Dodaj do ulubionych

podwyżka wynagordzeń :)

12.05.09, 18:50
jeśli spodziewasz się tu informacji nt. planowanej podwyżki, to sorki :)
do rzeczy: w szkolnictwie podległym MEN co roku mają jakieś podwyżki, czasami
nawet 2 razy w roku. a jak wygląda sytuacja podwyżek na uczelniach? tabela
stawek wynagrodzeń nie zmieniła się chyba od grudnia 2006?
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: podwyżka wynagordzeń :) 12.05.09, 18:55
      a u nas nie ma żadnych tabelek i właśnie w tamtym miesiącu dostałem podwyżkę :)
    • ford.ka Re: podwyżka wynagordzeń :) 12.05.09, 22:25
      W zeszłym roku była podwyżska o 4% pierwsza od czterech lat. No to
      następna będzie za trzy lata.
      • mpit78 Re: podwyżka wynagordzeń :) 12.05.09, 23:29
        właśnie podpisałem bumagę na której widnieje, iż kwota uposażenia za okres
        urlopowy już nie jest objęta 90% kosztów uzyskania. A zatem z mojego punktu
        widzenia nowy aneks to obniżka ;)
        • pr0fes0r Re: podwyżka wynagordzeń :) 13.05.09, 08:20
          O, jakie słodkie :|. A na jakiej podstawie taka zmiana?
          • mpit78 Re: podwyżka wynagordzeń :) 13.05.09, 20:20
            oficjalnej wykładni nie dostarczono ;), z tłumaczeń znających się na rzeczy
            wynika iż tak naprawdę to po prostu korekta umów pracowników naukowych zgodnie z
            wykładnią obowiązującego prawa (w czasie urlopu nie wykonujemy pracy jako
            "twórca" zatem nie można kwoty wypłacanej w trakcie tegoż traktować tak jak
            pozostałą część uposażenia).

            A po naszemu - uczelnia szykuje się na falę niżu demograficznego.
            Inna zmiana która nas czeka (już uchwała podjęta) to dodatkowe 30 godzin pensum
            na łebka :].
        • flamengista a dlaczego miałaby być? 13.05.09, 09:23
          U nas było tak zawsze, bez żadnego aneksu. W czasie urlopu mam niższą pensję, bo
          nie ma ulgi.

          Ulga jest za pracę dydaktyczną i naukową - "autorską". W czasie urlopu
          teoretycznie nie pracujesz, prawda?

          No więc akurat w tym wypadku brak ulgi jest czymś oczywistym.
    • mr_kagan Re: podwyżka wynagordzeń :) 13.05.09, 00:32
      Za co?
      • frusto Re: podwyżka wynagordzeń :) 13.05.09, 09:07
        mr_kagan napisała:

        > Za co?
        Panie Kagan,
        Inflacja co roku powoduje, ze jezeli dostajemy te same kwoty, to zarabiamy
        MNIEJ. Te tzw. podwyzki to po prostu szansa na to, żebyśmy zarabiali tyle samo
        co teraz.
        • tocqueville Re: podwyżka wynagordzeń :) 13.05.09, 09:13
          ale to właśnie wzrost wynagrodzeń (nieuzasadniony np. wzrostem gospodarczym)
          generuje inflację :)
          • flamengista gwoli ścisłości 13.05.09, 09:26
            wzrost wynagrodzeń ponad to, co wynika z wzrostu efektywności pracy generuje
            inflację.

            Tyle że w rzeczywistości inflację wywołuje tyle czynników, że korekta
            wynagrodzeń o wskaźnik inflacji jest czymś oczywistym. I paradoksalnie wcale nie
            musi dodatkowo zwiększyć inflacji.
            • tocqueville Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 10:04
              ale raczej nie doprowadzi do jej spadku


            • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 10:23
              Plcenie nierobom i szkodnikom (co z tego, ze z tytulami naukowymi)
              na 100% powoduje inflacje. A ta korekta plac nominalnych o wskaznik
              wzrostu cen (CPI czyli potocznie "inflacje") z def. podwyzsza ceny,
              a wiec i wskaznik CPI ("inflacje")...
    • mpit78 Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 21:32
      dokarmiasz Trola :/ w efekcie wątek staje się durnowatą gadką na temat gościa
      który z nauką raczej niewiele ma wspólnego.

      wracając do tematu zastawiam się, kiedy doczekamy się sensownych podwyżek (ot te
      kilka procent ponad stopę inflacji).
      • pr0fes0r Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 21:53
        mpit78 napisał:

        > wracając do tematu zastawiam się, kiedy doczekamy się sensownych podwyżek (ot t
        > e
        > kilka procent ponad stopę inflacji).

        Nie doczekamy się, podobnie jak nie będzie żadnego ruchu przeciwko
        wieloetatowości, który nie byłby ruchem pozornym. Ministerstwo woli płacić
        grosze, ale pozwalać na dorabianie na boku u prywatnego, niż płacić uczciwe
        pieniądze za uczciwą pracę. W ten sposób kadra na pieniądze, budżet wydaje na
        płace 50% tego, co by inaczej wydawał, a prywatni nie padają trupem z braku
        kadry. Biurokratyczna Win-win situation, wszyscy urzędnicy szczęśliwi, tylko
        warunki do robienia porządnej nauki coraz bardziej dodupne.
        • niewyspany77 Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 21:59
          dzieki za fajna analize, ale ja sie spytam co sie bedzie dzialo jak z 300
          prywatnych zostanie powiedzmy 50.
          • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 22:13
            A co ma sie dziac? Te 50 przejmie wiekszosc studentow i kadry z
            tych 300.
            To sie nazywa koncentracja kapitalu, i pisal o
            tym pewien brodaty Zyd-Antysyjonista...
            Nowy przemysl ma na ogol taka dynamike: na poczatku tworzy
            sie mnostwo firm, po czym najslabsze upadaja badz zostaja wchloniete
            przez te bardziej sobie dajace rade na rynku, ktore pozniej sie
            lacza (mergers) i tworza albo monopol albo oligopol.
            Pisal tez o tym Schumpeter ('tworcza destrukcja')...
            • niewyspany77 Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 22:16
              ale wiesz co to znaczy niz demograficzny?
              • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 22:21
                Wiem, to znaczy, ze moze bedzie w przyszlosci mniej bezrobotnych
                i mniejsza presja na srodowisko naturalne
                ... A na serio -
                mamy w PL za duzo uczelni wyzszych i za duzo studentow
                . Ilosc
                sie zwieksza, a jakosc sie pogarsza. Innymi slowy, zgodnie z prawami
                dialektyki, ilosc przechodzi w jakosc, tyle ze w coraz
                gorsza...
          • pr0fes0r Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 00:14
            niewyspany77 napisał:

            > dzieki za fajna analize, ale ja sie spytam co sie bedzie dzialo jak z 300
            > prywatnych zostanie powiedzmy 50.

            Bez obaw, będzie się przyjmowało na studia wszystko, co się rusza i na drzewo
            nie ucieka. I będziemy mieli 98% scholaryzację i wszyscy będą szczęśliwi.
            • niewyspany77 Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 05:17
              no to jest skandal. trzeba bedzie pilnie zwolac konferencje: "przeciw
              wykluczeniu 2%", najlepiej na uksw ;)
            • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 18:36
              Juz teraz "przyjmuje się na studia wszystko, co się rusza i na drzewo
              nie ucieka."
            • flamengista jesteś pewien? 15.05.09, 09:24
              Owszem, większość społeczeństwa (nie tylko w Polsce) nie grzeszy inteligencją i
              jest wygodna... Ale ludzie nie są aż tak głupi, żeby z czasem nie pojąć że
              papierowy dyplom ukończenia Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie nadaje się jedynie
              do spalenia na tytułowej gazowej kuchence.

              Z drugiej strony widać już wyraźnie, że na rynku pracy jest zapotrzebowanie na
              solidnych rzemieślników, murarzy, glazurników, elektryków etc. I nie tylko na
              polskim rynku pracy, ale unijnym. Nawet teraz, w obliczu recesji te grupy
              zawodowe są w dużo lepszym położeniu niż młodzi absolwenci słabych uczelni.

              Jasne, i w USA są szkoły produkujące papierowe dyplomy, często sprzedając je
              on-line. Ale stanowią one margines.

              Myślę, że będziemy z czasem dążyć do rozkładu normalnego (lekko przesuniętego w
              prawo) - niewielka grupa najsłabszych będzie może kombinować z papierowym
              dyplomem, próbując oszukać rynek i pracodawcę. Ci będą wybierać niedobitki wśród
              najsłabszych prywatnych i państwowych, prowincjonalnych i słabych wyższych szkół.

              Większość będzie skłaniała się bądź do szkolenia zawodowego, bądź to będzie
              wybierała uczelnie oferujące lepszy produkt edukacyjny.

              Natomiast nieliczna elita wyjedzie na studia z kraju. I miejmy nadzieję, że
              przynajmniej jakaś część z nich wróci.
              • adept44_ltd Re: jesteś pewien? 15.05.09, 09:36
                byłbym za czymś takim, o czym piszesz, ale państwo (Europa) wytwarza sztuczny
                trend edukacyjny, 'wymuszając' kształcenie się - dla ilości wykształconych...
    • niewyspany77 Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 21:44
      stary, ty sie tu marnujesz, zamiast pisac duperele na forum napisalbys cos na
      LF, skoro jestes taki zajefajny.
      • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 21:50
        Napisalem, i teraz czekam na ich publikacje...
    • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 22:03
      Dworujesz sobie Acan, i tyle. A tu sprawa jest powazna.
      Polska nauka upada na naszych oczach. Nie zniszczyl jej nawet
      stalinizm, ale wystarczylo 20 lat rzadow solidaruchow... :(

      I napisz do mnie na lech.keller@gmail.com. Mam dla ciebie
      informacje ad pracy na wyzszej uczelni. Nie jest to
      instytucja Wielebnego Harvarda, MIT czy tez inny Oxbridge, ale chyba
      lepsza niz liceum...
      • niewyspany77 Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 22:05
        dzieki ale na 2009/2010 nie aplikuje na zadna uczelnie.
        • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 22:08
          No to nie narzekaj, ze cie nie uznaja za naukowca... Sorry...
          • niewyspany77 Re: gwoli ścisłości 13.05.09, 22:21
            misiu pluszowy, nie zrozumiales, do czego mam zale.

            a ze nie chce generowac kolejnych 100 postow, misiu, to dam cytat z klasyki:
            pora na dobranoc.

            i eot z mojej strony, oczywiscie.
    • sendivigius Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 01:09
      mr_kagan napisała:


      > 2) Jestem jedyna osoba na tym forum, ktora ma cos wspolnego z
      nauka, oraz jedyna, ktora skonczyla liczace sie na swiecie
      uniwersytety (Melbourne i Monash)...

      Tego akurat bym nie gwarantowal.

    • tocqueville Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 09:03
      to chyba nietrudno się domyslić, że chodzi o AHE w Łodzi (dawniej WSHE)
      • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 18:32
        Szukaj, szukaj...
    • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 18:31
      Nie z zerem, a z dziewiatka...
      9 NOT= 0
      • dala.tata Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 23:07
        Lesiu, PoP jest od tego, zeby notowac cytoania - na tym polega idea. to, ze
        notuje kazde badziewie znajdujace sie na internecie nei ma znaczenia.

        mr_kagan napisała:

        > Nie z zerem, a z dziewiatka...
        > 9 NOT= 0
        • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 08:45
          A ty jestes w ogole na PoP? Nie. A wiec zamilcz...
    • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 18:33
      Znow tylko ad personam?
    • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 18:34
      Ja nie jestem, jak ty adepcie, na garnuszku podatnikow. Placi mi
      prywatna firma...
      • adept44_ltd Re: gwoli ścisłości 14.05.09, 18:38
        he he, sama drukuje pieniądze, nie???
        • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 08:41
          Nie, nie drujuje, a dostaje je od klientow, ktorzy placa jej za
          uslugi przez nia swiadczone. 'Puste' pieniadze drukuje zas panstwo,
          aby utrzymac takich nierobow jak ty, gdy nie starcza pieniedzy
          podatnikow na utrzymanie panstwowych wyszsych uczelni, tych
          skansenow PRLu...
          • mr_kagan Re: gwoli ścisłości - errata 15.05.09, 08:42
            mr_kagan napisała: Nie, nie drukuje, a dostaje je od
            klientow, ktorzy placa jej za uslugi przez nia swiadczone. 'Puste'
            pieniadze drukuje zas panstwo, aby utrzymac takich nierobow jak ty,
            gdy nie starcza pieniedzy podatnikow na utrzymanie panstwowych wyz
            szsych uczelni, tych skansenow PRLu...
    • charioteer1 Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 19:15
      A ile masz w google?
      • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 19:42
        Google scholar?
      • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 19:44
        scholar.google.pl/scholar?q=%22lech+keller%22&hl=pl&lr=&start=0&sa=N
        • charioteer1 Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 19:58
          To tez twoje?

          Каган М.С. Морфология искусства. Л: Искусство, 1972. – 440 с.

          Wyszlo w wynikach wyszukiwania.
          • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 20:15
            Nie tylko:
            A Twilight Struggle: American Power and Nicaragua, 1977-1990
            (1996)
            Of Paradise and Power: America and Europe in the New World Order
            (2003) ISBN 1400040930
            Dangerous Nation: America's Place in the World from its Earliest
            Days to the Dawn of the Twentieth Century
            (2006) ISBN 0375411054
            The Return of History and the End of Dreams (2008) ISBN 978-
            0307269232
    • niewyspany77 Re: jesteś pewien? 15.05.09, 19:41
      nie badz taki poszkodowany, dyplomu chario, adepta, dalataty i mojego tez by nie
      uznali na slowacji i w libii, gdybysmy chcieli sie nostryfikowac z nauk
      politycznych. gdybys zlozyl wniosek o nostryfikacje na wlasciwym wydziale, to
      bys byl juz dr nauk jak ta lala i nie jejczal. w sumie mnie dziwi, ze sie nie
      probowales sie nostryfikowac na polibudzie, bo wiadomo, roboty, kosmos i takie tam.
      • mr_kagan Re: jesteś pewien? 15.05.09, 19:43
        Teraz mi ta nostryfikcja juz do niczego nie jest potrzebna, bo i tak
        emigruje tam, gdzie nie trzeba nostryfikowac australijskich
        doktoratow, czyli do "starej" UE.
        Pozdr.:)
    • giov-anni Re: gwoli ścisłości 15.05.09, 21:57
      mr_kagan napisała:

      > Znow mnie szkalujesz? Uwazaj, bo to sie skonczy w sądzie! Juz
      > sporo wiem o tobie: UJ, kiedy skonczyles studia, jaka masz
      > specjalnosc, na jakim stanowisku pracujesz. Nawet bez pomocy AGORY
      > poznam niebawem twe dane osobowe...

      majac tyle danych j/w o adepcie piszesz,ze niebawem poznasz jego dane osobowe
      to chodzi ci o jego DNA,morfologie i wyniki ostatniego moczu? A na co ci to
      wszystko?takie wymagania musisz spelnic aby wypelnic pozew?
      Lesiu,czas na tabletki,brak funduszy na lekarstwa?czyzby rente zawiesili?
      • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 16.05.09, 19:09
        Uwazaj, bo tez bedziesz miec nieprzyjemnosci ze strony organow
        wymiaru sprawiedliwosci...
        • giov-anni Re: gwoli ścisłości 16.05.09, 20:15
          a niby co lesiu ustanowisz w pozwie na mnie,czy to,ze pytam sie ciebie co
          rozumiesz przez dane osobowe adepta czy tez o moja wyjatkowa troske o twoje
          zdrowie oraz zaplecze finansowe na wspomniany cel.
          Uwazasz,ze pisac kalumnie oraz stawiac znaki ostrzegawcze typu"UWAZAJ"
          tylko tobie wolno?lesiu,jestes znany pieniacz w kraju i zagranica,powinienes o
          tym wiedziec i nie brac sobie tych wszystkich postow tak bardzo ad personam
          (tez lubisz ten zwrot,co?),powinienes sie przez tyle lat na necie juz do tego
          przyzwyczaic,nieprawda profesorze:))?
          • ford.ka jeden mały kabelek 16.05.09, 20:24
            Lesiu, z tyłu komputera masz wetknięty taki cienki kabelek... Jakbyś
            go wyciągnął, to wszyscy byśmy zniknęli w niebycie, a Ty mógłbyś
            pisać kolejne artykuły do pism pierwszej jakości, a może nawet
            spokojnie układać pasjanse. Nikt by Cię nie obrażał, nikt by nie
            wypominał forsy, którą wyłudziłeś na antypodach, tytułów, którymi
            się bezprawnie posługujesz... Żyć, nie umierać!
            Spróbuj, serdeńko!
    • dala.tata Re: gwoli ścisłości 16.05.09, 23:55
      klopsiku, my teraz nie o mnie rozmawiamy, ale o tym co powiediales.
      stwerdziles ze PoP nie notuje tekstow ktore cie cytuja, wiec podaj
      link do jednego chociaz.


      mr_kagan napisała:

      > Jakie wiec jest twe nazwisko? Podaj je wreszcie, aby mozna bylo
      > zweryfikowac twe twierdzenia.
      A na razie to jestes mniej
      > wiarygodny niz ministrowie Czuma i Ziobro razem wzieci...
      • mr_kagan Re: gwoli ścisłości 17.05.09, 15:39
        Zajrzyj np. na Google scholar...
    • dala.tata Re: gwoli ścisłości 16.05.09, 23:56
      Lesiu, jajecznico, tobie wykazano tu klamstwa wielokrotnie. jestes
      klamca i oszustem.
    • charioteer1 Re: jeden mały kabelek - art. 212 § 1. K.k. 17.05.09, 15:50
      Misiu, inna nazwa na kabelek to przewod elektryczny.
    • charioteer1 Re: jeden mały kabelek - art. 212 § 1. K.k. 17.05.09, 16:00
      Za to, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem?
      • mr_kagan Re: jeden mały kabelek - art. 212 § 1. K.k. 17.05.09, 16:14
        A ty co w ogole rozumiesz?
    • niewyspany77 Re: gwoli ścisłości - art. 212 § 1. K.k. 17.05.09, 16:56
      tak, masz dyplom phd z monash, 9 tekstow w pop i zero cytowan. to rownie dobrze
      moglbys miec dyplom bullshit academy. pieprzysz wciaz o belweserskiej
      profesurze, a czy sam jestes lepszy? stary, masz phd z monash i TAK SAMO
      jak ci twoi belwederowie, g* robisz. a jak ci ktos wytyka, ze pieprzysz
      glupoty, to jejczysz, ze ad personam i straszysz sadem. bajarz jestes, oszust,
      klamca. i nie p*dol o art 212 bo to zaczyna byc dowod na to, ile jest wart ten
      twoj phd.
    • hatchet01 do p. Kellera i jego adwersarzy 18.05.09, 01:02
      Szanowni Państwo!
      Założyłem wątek, żeby uzyskać informacje na konkretny temat określony w
      pierwszym wątku.
      Panie Keller - do pana apeluję w sposób szczególny, by dał pan sobie spokój z
      wypowiedziami prowokującymi dyskusje niezgodne z tematem!
      • ford.ka Re: do p. Kellera i jego adwersarzy 18.05.09, 09:58
        Ale dostałeś już odpowiedź i nie liczyłbym na więcej.
        Podwyżka widełek o 4% (pierwsza od 2005) była w zeszłym roku (w
        połowie roku, ale ze spłatą od stycznia), w tym roku nikt się słowem
        nie zająknął o następnej. Zająkiwanie się w tej kwestii nigdy nie
        było mocną stroną kolejnych ministrów, ale biorąc pod uwagę, że na
        ogół są to podwyżki, które nie wyrównują inflacji, czyli tak
        naprawdę tylko łagodzą ciągłe obniżki, można ich zrozumieć,
        najwyraźniej nawet ministrzy zdolni są do chwili zażenowania.
        Gdzieś wyczytałem, że adiunkt dostaje teraz mniej niż nauczyciel w
        gimnazjum, ale jakoś nie mam serca tego sprawdzać.
        O prywatnych szkołach się nie wypowiem, ale ze względu na spadającą
        liczbę studentów nie liczyłbym na kokosy. Tym bardziej że wcześniej
        czy później szkoły zaczną się zamykać, a wtedy na rynku znajdzie się
        sporo wolnych wykładowców. Ci, którzy zachowają posady, zgodzą się
        nawet na obniżki, byle się utrzymać. A jak się nie zgodzą, to się
        ich wymieni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka