Czy któraś z magielek się na tym zna? Mam u mamy całą masę różego
rodaju i koloru wełny ( pozostałość po jej zapale) i tak sobie
myślę, w jaki praktyczny sposób się jej pozbyć. To znaczy chciałabym
to jakoś przerobić, bo czasu mam sporo, wieczory będą co raz
dłuższe. Tylko problem jest jeden - ja znam tylko wzór podstawowy
oczka prawe oczka lewe i na tym koniec. Szalik mogę kilometrowy
zrobić

. Od czego zacząć? Czy takie dzierganie trudne jest?