mistrzn
15.05.09, 20:56
Mam możliwość zrobienia doktoratu za granicą (UK). Nauki ścisłe, dobra grupa
(publikacje itp) na przyzwoitym uniwersytecie. Niby wszystko jest ok, ale mam
poważne wątpliwości.
Priorytetem dla mnie, po skończonym doktoracie i po postdocu jest praca
naukowa w Polsce. Nie oszukuję się - wiem, że na uczelniach panują układy, że
konkursy rozpisywane są pod konkretne osoby i tak dalej. Krótko mówiąc - boję
się, że jak już skończę zagraniczne wojaże i będę miał swoje osiągnięcia (parę
publikacji w topowych żurnalach i tak dalej), to w Polsce nie będę miał czego
szukać, bo nikogo nie będę znał.
Przesadzam czy może coś w tym jest? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tej materii?