Młody (3 lata i 9 miesięcy) oświadczył dziś ni z gruszki ni z pietruszki:
"Do brzuszka mamusi wszedł dzidziuś!" My z mężem wielkie oczy i pytamy go jaki
dzidziuś. On na to:
" Ola". Spytalam go skąd wie. Odpowiedział:
"Niebo mi powiedziało"
No i tutaj szczęka mi opadła i zaczęłam się zastanawiać. Bo niby kolejna ciąża
byłaby możliwa ale z racji zabezpieczen raczej mało prawdopodobna (wiem, ze
100% pewności żadna metoda nie daje), ale jak to wiadomość "z samej góry"
przyszła to chyba powinnam wyprawkę szykować
Młody zresztą już miał takie dziwne akcje- kiedys oświadczył, ze boi się
jechac naszym samochodem bo ma coś nie tak z prawym przednim kołem. Śmialiśmy
się z tego, ale jakiś tydzień później okazało się że faktycznie było coś nie
tak własnie z tym kołem.
zaczynam się bać