Dodaj do ulubionych

Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego

20.06.09, 11:44
No to szykuje się skok na kasę:

Rektorzy prywatnych uczelni stawiają rządowi ultimatum. Domagają się, by
państwo dopłacało do czesnego na dziennych studiach w prywatnych szkołach -
studenci płaciliby wtedy za naukę mniej niż teraz albo nawet wcale. Jeśli rząd
odmówi - grożą sprawą przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zależnie od uczelni i
kierunku studiów czesne to dziś miesięczny wydatek rzędu od 300 do ponad 1000
złotych. - Skończmy z obłudą. Chcemy, by rząd wypełnił konstytucyjne prawo
dostępu każdego obywatela do bezpłatnej edukacji. Prywatne szkoły wydają
dyplom magisterski z orłem polskim tak jak uczelnie państwowe. Dlaczego
dzielimy młodzież na lepszą, której państwo gwarantuje darmowe studia, i
gorszą, która musi za nie płacić?- mówi prof. Mirosław Zdanowski, rektor
warszawskiej Akademii Finansów. Zapewnia, że reprezentuje całe środowisko
uczelni niepublicznych, jest ich w kraju 360.

www.polskatimes.pl/gazetakrakowska/stronaglowna/132087,prywatne-uczelnie-chca-doplat-do-czesnego,id,t.html
Obserwuj wątek
    • pr0fes0r Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 11:48
      I żeby nie było - w każdym innym momencie reagowałbym na te żądania inaczej. Ale
      w tej chwili to jest wycieranie sobie ust troską o studenta, podczas gdy w
      rzeczywistości chodzi wyłącznie o pieniądze na ratowanie prywatnego biznesu, a
      nie o wyrównywanie szans edukacyjnych. Dla przypomnienia - w USA takie programy
      pomocowe wiążą się z częściową lub całkowitą nacjonalizacją ratowanych firm
      prywatnych.
      • charioteer1 Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 13:16
        pr0fes0r napisał:

        > nie o wyrównywanie szans edukacyjnych. Dla przypomnienia - w USA takie programy
        > pomocowe wiążą się z częściową lub całkowitą nacjonalizacją ratowanych firm
        > prywatnych.

        Ja naprawde nie mam nic przeciwko temu, zeby panstwo finansowalo chocby i 100%
        dydaktyki w prywatnych uczelniach, w takiej samej wysokosci, w jakiej to robi na
        uczelniach panstwowych, ale pod dwoma warunkami:

        - ze 95% tych instytucji cofnie sie zgode na dzialalnosc,
        - ze beda je obowiazywaly takie same limity przyjec co uczelnie panstwowe.
        • zielka Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 13:42
          Wlasnie pewien czlonek (pardon my French) Panstwowej Komisji Akredytacyjnej
          napisal cos interesujacego na temat dosc bliski, to sie bardzo ladnie czyta:
          co-wtorek.salon24.pl/
          • charioteer1 Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 13:53
            Miasteczko
            • dala.tata Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 18:14
              taka sobie. mam zupelnie w nosie, kto sie kiedy do czego zapisal.
              • flamengista tyle że tu ma to znaczenie 21.06.09, 11:16
                I nie ze względów moralnych (zgorszenie młodzieży etc.).

                Chodzi o filozofię życiową, oportunizm. Skoro w czasach, gdy zapisywanie się do
                partii było niepopularne - tzn., że był zimnym oportunistą, liczącym na awans.

                Podobnie było z założeniem szkoły wyższej - zobaczył, że studia są popularne,
                więc założył szkołę bo uznał że można na tym zrobić interes.

                I o ten oportunizm i kombinatorstwo chodzi. Bo zauważ, autor raczej nie miałby
                pretensji gdyby szkoła miała własny solidny budynek i dobrą kadrę.
                • charioteer1 Re: tyle że tu ma to znaczenie 21.06.09, 11:29
                  To akurat, gdzie kto sie zapisal, to jest dodatkowy koloryt, choc pewnie istotny
                  poprzez swoja typowosc. Dla mnie najistotniejsze w fenomenie szkolnictwa
                  prywatnego jest to:

                  W mieście, którego nazwiska nie powiem,
                  Nic to albowiem do rzeczy nie przyda;
                  Było trzy karczmy, bram cztery ułomki,
                  Szkół wyższych dziewięć i gdzieniegdzie domki.


                  Szkolnictwo prywatne zjada wlasny ogon i chce, zeby je panstwo ratowalo. Dla
                  mnie skandal.
      • flamengista dokładnie - był na to czas wcześniej 20.06.09, 14:10
        Jak kryzysu i niżu demograficznego nie było, prywatnym ta "jawna
        niesprawiedliwość" najwyraźniej nie przeszkadzała. Doili ze studentów ile wlezie.

        Najlepsze są pozostałe postulaty:

        "równy dostęp państwowych i prywatnych uczelni do unijnych pieniędzy"
        Przecież obecnie stan prawny jest taki, że dostęp jest równy. A nawet niektóre
        uczelnie prywatne są w tym podziale równiejsze (WSE posła Gowina).

        "dopłaty z budżetu państwa do kształcenia doktorów i habilitacji w prywatnych
        uczelniach"
        Chwila, najpierw porozmawiajmy o tym kto ma uprawnienia. Bo co innego
        dofinansowanie studiów doktoranckich i przewodów wewnętrznych, a co innego
        finansowanie doktoratów i habilitacji robionych przez pracowników tychże uczelni
        na uniwersytetach państwowych! Na dzień dzisiejszy 3-4 uczelnie mają do tego
        prawo - Koźmiński (chyba włącznie z habilitacją!), SWPS i AFM (Kraków).

        "30-procentowy parytet dla przedstawicieli niepublicznych szkół w
        ogólnokrajowych gremiach naukowych"
        Na jakiej podstawie 30%? A może 66%? W końcu prywatnych jest ponad 300,
        państwowych poniżej 150...

        Naiwnie wydawało mi się, że do gremiów naukowych wybiera się ludzi ze względu na
        dorobek naukowy i opinię w środowisku, a nie na afiliację...
        • ritsuko Re: dokładnie - był na to czas wcześniej 16.07.09, 12:49
          WSFiZ w Warszawie też ma w ofercie studia doktoranckie (ekonomia,
          stara się dodatkowo o uprawnienia dla psychologii z tego co się
          orientuję)
          • dala.tata Re: dokładnie - był na to czas wcześniej 16.07.09, 12:56
            studia doktroanckie? cos chyba to niemozliwe. o ile wiem, zeby prowadzic studia
            doktoranckie konieczne sa uprawnienia habilitacyjne, a nie tylko doktorskie.
            innymi slowy, prawo do nadania dokotratu nie jest tozsame do prowadzenia studiow
            dokotranckich.

            ritsuko napisała:

            > WSFiZ w Warszawie też ma w ofercie studia doktoranckie (ekonomia,
            > stara się dodatkowo o uprawnienia dla psychologii z tego co się
            > orientuję)
            • ritsuko Re: dokładnie - był na to czas wcześniej 16.07.09, 23:09
              Nie tylko, zgodnie z ustawą uprawnione są również uczelnie z upr. do nadawania
              tytułu dr w dwóch dziedzinach nauki. Nevermind ;)
              Jak to w praktyce wygląda to ciężko mi powiedzieć, bo nie studiuję tam ekonomii,
              natomiast wiem, że w tym zakresie współpracują z Instytutem Ekonomiki Rolnictwa
              i Gospodarki Żywnościowej
    • flamengista Ależ proszę bardzo 20.06.09, 14:03
      wprowadźmy bon edukacyjny, niech studenci wybierają gdzie chcą iść. Zlikwidujmy
      też dyplom państwowy - niech każdy wydaje własny dyplom.

      Również pełna konkurencja w walce o środku na badania.

      Tylko jeden warunek - wyraźne zwiększenie środków na oba cele, bo obecna
      sytuacja powoduje że dobre uczelnie państwowe muszą ratować się zaocznymi i
      obniżać poziom na dziennych, byle mieć studentów.

      A na poważnie - to jest blef i wyraz desperacji rektorów szkół prywatnych.
      Doskonale wiedzą, że walczą o życie i uciekają się emocjonalnych argumentów.

      Tylko jeśli pójdą na wojnę z państwowymi, to okaże się, że zabraknie kadry.
      SWPS, Koźmiński, Civitas, Akademia Frycza Modrzewskiego czy WSE Tishnera może
      utrzymają najlepszych pracowników. Pozostali, zmuszeni do alternatywy: etat na
      państwowej bądź w prywatnej - wybiorą pewną posadę na państwowej.
      • pr0fes0r Re: Ależ proszę bardzo 20.06.09, 15:48
        flamengista napisał:

        > Tylko jeśli pójdą na wojnę z państwowymi, to okaże się, że zabraknie kadry.
        > SWPS, Koźmiński, Civitas, Akademia Frycza Modrzewskiego czy WSE Tishnera może
        > utrzymają najlepszych pracowników. Pozostali, zmuszeni do alternatywy: etat na
        > państwowej bądź w prywatnej - wybiorą pewną posadę na państwowej.

        Pełna zgoda. Jeśli prywatni życzą sobie uczciwej konkurencji, jestem za
        natychmiastowym zakazem pracy na 2. etacie dla kadry uczelni publicznych;
        przecież publiczny nie ma odtąd żadnego interesu, by zezwalać na pracę u
        konkurencji, a w żadnej innej gałęzi biznesu nie istnieje tak otwarta zgoda na
        wieloetatowość obejmującą jawny konflikt interesów.

        Ciekawe, jak długo utrzymałby się wtedy argument o uczciwej konkurencji?
        • flamengista dodam tylko 20.06.09, 16:09
          że nawet przy obecnym stanie prawnym sytuacja wielu prywatnych stałaby się
          dramatyczna.

          Po pierwsze - wielu profesorów pracuje na 3 i więcej etatach, a uprawnienia daje
          wyłącznie na zewnątrz, poza macierzystą publiczną uczelnią. Do tej pory patrzono
          na to przez palce.

          Po drugie - wielu doktorów może i teoretycznie pracować na drugim etacie, ale
          władze uczelni mogą "delikatnie zasugerować" że oczekują szybszych postępów w
          pracy naukowej, a w szczególności w pisaniu habilitacji.

          Teoretycznie może się zwolnić więcej miejsc dla nowych doktorów. Może, i byłoby
          to dobre zjawisko. Ale poziom doktoratów jest różny.

          Tymczasem prywatne uczelnie od pewnego czasu zaczęły wymagać, podczas gdy
          państwowe nadal pozwalały - świadomie - swoim pracownikom na dorabianie w
          prywatnych. W obliczu konkurencji nie będzie to mile widziane. A praca na
          uczelni państwowej to zawsze pewniejszy kawałek chleba, niż na prywatnej.
          Szczególnie słabej prywatnej.
        • tocqueville Re: Ależ proszę bardzo 20.06.09, 16:25
          >
          > Pełna zgoda. Jeśli prywatni życzą sobie uczciwej konkurencji, jestem za >
          natychmiastowym zakazem pracy na 2. etacie dla kadry uczelni publicznych;


          Jeśli chodzi o mnie - pełna zgoda. Zresztą Rektor mojej uczelni, na
          organizowanych przez nas cyklicznie konferencjach dot. naprawy polskiego systemu
          szkolnictwa wyższego (tak, tak - organizujemy takie spotkania) bardzo wyraźnie
          akcentował taką potrzebę - i co charakterystyczne, najbardziej oponowali
          przedstawiciele... uczelni państwowych (PWSZ).
          • flamengista problem tylko 20.06.09, 16:41
            w tym, że Twoja uczelnia, z tego co zrozumiałem należy do najlepszych - dajmy na
            to - 10 uczelni prywatnych w tym kraju.

            I wy w sytuacji postawienia kadry pod ścianą i wybierania: państwowa czy
            prywatna - macie jakieś argumenty, by kadra u Was została (sam pisałeś, że sporo
            już jest u Was na pierwszym etacie).

            Natomiast 99% pozostałych w takiej sytuacji gorzko zapłacze, bo nagle pozostaną
            im sami doktorzy i brak uprawnień (nowa ustawa ma wejść, jeśli wejdzie! - od 2011).

            Odnoszę wrażenie, że lobby prywatne zostało podburzone przez tych, co do
            zyskania mają najwięcej (NLU, SWPS, Koźmiński etc.) a teraz modli się,by tego
            pomysłu nie przyjęto. Przypomina to Arabów w 67 - też liczyli, że ostatecznie do
            wojny z Izraelem nie dojdzie. Jak się skończyło, wiadomo;)
    • tocqueville Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 16:15
      Nie wycofując się z deklaracji zawieszenia dyskutowania na forum postanowiłem
      jednak zabrać głos w tej sprawie, ponieważ jako jedyny na forum (chyba)
      reprezentuję uczelnie niepaństwowe.
      Nie zamierzam wdawać się w dyskusję, chcę jedynie zaprezentować stanowisko.

      1. Walka o interesy uczelni prywatnych jako takich mija się z celem - wśród nich
      bardzo wiele reprezentuje niski poziom i służy jedynie jako miejsce dorobienia
      dla akademików z uczelni państwowych (są uczelnie które mają 1-2% kadry na
      pierwszym etacie, co uważam za patologię - u nas jest ok. 80%, co, wg mnie, jest
      absolutnym minimum, a nie powodem do dumy)

      2. w związku z tym jestem przeciwny dopłatom do czesnego dla wszystkich uczelni
      niepaństwowych - taki przywilej powinny ewentualnie otrzymać wybrane jednostki
      spełniające następujące przede wszystkim kryterium kadrowe (minimum 3/4 kadry na
      1 etacie - choć jak piszę dalej, najlepiej gdyby obowiązywała jednoetatowość).

      3. Dla dobra rynku i w interesie społecznym, pewna część uczelni niepaństowowych
      (ale także część państwowych) powinna zniknąć. Ten rok będzie chyba przełomowy.
      Mam nadzieję, że podmioty oferujące usługi lepszej jakości jednak wyprą te
      gorsze i przetrwają uczelnie rzeczywiście najlepsze.

      4. Jestem gorącym zwolennikiem JEDNOETATOWOŚCI i zawsze ten postulat popierałem.
      Wprowadzenie takiego mechanizmu wyeliminowałoby słabe podmioty z rynku.

      5. Nie jestem entuzjastą dopłat, bo to nie rozwiązuje problemu. Dla mnie
      optymalny jest system bonów - absolwent wybiera dowolną uczelnię i za nim idą
      pieniądze. To dopiero oznaczałoby prawdziwą konkurencję na równych prawach.

      na razie tyle.
      • flamengista i tu się zgadzam 20.06.09, 16:47
        > Nie wycofując się z deklaracji zawieszenia dyskutowania na forum
        Coś przegapiłem... Bez przesady, tocq nie ma się o co obrażać...

        Ja też mam nadzieję, że najpierw uporządkuje się rynek prywatnych - zostaną
        najlepsze i garstka najsłabszych "fabryk dyplomów".

        Dopiero potem można finansować dzienne studia na tych dobrych prywatnych - ale
        również w ramach limitu ustalonego przez MNiSW. I z ograniczeniami dotyczącymi
        oferowania studiów płatnych.

        Bon edukacyjny to docelowo najlepsze rozwiązanie, ale wymaga to dojrzałych
        konsumentów. Na razie jest tendencja do owczego pędu na studia - nie ma
        znaczenia jakie. Musi nastąpić wyraźne zróżnicowanie dyplomów na rynku pracy, by
        ludzie zobaczyli że dyplom dyplomowi nierówny.

        Na to niestety trzeba trochę czasu.
    • tocqueville Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 17:17
      We wpisie otwierającym ten wątek pojawia się wyrażenie "skok na kasę". Chciałbym
      zwrócić uwagę, że identyczny skok na kasę uprawiają wszystkie uczelnie
      państwowe. Są to obecnie instytucje prowadzące działalność komercyjną (studia
      wieczorowe i zaoczne), jednocześnie pobierające duże sumy z budżetu. Czyli
      chodziłoby raczej o dopuszczenie pewnych podmiotów do skoku na kasę, z którego
      do tej pory były wyłączone. Co oczywiście budzi opór dotychczasowych
      beneficjentów-uczestników tego forum.
      • charioteer1 Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 17:20
        Nie pieprz, tocq. Studia platne na uczelniach publicznych nie sa dofinansowywane
        przez panstwo.
      • flamengista jaki skok na kasę 21.06.09, 11:10
        Tocq, przecież dobrze wiesz skąd się wzięły zaoczne i wieczorowe na uczelniach
        państwowych.

        Wzięły się stąd, że na początku lat 90-tych finansowanie szkolnictwa wyższego
        było na dramatycznym poziomie. Dotacja z budżetu ledwo wystarczała na głodowe
        pensje, natomiast nie było środków na inwestycje.

        Uczelnie podratowały się płatnymi studiami, a rząd widząc że jest to skutecznie
        nie zwiększył finansowania. I od lat mamy taką sytuację - my wam dajemy mniej,
        ale możecie dorobić płatnymi. Dzięki temu np. na mojej uczelni odnowiono kampus
        (+ dzięki funduszom z UE).

        Skokiem na kasę bym tego nie nazwał, tylko koniecznością. Skok na kasę, to jest
        jak prywatna wyższa szkółka w Zapłociu Górnym, funkcjonująca w weekendy w
        budynku podstawówki domaga się jeszcze dofinansowania swoich "studiów" z budżetu
        państwa.
        • tocqueville Re: jaki skok na kasę 21.06.09, 15:42
          Typowa mentalność Kalego.
          My dostajemy dopłaty do dziennych z budżetu i to jest OK. A to, że prowadzimy
          działalność komercyjną (łamiąc konstytucję), to rzecz normalna. Przecież musimy
          wybudować kampus i mieć pieniądze dla kadry.
          Ale wam wara od dopłat do dziennych, bo przecież prowadzicie działalność
          komercyjną! Czego wam się zachciewa! Co może jeszcze za zaoszczędzone w ten
          sposób pieniądze wybudujecie sobie kampus dla studentów (podstawówka już wam nie
          wystarcza?) albo zatrudnicie lepszych profesorów?
          • dala.tata Re: jaki skok na kasę 21.06.09, 15:46
            jka zwykle tocq przeczysz sobie. albo chcesz jakosci, albo chcesz zeby doplacac
            wszystkim. zdecyduj sie na cos.
          • flamengista chwila 21.06.09, 16:17
            Jak był boom edukacyjny, nikt tego prywatnym nie bronił. I niektórzy inwestowali
            - SWPS ma ładną siedzibę, WSE i Frycz w Krakowie również.

            Problem w tym, że jakieś 80% prywatnych przypomina tą anonimową szkołę z
            pipidówy - bez własnej siedziby, bez kadry - maszynkę do wyciągania pieniędzy od
            naiwnych.

            A teraz wszyscy wyciągają łapę po państwowe pieniądze, akurat jak się zrobiło
            gorzej.

            PS. Uczelnie publiczne nie łamią konstytucji, sprawa już była wcześniej badana i
            nie wiem czy o TK się nie otarła.
    • dabrowskypaul Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 20.06.09, 23:06
      Wlasciwie to ci "prywatni" rektorzy maja 100% racje!
      Skończmy z obłudą. Chcemy, by rząd wypełnił konstytucyjne prawo
      dostępu każdego obywatela do bezpłatnej edukacji. Prywatne szkoły
      wydają dyplom magisterski z orłem polskim tak jak uczelnie
      państwowe. Dlaczego dzielimy młodzież na lepszą, której państwo
      gwarantuje darmowe studia, i gorszą, która musi za nie płacić?- mówi
      prof. Mirosław Zdanowski, rektor warszawskiej Akademii Finansów.
      Zapewnia, że reprezentuje całe środowisko uczelni niepublicznych,
      jest ich w kraju 360.
      • charioteer1 Kagan, przestan smiecic 20.06.09, 23:09
        z laski swojej
        • adept44_ltd Re: Kagan, przestan smiecic 20.06.09, 23:23
          co tu się dzieje - kagan śmieci z laski swojej, sendi posuwa naukę światową, ech
          chyba mod śpi...
          • dabrowskypaul Re: Kagan, przestan smiecic 20.06.09, 23:39
            Ale laskawca z tego Kagana!
          • niewyspany77 Re: Kagan, przestan smiecic 20.06.09, 23:55
            adept, to ja mysle, ze moze jednak nie chcemy wiedziec co robi mod?
            • adept44_ltd Re: Kagan, przestan smiecic 21.06.09, 00:05
              to jest jakiś koszmar ;-)))
    • eni.huso Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 21.06.09, 00:17
      dlaczego panstwo ma doplacać do czegokolwiek. powinni wprowadzić czesne na
      uczelniach panstwowych. ja widze wiele zalet m. in. podatnicy nie musieli by
      utrzymywać wielu studentów, którzy na studiach nie powinni byli się znaleść w
      ogóle, zwiekszyloby to tez konkurencyjność itd, na rynku zostałyby tylko dobre
      szkoły itd.
      a obywatel powinien miec dostep do nauczania podstawowego i sredniego
      bezplatnego. moze jeszcze niech panstwo doklada do prywatnych podstawowek i
      szkół srednich? i w ogole wrocmy do głebokiego socjalizmu mysle, najlepiej zeby
      był dostęp za darmo do wszystkiego a w szczególnosci do internetu :P
    • pr0fes0r Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 15.07.09, 19:49
      No to prywatne uczelnie strzeliły focha:

      "Żądania uczelni niepublicznych w Polsce, m.in. wprowadzenie zasady rzeczywistej
      konkurencji w szkolnictwie wyższym, usunięcie patologii na uczelniach
      publicznych, a także zmiany ustawowe zapobiegające marnotrawstwu środków z
      budżetu państwa - przedstawili rektorzy niepublicznych szkół wyższych, którzy w
      środę w tej sprawie spotkali się z premierem Donaldem Tuskiem.

      Do czasu spełnienia tych żądań - jak poinformował PAP prezes Stowarzyszenia
      Rektorów i Założycieli Uczelni Niepaństwowych, rektor Akademii Finansów w
      Warszawie prof. Mirosław Zdanowski - uczelnie niepubliczne nie będą
      uczestniczyły "w pracach organów działających w strukturze i wokół Ministerstwa
      Nauki i Szkolnictwa Wyższego".
      "

      wiadomosci.onet.pl/2009399,11,item.html
      • charioteer1 Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 15.07.09, 19:56
        Do ***** *****, niech oni zaczna od usuwania patologii u siebie, bo przeciez
        wiekszosc sie do niczego nie kwalifikuje wedlug zasad obowiazujacych w
        jakimkolwiek normalnym systemie.
      • adept44_ltd Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 15.07.09, 20:05
        he, he, ale usunięcia patologii u siebie się nie domagają... pyszne!
    • tocqueville Re: Prywatne uczelnie chcą dopłat do czesnego 15.07.09, 21:22
      może was teraz zaskoczę, ale uważam, że przez trzy lata powinny zostać
      zawieszone pieniądze dla prywatnych uczelni - najpierw konkurencja powinna
      przebiec między nimi samymi. Zobaczymy kto przetrwa. Jest po prostu za dużo
      uczelni prywatnych,a wiele z nich uprawia fikcję (1-2 osoby na pierwszym etacie
      (rektor i dziekan), reszta pożyczona. Niech rozstrzygnie rynek (na razie rynek
      uczelni niepaństwowych).
      Ale te uczelnie które przetrwają powinny już mieć równe szanse. Czyli po 3
      latach, albo płatne studia albo bon.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka