alajna2
11.10.09, 13:56
Jak myslicie czy w przypadku animozji/niechęci na lini tesciowa-
synowa cały obowiązek utzrymywania kontaktu wnuka/wnuczki z babcią
pada na synową, która pomimo niezbyt ciepłych uczuć do teściowej
stara sie utrzymywać kontakty, odwiedzać z dzieckiem tęściową? Bo
przeciez dziecko niewinne takiej sytuacji.
Czy może piłeczka też powinna być po stronie matki męża? Mam na
myśli jakieś odwiedziny, telefon do wnuka/wnuczki, jakiekolwiek
zainteresowanie z jej strony.
Co myślicie?