Dodaj do ulubionych

Wasi sasiedzi są wścibscy?

30.10.09, 10:40
Mam taka jedna sasiadkę, nie znam jej wiem tylko, ze obok mieszka.
Chodzi na spacer i zawsze kuknie mi w szybę, jak kupilismy sobie
taki wypasionysmile stojak na worki do segregacji to stała i
komentowała z 5 minut.
Akurat slyszałam bo w kuchni bylam.
Jak z zakupami wracamy to akurat na spacer idzie i zawsze kuka nam w
bagażnik.
Macie takich delikwentów?
Tak wiem, wredna jestem i nie mam innych problemów.
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 10:44
      nasza wieloletnia sąsiadka:

      'noooo....a gdzie idziecie'? zawsze zawsze kiedy ją spotykamy!
      chyba 'opiekuńcza' taka jest, bo sama rodziny nie ma, siedzi sama w
      domu, tylko koty ma przed blokiem, więc nie wkurzam o
      jej 'opiekuńczość'.
      Kiedyś się na nas obraziła, bo pojechaliśmy na wakacje i jej nie
      powiedzieliśmy, ani klucza od mieszkania jej nie zostawiliśmy, żeby
      mogła nam kwiaty podlać i przewietrzyćindifferent
    • cura_domestica Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 10:45
      Sąsiadów mam fajnych , nie mogę powiedzieć , ale zaciekawił mnie ten twój super
      wypasiony stojak na worki , pochwal się big_grin
      • olinka20 Cura 30.10.09, 10:50
        Śmieje sie,ze wypasiony.
        Zwykły, ale tylko my na ulicy takowy posiadamy stad chyba te
        komentarze:
        www.za-met.pl/?s=pro&id=55
        • cura_domestica Re: Cura 30.10.09, 10:56
          ee , fajny , taki kolorowy wink Ladnie "ożywi" ogród w zimie wink tylko my mamy
          inne kolory worków do segregacji
          • olinka20 Re: Cura 30.10.09, 11:05
            Mało tego, mozna sobie wybrac kolor na jaki sa pomalowane te stojaki
            i klapy.
    • asiaiwona_1 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 10:45
      u mnie sąsiedzi to w większości buraki, które pierwsze dzieńdobry
      nie powiedzą sad Ja rozumiem, że ja młodsza to powinnam starszym
      mówić, ale nawt ci "w moim" wieku też nie mówią. Więc nie wiem czy
      oni są wścibscy czy nie...
      Na pewno jedna pani z parteru jest fajna, bo raz jak usłyszała jak
      kudłatek drze się w niebogłosy pod klatką to wyszła spytać czy coś
      się stało i czy może mi jakoś pomóc. I powiedziała, że jakby co to
      mam do niej pukać.
      • mme_marsupilami Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 11:07
        Moi obecni sasiedzi nie sa wscibscy, tylko zwyczajnie wredni. W Polsce za to mialam taka sasiadke, ktora potrafila sie wychylic do polowy z okna 7 pietra, zeby zobaczyc z kim ide, jak jestem ubrana itd. Zdarzalo sie ze glosno komentowala moja skromna osobe z innymi sasiadkami na klatce, po czym "donosila" na mnie do rodziny ze np. zimno, a ja chodze bez czapki. Ubaw po pachy, bo bylam w owym czasie mocno pelnoletnia. Sasiedzi z mieszkania obok byli za to skrajnymi dzikusami, potrafili zatrzasnac drzwi chalupy, zeby sie na klatce nie przywitac.
        • jowita771 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 12:23
          > W Polsce za to mi
          > alam taka sasiadke, ktora potrafila sie wychylic do polowy z okna 7 pietra, zeb
          > y zobaczyc z kim ide, jak jestem ubrana itd.

          Miałam taką sąsiadkę, jak mieszkałam z mamą, tylko, że było jej łatwiej, bo
          mieszkała na parterze. Postawiła sobie kwiatka na zewnętrznym parapecie i
          zerkała pomiędzy listkami. Kiedyś nie wytrzymałam i powiedziałam "Pani Kowalska,
          może pani sobie przesunie tego kwiatka, będzie pani lepiej widziała". Poskarżyła
          się mojemu ojczymowi, żem chamka.
    • osa551 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 10:49
      Olinka,

      Przepraszam, ale z Twojego psota głównie mnie interesuje wypasiony stojak na
      worki do segregacji - gdyż aktualnie takiego poszukuję. Zapodasz linka?

      Moim sąsiedzi nie są wścibscy, ale ja mam dwa wielkie psy co biegają i szczekają
      u płotu.
      • agik82 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 10:56
        jako, że na wsi mieszkam, to tak:
        najbliżsi sąsiedzi są ok
        ci dalsi- tu różnie, jednych ciekawość zżera i choćby 100 razy przechodzili pod domem to te 100 razy będą komentować, obczajać i gapić się nachalnie
        drudzy powiedzą dzień dobry, kilka zdań zamienią ale śledztwa nie przeprowadzają
      • olinka20 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 10:58
        To wkleje jeszcze raz smile
        Ale to zwykly stojak mozna kupic nawet na 4 rózne worki.
        My mamy taki:

        www.za-met.pl/?s=pro&id=55
      • zebra51 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 11:03
        Jakby ktoś z moich sąsiadów miał taki stojak, też bym to pewnie
        skomentowała albo nawet wdała sie w dłuższą dyskusję na temat, bo
        fajna i pożyteczna to sprawa smile
        Sąsiadów mamy w porzadku, tzn interesują się gdy kogoś dłużej w domu
        nie ma (stosy ulotek spod drzwi pozbierają), parę razy do nas
        pukali, bo klucze w drzwiach zostawiliśmy smile raz złodzieja wózkowego
        przegonili. Fajni są, wolę cos takiego, niż totalną anonimowość w
        mega bloku, w którym wcześniej mieszkaliśmy.
        • olinka20 Zebra:) 30.10.09, 11:13
          To było raczej takie komentowanie w stylu: co za fanaberie, w dupach
          im sie poprzewacało itd.itp.
          • zebra51 Re: Zebra:) 30.10.09, 11:23
            smile no chyba, że tak

            ale, żeby nie było tak słodko pierdząco mam sąsiadkę (sympatyczną) z
            góry kopcącą fajki na balkonie i sąsiadów zwanych przez
            nas "zwiędłymi" Bo są naprawdę zwiędli big_grin
          • osa551 Re: Zebra:) 30.10.09, 12:59
            olinka20 napisała:

            > To było raczej takie komentowanie w stylu: co za fanaberie, w dupach
            > im sie poprzewacało itd.itp.
            >

            Ja bym pomyślała - jaki fajny stojak - świetny pomysł na okiełznanie tych
            cholernych worków.

            Nie wiem gdzie mieszkasz, ale współczuję sąsiadów.

            A tak przy okazji to na tej stronie można kupić ten stojak? Pytam serio - bo to
            jest dokładnie to czego szukałam!!!!!
            • cura_domestica osa! 30.10.09, 17:16
              Na allegro są te stojaki , ja już sprawdziłam smile o np tu : www.allegro.pl/search.php?sg=0&string=stojak+na+worki+
    • bernimy Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 11:18
      Nie, na szczęście nie mam takowych.
      Do zeszłego roku miałam sąsiadów dzikusów (matka z dwójką 20 latków,
      dziewczyna i chłopak) znikali w drzwiach jak tylko coś na klatce
      byłos łychać albo winda nadjechała.
      A tu mamy super fajnego 1 sąsiada, reszty nie znamy, ale to nowy
      blok i ludziska się nie znają. I super!
    • deodyma Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 11:21
      u nas jest tak, ze my z sasiadami mowimy sobie tylko "dzien dobry" i
      to wszystko.
      z tego, co juz sie dowiedzialam, to nasi sasiedzi lubia wszystko o
      wszystkim wiedziec, plotkuja (moj maz slyszal, jak obgadywali
      wszystkich, jak leci, bo stali akurat pod naszym oknem), wiec my
      wolimy z nimi trzymac sie na dystans.
      o nas za duzo nie wiedza, niestetybig_grin
    • ceres9 u mnie odwrotnie 30.10.09, 11:39
      sasiedzi lubelscy z naprzeciwka to gbury takie ze dzien dobry jak odpowiedza to
      swieto lasu
    • myszykiszkaa Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 11:40
      oj ja mam taką jedną sąsiadkęsmile
      Stara panna, mieszka sama.Jest bardzo fajna, traktujemy ją niemal jak członka
      rodziny, ale ma niestety jedną wadę - jest bardzo wścibska. Mieszkamy w domu
      wielorodzinnym. Czasem jak u niej jestem i słychać coś na korytarzu np. ktoś
      drzwi zamknął lub jakikolwiek inny odgłos, to chociaż nie wiem co by robiła,
      rzuca wszystko i leci do okna. Jak przy jednym nie widać to leci do drugiego -
      koniecznie musi zobaczyć kto idzie. A jak jej się nie uda, bo np. na kiblu
      siedziała i nie zdążyła to snuje przypuszczenia i teorie kto to mógł być...

      -Zna godziny wychodzenia do pracy i powrotów wszystkich mieszkańców!
      -W tym godziny pracy mojego męża lepiej ode mnie smile
      -Gdy wyjdziemy gdzieś, a ktoś u nas był w tym czasie i obił się o drzwi - zawsze
      mamy zakomunikowane kto, gdzie i kiedy
      - Gdy skądś wracamy zawsze pyta gdzie byliśmy, a ostatnio pyta nawet moją 7
      miesięczną córkę! Pyta : Zosiu gdzie byłaś? No powiedz gdzie byłaś - oczywiście
      my musimy odpowoedzieć smile
      - Jest fajniesmile
    • 18_lipcowa1 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 11:55
      nie, jakby ich nie bylo
      ale ja w UK mieszkam a tutaj to norma raczej

    • makbyt Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 12:05
      Odnośnie kukania komuś w zakupy to powiem szczerze że ja kukam.
      Aby nie popatrzyć muszę naprawdę o tym pomysleć. Naprawdę się męczę i staram żeby nie luknąć w czyjś bagażnik czy zakupy.
      Ja te lukanie robię bezwiednie!
    • jowita771 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 12:17
      Miałam, ale się wyprowadziła. Kiedyś jak mi zaczęła opowiadać o rodzinie z
      klatki obok, to długo nie mogłam szczęki pozbierać z podłogi. Sąsiadka
      wiedziała, ile mają pokoi i kto w którym pokoju śpi. I ta była sąsiadka to nie
      jakaś starsza babka, tylko normalna z pozoru, młoda dziewczyna. Rany, jak się
      cieszę, że się wyprowadziła.
      • marina0706 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 12:49
        na pięterku mam fajnych, zaufanych, zostawiamy sobie klucze i jak
        kogos nie ma to sie opiekują mieszkaniem, kwiatkami. reszta sąsiadów
        to tylko na dzień dobry i jakies zwykłe uprzejmości ale wścibstwa
        nie zauwazyłam. za to w moim rodzinnym bloku gdzie mieszkałam z
        rodzicami to same wscisbkie były, uwielbiały przesiadywanie na
        ławeczce i opierdalanie wszystkich, nie tylko sąsiadów, wszystko
        musiały wiedziec podglądanie przez judasza to była norma heheheh
    • wimperga Mam jedną megawścibską sąsiadkę, 30.10.09, 13:02
      która to chciałaby wiedzieć o nas wszystkotongue_out.
    • moonshana Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 13:16
      ja taką wścibską miałam, 4 lata temu.bezczelna baba, nawet nie wie jak blisko była utraty uzębienia. wyobraźcie sobie: przeżyliśmy w sierpniu śmierć Kogoś Bliskiego. ja - ciężka depresja, całe dnie w domu. mąż - praca, dom, praca dom. 2 listopada przypadały urodziny ojca, 3 - imieniny siostry. po naleganiach rodziny postanowiliśy iść. nie na ubaw, tylko aby pobyć z bliskimi.wychodzimy na urodziny, z kwiatami, spotykamy babę. a ta "co???? na imprezę idziecie". wychodzimy nazajutrz na imieniny siostry, znów babsztyl na schodach " a wy znowu na imprezę? TYLKO SIĘ BAWICIE" . Za dwa dni spotkała nas jak wracaliśmy do domu wieczorem i oczywiście z tekstem " taaaak, młodzi musza się wybawić, wy się ciągle bawicie jak widzę"
      wtedy pierwszy raz widziałam jak mój facet ma ochotę trzepnąć kobietę. a wszystko dlatego że biedny babsztyl był niedoinformowany i cierpial męki nie wiedząc co się u nas dzieje. teraz się na szczęście uspokoiła.
      • doral2 Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 19:05
        ja mam fajnych sąsiadów, każdemu takich życzyć smile
        • karra-mia Re: Wasi sasiedzi są wścibscy? 30.10.09, 20:50
          ja teżsmile
          samo młodzi, wprowadzaliśmy się razem, więc jakoś tak łatwiej nam
          było się zapoznać i z każdym na cześć i do każdego po pomoc można
          iśćsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka