Mam taka jedna sasiadkę, nie znam jej wiem tylko, ze obok mieszka.
Chodzi na spacer i zawsze kuknie mi w szybę, jak kupilismy sobie
taki wypasiony

stojak na worki do segregacji to stała i
komentowała z 5 minut.
Akurat slyszałam bo w kuchni bylam.
Jak z zakupami wracamy to akurat na spacer idzie i zawsze kuka nam w
bagażnik.
Macie takich delikwentów?
Tak wiem, wredna jestem i nie mam innych problemów.