zielka
07.08.09, 14:59
(okropnie sie czyta poprzedni watek z powodow typograficznych, mozemy to przeniesc?)
charioteer1 06.08.09, 22:18
Dane to zbior faktow. Teoria jest potrzebna dopiero do interpretacji tych faktow. Nie widze powodu, by klocic sie z danymi, ktore moga miec mniej lub wiecej sensu, lub nie miec go wcale. Moge miec zastrzezenia do sposobu zbierania lub interpretacji danych, ale to jeszcze nie podwaza mojego zaufania do samych danych. Dla mnie dane to jeszcze nie wynik badania. Same dane moga byc przypadkowym zbiorem faktow lub liczb.
dala.tata 06.08.09, 22:39
nie. fakty to fakty. a dane to dane. potrzebujesz teorii, zeby z faktow zrobic dane. w przeciwnym razie, dane dla ciebie sa rownoznaczne z informacja, a to przeciez nie ma snesu. potrzebujesz zalozen, teroii, zeby odsiac w procesie badawczym informacje, ktore sa dla ciebie nierelewantne. od banalnego skryzpienia urzadzenia po mniej banalna wysypke na skorze ktora okazuje sie alergia a nie zapaleniem opon mozgowych.
[...]
charioteer1 07.08.09, 14:39
dala.tata napisał:
> ty mowisz ze dane to fakty,
Dane to zbior wynikow przeprowadzonego w okreslony sposob pomiaru lub obserwacji. W tym sensie jest to fakt - taki pomiar lub obserwacja daly taki wynik.
> a to nie ma sensu.
Moglbys rozwinac?
> rozne dane dajace rozne wyniki nie maja z tym nic wspolnego.
Te same dane dajace rozne wyniki w zaleznosci od sposobu analizy. Mowimy o danych surowych.
Zrodlo