeby się dostać na te kierunki na UW potrzeba ca. 30 pktów - dla ścisłości na polonistykę 30,14 Panie Pi :) i jeszcze parę innych.
                NB bodaj UJ ogłosił, że nie uznaje matur podstawowych. Bez rozszerzenia nawet 100% podstawy nie upoważnia do studiowania.
                • pan.toranaga Re: Punkty, progi, prawo 24.09.20, 10:42
                  Aha, zgubiłem źródło rekrutacja.uw.edu.pl/files/pdf/progi_punktowe_2019-20.pdf
                  dwie ciekawostki: 80 pktów na matematykę (sic!), nie tak znowu dużo mniej niż na informatykę (89)
                  Warto porównać też progi 1 i 2 rekrutacji. Np. geologia stosowana (40 vs 84), afrykanistyka ( 43 vs 82), nauczanie fizyki (46 vs 76). Generalnie w 2 rekrutacji znacznie trudniej.
                • trzy.14 Re: Punkty, progi, prawo 25.09.20, 12:14
                  Progi na różnych uczelniach mają różne wartości, bo każda uczelnia ma swój sposób przeliczania wyników matur na punkty rekrutacyjne. 30 punktów jako próg na polonistyce nic nie znaczy bez podania sposobu wyliczenia tej liczby.
                  • pan.toranaga Re: Punkty, progi, prawo 29.01.21, 12:27
                    O ile rozumiem, to jest średnia ważona matmatyka+polski (5-20%) + jakieś przedmioty kierunkowe (pozostaly procent), z tym, że matematyka i polski mogą się pojawić również jako "jakieś przedmioty kierunkowe" x 0.6 jeśli to podstawka. Czyli max to 100 pktów, a więc 30% to z grubsza matura z polskiego na 30%. Nie jest to wynik, który by urywał 4litery.
                    Chyba że się mylę
          • piotrek786 Re: Punkty, progi, prawo 22.09.20, 23:31
            ta średnio bym powiedział, średnio... NA wielu wydziałach, na których ta Matma, Fiza itp były "odławiaczami idiotów" utworzono równolegle kierunki zastępcze, gdzie ci "idioci" mogli sobie spokojnie, bez matmy albo z matmą na poziomie lichym studia inż zakończyć. Przykład to Ochrona Środowiska koło Inżynierii Środowiska, czy ZIP koło innych kierunków wymagających klepania kresek i myślenia. Z pracy własnej i doświadczenia coraz częściej napotykam na swojej drodze tych "idiotów" bez znajomości matmy i umiejętności inżynierskich ,za to zarządzających takimi ,jak ja nie-idiotami podobno z poziomu dyrektorskiego. Inżynierowie są obecnie sprowadzani do rangi niższej klasy dostawcy danych a właśnie kadra wykształcona często na tych kierunkach "miękkich" miała czas na pogłębienie umiejętności umożliwiających im kontrolowanie pracy tych bardziej pracowitych...
              • trzy.14 Re: Punkty, progi, prawo 25.09.20, 12:31
                piotrek-256 napisał:

                > Bo dramatem kierunków ścisłych jest to, że nie kształci się u studentów umiejęt
                > ności miękkich.

                Kształci się, ale w sposób niepriorytetowy i zwykle nieświadomy (!). W triadzie "wiedza" / "umiejętności" / "kompetencje społeczne" mnie na studiach rozliczano tylko z tych dwóch pierwszych (typowy egzamin pisemny sprawdza wiedzę oraz umiejętność rozwiązywania zadań).

                Umiejętności miękkie są kształcone np. podczas "robienia" pracy inżynierskiej / licencjackiej /magisterskiej. Aby ją wykonać, trzeba samodzielnie wyszukać odpowiednich informacji dotyczących technologii, modeli matematycznych, etc., z reguły w źródłach anglojęzycznych. Trzeba znaną wiedzę połączyć i zastosować w nowym środowisku a później w zrozumiały sposób opisać i "sprzedać" na egzaminie.

                Niemniej, kadra kierunków ścisłych nie traktuje kompetencji miękkich poważnie i nie wie, w jaki sposób mogłaby je kształcić, oceniać, egzekwować. A przecież szkoła wyższa dziedziczy cały balast pruskiej edukacji, z akcentem na ocenianie i egzekwowanie i brak miejsca na błędy.

                Bardzo brakuje zajęć zespołowych, być może ze względu na kłopoty z tym ocenianiem i egzekwowaniem i wystawianiem koniecznie sprawiedliwej oceny. Byc może z powodu gonienia z materiałem i przekonania, że jak ktoś co semestr nie dostanie nowego kuru fizyki kwantowej, to sobie z tym brakiem w życiu ni jak nie poradzi. Chyba brakuje też wyzwań mających pobudzić studentów do samodzielności. A może po prostu tak jet najłatwiej. Co innego rzucić studentom co rok te same listy zadań z jednoznacznymi odpowiedziami, co innego zadać każdemu z nich indywidualny, semestralny projekt, a potem to wszytko sprawdzić i rozliczyć.
                • ewa_65 Re: Punkty, progi, prawo 04.02.21, 22:22
                  Ale zaraz, na wydziale córki idą "w projekty" a przy czymś takim właśnie uczą się jak stawiać tezę, zgromadzić warsztat, zrobić co było zamierzone i opakować to, żeby sprzedać. W sensie zaliczyć. Czyli jednak uczą umiejętności miękkich.

                  co do matematyki, to też chyba uczą. Córka miała zabawną sytuację - nie zrozumiała czegoś tam, akurat trafił się mój młodszy kolega po matematyce na Uni, nawiasem mówiąc żyjący z korepetycji nauczyciel. No to skorzystałam z okazji i poprosiłam, żeby jej pomógł. Siedzieli kilka godzin i wymyślali razem matematykę, bo jak stwierdził- poziom go przerósł, na studiach nie miał takich tematów. Dali radę, ale to też świadczy o poziomie uniwerek vs. politechnika.
                  I chyba zawsze tak było. "Za moich czasów" z mojej mat-fiz klasy ci zdolni szli na politechnikę, ci mniej zdolni na uniwerek traktowany jako studia nauczycielskie. I my dwie sieroty na ... medycynę :)
            • lola33366 Re: Punkty, progi, prawo 24.09.20, 20:32
              Na kierunkach typu ochrona srodowiska (zamiast inzynierii) lub chemia analityczna (zamiast chemii) ksztalci sie tak zwanych "fachidiotow", ktorzy maja ograniczone podstawy i ograniczone rozszerzenie, ukierunkowane na jeden rodzaj pracy. Po kierunkach technicznych (na politechnikach) istnieje nadzieja, ze wiedza ogolna jest ugruntowana. Ale jak sie czlowiek przyjrzy, to politechniki zamieniaja studia inzynierskie na licencjackie - np idzie czlowiek na polibude studiowac matematyke i robi na polibudzie licencjat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka