Dodaj do ulubionych

Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach?

03.11.09, 12:30
Oczywiście znowu mam dopłatę. Tym razem ~550zł. Nie wiem co robię źle, że co
roku muszę dopłacać do interesu a wcale upałów nie mam w mieszkaniu. Grzejniki
odkręcam tylko na noc, czasami w dzień na minimum. Może to źle? Ja Wy
robicie?? Macie jakieś sposoby, co należy robić, aby było ciepło a nie
zbankrutować?
Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 12:38
      Aniuta. lec na supcia, bo wisi mi tam wazne pytanie. moje pytaniebig_grin
      rozpalic ognisko w domusmile
      • aniuta75 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 12:41
        A ić babo tongue_out. Odpisałam big_grin.
        • pszczolaasia Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 13:09
          oj tam ić. ja na ten przyklad rozpalam piekarnik i pieke gotuje na clay tydzien.
          sobota i niedziela to najcieplejsze dni w domubig_grin
    • kama_msz Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 12:38
      nie wiem aniuta.
      u nas tez są, w zimie grzałam non stop na maksa i przyszło mi 400 zł.
      a mieszkanie mamy spore. ja sama nie rozumiem jak oni to naliczają, ale teraz z
      mężem sprawdzamy, bo są zakręcone a wydaje mi się, że i tak licznik nabijauncertain
      mamy spisany stan sprzed 2 tygodni i teraz m. spisze znowu - zobaczymy.
    • gku25 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 12:49
      Moja teściowa miała podzielniki, siedziała w totalnym zimnie (14 st. w zimie) a
      i tak dopłacała do interesu (sąsiedzi siedzący w cieple dopłacali po 2-3
      tysiące). U niej było coś takiego, że płaciło się za swoje mieszkanie i za część
      wspólną, ale tak naprawdę nie wiem o co chodziło. W tym roku ludzie się wqrzyli
      i podzielników już nie ma.
    • aniuta75 Co? Wszyscy w domach mieszkają? :> 03.11.09, 14:30

      • dziub_dziubasek Re: Co? Wszyscy w domach mieszkają? :> 03.11.09, 14:45
        Ja nie mam podzielników ale licznik ciepła na pionie co (nowe budownictwo)-
        mierzy faktyczne zuzycie ciepła. Podzielnik moim zdaniem mierzy nie wiadomo co i
        dodatkowo jeszcze doliczana jest jakaś poprawka. Tyle, że licznika w starym
        budownictwie nie da się załozyć (nie ma jednego pionu i jednej rury dla
        mieszkania tylko zwykle są piony "grzejnikowe").
        • tysia77 Re: Co? Wszyscy w domach mieszkają? :> 03.11.09, 15:00
          Ja mam,jak dotąd nie mam dopłat,raczej zwroty.Może otwieracie okna
          przy ciepłych kaloryferach?Wtedy bardzo mierniki się nabijają,mierzą
          one różnicę temperatur więc trzbea na to uważać.Wiem też że nie
          wolno suszyć prania na kaloryferach z miernikami.Dopłaty też pewnie
          zależą od tego jkaie zaliczki na ogrzewanie płacicie co miesiąc.
          • aniuta75 Re: Co? Wszyscy w domach mieszkają? :> 03.11.09, 15:06
            Nie otwieram okien przy ciepłych kaloryferach. Nie susze tez na nich prania.
            Nie wiem jakim cudem mi tyle nabija. Rocznie na ogrzewanie jest w sumie
            pobierane ponad 1100. To chyba niemało...
            • anjazzielonego Re: Co? Wszyscy w domach mieszkają? :> 03.11.09, 15:20
              Mało.
              My płacimy ponad 2000 zł za ogrzewanie - to jest ZALICZKA na rozliczenie kosztów
              ogrzewania, a nie faktyczny " rachunek".
              Mieszkanie 47 m, I piętro, nowe okna drewniane, blok ocieplony.
              Otrzymujemy zwrot około 500 zł.
              • aniuta75 Re: Co? Wszyscy w domach mieszkają? :> 03.11.09, 15:35
                Ja wiem, że to zaliczka jest.
                Kłopot w tym, że mam mieszkanie szczytowe i nikt mnie nie ogrzewa z tych
                najgorszych boków co zawsze wiatr wieje. Niby to wszystko jest jakoś
                uwzględnione w ichnich wyliczeniach.

                Mi bardziej chodzi o porady co można zrobić, żeby było ciepło a nie było dopłat.
                I czego robić nie należy.
            • tysia77 Re: Co? Wszyscy w domach mieszkają? :> 04.11.09, 10:04
              U mnie przy 52 metrach pobierają 12*240zł stąd pewnie u mnie są
              zwroty a u Ciebie nie.
            • mathiola 1100 rocznie? To niedużo 04.11.09, 21:25
              Zważywszy, że kupiłam właśnie 2 tony groszku za 1600 zł - na zimę
              • aniuta75 Math 04.11.09, 21:33
                Ale Ty masz domek tak? Nie mieszkanie.
                • mathiola Re: Math 04.11.09, 21:51
                  No tak. Fakt, że trochę większy niż mieszkanie, ale i tak maleńki smile I te 1600
                  to tak do lutego, potem na nowo. Więc bo ja wiem. 1100 na rok to nie jest jakiś
                  kosmos.
                  Jeszcze rok temu płaciłam za ogrzewanie w bloku i za ogrzewanie zimnego (!)
                  mieszkania 60 m2 płaciłam ok. 500-600 zł miesięcznie. Ale tylko zimą.
                  Podzielników brak, grzali i się płaciło, nie grzali i się nie płaciło smile
              • doral2 Re: 1100 rocznie? To niedużo 04.11.09, 21:43
                Aniuta, co z tego że u ciebie spisują dobrze? ale u innych szachrują i ty
                płacisz za innych. inny ktoś da spisującemu dwie dychy w kieszeń i spisujący mu
                zaniży odczyt. u jednego mało, u drugiego mało, u pięćdziesiątego mało, czyli
                ciepło poszło w piwnicę i klatki, trza rozliczyć proporcjonalnie na wszystkich
                lokatorów...

                ogrzewanie klatek schodowych i piwnic tak się ma, że na budynku jest główny
                licznik zużytego ciepła i się potem proporcjonalnie na lokale rozlicza.

                taka prawda..
    • przeciwcialo Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 14:58
      Mam podzielniki i zwroty w wysokości dwóch czynszów.
      Okna drewniane niezbyt szczelne- szczelne wcale nie zmniejszaja
      zuzycia ciepła. Nie mam wilgoci więc mniej ciepła potrzebuję do
      ogrzania pomieszczeń.
      • marina0706 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 15:09
        u nas tez są podzielniki i zwykle mamay zwroty, w tym roku jeszcze
        nie wiem bo do tej pory nie przyniesli rozliczen. powiem jedno:
        podzielniki to jedna wielka sciema i jak blok zimny jest, znaczy
        nieocieplony to płaci sie jak za zboze. u nas cieplo jest i mało co
        wogóle włączamy kaloryfery. a u mojej mamy grzejniki non stop gorące
        a zimno jak w psiarni.
    • princy-mincy Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 03.11.09, 17:23
      U mnie tez sa podzielniki i zawsze mam zwrot.
      Kaloryfery skrecamy jak wychodzimy z domu, na noc tez nizsza
      temperatura niz w dzien. Okna wietrzymy przy wylaczonych
      kaloryferach.
    • aromatyczna_kawa Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 10:20
      Ustawiam temperaturę aby cały czas grzejnik był odkręcony, by była
      jednakowa temperatura w domu. Mam nadpłatę i jest u mnie ciepło.Nie
      można ciągle odkręcać i zakręcać podzielników bo wtedy pobierasz
      więcej ciepła.
      • moonshana Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 10:31
        serio? nas cały dzień nie ma w domu a psu ciepło i bez grzania więc kaloryfery
        rano są zakręcane. po powrocie z pracy otwieram balkon i wietrzę, bez względu na
        pogodę, taka mania. to co? mam je trzymać odkręcone np. na 1 ? przylatywać,
        zakręcać, wietrzyć, odkręcać... o kant tyłka potłuc.
      • kubek0802 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 10:39
        Od zawsze mamy zwrot, z tym że co roku mniejszy, teraz ok.150 zł.
        Ustawione mamy prawie cały czas na 3,5 i czasem są zimne czasem
        ciepłe. Zakręcone (na 1) są w kuchni, dużo grzeje się z łazienki
        (grzejnik bez podzielnika i bez regulacji, nastawiony na max z tym
        że drzwi łazienkowe otwarte). Zaliczka w wysokości 1000 zł rocznie
        wydaje mi się po prostu dość niska i pewnie stąd dopłaty. Mniej
        więcej taką płacę za 37m kawalerkę którą wynajmujemy i nie sądzę że
        lokatorzy oszczędzają, a też liczę na zwrot. Za to w którym
        mieszkamy ok 70m jest ok. 1500 zaliczki.
        • tedesca1 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 16:11
          aromatyczna_kawa ma rację, powinny być ustawione cały czas tak samo,
          mam gdzieś taką ulotkę z energetyki jak ekonomicznie ogrzewać,
          jak ją znajdę to wrzucę
          • buba800 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 16:19
            Mam i co roku mam zwrot mniej więcej z 300,- Odkręcam w dwóch
            pokojach i tylko po przyjściu z pracy,sporadycznie zostawiam na noc.
            • doral2 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 19:17
              Aniuta, sprawa jest nieco skomplikowana w tej kwestii.

              w rozliczeniu twojego ogrzewania są ujęte również koszty ogrzewania klatek
              schodowych i piwnic.
              więc jak w piwnicach pootwierane okna, bo ludziom kartofelki gniją, to płacicie
              większe rachunki.
              jak drzwi do klatki schodowej się nie domykają, no to patrz jak wyżej.

              z racji posiadani mieszkania szczytowego musisz mieć inny, niższy współczynnik
              obliczania należności, ale już o tym wspominałaś.

              również dziewczyny już powiedziały, że bardzo niezdrowo jest zakręcać kaloryfery
              na cały dzień, bo wtedy więcej potrzeba ciepła, żeby dogrzać chatę.

              następną sprawą jest nieuczciwość firmy robiącej odczyty. tam gdzie kiedyś
              mieszkałam facet odczytujący sam proponował, że za drobną opłatą zaniży wynik
              odczytu, ale summa sumarum i tak ktoś za to musiał zapłacić. zmiana firmy
              odczytującej doprowadziła do normalnych odczytów i normalnych opłat prawie bez
              dopłat.

              następna, bardzo ważna sprawa to to, że ludzie wystraszeni takimi dopłatami
              przechodzą na ryczałt, czyli czy grzeją czy nie płaca tyle samo, ale koszty z
              licznika rozliczane są na mniejszą ilość mieszkań i wtedy wychodzą większe rachunki.

              pogadaj z innym lokatorami, jeśli i oni mają takie dopłaty zażądajcie od
              spółdzielni ponownego odczytu i ponownego rozliczenia.
              napiszcie pismo do spółdzielni, że nie jesteście przekonani co do rzetelności
              odczytów, rachunki wydają się wam wygórowane i macie wątpliwości co do
              rzetelności w kwestii rozliczeń.
              powinni coś z tym zrobić, zwłaszcza jak będziecie ich dręczyć.
              • kklekss Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 20:32
                Aniuta a jak duże masz mieszkanie?
                • aniuta75 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 21:04
                  49 z groszem smile.

                  Nie wiem naprawdę jak grzać. Jedni mówią, że cały czas inni, że tylko wtedy,
                  kiedy to konieczne. Zgłupnąć idzie sad.
                  Na razie napiszę pismo do spółdzielni, żeby mi o np 30 zł podnieśli miesięczną
                  zaliczkę na ogrzewanie. Tylko nie wiem jak się wypłacę, bo przecież dojdą
                  jeszcze raty za to co dostałam teraz sad.
              • aniuta75 Re: Kto ma podzielniki ciepła na kaloryferach? 04.11.09, 21:11
                doral2 napisała:

                > Aniuta, sprawa jest nieco skomplikowana w tej kwestii.
                >
                > w rozliczeniu twojego ogrzewania są ujęte również koszty ogrzewania klatek
                > schodowych i piwnic.
                > więc jak w piwnicach pootwierane okna, bo ludziom kartofelki gniją, to płacicie
                > większe rachunki.
                > jak drzwi do klatki schodowej się nie domykają, no to patrz jak wyżej.

                No niby tak ale jak oni to mierzą skoro na kaloryferach korytarzowych nie ma
                podzielników? Z kosmosu sobie biorą ilości?

                > następną sprawą jest nieuczciwość firmy robiącej odczyty. tam gdzie kiedyś
                > mieszkałam facet odczytujący sam proponował, że za drobną opłatą zaniży wynik
                > odczytu, ale summa sumarum i tak ktoś za to musiał zapłacić. zmiana firmy
                > odczytującej doprowadziła do normalnych odczytów i normalnych opłat prawie bez
                > dopłat.

                Z tego co się orientuję odczytują ludzie pracujący w firmie, której są
                podzielniki. Zawsze jestem przy wpisywaniu i sprawdzam czy pan/pani dobrze
                wypełnili tabelkę. A potem firma robi zestawienie.

                > następna, bardzo ważna sprawa to to, że ludzie wystraszeni takimi dopłatami
                > przechodzą na ryczałt, czyli czy grzeją czy nie płaca tyle samo, ale koszty z
                > licznika rozliczane są na mniejszą ilość mieszkań i wtedy wychodzą większe rach
                > unki.

                Pytałam się kiedyś w spółdzielni o przejście na ryczałt i są to takie sumy, że
                wątpię czy kogoś by było stać ale chyba znowu muszę sie przejść, może coś się
                zmieniło...

                > pogadaj z innym lokatorami, jeśli i oni mają takie dopłaty zażądajcie od
                > spółdzielni ponownego odczytu i ponownego rozliczenia.
                > napiszcie pismo do spółdzielni, że nie jesteście przekonani co do rzetelności
                > odczytów, rachunki wydają się wam wygórowane i macie wątpliwości co do
                > rzetelności w kwestii rozliczeń.
                > powinni coś z tym zrobić, zwłaszcza jak będziecie ich dręczyć.

                Jak w zeszłym roku miałam do dopłaty ponad 700zł to gadałam i każdy rozmówca
                miał zwrot albo dopłatę ale małą.

                Ehhh nie wiem już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka