Dodaj do ulubionych

Fora otwarte, oupsserwacja...

20.08.09, 10:37
Zauważyłam takie zjawisko na forach otwartych: moderatorzy polecają wątki ze swego forum administracji GW, w nadziei, że trafią na pierwszą stronę Gazety. Są to wątki z gatunku 'desperacko kontrowersyjnych', sypnę z rękawa przykład:

'Wykształciuchy mają najmniejsze penisy?'

Wątek trafia na główną stronę, przyciąga masy, licznik forum się nabija. So far so good. I niby wszyscy powinni być zadowoleni, nie? Jednak lekko dziwi mnie następujący po takim zdarzeniu 'płacz' jakie to okropne, bo dziki tabun oszołomów inwaduje forum i zaśmieca. Plus częste eksponowanie stałych bywalców forum może być groźne dla ich anonimowości.

:D
Obserwuj wątek
    • nawrotka1 Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 11:12
      Sądziłam, że gazeta sama "łowi" takie watki...I zawsze denerwowało mnie bardzo,
      jeśli razem z wątkiem, w którym pisałam, lądowałam na głównej :)
      • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 11:16
        Nie tylko łowi, tak to działa :) Samo w sobie zjawisko niegodne uwagi, gdyby nie
        te płacze po fakcie...
        • nawrotka1 Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 11:29
          Forum otwarte TEORETYCZNIE gotowe jest przecież na te tabuny nowych
          dyskutantów... ;) Anonimowości chyba nikt nie powinien tam szukać
          • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 11:45
            ;) te-o-re-ty-cznie!

            Gotowy to jest licznik, do nabijania postów. :D
            • flisy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 12:13
              Wchodząc na forum otwarte tracisz forumową anonimowość,a nawet na forum ukrytym
              tez za bardzo jej nie masz,czasami ludzie chcący pisać na jakimś otwartym forum
              poradnikowym zakładają na ten czas nowy nick by zachować troszeczkę
              anonimowości,czasami się udaje czasami nie,,,,,co do nabijania licznika to może
              lepszym wyjściem jest większe zainteresowanie się stałymi bywalcami,,,
              • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 13:02
                Rzymianie mówili 'pieniądze nie śmierdzą'. To i masowe posty na 'kontrowersyjne'
                tematy też nie powinny...
                • flisy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 13:11
                  Przyznam ze trochę się czepiasz,bo co to jest niby ten kontrowersyjny temat?
                  • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 13:13
                    Jasne, że się czepiam :) przykład jak wyżej. Cokolwiek, co napędzi tłumy.
                    • flisy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 13:16
                      Ale po to są forumy nieprawdaż?
                      • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 13:17
                        Toż to właśnie napisałam! ;D Tylko po co ten płacz w takim razie?
                        • flisy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 13:23
                          kokieteria:)
                          • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 13:27
                            ;D
                        • mabiwy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 18:37
                          twardycukierek napisała:

                          > Toż to właśnie napisałam! ;D Tylko po co ten płacz w takim razie?

                          "władza" łaknąca świeżej krwi sprawę rozkręca, utyskują stali
                          bywalcy, zawłaszcza ci niezorientowani w mechanizmach.
                          Ale ciekawość mam, co tak alergizuje w stanie liczników i dlaczego
                          to "wstydliwa sprawa" a nie powód do świętowania?
                          • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 19:16
                            Hmmm, tak, bardzo możliwe, że bywalcy nie wiedzą w jaki sposób wątki lądują na
                            pierwszej stronie.
                            Czy alergizuje? Nie wiem, co odpowiedzieć. Logicznie rzecz biorąc strategia
                            pakowania wątków na główną daje tylko jeden rezultat: setki postów na raz, za
                            wszelką cenę. Tak więc chodzi o licznik, prawda?
                            • mabiwy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 19:33
                              zdecydowana część nie wie.

                              kilkakrotnie podkreślałaś,że ilość postów nie jest ważna. Myślę, że
                              nie jest tak do końca. Stan licznika świadczy również o tym, że
                              forum jest żywe, że się na nim, na ogół, dobrze dzieje, że chce się
                              na nim bywać, że nicki się lubią, że nie ma stagnacji itd, itd.
                              Zatem statystyki można odnotowywać z uśmiechem, bez nadmiernej
                              skromności i sztandarowej niechęci.

                              W przypadkach, które wskazujesz, jak sądzę, chodzi raczej o nabór
                              nówek sztuk niż o sam licznik. Chociaż jedno nie przeszkadza
                              drugiemu. Z moich obserwacji, każde forum w jakimś momencie dotyka
                              choćby czasowy zastój. Z bardzo różnych powodów. Wiele zależy od
                              adminów. Nie każdy radzi sobie z taką sytuacją. Niejeden brzydko się
                              chwyta.
                              • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 20.08.09, 20:39
                                Nie, tak nie powiedziałam, natomiast nie jest dla mnie najważniejsza. Nie
                                reklamuję Szpilek w sygnaturce, do tego forum jest zamknięte. Nigdy nie
                                odnosiłam się z niechęcią do Twojego łowienia okrągłych liczb, bawiło mnie to :)

                                Ilość postów niekoniecznie odzwierciedla dobrą atmosferę, wiesz. W naszym
                                przypadku i teraz tak jest, ale nic nie trwa wiecznie. Cieszę się z tego,
                                że tak samo chętnie tu bywam teraz jak i wtedy, gdy pisały tu cztery osoby :)

                                Z ostatnim akapitem się zgadzam. Tylko po prostu bardzo nie lubię hipokryzji.
                                • mabiwy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 21.08.09, 01:07
                                  podtrzymuję to, co napisałem - dokładnie tak mówiłaś :). W
                                  sygnaturce szpile miałaś, dopóki nie zastąpiły ich preferowane przez
                                  Ciebie szpilowe cytaty i charakterystyka adminki ;)

                                  że liczniki nie zawsze zgodne z atmosferą forum napisałem
                                  powyżej:..że się na nim, na ogół, dobrze dzieje, że chce
                                  się na nim bywać, że nicki się lubią,
                                  ..

                                  > że tak samo chętnie tu bywam teraz jak i wtedy, gdy pisały tu
                                  cztery osoby :) ..
                                  powiedziałbym , że właśnie w takim wypadku ilość nie ma znaczenia.
                                  Istotne są wzajemne relacje.

                                  hipokryzja.. czemu zakładasz zakłamanie?

                                  pytania retoryczne :)




                                  hipokryzja.. niekoniecznie
                                  • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 21.08.09, 07:11
                                    Nigdy nie miałam Szpilek w sygnaturce. Ciekawa jestem czemu, nie będąc pewnym, zarzucasz mi kłamstwo? Przecież istnieją moje posty z lutego, marca, kwietnia, maja itd... w żadnym z nich nie ma w ogóle sygnaturki. Moją pierwszą sygnaturką jest dialog z Lupusem, o ile pamiętam wrzuciłam ją pod koniec maja :)

                                    Tak, dla mnie na forum istotne są tylko dwie rzeczy: dobra zabawa i dobre wzajemne relacje. :)
                                    • mabiwy Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 21.08.09, 08:16
                                      nie miałem intencji zarzucać Ci cokolwiek, do tego POMYLIIŁEM SIĘ,
                                      przepraszam!! Szpile masz w wizytówce.

                                      Tak forum, to relaks i zabawa. Dla mnie.

                                      Udanych dni :)
                                      • twardycukierek Re: Fora otwarte, oupsserwacja... 21.08.09, 08:30
                                        Tak.

                                        Wzajemnie! :))
    • milleniusz Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:00
      Chcą się dobrze bawić, zawsze mieć ciekawe tematy, a jednocześnie być we
      własnym, sprawdzonym, bezpiecznym i niemrawym gronie.

      Ja od zawsze jestem za maksymalną otwartością.
      • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:26
        Zgadzam się :)
        Stałe towarzystwo oznacza stagnację, choćby było najwspanialsze...forum musi być
        zmienne, tylko wtedy jest ciekawie. Nawet, jeśli dzieje się to kosztem poziomu
        wypowiedzi :)
        • twardycukierek Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:27
          Hmmm, uważasz, że Szpilki powinny być otwarte?
          • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:43
            Szpilki mają stały dopływ świeżej krwi,jak zauważyłam:) Nie miałam na myśli tego
            forum, pisząc o stagnacji :)

            Fora otwarte stwarzają określone problemy - nie da się uniknąć wycinania i
            potrzeba więcej adminów.
            • milleniusz Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:45

              > Fora otwarte stwarzają określone problemy - nie da się uniknąć wycinania i
              > potrzeba więcej adminów.

              Da się. Wystarczy nie mieć mentalności Czekisty.
              • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:53
                Myślisz, że każde wycinanie to dowód takiej mentalności? Może nie miałes okazji
                obserwować wyczynów ludzi, którzy wpadają w nowe miejsce tylko po to, aby tam
                narzygać i wyjść. Czasem jest to próba rozwalenia forum. Nie zawsze da się to
                zignorować.
                Wierz mi, że nie lubię cenzurowania i nawet bardzo kontrowersyjne wpisy mi nie
                przeszkadzają. Nie gorszą mnie konflikty między forumowiczami, przeciwnie,
                uważam to za naturalne. Ale we wszystkim są granice.
                • milleniusz Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 21:04
                  nawrotka1 napisała:

                  > Myślisz, że każde wycinanie to dowód takiej mentalności?

                  Większość.

                  > Może nie miałes okazji obserwować wyczynów ludzi,
                  > którzy wpadają w nowe miejsce tylko po to, aby tam narzygać i wyjść.

                  Otóż miałem. Niejednokrotnie, w różnych miejscach. Jak ktoś wpada, by narzygać,
                  to robi to po to, by inni go podziwiali. Wystarczy przestać podziwiać, a
                  pacjentowi znudzi się rzyganie. I taki samooczyszczający mechanizm działał na
                  forum, o którym być może pisze Cukierek. Dopóki nie zwyciężyła opcja
                  czekistowska, czyli wycinana prewencyjnego. Teraz będą sobie regulować i jeśli
                  będą chcieli wcielić w pełni w życie, to rzeczywiście będzie potrzeba tabunu
                  cenzorów.

                  Otóż, to jest różnica pomiędzy liberalizmem, gdzie zakładasz, że człowiek jest
                  istotą rozumną i jest w stanie sam o sobie decydować, nawet jeśli czasem
                  popełnia błędy, a totalitaryzmem, gdzie zakładasz, że za tego człowieka trzeba
                  zdecydować, bo może popełnić ten błąd.

                  Błąd popełniony i zrozumiany jest lekcją, która w zdecydowanej większości
                  przypadku zapobiegnie jego powtórzeniu w przyszłości.

                  Pozwólmy ludziom błądzić.

                  > Ale we wszystkim są granice.

                  Owszem. Te granice są wyznaczone przez prawo i aparat represji państwa. Nie ma
                  potrzeby tworzyć quasi-agend by utrzymywać porządek w mikrospołecznościach, na
                  dodatek całkiem wirtualnych.
                  • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 21:23
                    >Jak ktoś wpada, by narzygać,
                    > to robi to po to, by inni go podziwiali. Wystarczy przestać podziwiać, a
                    > pacjentowi znudzi się rzyganie.

                    W większości wypadków to działa. Ale ktoś obrzygany - być może - nie chce oglądać śladów po takich akcjach. Kogoś może to upokarzać - mam na myśli obiekt ataku, nie autora. Mamy wtedy dylemat następujący: czy ważniejsze są zasady, czy samopoczucie forumowiczów.
                    Każdy będzie miał inne zdanie na ten temat, ja zgadzam się z koniecznością usuwania (w uzasadnionych przypadkach) niektórych postów. Jesli zasady miałyby obrócić się przeciwko ludziom, którzy tworzą forum, to pieprzyć zasady :)
                    • milleniusz Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 21:31
                      Oczywiście, że ważniejsze są zasady. Ale z zasady kierujemy się jakimś prawem i
                      jeśli coś obiektywnie narusza czyjeś dobra, to pewnie można i wyciąć. Natomiast
                      jeśli tniemy dlatego, że ktoś się z czymś źle czuje, to ja się źle czuje w
                      towarzystwie takich wycinaczy. Przerabiałem to już niejednokrotnie, a ostatni
                      przypadek jest identyczny z tym co opisujesz. Dokładnie tak robić nie wolno. :)
                      • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 21:55
                        Jeśli nawiązujesz do dyskusji, jaka niedawno miała tu miejsce (czytałam co nieco, ale niestety nie miałam czasu, aby się włączyć), to przyznaję Ci rację w jednej kwestii: tam, gdzie zasady były dokładnie określone i zaakceptowane przez wszystkich, nie powinno się ich łamać pod żadnym pozorem. Zwłaszcza, gdy owe zasady były wypisane na sztandarach :)))
                        Ale ja na tamtym forum nigdy nie pisałam, więc niewiele wiem na ten temat.
                        Większość for prywatnych to fora "autorskie" - i to osobowość założyciela przesądza o tym, jak są prowadzone.
                        • milleniusz Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 22:01

                          > Większość for prywatnych to fora "autorskie" - i to osobowość założyciela
                          > przesądza o tym, jak są prowadzone.

                          To prawda. Forum prywatne, zamknięte może się rządzić innymi prawami i albo się
                          ktoś na to godzi, albo nie. Z tamtym sytuacja przedstawiała się nieco inaczej, a
                          już kiedy się weźmie ideę jego założenia pod uwagę, to widać jak ładnie historia
                          toczy koła, rewolucja zżera swe dzieci, a świnie są równiejsze od równych.

                          Ja, jak często, przesadzam w odbiorze tej sytuacji, ale dobrze mi z tą przesadą.

                          :)
                          • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 22:06
                            > Ja, jak często, przesadzam w odbiorze tej sytuacji, ale dobrze mi z tą przesadą

                            Orwell pokazał mechanizm, więc warto zachować czujność :)))
            • twardycukierek Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:47
              Wiesz, że zawsze uważnie Ciebie słucham :) OK, rozumiem.

              Tak, o to chodzi, między innymi o to. Mnie zależy tylko na zabawie, sprzątać nie mam najmniejszcj ochoty ;)))
          • milleniusz Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:44
            twardycukierek napisała:

            > Hmmm, uważasz, że Szpilki powinny być otwarte?

            Ja mówiłem o tamtym, nie wiem, jak Nawrotka. Nie, nie musi. Dbasz o
            rekrutację, póki Ci się chce, to maszyna działa. :]
            • twardycukierek Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:48
              Tak, wiem :)) ale nie byłam pewna, co miała na myśli Nawrotka.
              Uhmmm, dokładnie tak jak napisałeś jest w tej chwili :)
              • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 20:59
                Ja tez chyba wyjaśniłam, na Twoim zamkniętym panuje większa różnorodność niż na
                niektórych otwartych:) I o to w tym wszystkim chodzi :)
                • twardycukierek Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 21:02
                  Tak, wyjaśniłaś, odpowiedziałam Ci tam u góry ;)))
                  Dzięki za dobre słowo, Nawrotko! Na razie dobrze jest i cieszę się z tego, a
                  wiesz jakie tu były początki ;DDD
                  • nawrotka1 Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 21:46
                    Ja te początki wspominam z ogromnym sentymentem:) Byłaś jak Syzyf :D
                    • twardycukierek Re: Klasyczna schizofrenia 20.08.09, 23:16
                      Ja też, Nawrotko :))) uśmiecham się do Ciebie teraz...
                      Dwa, trzy wpisy dziennie i byłam jak w niebie ;DD Powiedziałaś 'będzie ci bardzo
                      trudno' ;)
                      Syzyf, taaa... chyba nadal trochę jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka