Komplementy

31.10.09, 09:52
Potrzebujecie ich? Potrzebne sa, czy Wam to kompeltnie zwisa, ze ktos tam Was "komplementuje"wink?
Chlopa mam takiego, ktory uwaza, ze komplementy i mile slowa sa zbyteczne, bo przeciez kazdy znac swoja wartosc powinien i jakies tam piekne slowka sa niepotrzebne.
Chyba sobie musze zastepstwo znalescwink!
    • karra-mia Re: Komplementy 31.10.09, 09:57
      lubię
      potrzebuję
      chłop komplementuje nie z musu, raczej z przyjemności, bo zaraz się
      jaśniej robi podobnosmile

      To nie tak, ze mam niskie poczucie wlasnej wartości i potrzebujuę
      potwierdzenia w innych, nie. Ja po prostu od czasu do czasu jestem
      próżnym babskiem, które chce usłyszeć, że wygląda pięknie, że w tej
      kiecce cudnie, że w tej fryzurze ekstra... ot tak dla przyjemnoścismile
      • majmajka Re: Komplementy 31.10.09, 10:01
        To dobrze, bo ja sie zastanawiac zaczynalam czy normalna jestem. Czy az tak pusta i prozna, czy zakompleksiona moze? Caly czas wydawalo mi sie, ze raczej normalna jestemwink i ze to normalna rzecz, ze kobieta potrzebuje tego wszystkiego. A on sobie kumpla ze mnie zrobil... Tragedia.
    • dlania Re: Komplementy 31.10.09, 09:59
      Krępują mnie i wywołuja poczucie, że mogłam zrobic cos lepiej/ wyglądac ładniej/
      postarac sie bardziej.
      Wole komplementy niewerbalne. A w pracy - finansowewink
      • majmajka Re: Komplementy 31.10.09, 10:04
        Komplementy niewerbalne sa znacznie lepsze, ale moj chlop nawet takich mi nie prawi. Gupi!
        Zaczynam pojmowac, ze musze odnowic prawo wykonywania zawodu i isc wsrod ludzi chyba.
    • ez-aw Re: Komplementy 31.10.09, 10:16
      Nie są mi koniecznie do życia potrzebne, ale lubię. Chyba każdy lubi usłyszeć ze
      ładnie wygląda, czy coś fajnie/smacznie zrobił. Traktuję to jako miły akcent.
      I oczywiście słyszę od mojego męża.

      Myślę że jest to rzecz, która nie jest niezbędna. Ale przydaje się dla zdrowia
      psychicznego big_grin
    • mearuless Re: Komplementy 31.10.09, 10:28
      ...potrzebuje... szczegolnie teraz.
      jak sie odchudzam chce zeby kazdy i wszedzie mowil jak to schudlam;0
      a prawda jest taka ze prawie od miesiaca waga ani drgnie [w dupe jeb...]suspicious
      • grave_digger Re: Komplementy 31.10.09, 10:55
        lubię i potrzebuję i przyjmuję bez skrępowania smile

        nie lubię tylko jak mnie mama z babcią chwalą przed innymi. mam na to alergię!
    • lolinka2 Re: Komplementy 31.10.09, 11:36
      uwielbiam, potrzebuje jak wody i tlenu, najchętniej w obfitości, a dla
      próżności - również w nadmiarze.
      Chłop komplementuje chętnie i z radością, w pracy komplementują, a mnie
      ciągle mało....
    • princy-mincy Re: Komplementy 31.10.09, 11:48
      Ja potrzebuje i lubie, ale tylko jak sa szczere.
      Po moim chlopie to widac od razu, bo ma zachwyt na czole wypisany,
      jak zaloze jakis extra ciuch czy cus wink
      Jak przyjechalam do biura w ciazy, to wszyscy mi mowili, ze wygladam
      kwitnaco smile
      Jedna laska (taka raczej malo wylewna) powiedziala, ze jak sie na
      mnie patrzy, to az sie w ciazy chce byc, tak ladnie wygladam big_grin
    • w_miare_normalna Re: Komplementy 31.10.09, 11:52
      wczoraj robiłam włosy
      odważnie postąpiłam bo z jasnego blondu (naturalny kolor) zrobiłam
      ciemny brąz i usłyszałam komplement od K. że "nawet Ci ładnie w tym
      kolorze". dodam, że zrobiłam ten kolor dla niego bo wiem, że zawsze
      gustował w brunetkach, a nie blondynkach.
      too był pierwszy komplement jaki usłyszałam od porodu kiedy oznajmił,
      że "wiedziałem, że młoda będzie śliczna za Tobą"
      • zales239 Re: Komplementy 31.10.09, 12:35
        Lubię i to bardzo,ale mój małż też sobie ze mnie kumpla
        zrobił,wiem ,że podobam się mu-chybasuspiciousale ciężko uzyskać jakieś
        dobre słowo na temat mojego wyglądusad
        Wiem,też,że podobam się innym facetom heheh,nie prowokuję a chcą się
        na kawę umawiać-ale ja się nie damsuspicious
        Chyba mam coś w sobiesuspicioussmileczar,urok osobisty,czyżbym była
        nieskromnasmile?
    • anorektycznazdzira Re: Komplementy 31.10.09, 13:09
      Od chłopa bardzo chcę.
      Od reszty mi lata, albo podejrzewam włazidupstwo ralizowane w jakimś
      konkretnym celu... suspicious
      • agusia79-dwa Re: Komplementy 31.10.09, 13:46
        lubię słuchać tych od męża- dla mnie to dowód, że mu się podobam
        a ostatnio usłyszałam od teściowej, że bardzo schudłam.
    • triss_merigold6 Re: Komplementy 31.10.09, 16:34
      Lubię, potrzebuję, przyjmuję bez zażenowania. Chłop bardziej
      niewerbalnie niż werbalnie okazuje nieustający zachwyt ale zapytany
      centralnie podaje właściwą odpowiedź. Od innych też lubię
      komplementy, bez różnicy kobiet czy mężczyzn.
    • setia Re: Komplementy 31.10.09, 18:08
      no to ja powtórzę: lubię, potrzebuję, przyjmuję bez zażenowania. a chłop
      oszczędny w komplementowaniu ( i nie tylko uncertain ) jak diabli.
      dla mnie komplementy to naturalna rzecz: kiedy mi się coś podoba to o tym mówię
      i już; potrafię np. skomentować na NK zdjęcie słabo znanej osoby, które mnie
      zachwyciło, podczas kiedy 50 jej dużo bliższych znajomych nie raczyło się
      odezwać. potem zastanawiam się czy nie jestem jednak zbyt spontaniczna wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja