Dodaj do ulubionych

W temacie ematki.

08.09.09, 16:18
Mnie też spotkało wywlekanie wszystkiego co napisałam po tym wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,567,99626384,99626384,Dziewictwo_az_do_slubu_.html
Co mnie podkusiło, żeby go zakładać? suspicious
No i ten wątek zmienił moje zdanie o kilku osobach na forum big_grin
Obserwuj wątek
    • kasiaaa80 Re: W temacie ematki. 08.09.09, 16:21
      a teraz sama to wywlekasz tutaj. Zalinkuj to jeszcze na kilku innych forach tongue_out
    • mearuless oj babko 08.09.09, 16:45
      smile
      pytania mocno ocierajace sie owiare sa zawsze iskrzace...

      ja mysle ze sex przedmalzenski powinien nie byc rozpatrywany jako grzech i nie
      powinien byc czyms co nas [kobiety] wyroznia- jak cnotliwi to oboje!!!

      a ty pina pomysl, moze do swojego malzenstwa wniesiesz zyciowa madrosc,
      przyjazn, lojalnosc, milosc, chec pomocy iwspierania partnera w trudnych
      chwilach a nie tylko cienki fałd błony śluzowej...wink
    • esofik Re: W temacie ematki. 08.09.09, 16:46
      powiem jak przedszkolak:
      bo TY zaczęłaś

      zaatakowałaś forumki i ich rozwiązłość przedślubną, to czmu się
      dziwisz, że zostałaś potraktowana jak niechciana dziewica

      ps. nie mam ślubu, a bzykam się bo lubię
      • pina_colada88 Re: W temacie ematki. 08.09.09, 17:05
        Ja nikogo nie zaatakowałam, nie to miałam na celu.
        Aha, wcale nie napisałam, że będę czekać do ślubu.
        Jeżeli będę czuła, że to odpowiedni moment, to będzie to odpowiedni moment.
        W większej mierze chodziło mi o to, że albo się przyjmuje wiarę taką jaka jest,
        ale nie wybiórczo.
        • e.logan Re: W temacie ematki. 08.09.09, 17:45
          Pinia sorry ale takie forum jak ematka nie jest dobrym miejscem na
          rozwarzania tego typu. Jesli piszesz o czym tak intymnym jak swoja
          dziewiczosc, przyznajesz sie tam ze nie ustawiaja sie do niej
          kolejki to pozwalasz na ingerencje w swoja intymnosc innym. No tyle
          o mnie wiedza ile o sobie opowiem.

          Nie wiem czego oczekiwalas ale wacik juz zszedl chyba z strony
          glownej a ty go linkujesz tutaj i co chcesz kontynuowac ta dyspute ,
          mamy ich potepic czy co?..
          Przeciez znasz mentalnosc ematki wiec liczenie na delikatnosci
          wyrozumialsc tam to jak liczenie na BN w maju.

          Tez jestem wierzaca ale jakos nie przyszlo mi do glowy rozwazac
          mojego stosunku i zaangazowania w wiare z kims kogo znam jedynie z
          klikanych liter. A forumujac watek tak jak z forumowalas wywolalas
          do odp. wszystkie kobiety ktore uprawialy seks przed slubem .
          Zadajesz niewygodne pytanie i dziwisz sie z ataku??



          • babowa Re: W temacie ematki. 08.09.09, 19:05
            No tyle o mnie wiedza ile o sobie opowiem.

            logan zawsze o tym mysle gdy ktos czuje sie urazony, bo mu na forum
            cos wypominaja(ostatnio sprawa matysiaka)
            na ile drzwi otwieramy na tyle z butami właza
        • dlania Re: W temacie ematki. 08.09.09, 19:10
          pina_colada88 napisała:

          > Ja nikogo nie zaatakowałam, nie to miałam na celu.
          > Aha, wcale nie napisałam, że będę czekać do ślubu.
          > Jeżeli będę czuła, że to odpowiedni moment, to będzie to odpowiedni moment.

          Ojej, a jak sie ma do tego twoja konsekwentna, niewybiórcza i mocna wiara katolicka?
        • esofik Re: W temacie ematki. 08.09.09, 20:12
          ale zabrzmiało jak kazanie z ambony

          > Aha, wcale nie napisałam, że będę czekać do ślubu.
          dlaczego? nie jesteś wierzącą, praktykującą katoliczką?
          nie chcesz zachować skarbu dla męża? dlaczego?
    • madameblanka Re: W temacie ematki. 08.09.09, 17:49
      no pina masz racje, albo katolicy przestrzegaja 10-ciu przykazań albo nietongue_out A tu
      pieprzyc sie chce, ale wszem i wobec głosi że gorliwa katoliczka.
      Ja osobiście jestem za spaniem ze sobą przed ślubem, a nakaz który narzuca
      religia - niespania przed ślubem, jest poprostu idiotyczny i jak widzimy
      najczęściej nierealny i rzadko kto go respektuje.
      • liwilla1 Re: W temacie ematki. 08.09.09, 17:54
        pinka, ja jestem niewierzaca, ale uwazam, ze albo sie w cos wierzy i przestrzega
        regul wiary, albo sie nie wierzy. religia to nie szwedzki bufet.teoretycznie
        mialas wiec racje of kors.
        ale z drugiej strony tak postawilas sprawe, ze sporo osob poczulo sie urazonych.
        w sumie to troche sie nie dziwie, bo uzurpowac sobie prawo do oceny innych i
        prawic moraly jest troche nie teges, gdy sie nie ma pokusy.
        niemniej jednak niektore posty... nie byly mile uncertain
        • madameblanka Re: W temacie ematki. 08.09.09, 17:59
          liw, czemu miały poczuc sie urażone? Czym? Tym że źle czynią i ktoś to śmiał
          zauważyć, ba skomentować! Pina /jak każdy/ ma prawo do wyrażania swojej opinii.
          To że było to nie na rękę paru osobom to druga sprawa.
          acha, też nie jestem katoliczką.
          • liwilla1 Re: W temacie ematki. 08.09.09, 18:04
            tak jak napisalam - urazone faktem, iz pina w pewnym sensie udziela reprymendy
            nie majac do tego "uprawnien". wiesz, na zasadzie "ja nie mam to i innym
            odmawiam". mysle, ze o to wlasnie chodzilo.
          • doral2 Re: W temacie ematki. 08.09.09, 18:05
            ja przepraszam, może ja niezbyt dobrze znam pismo święte i nie bardzo jestem
            praktykująca i wierząca, ale czy ktoś mógłby mi powiedzieć, w którym to
            dokładnie miejscu w biblii jest coś o seksie przedmałżeńskim??

            i proszę do tego nie mieszać kościoła, bo biblia i wiara to coś zupełnie innego
            niż kościół katolicki.

            na marginesie - w meksyku, który jest bardzo wierzącym krajem, seks
            przedmałżeński, wielodzietność (w tym wieloojcowość, czyli każde dziecko z
            innym) jest na porządku dziennym i nikomu to nie przeszkadza.
            • liwilla1 Re: W temacie ematki. 08.09.09, 18:08
              Meksyk to dziwne miejsce smile chcialabym tam pojechac. taka mieszanka
              "cywilizacji" zaszczepionej przez chrzescijanskich najezdzcow i kultury
              rdzennych mieszkancow tych ziem (stad np kult swietej smierci chyba). generalnie
              egzotyczne miejsce i pod wzgledem klimatu, i kultury smile
            • madameblanka mówisz - masz:) 08.09.09, 18:57
              przytaczam cytat:

              "Podobnie jak wszystkie inne rodzaje niemoralności seksualnej, seks
              przedmałżeński jest ustawicznie potępiany przez Pismo Święte (Dzieje Apostolskie
              15:20; List św. Pawła do Rzymian 1:29, 1 List św. Pawła do Koryntian 5:1;
              6:13,18; 7:2; 18:8; 2 List św. Pawła do Koryntian 12:21; List św. Pawła do
              Galatów 5:19; List św. Pawła do Efezjan 5:3; List do Kolosan 3:5; 1 List św.
              Pawła do Tesaloniczan 4:3; List św. Judy 7). Biblia uznaje abstynencję seksualną
              przed ślubem. Przedmałżeński seks jest tak samo zły jak zdrada czy inne formy
              niemoralności seksualnej, ponieważ wszystkie one dotyczą seksu z osobą, która
              nie jest naszym małżonkiem. Seks między ludźmi, którzy są małżeństwem, jest
              jedyną zdrową relacją seksualną, jaka podoba się Bogu (List do Hebrajczyków 13:4)."
              • doral2 Re: mówisz - masz:) 08.09.09, 19:01
                aha, możliwe.
                ale mówiąc szczerze - guzik mnie to obchodzi smile
                nie urażając oczywiście niczyich uczuć religijnych smile
    • serei Re: W temacie ematki. 08.09.09, 18:12
      Pina a po jaki kij znów do tego wracasz? wątek był burzliwy, powiedziałaś co
      chciałaś, usłyszałaś pewnie nie to czego oczekiwałaś więc po kiego grzyba to
      kontynuować? Kobieto jesteś młoda jak szczypior na wiosnę i łatwo swoje zdanie
      wyrażać skoro się nigdy nawet namiastki seksu nie powąchało. Sory wiara wiarą
      ale ja bym nigdy nie odważyła się związać z facetem o którym nie mam pojęcia
      jaki jest w łożku, seks jest przyczyną wielu rozwodów i jest cholernie ważny w
      małżeństwie wbrew pieprzeniu że tylko miłość i szacunek się liczą. Jak ja mam
      spędzić resztę życia z facetem który mnie nie dość że nie zadowala, nie lubi
      eksperymentować, nie chce seksu częściej niż co dwa dni to ja wolę sobie w łeb
      strzelić niż być sfrustrowaną i rozgoryczoną małżonką do usranej śmierci o!
      • aga9001 Re: W temacie ematki. 08.09.09, 19:06
        Pina chciałaś sie pochwalic, że umiesz poczytne i kontrowersyjne
        wątki zakładać? A może mamy skrytykować te które sie tam
        wypowiadały??
        Bo nie kaman o co chodzi.

        A poza tym IMO osoba w tak młodym wieku nie do końca ukszłtowana w
        kwestiach seksualności, która nigdy tego nie spróbowała nie jest w
        pełni obiektywna.
        Ciekawe czy za pare lat jak bedziesz miała męża, chłopaka czy
        bedziesz miała nadal takie samo zdanie.
    • karra-mia Re: W temacie ematki. 08.09.09, 20:18
      pina ale co zdziowiona jesteś??
      a powiedz ty mi, dlaczego założylaś ten wątek co?
    • triss_merigold6 Zdziwiona? 08.09.09, 20:53
      Podkładasz się jak dziecko i jesteś zdziwiona, że zarobilaś parę
      wirtualnych uwag? I tak ematki były delikatne.
      I sorry, zakładanie wątku o seksie przez pannę, która nie ma o tym
      praktycznego pojęcia jest cokolwiek komiczne.
      BTW mnie kwestia grzechu nie dotyczy, bo jestem ateistką. Tak,
      obchodze swięta, bo lubię.
    • bernimy mnie tylko jedna rozbawiła odpowiedź 09.09.09, 10:43
      na pytanie dlaczego:

      "bo chłopcy zmuszają do udowodnienia miłości"


      OMAJGOT big_grinbig_grinbig_grin
      • liwilla1 noooo :) 09.09.09, 10:48
        txt jak dla pochlastow z bravo wink
        wiem, bo sama takowym bylam tongue_out
        • e.logan Re: noooo :) 09.09.09, 10:53
          A znacie dziewczyne ktora uzyla tekstu.;"jak nie chcesz ze mna pojsc
          do lozka to znaczy ze mnie nie kochasz." smile
          • liwilla1 Re: noooo :) 09.09.09, 11:00
            znamy smile
            ja tak powiedzialam do mojego pierwszego powaznego chlopaka tongue_out oj glupia bylam,
            glupia big_grin
    • cielecinka Re: W temacie ematki. 09.09.09, 15:47
      Pina , chciałam się spytać , a czego się spodziewałaś?
      Głaskania po głowie?
      Młoda jesteś okrutnie to i głupie pomysły przychodzą Ci do głowy ( choć bezsensu
      wątki zakładają ludzie w każdym wieku)
      A że dziewczyny po Tobie pojechały , no cóż ich prawo. A Ty sama sobie jesteś
      winna. Pina sorry, ale jak się wygląda nieciekawie to się swoich zdjęć nie
      wstawia do netu, a potem nie zadaje się pytań a propos seksu. Bo zawsze znajdą
      się ludzie , co przybiją do wyglądu.


      Ja mam takie pytanie do Ciebie, nie odpowiadaj jak nie chcesz. Nie szkoda Ci
      czasu na siedzenie przed netem w tym wieku? Masz bodajże 21 lat, to powinien
      być czas spędzany na imprezach, z kumplami i przyjaciółkami. Świat wirtualny nie
      zastąpi Ci znajomych w realu.
      Nie wiem dlaczego , ale odnoszę wrażenie że z Ciebie jest taka stara maleńka,
      zamiast brykać z rówieśnikami, to siedzisz i ględzisz z laskami co są starsze od
      Ciebie, a większość posiada potomstwo.
      Nie twierdzę , ze na jematce powinny bywać tylko dzieciate, ale czyż nie bliższe
      powinno być Ci forum kobieta?
      Za chwilę skończysz swoje studia, zaszyjesz się w bibliotece i co dalej? Teraz
      masz czas na szaleństwa, bo potem to już tylko stagnacja smile
      • liwilla1 Re: W temacie ematki. 09.09.09, 16:05
        popieram cielecinke.
        jak mialam 21 lat net sluzyl mi tylko do ircowych flirtow z facetami smile
        pina, wez sie za siebie, masz potencjal na fajna babke, otworz sie na swiat smile
        matko, kiedy to bylo... 21 lat smile najbardziej zwariowany okres mojego zycia tongue_out
        • esofik Re: W temacie ematki. 09.09.09, 16:10
          jak ja miałam 21lat net był tylko na uczelni wink
          najlepsze moje lata, luz, akademik, mało kasy, zero obowiązków...
          ach!
          • e.logan Re: W temacie ematki. 09.09.09, 16:17
            haha a jak ja mialam 21 lat to nawet o necie i kompie w domu nie
            marzylamsmile).. A gdzie byl?.... Nie wiem M zapytam ..
          • pina_colada88 Re: W temacie ematki. 09.09.09, 19:45
            Gdybym nie musiała siedzieć to bym nie siedziała.
            • wilma1970 Re: W temacie ematki. 09.09.09, 19:54
              Siedź, jak musisz.
            • cielecinka Re: W temacie ematki. 09.09.09, 20:32
              pina_colada88 napisała:

              > Gdybym nie musiała siedzieć to bym nie siedziała.

              Tzn? Pracę taką masz? Ktoś Cie zmusza?
    • lineczkaa Re: W temacie ematki. 09.09.09, 19:52
      W tamtym wątku mnie się już nie chce, żeby go bez sensu nie ożywiać,
      to zapytam tu.
      A czemu nie rozczulasz się tak nad mężczyznami. Toż też powinni
      "czyści" do ślubu iść i używając Twojego zdrobnienia, dać skarb
      żonusi.

      Pół królestwa temu chłopcu, który utrzyma napięcie w lędźwiach i nie
      użyje nawet ręki w służbie wyobraźni. Rech rech rech.
      • alesio23 Re: W temacie ematki. 09.09.09, 20:08
        Ja na temat czystości przedślubnej się nie wypowiadam, nie jestem
        wierząca więc mnie zakaz nie obowiązujebig_grin
        Wkurza mnie za to, że pinie się tu wiecznie wypomina wiek i że tu
        całymi dniami siedzi. Ja też mam lat 21. I dziecko już też. Wiem,
        że to patologia itp itd ale zapewniam was że wiele moim koleżanek w
        yum wieku niw spędza czasu na flirtach czy dyskotekach.
        I tak w ogóle zacytuje tu: Co was to obchodzi? big_grin
        • epistilbit Re: W temacie ematki. 09.09.09, 20:14
          Ha. Mogłabym bez wysiłku wymienić z 10 nicków dzieciatych, sparowanych co też
          siedzą bez przerwy. smile
          • alesio23 Re: W temacie ematki. 09.09.09, 20:19
            No właśnie. I tym bardziej, dzieciate, mężate i pracujące kobiety
            teoretycznie powinny mieć mnie czasu i ochoty na pisanie na forum.
            • triss_merigold6 Re: W temacie ematki. 09.09.09, 21:04
              Nawet w pracy bywają takie momenty, że można usiąść na dupie i
              popatrzeć w net.
              A Pina, cóż... powinna sobie chłopa znaleźć to zdanie na temat
              dziewictwa by zmieniła. Tak to rozmowa ze ślepym o kolorach.
              • alesio23 Re: W temacie ematki. 09.09.09, 21:08
                taaa...świetny tekst. Jak to jest jej wybór to ja to osobiście
                szanuję.
        • cielecinka Re: W temacie ematki. 09.09.09, 20:31
          Alesio różnica jest taka , że Ty najwyraźniej oprócz netu masz jakieś życie
          prywatne (dziecko- partner) , a Pina chyba nie. Ja Pinie nie życzę źle,że ja i
          reszta jak podejrzewam się jej czepiamy i wypominamy robimy to by ją jakoś
          zmotywować , by coś ze sobą zrobiła.

          A co do ''co was to obchodzi'' , no cóż mnie to ciekawi. Wiek 20-25 lat to dla
          mnie najbardziej fajny okres w życiu, nowe miejsca, nowi ludzie, nauka, a
          jeszcze zero obowiązków i pierdół związanych z życiem rodzinnym (mowa o
          bezdzietnych studentach ). Szkoda wzroku na net.
      • drosophila.melanogaster Re: W temacie ematki. 09.09.09, 20:34

        ,,Pół królestwa temu chłopcu, który utrzyma napięcie w lędźwiach i nie
        użyje nawet ręki w służbie wyobraźni.''

        Ale pieknie to ujelasbig_grinbig_grin

        Co do to tematu to nie widze problemu jesli oboje z partnerow utrzymuje tzw
        czystosc do slubu.Nie rozumiem natomiast czemu wymagac tego tylko od kobiety?Ja
        nie chcialam isc do slubu ,,czysta'' winkZreszta koscielnego nie bralam a
        katoliczka ze mnie zadna.

        Co do ataku na pine,to niestety Twoj post na ematce mozna odebrac jak prztyk do
        tych co dziewictwo stracily przed slubem.Byc moze nie to bylo Twoim zamiarem ale
        tak wyszlo,wiec reakcja dziewczyn raczj byla sluszna.

        No i po 3-Pina spedza swoj czas tak jak chce.Zreszta nie ona jedna siedzi przed
        kompem caly dzien,wiec nie prawcie moralow z cyklu ,,jak ja mialam 21 lat
        to....''bo nie macie po 90 lat ani starymi babami tez nie jestescie zeby pouczac
        mlodziez jak ma czas spedzac.Poza tym to jak wy spedzalyscie czas wtedy
        niekoniecznie bylo lepsze od tego jak czas spedza Pina,chyba nie znacie jej
        rozkladu dnia az tak dobrze?suspicious
    • deela Re: W temacie ematki. 09.09.09, 20:44
      hahaha kocham KATolickie wybieranie rodzynek z wiary, sex przed slubem tak slub
      koscielny - jak sie sprawdzimy moze za dwa lata, chrzest TAK bo my mocno
      wierzacy jestesmy, prezerwatywa tak chociaz kosciol zabrania itd itd
      ja tam jestem ateistka i pieprzylam sie z kim chcialam i kiedy chcialam biorac
      to na wlasna pokrecona moralnosc- ktora ni hu nie ucierpiala
    • princy-mincy Re: W temacie ematki. 09.09.09, 23:10
      Przeczytalam pierwszych 100 postow na ematce i dalej juz mi sie nie
      chcialo.
      Niestety, dostalo Ci sie po glowie, bo mimo ze nie chcialas (jak
      napisalas) nikogo obrazic, to jednak ocenilas wiele osob. A jak mowi
      biblia- kto jest bez winy, niech pierwszy kamien rzuci (czy jakos
      tak).
      Sama krytykujesz dziewczyny (bo piszesz w watku o dziewictwie i
      skarbie ofiarowanym mezowi, nie zas o czystosci obojga narzeczonych)
      i o wybiorczosci stosowania sie do przykazan (bardzo moralizatorsko)
      a pozniej piszesz, ze nie wiesz, czy Ty zachowasz czystosc do slubu.
      No wiec jaka z Ciebie katoliczka?

      ps- ja sie za katoliczke nie uwazam, slub koscielny mi do niczego
      nie jest potrzebny i nie zamierzam sie nikomu spowiadac z moich
      czynow
      • w_miare_normalna Re: W temacie ematki. 27.10.09, 00:45
        no bywa, bywa tongue_out
        • slimakpokazrogi Re: W temacie ematki. 27.10.09, 08:41
          normalnaaa, a Ty co stare wąciszki wywlekasz, hę??
          • w_miare_normalna Re: W temacie ematki. 27.10.09, 12:16
            slimakpokazrogi napisała:

            > normalnaaa, a Ty co stare wąciszki wywlekasz, hę??

            to z nudów ślimaku tongue_out
    • mathiola No Pina wybacz ale 27.10.09, 13:04
      jak wyjeżdżasz z takim tekstem: "Czytam i widzę, że dziewictwo dziś nie jest już
      skarbem, który się ofiarowuje
      mężowi" to mi się wszystkie włosy na głowie jeżą.
      Ja tam mężowi nie zamierzam ofiarowywać niczego, czego on mi nie może ofiarować wink
      • leluchow1 Re: No Pina wybacz ale 27.10.09, 13:16
        No my akurat mogliśmy sobie z mężem ofiarować je wzajemnie. To był nasz świadomy
        wybór. Mnie w całej tej sytuacji drażni hipokryzja. Bo albo jestem wierząca i
        stosuje to co mówi kościól i biblia (bo to w tej wierze nieodłączne) albo nie.
        Ale generalnie nic nikomu do tego kto co robi pod kołdrą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka