Moja corka ma 13 miesiecy,jest ze mna w domu /pracuje w domu/,karmiona m.in
cycem.Generalnie jest spokojnym,milym dzieckiem

Jednakze,w ciagu ostatniego
miesiaca ogromnym problemem jest jakiekolwiek moje wyjscie z domu bez
niej.Musze isc np do lekarza i Mloda dostaje ataku histerii-potrafi plakac
nawet godzine,bez wzgledu na to z kim by zostala /a zostaje w takich
sytuacjach z mezem/.Meczy mnie to,bo potrzebuje oderwania sie na chwile z
kregu dom-dziecko-tlumaczenia-sprzatanie-gotowanie itp....Ostatnio udalo mi
sie wyjsc na godzinke gdy corka bawila si z corka sasiadki,wtedy nawet nie
zwuwazyla,ze wyszlam,jednak po godzinie byla histeria gdy zorientowala sie,ze
mamy nie ma.Co robic?Jelsi to jakas faza rozwojowa-ile jeszcze potrwa?