Dodaj do ulubionych

problema mam

03.11.09, 11:56
nie nie zgadniecie mój problem znów jest z moim byłym smile probem jest
spowodowany moim wylewnym opisywaniem moich problemów na forum. wiec tym razem
napisze tylko ze mam poczucie winy. ee nawet nie winy, tylko sie boje sama nie
wiem czego. a taki miałam dobry weekend
Obserwuj wątek
    • ez-aw Re: problema mam 03.11.09, 12:30
      Rozumiem, że sobie poczytał się się wnerwił. Lub też doniósł mu ktoś, kto to
      przeczytał?
    • aniuta75 Re: problema mam 03.11.09, 12:35
      To nie pisz o nim wszędzie smile. Nawet we wątek o przystojnych wampirach umiałaś
      byłego zgrabnie wpleść smile. Ja wiem, że nie do końca się wyleczyłaś ale tak nie
      można. Pisujesz o nim na dwóch forach odkrytych o których wiem, może gdzieś
      jeszcze, nie wiem. Może znajdź sobie jedno miejsce na początek, gdzie mogłabyś
      wylewać żale na niego?
      • attiya Re: problema mam 03.11.09, 12:50
        hmmmm....jw
        czy jest Ci lżej jak o nim piszesz?
        może lepiej byłoby się zdecydować jakowyś krok do przodu zrobic - może
        definitywnie zerwać z nim ?
        Poboli ale przejdzie
        Dziecku wiecej czasu poświęcisz
        • dlania Re: problema mam 03.11.09, 13:02
          cesia napisałam do ciebie - słuzbowowink
          • ciociacesia senk ju dlaniu :) 03.11.09, 13:09
            a do tematu - tak lzej mi jak o nim popisze i popomstuje. definitywne zerwanie
            nie jest moze tak głupim pomyslem ale wszystko we mnie sie przeciw temu wyjsciu
            opiera.
            • attiya Re: senk ju dlaniu :) 03.11.09, 13:34
              wiem, że będzie boleć
              ale hmmm dobrze jest pomyśleć czasem racjonalnie a nie uczuciowo
              lepiej się z zasady na tym wychodzi
            • caffe_mocca Re: senk ju dlaniu :) 03.11.09, 20:15
              No cóż ciociucesiu ... były się wnerwił ale nie wiem czy czasem nie wnerwi się
              jeszcze bardziej bo TYM postem sprawiłas ze pewnie duzo osob sie zainteresowalo
              i juz leci sprawdzac CO TAKIEGO pisałas o exie.
              Ja w kazdym razie - tak jak wczesniejsze twoje tematy olewałam i nie
              zakonotowałam to teraz sobie nie odmówie - lece do wyszukiwarki , heh smile
    • mathiola Re: problema mam 03.11.09, 13:09
      No i co z tego, że się skarżysz?
      Walić go, zostawił cię, to se narzekasz.
      A jak się dowiedział? Czyta babskie fora??? wink
    • deodyma Re: problema mam 03.11.09, 13:13
      a na jakim ze to forum Twoj eks pisuje i pod jakim nickiem?
    • aga9001 Re: problema mam 03.11.09, 14:16
      A nie przemiawia Ci do rozsądku taki argument:

      ON CZYTA (albo ktos znajomy) ŻE USYCHASZ Z TĘSKNOTY I MIŁOŚCI ZA
      NIM I RŻY ZE ŚMIECHU JAK DURNY


      Załóż sobie pamiętnik i pisz do niego jak ma ci ulżyc, a oszczędz
      sobie pisanie na forach szczególnie tych otwartych.
      • mathiola A usycha?? 03.11.09, 14:58
        Ceśka no coś ty. Łajdak cię zostawił a ty usychasz???? Nie usychaj, nie warto.
        • ciociacesia zaraz tam usycham 03.11.09, 15:38
          na poczatku owszem usychałam, ale tez nie musiał czytac forum aby sie o tym
          dowiedziec smile
          w tej chwili czuje sie kwitnąco. i jesli nie liczyc tego ze sytuacja
          finansowo-bytowa mnie przeraza a ze zmeczenia ryje nosem po ziemi to jest gites
          smile jeszcze zebym jakie zycie towarzyskie poza forum miala. ale spoko, przyjdzie
          czas przyjda hulanki smile chocbym sie miała corce na 18stki wbijac smile
          mi jest kurwa zwyczajnie zal. juz nawet pal licho co on traci, ale zal mi tego
          co mała traci. bo minie pare lat i moze idiota dorosnie, a tych lat nikt mojemu
          dziecku nie odda. i mi kurwa zal. i sie zale. i jak ktos na moje jojczenie
          odpisuje, to mam poczucie ze kogos jeszcze poza mna to obchodzi i mi w tym moim
          zalu lepiej.
          i o tyle tego.
          • mathiola Re: zaraz tam usycham 03.11.09, 17:50
            To teraz rozumiem.
            Normalny stan. Dojdziesz do siebie.
            Córką nie martw się tak strasznie, bo co ona tak naprawdę traci? Coś, czego i
            tak nigdy by nie miała, nawet gdyby tata mieszkał z mamusią? Można stworzyć
            dziecku zajebiste życie w niepełnej rodzinie i można je kompletnie spieprzyć w
            pełnej rodzinie....
            I na imprezę jakąś idź, zabaw się, upij, poderwij kogoś wink
            • ciociacesia ciagnie mnie na imprezy 03.11.09, 19:12
              ale po doswiadczeniach sobotniego piwka sobie daje jeszcze na wstrzymanie. młoda
              baardzo przezyła moje wyjscie, a ja bardzo przezyłam jej przezywanie
              a tracic traci. kazdy kto go widział z córlka przez ten rok przyzna ze potencjał
              na ojca to on ma niesamowity. tylko se wymyslił ze on ojcem nie bedzie, bo mu
              sie nie chce angazowac. bo boi sie uwiazania. bo jest głupi i nie wie co traci i
              to mnie złosci. ze on jest głupi a uwaza ze bardzo madrze se wymyslił i tylko
              nikt go nie rozumie, bo wszyscy sa głupi i mysla streotypowo. o ja cie jak mnie
              wkurza kiedy on nie ma racji a uwaza ze ma smile
              • annabetka Re: ciagnie mnie na imprezy 03.11.09, 19:19
                Dla mnie Ciociacesia,obrabiaj jemu dupę na forum ile się da,jeśli to ci pomaga
                wylać gorycz,czemu nie? Ja osobiście nie widzę żebyś jakoś specjalnie
                przesadzała i absolutnie mi Twoje posty o nim nie przeszkadzają.Jeśli on-czy kto
                tam znajomy je czyta i z tego powodu zaczynasz mieć obawy....nie wiem jakie
                obawy,ale może do osoby opisanej w Twoich postach dociera jaką prawdę o nim
                piszesz i może jest w szoku ,że tej prawdy nie pojmował wcześniej.
              • mathiola Wybacz będzie dosadnie 03.11.09, 21:41
                Dziecko to nie lalka. Albo się ma dziecko i bierze się za nie odpowiedzialność,
                albo się jest małym, niedojrzałym, pryszczatym kurwa nastolatkiem, który
                niechcący po kątach zmajstrował coś - nie do końca wie co - i teraz się miga.
                Dziecko to jest człowiek, za którego stworzenie należy wziąć odpowiedzialność.
                Bez odpowiedzialności nie ma dorosłości. Więc on nie tyle głupi jest co
                szczeniacko do bólu niedorosły. Nie wiem czemu - bo rozwydrzony, czy może jakaś
                choroba psychiczna? Skrajny egoizm to dla mnie również jakieś zaburzenie, więc....
                Można zostawić kobietę. Ale żeby własne dziecko. Hm.
            • ciociacesia ciagnie mnie na imprezy 03.11.09, 21:22
              ale po doswiadczeniach sobotniego piwka sobie daje jeszcze na wstrzymanie. młoda
              baardzo przezyła moje wyjscie, a ja bardzo przezyłam jej przezywanie
              a tracic traci. kazdy kto go widział z córlka przez ten rok przyzna ze potencjał
              na ojca to on ma niesamowity. tylko se wymyslił ze on ojcem nie bedzie, bo mu
              sie nie chce angazowac. bo boi sie uwiazania. bo jest głupi i nie wie co traci i
              to mnie złosci. ze on jest głupi a uwaza ze bardzo madrze se wymyslił i tylko
              nikt go nie rozumie, bo wszyscy sa głupi i mysla streotypowo. o ja cie jak mnie
              wkurza kiedy on nie ma racji a uwaza ze ma smile
              • cudko1 Re: ciagnie mnie na imprezy 03.11.09, 22:57
                cześka Ty kurffffa pisz ile chcesz a ja będę czytac i odpisywać a
                sukinsyn niech czyta i niech myśli że to solidranosc jajnikóww psia
                jego mać suspicious

                ale to kurffffa niejest solidarnosć jajnikó, bo ja tatusia buca
                mojego dziecka nie kocham nie tęsknie i nie myśle o nim jako
                potencjalnym moim mężvzyżnie, a jednak wiem ze moja córka traci -
                OJCA i tak math i cała reszta kochanych magielek może nie tego
                konkretnego, może nie tego co ja przewijał, bawił sie itp. ale traci
                ojca jako instytucję sad

                i ja właśnie za pół roku, rok zapewne wybiorę się do jakiegoś
                specjalisty aby mnie nauczył rozmawiac z dzieckiem w tej kwestii-
                nie powiem jej jak zacznie pytać przecież ż etatuś jej nie kocha sad
                czy kurffffa nie wiem co jeszcze, bo pewnie ją kocha no - tak
                dzisiaj napisał esemesa - córki nie widział blisko rok sadsadsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka