Dodaj do ulubionych

Doktorat za granicą i co potem?

15.05.09, 20:56
Mam możliwość zrobienia doktoratu za granicą (UK). Nauki ścisłe, dobra grupa
(publikacje itp) na przyzwoitym uniwersytecie. Niby wszystko jest ok, ale mam
poważne wątpliwości.

Priorytetem dla mnie, po skończonym doktoracie i po postdocu jest praca
naukowa w Polsce. Nie oszukuję się - wiem, że na uczelniach panują układy, że
konkursy rozpisywane są pod konkretne osoby i tak dalej. Krótko mówiąc - boję
się, że jak już skończę zagraniczne wojaże i będę miał swoje osiągnięcia (parę
publikacji w topowych żurnalach i tak dalej), to w Polsce nie będę miał czego
szukać, bo nikogo nie będę znał.

Przesadzam czy może coś w tym jest? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tej materii?
Obserwuj wątek
    • mr_kagan Re: Doktorat za granicą i co potem? 15.05.09, 21:05
      Niestety, ale twe obawy sa na 99.99% sluszne!
    • ford.ka Re: Doktorat za granicą i co potem? 15.05.09, 21:17
      Zmień priorytety. "Praca naukowa w Polsce" to w tej chwili zjawisko
      z gatunku "wyścig kolarski na Saharze".
      Jeśli możesz, wyjeżdżaj, a wracanie Ci z czasem samo przejdzie.
      Nawet na wakacje są fajniejsze miejsca.
      • mr_kagan Re: Doktorat za granicą i co potem? 15.05.09, 21:18
        ford.ka mial 100% rację, że napisał był: Zmień priorytety. "Praca
        naukowa w Polsce" to w tej chwili zjawisko z gatunku "wyścig
        kolarski na Saharze". Jeśli możesz, wyjeżdżaj, a wracanie Ci z
        czasem samo przejdzie. Nawet na wakacje są fajniejsze miejsca.
      • megaborsuk2000 Re: Doktorat za granicą i co potem? 15.05.09, 22:56
        ford.ka napisał:

        > Zmień priorytety. "Praca naukowa w Polsce" to w tej chwili zjawisko
        > z gatunku "wyścig kolarski na Saharze".
        > Jeśli możesz, wyjeżdżaj, a wracanie Ci z czasem samo przejdzie.
        > Nawet na wakacje są fajniejsze miejsca.

        Mnie się robi słabo, jak takie rzeczy czytam. Jak można tak generalizować? Na
        pytanie, "czy warto", nie sposób odpowiedzieć, nie znając konkretów - odpowiedź
        brzmi: w różnych miejscach różnie to wygląda. Na pewno nie warto ślepo wierzyć
        wszystkiemu, co kumy, panie, na targu gadają.
        • mr_kagan Re: Doktorat za granicą i co potem? 16.05.09, 19:05
          Akurat tu mozna tak generalizowac... Niestety!
    • sendivigius Re: Doktorat za granicą i co potem? 15.05.09, 22:40
      Twoje watpliwosci sa 100% uzasadnione.

      Do Polski powrotow nie ma z definicji. Sa tylko pseudo-powroty to
      znaczy wyjezdzaja ludzie po doktoracie w POlsce na ture post-docow,
      ale ich miejsce w Polsce jest trzymane w postaci urolopu bezplatnego
      a jak uklady sa lepsze (czesto sa) to po prostu nikt "nie zauwaza"
      ze kogos przez rok czy dwa w pracy nie ma.

      Tak czy inaczej jak nie masz ukladow to nie wrocisz, chyba ze sie
      stanie cud ale jak nie stal sie od 89 roku to szanse raczej co roku
      mniejsze.
    • eni.huso Re: Doktorat za granicą i co potem? 15.05.09, 23:36
      nie byłabym taką pesymistką jak koledzy powyżej, raczej obserwuję ostatnio
      prawdziwe konkursy, bo niektórzy szefowie chcą wyłowic prawdziwe perełki... (po
      doświadczeniach na wlasnej skórze).
      • mr_kagan Re: Doktorat za granicą i co potem? 16.05.09, 19:07
        A gdzie sa ci szefowie? Ja ich nie zauwazylem, pomimo usilnych,
        dlugotrwalych poszukiwan!
    • dala.tata Re: Doktorat za granicą i co potem? 16.05.09, 11:45
      nie przesadzasz, ale tez nie demonizowalbym tego. jako ktos
      pracujacy w UK od wieeeelu lat, nie zamienilbym sie na jednak na
      prace w POlsce. ale niekoniecznie przez uklady i znajomosci. w UK po
      prostu pracuje sie latwiej i to pod wieloma wzgledami.

      tak czy owak, nie mam watpliwosci, ze powienienes zrobic doktorat w
      UK, a potem sie zastanowic co dalej.
    • matmis Re: Doktorat za granicą i co potem? 17.05.09, 23:05
      to pogadaj już teraz z konkretnymi szefami instytutów z tej działki. jak
      pogadasz to już będziesz kogoś znać i przestaniesz się peniać ;-)

      zwróć uwagę na to, że (nie wiem jak będzie za kilka lat, ale teraz) można się
      ubiegać o fundusze na badania specjalnie dla naukowców powracających do kraju.
      • mr_kagan Re: Doktorat za granicą i co potem? 18.05.09, 10:08
        Niby gdzie można się w Polsce ubiegać o fundusze na badania
        specjalnie dla naukowców powracających do kraju?
        • pr0fes0r Re: Doktorat za granicą i co potem? 18.05.09, 12:41
          Na przykład www.fnp.org.pl/index.php?navi=017,001,002,004

          Tak trudno poszukać?
          • sendivigius Re: Doktorat za granicą i co potem? 18.05.09, 16:59
            A oto najwazniejszy punkt tego programu"

            ">>>są lub będą zatrudnione w chwili podpisania umowy subsydialnej z
            FNP w krajowych instytucjach, do których celów statutowych należy
            prowadzenie badań naukowych."

            Czyli na program "powroty" moze sie zalapac tylko ten co jest juz
            zatrudniony w kraju. Bardzo to niewyszukany syfon do przelewania
            pieniedzy. Robi sie to tak, koles pracuje w kraju, jedzie na post-
            doca, "wraca" i bierze kase. Pisali o takich w GW, bez zazenowania,
            bo i niby dlaczego.
            • pr0fes0r Re: Doktorat za granicą i co potem? 18.05.09, 18:24
              sendivigius napisał:

              > A oto najwazniejszy punkt tego programu"
              >
              > ">>>są lub będą zatrudnione w chwili podpisania umowy subsydialnej
              > z
              > FNP w krajowych instytucjach, do których celów statutowych należy
              > prowadzenie badań naukowych."
              >
              > Czyli na program "powroty" moze sie zalapac tylko ten co jest juz
              > zatrudniony w kraju. Bardzo to niewyszukany syfon do przelewania
              > pieniedzy. Robi sie to tak, koles pracuje w kraju, jedzie na post-
              > doca, "wraca" i bierze kase. Pisali o takich w GW, bez zazenowania,
              > bo i niby dlaczego.

              Słowo-klucz: "będą".
      • sendivigius Re: Doktorat za granicą i co potem? 18.05.09, 17:11
        matmis napisał:

        > to pogadaj już teraz z konkretnymi szefami instytutów z tej
        działki. jak pogadasz to już będziesz kogoś znać i przestaniesz się
        peniać ;-)

        Tyle ze problem polega na tym za jak ich nie znasz to nie beda z
        toba gadac.

        Oczywiscie mozesz wejsc do gabinetu, przedstawic swoja sprawe i
        wtedy masz dwa warianty odpowiedzi:

        optymistyczny - "No to co z tego?" lub "A co mnie to obchodzi?"

        pesymistyczny - "Od dawna ma pan takie objawy?" lub "Tu jest wydzial
        historii, poradnia psychiczna jest gdzie indziej".

        Aha: Material zostal zebrany na podstawie moich wlasnych
        doswiadczen. To sa wyniki eksperymentu, nie dywagacje teoretyczne.
        Na zyczenie sluze nazwiskami i nazwami szkol, ale tylko dla kogos
        kto potrafi zrobic z tego wlasciwy uzytek. To znaczy w zasadzie
        nazwy szkol moge ujawnic, bo na tej liscie sa WSZYSTKIE wydzialy w
        Polsce z mojej dziedziny.
    • eeela Re: Doktorat za granicą i co potem? 18.05.09, 13:07
      Mojemu koledze się udało - doktorat robił za granicą, a potem dostał etat w
      Polsce. Ale tez starał się, aby go tam nie zapomniano, udzielał się na
      seminariach, podtrzymywał kontakt z profesurą. Może nie jakoś strasznie
      intensywnie, ale jednak. Trochę to jednak zajęło, zanim udało mu się dostać tę
      pracę. I wcale nie jestem pewna, czy on ma zamiar przy niej pozostać - raczej
      właśnie chce chyba za jakiś czas rozejrzeć się za jakimś etatem poza granicami
      kraju.
      • alanine Re: Doktorat za granicą i co potem? 21.05.09, 19:44
        Mnie tez sie udalo - doktorat za granica, post doc, potem etat w
        Polsce. I wlasnie te kontakty trzeba podtrzymywac gdzie sie da :-)
        Potem mozna pracowac w PL i od czasu do czasu wyjezdzac za granice...
    • alanine Re: Doktorat za granicą i co potem? 21.05.09, 23:04
      Wydaje mi sie ze nie jestem nikim ;-) a habilitacja tez jest do
      zrobienia...
      • charioteer1 Re: Doktorat za granicą i co potem? 21.05.09, 23:40
        Lesio aka kagan i z habilitacja bylby nikim, wiec nic sie nie przejmuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka