Dodaj do ulubionych

zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa

IP: *.84.radiotel.com.pl 10.06.11, 15:02
Ponieważ wiadomo, że nic jeszcze nie wiadomo, a mnie ciekawość spokoju nie daje, rzucam temat do rozważań, bo 1) może ktoś ma jakieś przecieki 2) może ktoś ma intuicję tak wielką, że spróbuje kawę na ławę ... :)

Teraz istnieją klasy np. z poszerzonym angielskim i matematyką, albo wosem i matmą, albo biologią i jęz. polskim, albo ang. i geografią, czyli kombinacje różne, łamańce humanów ze ścisłymi. I jak w tym wszystkim odnaleźć się, w jakich przypadkach za rok będzie obowiązywać delikwenta np blok łączony z przyrody, a kiedy niejako odgórnie będzie zmuszony do poszerzonej historii?

Jeśli wybierze geografię poszerzoną, to automatycznie poszerzone/wykładane będą wszystkie przedmioty matematyczno-przyrodnicze, czyli fizyka, chemia?

A jeśli będzie w klasie dwujęzycznej(lub z poszerzonym językiem obcym) to już obowiązkowo poszerzone będą wszystkie przedmioty humanistyczne + podstawowa przyroda (a więc bez możliwości rozszerzeń np z biologii czy matmy?).


Chętnie poczytam Wasze opinie w sprawie.

Dla przypomnienia, co za rok czeka młode pokolenie w liceum:
W zakresie podstawowym i w zakresie rozszerzonym:
a) język polski, język obcy nowożytny na poziomie IV. 1, matematyka, język mniejszości narodowej lub etnicznej oraz język regionalny – język kaszubski ----uczeń wybiera: zakres podstawowy lub rozszerzony(wymagania szczegółowe dla zakresu rozszerzonego obejmują także wszystkie wymagania szczegółowe z zakresu podstawowego)
b) historia, wiedza o społeczeństwie, geografia, biologia, chemia, fizyka i informatyka – uczeń obowiązkowo realizuje zakres podstawowy (zakres rozszerzony stanowi kontynuację nauczania danego przedmiotu w zakresie podstawowym).
W IV etapie edukacyjnym wprowadzono przedmioty uzupełniające: zajęcia artystyczne oraz ekonomię w praktyce - do wyboru przez ucznia.
Ponadto, dla uczniów, którzy wybiorą kształcenie w zakresie rozszerzonym z przedmiotów humanistycznych przewidziany jest dodatkowo przedmiot uzupełniający: przyroda; a dla uczniów, którzy wybiorą kształcenie w zakresie rozszerzonym z przedmiotów matematyczno – przyrodniczych – przewidziano dodatkowo przedmiot uzupełniający: historia i społeczeństwo.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 11.06.11, 11:56
      Z oczywistych względów mało interesowałam się tematem - jedyne, o czym dosyc często słyszałam to większa przepaśc dzielące przedmioty rozszerzone od tych na poziomie podstawowym.

      Teraz faktycznie kombinacji przedmiotów rozszerzonych jest sporo. Nie wiem czy w nowym systemie będzie możliwe połączenie np matematyki i historii (dosyć popularne połączenie obecnie).

    • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 13.06.11, 12:54
      Jak widać po dyskusji na tym forum:
      oskko.edu.pl/forum/watek.php?w=45672&pst=161#pst161
      nawet dyrektorzy szkół nie wiedza, jak to będzie. Mając dziecko w I klasie gimnazjalnej już się zaczynam niepokoić, a gdybym miał w drugiej, byłbym naprawdę wściekły, nie wiedząc tak naprawdę, co za rok czeka moje dziecko i czy będzie w ogóle w stanie realizować swoje plany w szkole czy będzie skazane na uczenie się w domu, jeśli zestaw jego zainteresowań nie podejdzie pod żadną propozycję liceum. i nie będzie niektórych przedmiotów, które go interesują, kontynuowac nawet w zakresie podstawowym.
      • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 13.06.11, 23:13
        I w sumie obawiam się jednego - że pierwszy rok reformy w liceum szkoły sobie odpuszczą, uznając, że skoro wszyscy idą w pierwszej klasie równo, kończąc tak naprawdę program gimnazjum, to się nie ma co spieszyć, a po I klasie nagle się okaże, że szkoła jednak nie oferuje zajęć rozszerzonych z tego czy owego albo że za mało chętnych się zebrało, albo że nie może wybrać konkretnego przedmiotu rozszerzonego, bo plan, godziny itp i dziecko zostanie w tej szkole z ręką w nocniku.
        • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 15.06.11, 16:06
          Dzięki za wszystkie głosy; widzę, że nie tylko ja mam problem.

          > I w sumie obawiam się jednego - że pierwszy rok reformy w liceum szkoły sobie o
          > dpuszczą, uznając, że skoro wszyscy idą w pierwszej klasie równo, kończąc tak n
          > aprawdę program gimnazjum, to się nie ma co spieszyć, a po I klasie nagle się o
          > każe, że szkoła jednak nie oferuje zajęć rozszerzonych z tego czy owego albo że
          > za mało chętnych się zebrało, albo że nie może wybrać konkretnego przedmiotu r
          > ozszerzonego, bo plan, godziny itp i dziecko zostanie w tej szkole z ręką w noc
          > niku.

          A wiesz, że ja mam identyczne obawy... I stąd ten post:(
            • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 16.06.11, 14:59
              Dzięki, ale chyba nie do końca wyjaśni:(

              14) 30 godz. geografii, a jeśli wybierze program rozszerzony jeszcze dodatkowo 240 godz.,
              15) 30 godz. biologii, a jeśli wybierze program rozszerzony jeszcze dodatkowo 240 godz.,
              16) 30 godz. chemii, a jeśli wybierze program rozszerzony jeszcze dodatkowo 240 godz.,
              15
              17) 30 godz. fizyki, a jeśli wybierze program rozszerzony jeszcze dodatkowo 240 godz.,
              18) 120 godz. bloku przyroda, jeśli nie wybrał programu rozszerzonego geografii, biologii,
              chemii lub fizyki,


              Wybiera przykładowo tylko geografię rozszerzoną i co dalej ... (z blokiem)?
              A jak wybierze chemię, fizykę i matematykę, to będzie miał dodatkowo blok przyrodniczy czy z automatu poszerzenie z biologi i geografii? A może bloki będą podzielone z na poszczególne przedmioty i uczeń będzie musiał zaliczać tylko tę część, dla której nie wybrał poszerzenia?

              Poza tym w jednych dokumentach jest mowa o bloku matematyczno-przyrodniczym, a w innych matematyka jest traktowana jako odrębny wybór.

              • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 16.06.11, 20:30
                Gość portalu: gość napisał(a):


                > Wybiera przykładowo tylko geografię rozszerzoną i co dalej ... (z blokiem)?
                > A jak wybierze chemię, fizykę i matematykę, to będzie miał dodatkowo blok przyr
                > odniczy czy z automatu poszerzenie z biologi i geografii? A może bloki będą po
                > dzielone z na poszczególne przedmioty i uczeń będzie musiał zaliczać tylko tę c
                > zęść, dla której nie wybrał poszerzenia?

                Z tego to chyba wynika, że jak wybierze np. fizykę rozszerzoną, to żadnej przyrody robić nie musi (i chyba nie może). Zatem kończy biologię i chemię po I klasie z wiedzą praktycznie gimnazjalną, chyba że wybierze je na rozszerzeniu. Ale też za dużo rozszerzeń nie może wziąć, bo się nie zmieści z innymi godzinami. Za to ma przez dwa lata po 4 godziny dodatkowe obowiązkowe rozszerzenie z filozofii czy tam kultury antycznej, nie licząc tego bloku historia i społeczeństwo. No nie wiem.
                      • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 17.06.11, 22:17
                        joa66 napisała:

                        > Dzięki. Rozumiem, że zasada o punktowaniu 4 wybranych przedmiotów (do 18 pkt za
                        > 6) pozostaje niezmieniona? Bo to najbardziej kolezanke interesuje.
                        Też się nad tym zastanawiam - ale nigdzie nie udało mi się jeszcze tego znaleźć.
                        • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 17.06.11, 22:23
                          jakw napisała:

                          > joa66 napisała:
                          >
                          > > Dzięki. Rozumiem, że zasada o punktowaniu 4 wybranych przedmiotów (do 18
                          > pkt za
                          > > 6) pozostaje niezmieniona? Bo to najbardziej kolezanke interesuje.
                          > Też się nad tym zastanawiam - ale nigdzie nie udało mi się jeszcze tego znaleźć
                          tzn podejrzewam, że nadal będą punktowane 4 przedmioty - kwestia tylko ile miałoby być tych punktów. Przy maks 150 z egzaminu i zostawieniu 100 za resztę (stopnie z wybranych przedmiotów, średnia, osiągnięcia) będzie to oznaczało zwiększenie wagi egzaminu. Żeby waga egzaminu była taka jak poprzednio należałoby za resztę przyznawać 150 punktów.
            • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 17.06.11, 00:13
              Osoba wybierająca
              naukę na poziomie rozszerzonym wyłącznie z przedmiotów humanistycznych powinna
              pogłębić swoją wiedzę z dziedziny nauk przyrodniczych w ramach przedmiotu przyroda;
              a osoba wybierająca poziom rozszerzony wyłącznie z nauk przyrodniczych i ścisłych powinna
              pogłębić swoją wiedzę z historii, wiedzy o społeczeństwie i wiedzy o kulturze w ramach
              przedmiotu historia i społeczeństwo.

              No cóż, wychodzi na to, że jak ktoś będzie chodził do mat-hist to nie będzie musiał mieć ani przyrody, ani wosu czy wiedzy o kulturze?
                • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 17.06.11, 22:27
                  Ale nie ma tam nic o tym, że osoby nie mające rozszerzenia z przedmiotów przyrodniczych mają mieć przyrodę. Przyrodę mają mieć uczniowie mający rozszerzenia wyłącznie z przedmiotów humanistycznych. Otóż ktoś mający rozszerzenie z historii i matematyki nie ma rozszerzenia wyłącznie z przedmiotów humanistycznych, bo matematyka przedmiotem humanistycznym nie jest...
                  I ciekawe, czy np. ktoś w mat-fizie będzie miał przyrodę czy oddzielnie chemię, biologię i geografię??
                  • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 18.06.11, 14:21
                    > b]wyłącznie[/b] z przedmiotów humanistycznych. Otóż ktoś mający rozszerzenie z
                    > historii i matematyki nie ma rozszerzenia wyłącznie z przedmiotów humanistyczny
                    > ch, bo matematyka przedmiotem humanistycznym nie jest...
                    > I ciekawe, czy np. ktoś w mat-fizie będzie miał przyrodę czy oddzielnie chemię,
                    > biologię i geografię??

                    Z tego, co się zorientowałem, maematyka w ogóle ni ema nic do przedmiotów uzupełniających (tzn. historia i społeczeństwo oraz przyroda). Natomiast ktoś z klasy mat-his będzi emiał przyrodę, bo nie robi żadnego z przedmiotów przyrodniczych, natomiast nie robi przedmiotu humanistycznego, bo ma historię.

                    Ktoś w mat-fizie niestety nie będzie miał już od drugiej klasy ani chemii ani biologii, ani przyrody, bo robi fizykę.
                    • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 18.06.11, 14:26
                      Tzn w I klasie, odwalane s po godzinie tygodniowo wszystkie przedmioty w celu uzupełnienia programu gimnazjalnego (bo już niczego nie powtarza a tylko kończy materiał), a potem, jak ktoś nie wybierze z czegos rozszerzenia, to już się z tą dziedzina nie spotka. Ktoś z mat-fizu pozostanie z wiedzą z biologii, chemii czy geografii praktycznie gimnazjalną. Tylko fizykę będzie miał na poziomie licealnym.
                      Niestety z tego, co widzę po tym, co robi w gimnazjum młodsze, "zreformowane" dziecko, a to, co robił starszy, wcale ta wiedza w gimnazjum nie jest pogłębiona, jak to sobie wymyśliła pani Minister. W żaden więc sposób wiedza gimnazjalna nie zastąpi tego, czego uczeń z danej dziedziny dowiadywał się w zakresie podstawowym w liceum.
                      • joa66 Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 18.06.11, 16:10
                        Gdybym była rodzicem obecnego drugoklasisty przygotowałabym listę pytań (np w porozumieniu z innym rodzicami) i zaniosła ją wychowawcy lub dyrekcji z prośbą o zebranie na samym początku września, na którym wątpliwe sprawy będą wyjasnione. Pytania lepiej przedstawic jak najszybciej, bo szkole też może zająć troche czasu, żeby znaleźc na nie odpoiwedź. Większośc nauczycieli i tak pewnie 'coś" powie na zebraniu, ale zapewne "coś" będzie niewystarczające.

                        Kiedy jesienią będą znane odpowiedzi na te pytania (dotyczące i rekrutacji i przyszłej nauki) zastanowiłabym sie razem z dzieckiem na jakie rzeczy zwracać uwagę, o co pytać w wybranych liceach (np. na zebraniach informacyjnych). Nie zostawiłabym tej sprawy dziecku - owszem może samo chodzić do liceów, ale po wcześniejszej rozmowie z rodzicami na temat jak wyżej.

                        Zastanowiłabym się też natym czy jest coś co można "załatwić" poza szkołą (np jezyki obce, lekcje matematyki o starszego brata studenta matematyki, itp) - nie po to, żeby z tego koniecznie korzystać, tylko, żeby w sytuacji trudnego wyboru wiedziec jakie są konsekwencje i mozliwości związane z każdą opcją.

                        Życze powodzenia i nie zazdroszczę .
                      • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 19.06.11, 23:09
                        Znaczy się, w momencie kończenia gimnazjum uczeń musi podjąć decyzję co najchętniej zdawałby na maturze. Bezsens totalny. Jestem w stanie zrozumieć w klasie mat-fiz przedmiot typu "historia i społeczeństwo" zamiast historii, wosu i czegoś tam jeszcze, brak chemii czy geografii na poziomie podstawowym już niekoniecznie. Podobnie w biol-chemie brak przedmiotu typu fizyka na poziomie podstawowym też wydaje mi się jednak trochę bez sensu.
                        Jak jeszcze dowiem się, że jak ktoś wybiera rozszerzoną historię i polski to nie będzie miał ani wosu, ani wiedzy o kulturze to się już wcale nie zdziwię.
                        • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 20.06.11, 09:58
                          > Znaczy się, w momencie kończenia gimnazjum uczeń musi podjąć decyzję co najchętniej
                          > zdawałby na maturze. Bezsens totalny.

                          Powiem więcej: już w momencie rozpoczęcia nauki w gimnazjum uczeń powinien mieć świadomość, ze o ile nie pójdzie w kierunku np. chemii czy fizyki, to wiedza, którą właśnie zdobywa z tych dziedzin, będzie mu musiała wystarczyć do końca życia prawdopododobnie, bo więcej niż teraz już się w systemie szkolnym nie nauczy (chyba że sam sięgnie po jakieś książki z tych dziedzin).
    • malgosiach.2 Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 20.06.11, 10:44
      Czytałam dyskusję o nowej podstawie programowej tak po łebkach, bo to przecież dopiero za rok wchodzi więc mojej córki juz nie dotyczy. Właśnie mnie jednak oświeciło, ze jesli dostanie się do klasy dwujęzycznej "zerowej" to chyba jednak 'załapie" się na nową podstawę?
            • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 20.06.11, 13:43
              A ja nie boleję nad tym, że edukację wielu przedmiotów uczeń skończy na poziomie gimnazjum czy I lic. Tak naprawdę wiele szczegółów z przedmiotów szkolnych w życiu nie przydaje się zwykłemu śmiertelnikowi czy też nawet specjaliście. Co więcej, teoretycznie podobają mi się niektóre założenia, np. to, aby po pierwszej klasie dokonywać wyboru i koncentrować się na wybranych dziedzinach (tak, znam głosy , że za młodzi na takie decyzje, ale wahać to można się i do 30-stki:). Zresztą lepiej podjąć decyzję w 1 lic niż 3 gimn.

              Bardziej martwi mnie natomiast to, że po prostu może okazać się, że wolny wybór rozszerzeń to kolejna fikcja. I tak naprawdę to szkoła (biorąc pod uwagę swoje moce przerobowe) będzie niejednokrotnie na bieżąco narzucać/ograniczać rozszerzenia. I co wtedy taki człowiek w drugiej klasie będzie miał do powiedzenia? Szkołę zmieni?

              A programy w klasach dwujęzycznych stanowią dla mnie dodatkową zagadkę. No bo jak można przez tyle czasu nie ustalić szczegółów stosownym rozporządzeniem tylko tak czekać na ostatnią chwilę?
                • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 20.06.11, 14:52
                  > Przy okazji kolejne pytanie. Czy ktoś z Was orientuje się, jak się ma program p
                  > odstawowy obecnego liceum do braku rozszerzeń z takich przedmiotów, jak fizyka,
                  > chemia, biologia, geografia w nowym systemie? Tzn czy nowe treści programowe z
                  > ostaną rzeczywiście bardzo ograniczone w porównaniu z dzisiejszym liceum?

                  Nie ma czegos takiego jak program podstawowy w liceum wg reformy. I klasa liceum (tzw. podstawa) jest poświęcona tylko i wyłącznie na dokończenie pewnych tematów, których nie ma w gimnazjum, np. z historii - "robi się" okres po I wojnie światowej (gimnazjum kończy się na I wojnie), z chemii - praktyczne zastosowanie chemii, np. mydła, itp., fizyka - grawitacja i astronomia (tego nie ma w programie "nowego" gimnazjum).
                  • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 20.06.11, 15:22
                    >I klasa liceu
                    > m (tzw. podstawa) jest poświęcona tylko i wyłącznie na dokończenie pewnych tema
                    > tów, których nie ma w gimnazjum,

                    Myślisz chyba o "nowym" gimnazjum? Ja natomiast chciałabym porównać program :"stare" gimnazjum i liceum, kontra te oba po reformie.

                    Ja trochę zgadzam się z ogólnikami reformy, bo jak widzę, że uczeń trzeci raz "przerabia" starożytność, która nie pasjonuje go, to pytam się: po co? Mądremu wystarczy to, co w gimnazjum, głupi (sorry:-) nawet po liceum niewiele będzie z tego pamiętał. A doczytać coś np. z mitologii to w każdym wieku, poza szkołą można.

                    • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 20.06.11, 19:23
                      "A doczytać coś np. z mitologii to w każdym wieku, poza szkołą można. "

                      W zasadzie moje dziecko może doczytać ze wszystkiego. Na dobrą sprawę historia jest też w podstawówce. Po co więc ją powtarzać w gimnazjum? I nie wiem, po co jest chemia i fizyka w gimnazjum, skoro stwierdzamy, że większości ludzi wystarczy ogólne pojęcie o przyrodzie? Mądry sobie doczyta, a głupiemu szkoda tłuc te rzeczy w gimnazjum, bo i tak nie zrozumie, czyż nie? I nie wiem, po co się tłucze w tych wszystkich szkołach język polski. Przecież każdy może sobie te wszystkie lektury doczytać w domu, a pisać każdy po polsku i tak przecież potrafi. Języki obce też w zasadzie nie wiem po co są w szkole, skoro każdy może sobie pójść na kurs i się tam znacznie lepiej nauczyć.
                      W sumie racja - wystarczy tak na dobrą sprawę nauczyć młodzież doczytywania i całą edukację mamy z głowy.

                      > Myślisz chyba o "nowym" gimnazjum? Ja natomiast chciałabym porównać program :"s
                      > tare" gimnazjum i liceum, kontra te oba po reformie.

                      Ale co chcesz porównać? Poziom rozszerzony będzie podobny. Poziom podstawowy nie, bo z całej reszty uczeń będzie wiedział tyle, ile zapamięta z gimnazjum. Plus to, co doczyta.
                      • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 21.06.11, 11:20
                        > W sumie racja - wystarczy tak na dobrą sprawę nauczyć młodzież doczytywania i c
                        > ałą edukację mamy z głowy.

                        Złożyłam ten wątek, aby dyskutować o konkretach związanych z reformą. Dyskutować natomiast nad gustami to można w nieskończoność i każdy będzie uważał, że to on ma rację:-). Więc przyjmując Twój punkt widzenia o konieczności wtłaczania wszystkim uczniom szczegółów z chemii, biologii, fizyki, historii, itp aż do matury, odpowiem: uważam, że program liceum jest przeładowany, a przy tym mało przydatny życiowo. Co więcej, jeżeli trafiłby się komplet bardzo wymagających , nadgorliwych nauczycieli z każdego przedmiotu, bezwzględnie wymagających każdego szczegółu z podstawy programowej, to życie uczniów zamieniłoby się w horror dla idei.
                        Tymczasem przytłaczająca większość rodziców z maturą i tak nie jest w stanie pomóc swoim dzieciom z materiału na poziomie gimnazjum (co mnie lekko dziwi), z czego wniosek prosty na temat zdobywanej wiedzy w szkole. Nie będę jednak rozwijała tu tego tematu, bo zaśmieci istotne informacje w tym wątku.

                        >Poziom podstawowy nie, bo z całej reszty uczeń będzie wiedział tyle, ile zapamięta z gimnazjum
                        Ale nie chodzi mi o to ile uczeń zapamięta (to kwestia zdolności, nauczyciela, pracowitości), ale o porównanie zakresu materiału ( podstawowego), czyli podst+gimn (stare)+liceum(stare) kontra podst+gimn (nowe)+1kl liceum+blok tematyczny
                        • menodo Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 21.06.11, 11:41
                          > Złożyłam ten wątek, aby dyskutować o konkretach związanych z reformą."

                          hehe:D Zalozylas ten watek z nastepujacymi pytaniami:

                          "Ponieważ wiadomo, że nic jeszcze nie wiadomo, a mnie ciekawość spokoju nie daje, rzucam temat do rozważań, bo 1) może ktoś ma jakieś przecieki 2) może ktoś ma intuicję tak wielką, że spróbuje kawę na ławę ... :) "
                        • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 21.06.11, 12:53
                          Jak chcesz sobie porównywać wszystkie przedmioty, to wejdź na stronę MEN, weź starą podstawę i porównuj z nową:
                          www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=230&Itemid=290
                          Ja wszystkiego porównywać nie zamierzam, bo mi na to szkoda życia. Porównałem dokładnie dwa przedmioty (chemia, fizyka), które mnie osobiście interesują i stwierdzam, ze uczeń nie wybierający rozszerzenia po reformie będzie wiedział mniej niż uczeń starego liceum idąc podstawą. O ile mniej - to już sobie porównaj.
                          Masz oczywiście prawo uważac, że Twoje dziecko ma umiec tyle i tylko tyle, ile mu wystarczy do matury i żeby broń boże się nie przemęczyło. Ja wolałbym, żeby
                          1) moje dziecko oprócz dobrego przygotowania do matury było dobrze wykształcone w zakresie ogólnokształcącym, a nie na poziomie gimnazjum,
                          2) miało możliwość wyboru, z czego się chce uczyć więcej, a z czego mniej, a nie żeby mu ktoś mówił, ze skoro wybrało sobie już dwa-trzy rozszerzenia, to z reszty będzie musiało zadowolić się wiedzą z gimnazjum.
                          Uważam, już po pobieżnym przejrzeniu projektów podstawy programowej, że liceum po reformie jest zaprojektowane dla bardzo przeciętnych uczniów, którzy sobie wyraźnie nie radzą z nauką w liceum ogólnokształcącym i "produktem" takiego liceum będzie rzesza ludzi, którzy w przyszłości będą mieli spore problemy z przekwalifikowaniem się, nie wspominając o brakach w wiedzy ogólnej. Osobiście sądzę, że moje dziecko nie jest głupsze ode mnie i w liceum byłoby w stanie poradzić sobie z przyswojeniem wiedzy przyrodniczej na poziomie nauki z wieku XIX i XX, a nie tylko w postaci informacji, które każdy przedszkolak może znaleźć w swojej pierwszej encyklopedii nauki. Nawet gdyby było humanistą. Nie widzę sensu, by obecne pokolenie traktować jak ćwierćinteligentów.
                          Sądzę po prostu, że można było w ramach normalnych przedmiotów rozszerzyć wiedzę, nie powtarzając treści z gimnazjum. I uważam, że przedmiot humanistyczny i przyroda nie są w stanie zastąpić porządnego wykształcenia w ramach przedmiotów - zbyt wiele zależy od wyboru nauczyciela omawianych tematów, a tematy te są czasem kuriozalne. Można mieć tylko nadzieję, ze nauczyciele prowadzący te zajęcia wykażą więcej rozsądku niż reformatorzy z MEN.
                          Zapewne w końcu wszystko wyjdzie lepiej niż to wygląda obecnie, ale jeśli tak, to zapewne dlatego, że nauczyciele będą starali się utrzymać poziom dotychczasowy pomimo reformy, a nie dzięki niej, a nasze dzieci będą w międzyczasie intensywnie doczytywały.
                          • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 21.06.11, 13:04
                            co do starej podstawy, znajdziesz ją np. tu:
                            http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=286%3Adotychczasowa-podstawa-programowa-rozporzdzenie-ministra-edukacji-narodowej-i-sportu-z-dnia-26-lutego-2002-r-dz-u-nr-51-poz-458-z-pon-zm&catid=54%3Aksztacenie-i-kadra-ksztacenie-ogolne-podrczniki-i-programy-nauczania-do-starej-podstawy-programowej&Itemid=79
                          • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 21.06.11, 16:24
                            > Jak chcesz sobie porównywać wszystkie przedmioty, to wejdź na stronę MEN, weź s
                            > tarą podstawę i porównuj z nową:
                            > rel="nofollow">www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=230&Itemid=290

                            OK, może rzeczywiście wejdę w wolnej chwili.

                            >Porównałem dokładnie dwa przedmioty (chemia, fizyka), które mnie osobiście interesują i stw
                            > ierdzam, ze uczeń nie wybierający rozszerzenia po reformie będzie wiedział mnie
                            > j niż uczeń starego liceum idąc podstawą.

                            Dzięki, właśnie o to mi chodziło (tzn. może nie tyle: czy będzie wiedział mniej, ale: że podstawa będzie okrojona).

              • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 20.06.11, 14:56
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Co w
                > ięcej, teoretycznie podobają mi się niektóre założenia, np. to, aby po pierwsze
                > j klasie dokonywać wyboru i koncentrować się na wybranych dziedzinach (tak, zna
                > m głosy , że za młodzi na takie decyzje, ale wahać to można się i do 30-stki:).
                > Zresztą lepiej podjąć decyzję w 1 lic niż 3 gimn.
                >
                Ale to chyba nie jest tak, ze dopiero w II klasie podejmujesz wybór - część zajęć rozszerzonych masz już w I klasie. Tyle że dalej po prostu nie ciagniesz przedmiotów, których nie wybierasz na rozszezrzeniu, z tego, co się zorientowałem
                • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 20.06.11, 15:37
                  > Ale to chyba nie jest tak, ze dopiero w II klasie podejmujesz wybór - część zaj
                  > ęć rozszerzonych masz już w I klasie

                  No właśnie, tego nie wiem:(
                  Mi się wydawało, że w I klasie rozszerzenie dot. będzie tylko języków, a reszta to od drugiej. Czyli pierwsza klasa to jeszcze czas na zastanowienie się.

                  Nawet nie chodzi o to, aby tylko krytykować zmiany (choć wkurza mnie brak stabilności w tej kwestii), tylko aby wiedzieć na czym się stoi (i dotyczy to też dyrektorów)
                  • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 20.06.11, 19:45
                    > > Ale to chyba nie jest tak, ze dopiero w II klasie podejmujesz wybór - czę
                    > ść zaj
                    > > ęć rozszerzonych masz już w I klasie
                    >
                    > No właśnie, tego nie wiem:(
                    > Mi się wydawało, że w I klasie rozszerzenie dot. będzie tylko języków, a reszta
                    > to od drugiej. Czyli pierwsza klasa to jeszcze czas na zastanowienie się.

                    To ponoć byłoby trudne do realizacji, bo każde rozszerzenia to dodatkowe 240 godzin na przedmiot więc trudno byłoby się w dwóch latach zmieścić ze wszystkimi rozszerzeniami, biorąc pod uwagę przedmioty dodatowe. Przynajmniej tak wywnioskowałem z rozmów z nauczycielami znajomego liceum (luźnych, bo nikt jeszcze nic nie wie), którzy mówią, że wybór profilu byłby od razu, a w II klasie można sobie ewentualnie rozważyć zmianę przedmiotu rozszerzonego lub wzięcie dodatkowego/innego. Mam nadzieję, że we wrześniu pojawią się jakieś konkrety.
                    • Gość: gość Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.84.radiotel.com.pl 21.06.11, 11:35
                      > To ponoć byłoby trudne do realizacji, bo każde rozszerzenia to dodatkowe 240 godz

                      Ja akurat byłabym za tym, aby jednak realizować materiał ogólny w I lic, a od drugiej skupić się na przedmiotach rozszerzonych i okrojonych blokach. Byłby jeszcze ten dodatkowy rok do namysłu. No i dobrze byłoby jednak zmniejszyć ogólną ilość zajęć obowiązkowych w klasie maturalnej. Bo nauczyciele krzyczą, że muszą mieć czas na przygotowanie do lekcji, poprawy, itp i nie mogą więcej pracować niż 20 godz tyg. , a uczeń to cyborg, oprócz 35 godz. w szkole, najlepiej, aby drugie tyle spędzał na nauce w domu;)

                      >Mam nadzieję, że we wrześniu pojawią się jakieś konkrety.
                      Też mam taką nadzieję. Albo też będziemy mieć wolną amerykankę i co gmina to inny pomysł.

    • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 12:11
      No dobra, znalazłam coś takiego:
      kuratorium.kielce.pl/files/reforma%20programowa%20ksztalcenia%20ogolnego.pdf
      Ze strony 8 tejże prezentacji wynika, że uczeń w LO (ale możliwe, że od II klasy?) ma mieć polski, matematykę, 2 języki obce, wf i 2-3 maturalne przedmioty rozszerzone oraz blok zajęć przyrodniczych lub humanistycznych dopełniających wybór ucznia oraz inne zajęcia do wyboru. I pewnie wynikałoby z tego, że jak uczeń wybierze rozszerzenie mat-fiz to nie będzie już miał (w każdym razie nie musi mieć) do czynienia z geografią , biologią czy chemią (w końcu wybrał fizykę jako przedmiot przyrodniczy), za to będzie miał historię i społeczeństwo.
      No i ucznowi po mat-fizie pewnie zostanie studiowanie na politechnice (niekoniecznie na wszystkich wydziałach, na niektóre pewnie przydałoby się trochę wiedzy z geografii lub chemii), względnie na niektórych wydziałach ścisłych uniwersystetów (raczej nie na chemii - tam sama wiedza z gimnazjum sprzed 3 lat może być niewystarczająca, nawet jeśli przy rekrutacji nie trzeba mieć matury z chemii). A jak uczniowi w ciągu 3 lat się odmieni z miłością do fizyki to pewnie prędzej , posiłkując się przedmiotem historia i społeczeństwo, nauczy się historii do matury niż tej chemii, biologii czy geografii. No i pójdzie po najmniejszej linii oporu na socjologię...
      • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 12:32
        Właśnie to jest to, co mnie razi w tej reformie - to nierówne traktowanie przedmiotów przyrodniczych i humanistycznych. Uczeń wybierający dajmy na to na rozszezreniu historię, realizuje przedmiot przyroda, gdzie ma tych wszystkich nauk przyrodniczych po trachę każdego. A jednoczesnie realizuje wszystkie dostępne przedmioty humanistyczne w rozszerzeniu. Ma więc sytuację komfortową, bo się kształci w pełni w swoim kierunku oraz po łebkach w całej reszcie. Tymczasem uczeń mat-fizu realizuje obowiazkowo historie i społeczeństwo oraz swój jeden przedmiot przyrodniczy (w tym przypadku fizykę). Tym samym jest w kontekscie nauk przyrodniczych nawet w gorszej sytuacji niż humanista, bo nauka fizyki w zakresie rozszezronym powoduje, że traci kontakt z biologią i chemią, nawet w zakresie popularnym (bowiem nie realizuje już przyrody).
        W kontekście tego, co jest napisane w preambule reformy: "Szkoła powinna tez poświęcić duzo uwagi efektywności kształcenia w zakresie nauk przyrodniczych i ścisłych – zgodnie z priorytetami Strategii Lizbońskiej. Kształcenie w tym zakresie jest kluczowe dla rozwoju cywilizacyjnego Polski oraz Europy" brzmi to kuriozalnie.
          • joa66 Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 17:07
            Ale czy jesteście pewni, że rozszerzenia będa wyglądały tak jak teraz? A może to będzie wybór ściezki np. matematyczno-przyrodniczej?

            I chyba będą podejmowac decyzję po 1 klasie czyli w wieku 17 lat?


            p.s. osobiście uważam, że program programem, ale i tak prawie wszystko zależy od nauczyciela.
            • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 17:22
              joa66 napisała:

              > Ale czy jesteście pewni, że rozszerzenia będa wyglądały tak jak teraz? A może t
              > o będzie wybór ściezki np. matematyczno-przyrodniczej?
              Tego to nie wie nikt - i właśnie o tym jest ten wątek. Ale z dostępnych materiałów na razie nie wynika, że mat-fiz czy biol-chem miałyby mieć na poziomie podstawowym jakiekolwiek inne poza rozszerzanymi przedmioty przyrodnicze.

              > I chyba będą podejmowac decyzję po 1 klasie czyli w wieku 17 lat?
              Reforma przewiduje 6-latki w I klasie, więc docelowo decyzję po I klasie LO będą podejmować 16-latki...


              > p.s. osobiście uważam, że program programem, ale i tak prawie wszystko zależy o
              > d nauczyciela.
              Ale jak nie będzie jakiegoś przedmiotu to i nauczyciela też nie będzie...
                • nika_j Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 18:47
                  Moja koleżanka, która ma dziecko w II klasie gimnazjum dzwoniła do kuratorium i dowiedziała się, że nic jeszcze nie mogą powiedzieć, bo brak rozporządzeń, a w ogóle to dyrektorzy będą mieli jakieś szkolenie za jakiś czas. Znajomy wicedyrektor powiedział mi, że prawdopodobnie (bo na razie do czasu zapewne tego szkolenia) profil nie będzie wybierany po I klasie, a od razu i od razu w I klasie będzie część zajęć (w wymiarze np. godziny dodatkowo) realizowana w wymiarze rozszerzonym zgodnie z profilem. Aczkolwiek większość zajęć rozszerzonych ma być w klasach II-III i jak ktoś się rozmyśli po I klasie, to będzie mógł zrezygnować z jakiegoś rozszerzenia i wziąć następne. Dlaczego już w I klasie? Ponoć jak się przymierzali do próbnego rozłożenia godzin, to nijak nie mogli wcisnąć wszystkich rozszerzeń i zajęć dodatkowych w klasy II-III, żeby nie przekroczyć liczby godzin w tygodniu. A tak naprawdę to się okaże pewnie dopiero w przyszłym roku szkolnym, kiedy szkoły będą układały rekrutację na rok 2012/13.
            • selerr Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 18:57
              joa66 napisała:

              > Ale czy jesteście pewni, że rozszerzenia będa wyglądały tak jak teraz? A może t
              > o będzie wybór ściezki np. matematyczno-przyrodniczej?
              >
              > I chyba będą podejmowac decyzję po 1 klasie czyli w wieku 17 lat?
              >

              Z tego linku, który podała wcześniej morekac (dla przypomnienia: www.kuratorium.szczecin.pl/attachments/501_Nowa_podstawa_programowa.pdf )
              wynika, że rozszerzenia wchodzą już w I klasie
              • joa66 Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 19:22
                Współczuję Wam, bo faktycznie nic nie wiadomo. Nawet rekrutacja- np które 4 przedmioty będą premiowane?

                Mam nadzieję, ze chociaż to się wyjasni już we wrzesniu.

                Widzialłam, że na stronie MEN ramowe plany nauczania sa tylko do gimnazjum włącznie - o liceach - cisza.


                Swoją drogą - teksty na temat reformy na stronach menowskich to w większości bełkot pięknoducha. Zero treści, zero informacji.

                Być może Minister ma dobre intencje, ale chyba już nie ma kontroli nad tym co się dzieje i wszystko rozłazi się w szwach.


        • jakw Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 17:12
          nika_j napisała:

          > > A jak uczniowi w ciągu 3 lat się odmieni z miłością do fizyki
          >
          > No coś ty, sugerujesz, że 16-latek nie wie, co chce robić w dorosłym życiu? ;)
          Mi to się zaczęło krystalizować gdzieś w okolicach 17-18-tki. A całkiem sporo osób po moim mat-fizie zdawało potem na SGH czy geografię. Myślę, że po zreformowanym liceum i mat-fizie bez geografii takie zmiany (wcale nie aż tak drastyczne, skoro większość tych osób na egzaminach wstępnych zdawało po prostu język obcy,matematykę i geografię) mogą być mocno utrudnione. Chyba że ktoś ma majętnych rodziców, którzy zafundują mu prywatne nauczanie całego licealnego przedmiotu na poziomie rozszerzonym. Ta reforma chyba ma służyć dobrobytowi osób zajmujących się korepetycjami...;-/
          • nika_j Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 18:54
            Chyba nie muszę dodawać, że moje pytanie było dość retoryczne. Jak patrzę, na jak różne kierunki poszli absolwenci mojej klasy (biol-chem) i to w czasach, kiedy były egzaminy wstępne, o niebo trudniejsze od samej matury, to stwierdzam, że tak naprawdę byliśmy dobrze przygotowani z mnóstwa przedmiotów, nie tylko kierunkowych.
            Zastanawiam się tylko, czy w przyszłym systemie będzie sens zdawania matur na dwóch poziomach, skoro praktycznie nie będzie przedmiotów w zakresie podstawowym. Bo taka matura podstawowa musiałaby być w zasadzie na poziomie egzaminu gimnazjalnego, a to byłby chyba bezsens. Pożyjemy, zobaczymy.

            • morekac Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa 22.06.11, 23:26
              Jak patrzę, na j
              > ak różne kierunki poszli absolwenci mojej klasy (biol-chem) i to w czasach, kie
              > dy były egzaminy wstępne, o niebo trudniejsze od samej matury, to stwierdzam, ż
              > e tak naprawdę byliśmy dobrze przygotowani z mnóstwa przedmiotów, nie tylko kie
              > runkowych.
              tylko że takiej historii to się człowiek uczył do matury - nawet w mat-fizie.
              • Gość: ja Re: zgadywanka, czyli nowa podstawa programowa IP: *.devs.futuro.pl 25.06.11, 22:25
                > > e tak naprawdę byliśmy dobrze przygotowani z mnóstwa przedmiotów, nie tyl
                >> ko kierunkowych.

                > tylko że takiej historii to się człowiek uczył do matury - nawet w mat-fizie.

                Ale już chemii i geografii - nie. A i tak ludzie zdawali maturę i egzaminy z powodzeniem (dla chętnych były fakultety). Natomiast nauczanie w IV klasie z przedmiotów niekierunkowych i niematuralnych odbywało się po łebkach; odpuszczano całkowicie. Efekt? 100% klasy zdało egzaminy na studia, i to różne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka