Dodaj do ulubionych

Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi?

10.11.09, 09:34
Zakładając, że wymagamy jej od siebie.

Czy mam prawo polecić uczniowi zdjęcie kaptura z głowy w klasie lub podczas
przerwy? Uważam, że tak.

Czy pracownik np. muzeum może pouczyć zwiedzających, by nie prowadzili
głośnych rozmów? Uważam, że tak.

Chodzi mi o sytuacje pozostawania w pewnej zależności międzyludzkiej, np.
uczeń - nauczyciel, pracownik muzeum - zwiedzający, petent - urzędnik itp.




Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:42
      W wyżej wymienionych przypadkach uważam, ze tak.
      Ale do czego zmierzasz?
      • amoreska Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:47
        Pytam ogólnie. Bez podtekstów. Do niczego nie zmierzam, chcę tylko poznać wasze opinie.
        • iskierka40 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:51
          tak,ale prawda jest taka,że nie powinniśmy nic wymagać,powinno być
          to dla nas normalne i oczywiste.
          • sokolasty Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 12:21
            amoreska

            Zamiast "polecić" czy "pouczyć" poprosiłbym, z reguły wystarczy.
          • theorema A co jest normą? 13.11.09, 00:36
            Mnie np. kaptur nie przeszkadza, może nie zdążył włosów umyć, to już niech
            lepiej w tym kapturze siedzi? Sama uczę, więc wiem, co mówię. Jak mi ktoś
            przeszkadza, np. przerywa mi kiedy coś ważnego tłumaczę - zwracam uwagę. Ale
            kaptur? Bo ktoś powiedział, że to niegrzeczne? Bez przesady.
            Ale każdy z nas ma inne normy, jednych drażni to, innych tamto. Są Ci co nie
            znoszą plotkarstwa, uważają je za brak kultury i nie życzą sobie obgadywania
            znajomych w ich obecności...a są tacy co to kochają. Kto komu ma zwracać uwagę?
            Nudziarzowi,żeby wyszedł, jak mu się temnat roizmowy nie podoba, plotkarzowi,
            żeby przestał?
            To tylko jeden wz wielu przykładów. Ostatnio miałm awanturę w autokarze. Spora
            grupa chciała makabrycznie głośno ogldać głupi film, bardzo mała chciała ciszy,
            a przynajmniej zejścia poniżej progu bólu uszu, I co, poszukiwacze głośnej
            rozrywki wydarli mordy na mnie i parę innych osób, żeśmy egoiści, nie umiemy żyć
            z ludźmi, chamy...a, że ja płakałam pomimo stoperów w uszach, przez dwie
            godziny? Kulturalni mi wytłumaczyli, że to oni są ważniejsi i ich głupi batman.
            Więc, nawet w jednym wydawało by się kręgu kulturowym można się srodze pomylić w
            ocenie czym naprawdę jest kultura...
        • olinka20 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:53
          Generalnie zgadzam sie jak juz pisalam niemniej jednak zdarzyło mi
          sie wybuchnąc w urzędzie miasta, gdy gnalam z wywieszonym językiem
          aby zalatwić dowód, wpadam o 16.55 a pani ubrana juz w plaszczyku-
          choc pracuje do 17, obrazona nie chciała przyjąć ode mnie wniosku.
          Co trwa minutę...
          Staram sie byc kulturalna i tego wymagam od innych, ale cóz, nkt nie
          jest doskonaly.
        • m.i.n.e.s Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:54
          Jak najbardziej. Roszcze sobie nawet prawo zwrocenia uwagi dziecku,
          ktorego matka nie reaguje (badz nie widzi) niekulturalnego
          zachowania swojego dziecka i vice versa
          • verushka43 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 11:32
            Mamy prawo i obowiązek!
            Brak reakcji jest naszą zgodą na brak kultury.
            Do czego dojdzie, jeśli nikt nie będzie reagował na chamstwo?
            Co do dzieci - niewychowane dziecko musi mieć świadomość, że jego
            zachowanie nie będzie tolerowane. Tym bardziej jego rodzice.
            • wilma1970 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 11:40

              Mnie te przykłady o kapturze na głowie ucznia nie przekonują.
              Są nietrafione - to, że ktoś ma nakrycie głowy, niecodzienną fryzurę nie ubliża
              mi i nie jest wyrazem braku szacunku.
              Zastanawiam się w jakich sytuacjach zareagowałabym? Śmiecenie - tak.
              Krzywda - tak. Bezmyślność na drodze - tak.
              Dla reszty mam przeogromny margines wyrozumiałości.
          • inkwizytorstarszy Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 13.11.09, 00:45
            !!!-Brawo "m i n e s",popieram ,ja bywam dokładniejszy,bo pytam głośno
            mamusię "czy ten rozpuszczony bachor to pani?"-zawsze skutkuje....
            • senseiek To po prostu instynkt samozachowawczy.. 13.11.09, 05:51

              > !!!-Brawo "m i n e s",popieram ,ja bywam dokładniejszy,bo pytam głośno
              > mamusię "czy ten rozpuszczony bachor to pani?"-zawsze skutkuje....

              Tutaj duzo zalezy jak ktos wyglada.. Jak ktos ma 190 cm wzrostu, klate jak Schwarzenegger w dniach swietnosci, to wystarczy samo spojrzenie na takiego dzieciaka, zeby mamuska sama zaczela go uciszac. To po prostu instynkt samozachowawczy.
        • homard Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 17:49
          Co złego jest w noszeniu kaptura na przerwie ?

          OK, na lekcji można sie jeszcze czepiac, choc osobiscie uwagi bym nie zwrócił.

          Co do ekspozycji w muzeum to owszem i to jest dla mnie bezdyskusyjne akurat bo
          to moze przeszkadzac zwiedzajacym. ale kaptur na PRZERWIE ?!
    • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:52
      Dlaczego w trakcie przerwy uczen nie moze miec kaptura na glowie?
      • iskierka40 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:55
        a po co mu kaptur na głowie?zimno w szkole czy co?
        • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:00
          Dlaczego ma sie z tego tlumaczyc?
          Ponawiam pytanie dlaczego nie moze go miec?
          • przeciwcialo Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:41
            Przyjęło się że chłopcy i męzczyźni wchodząc do pomieszczenia
            zdejmuja to co mają na głowie.
            • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:08
              Tak wiem o tym. Sama tez to stosuje o ile cos mam na glowie. Kapeluszy nie nosze wink
              • dominikjandomin Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 11:07
                nutka07 napisała:

                > Tak wiem o tym. Sama tez to stosuje o ile cos mam na glowie. Kapeluszy nie nosz
                > e wink

                Ty jesteś kobietą. Nie musisz.
            • dominikjandomin Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 11:08
              przeciwcialo napisała:

              > Przyjęło się że chłopcy i męzczyźni wchodząc do pomieszczenia
              > zdejmuja to co mają na głowie.

              Gdzie się "przyjęło"?

              Staropolski zwyczaj - czapka na głowie. Czapkę się zdejmowało na znak szacunku.

              A może są kultury żydowskiej? smile
            • lavinka Rozumiemwięc,ż dziewczynkom wolno nosić kaptur? 12.11.09, 15:59
              Z tego wynika,że tak.
            • turbo_wesz Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 23:19
              brak tolerancji dla innych poglądów/zwyczajów, nawet fanaberii (oczywiście jeżeli nie naruszają twojej prywatności/praw) to zdecydowanie większe chamstwo niż nieprzestrzeganie savoire-vivre'u
      • amoreska Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:01
        Nawet jeśli - widząc przechodzącego nauczyciela powinien go zdjąć, mówiąc tej
        osobie "dzień dobry". Pierwszy.
        • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:11
          Amoresko ale ten uczen juz widzial sie z tym nauczycielem. Teraz ma przerwe,
          stoi z kolegami i wcina jablko.

          Czy dziewczyny z chustkami na glowie, nie bedace muzlumankami tez maja je zdjac.
          Czy to element ubioru?
          • amoreska Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:35
            Zakładałam, że się nie widział.
            • sokolasty Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 12:23
              Nawet jeśli - widząc przechodzącego nauczyciela powinien go zdjąć, mówiąc tej
              osobie "dzień dobry". Pierwszy
              .

              A to niby dlaczego z automatu nauczyciel ma być godny szacunku?
            • lavinka To nauczyciel powinien pierwszy się przywitać. 12.11.09, 16:00
              Zawsze pierwszy wita się starszy. Nie wiedziałaś?
              • mala2424 Re: To nauczyciel powinien pierwszy się przywitać 12.11.09, 21:34
                lavinka napisała:

                > Zawsze pierwszy wita się starszy. Nie wiedziałaś?

                Jeżeli chodzi o ścisłość to pierwszy kłania się młodszy, rękę podaje
                dopiero wtedy kiedy starszy pierwszy ją wyciągnie.
                • lavinka Re: To nauczyciel powinien pierwszy się przywitać 13.11.09, 10:19
                  Kłania tak, wita nie. Pytanie czy znasz faceta, który kłania się na
                  powitanie komukolwiek? Bo ja ostatni raz widziałam w filmach z lat
                  80tych. Podając rękę-witamy się,takoż pierwsza WITA SIĘ osoba
                  starsza. Czasem mam wrażenie,że ludzie o tym zapominają. Takoż
                  mężczyzna pierwszy podaje rękę kobiecie, a nie odwrotnie. Chyba,że
                  jest od niego dużo starsza(w wieku matki, bądź babki). No, ale
                  dżentelmen o wiek nie pyta wink

                  Mnie w sumie te ceregiele nie obchodzą,ale przypomniała mi się zabawa
                  z drzwiami. Jeśli otwierają się na zewnątrz, to mężczyzna otwiera je
                  i kobieta wchodzi pierwsza. Jeśli drzwi otwierają się do środka-to
                  mężczyzna wchodzi do pierwszy i otwiera je kobiecie z drugiej strony.
                  Niektóre wieśniary denerwują się,że to one powinny iść pierwsze(i
                  szarpać się z klamką). wink A w puszczaniu przodem chodzi o to by
                  kobieta nie dotknęła klamki, żeby było jej wygodnie(zwyczaj pochodzi
                  z czasów, gdy kobiety nosiły duże, szerokie suknie i nie dosięgały
                  klamek) smile
          • drinkit Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 20:44
            >
            > Czy dziewczyny z chustkami na glowie, nie bedace muzlumankami tez maja je zdjac
            > .
            > Czy to element ubioru?

            Może to archaiczna zasada, ale SV jasno mówi że mężczyźni (czyli w domysle także chłopcy) zdejmują nakrycia głowy (wchodząc gdzieś), kobiety zaś nie.
      • jowita771 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 22:39
        > Dlaczego w trakcie przerwy uczen nie moze miec kaptura na glowie?

        Bo pani nauczycielce przeszkadza, dlatego.
        • inkwizytorstarszy Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 13.11.09, 01:00
          I dodam że w szkole to nauczycielka ma prawo do nauczania,kultury
          także..ja polecam "zakapturzonego" na lekcji do tablicy i "przeczołgać"
          prowodyra przed klasą,z lekcji z przed miesiąca,może zaskoczy
          dlaczego...
      • cosa_nostra_77 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 11:17
        urzednik - petent brrr...mialam przyjemnosc jak zalatwialam obywatelstwo dla
        mlodego...kalasznikowa tylko dorwac i je powystrzelac...my mamy byc dla nich
        uprzejmi, a oni co, swierte krowy? nie mam czasu wiecej pisac...
    • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 09:53
      wymagać? raczej nie.
      kultura jak i dobre wychowanie - jest albo ich nie ma.
      jeśli człowiek dorosły wrzeszczy w muzeum i pracownik zwróci mu uwagę - człowiek
      pewnie się zamknie. nie z wielkiej kultury którą wymógł pracownik muzeum, prawda?
      jeśli każesz uczniowi zdjąć kaptur - uczeń kaptur zdejmie. bo kazali, a nie
      dlatego że kultura go naszłasmile
      rzecz tkwi gdzie indziej. chrześniak ( 8 lat) zapytał ostatnio czemu wujek ( mój
      mąż) przepuszcza mnie pierwszą w drzwiach, otwiera mi drzwi od samochodu. i
      mnie, i babci i jego mamie. czemu? same nie umiemy? to mu wytłumaczyłam. i on
      już wie, czemu się tak robi. i tak robismile nie dlatego że ktoś mu kazał, tylko
      dlatego że WIE dlaczego tak należy postępować.
      kultury wymagać się nie da. można, owszem próbować, ale to co osiągniemy to tombak.
      • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:05
        Do ktorego roku zycia nauczenie dobrego zachowania nie przyniesie efektu
        tombaku? Widze, ze masz jakies ograniczenia wiekowe, jezeli chodzi o szanse na
        zdobycie dobrych manier.
        • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:25
          a czytałaś uważnie?!!
          jest pewna różnica między nauczeniem dobrego zachowania a wymaganiem dobrego
          zachowania.
          ograniczeń wiekowych nie posiadam. nie wymagam dobrego zachowania od kogoś kto
          nie potrafi się dobrze zachowywać. to są rzeczy wyuczone.
          inną sprawą są szkoły. tam należy wymagać aby uczniowie zachowywali się
          poprawnie, jednocześnie tłumacząc co to jest to " poprawne zachowanie".
          to taki mały paradoksiksmile od człowieka który potrafi zachowywać się kulturalnie
          - nie będziemy wymagać kultury bo i po co.
          a od człowieka który tego nie potrafi - chcemy wymagać kultury. ciekawe jak. jak
          już pisałam: człowiek niekulturalny wrzeszczący w muzeum , upomniany - zamknie
          japę. tylko co to ma wspólnego z kulturą.
          • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:36
            w zeszłym roku byłam w Wieliczce. kaplica św. Kingi, przepiękne rzeźby z soli.
            przewodnik mówi aby nie dotykać rzeźb, niczego w kaplicy bo każdy dotyk niszczy
            ... dwie panie i pan, typu damesy i dżentelmen - robią zdjęcia. przytulają
            wymalowane gęby do rzeźby, macają paluszkami (iiiii, to sól? to sól?!). nie
            zdzierżyłam. podchodzę i zwracam uwagę że rzeźb dotykać nie wolno, że niszczą.
            wielkie oburzenie, bo co mnie niby to obchodzi. nie odpuściłam. zagroziłam że
            zawołam przewodnika. odeszły, złorzecząc na bezczelność młodzieży(?!). cel
            osiągnęłam. ale czy to co osiągnęłam to było kulturalne zachowanie? śmiem
            wątpić. a przecież kultura i dobre wychowanie wymagają aby w takiej sytuacji nie
            macać...
          • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:43
            moonshana napisała:

            > ograniczeń wiekowych nie posiadam. nie wymagam dobrego zachowania od kogoś kto
            > nie potrafi się dobrze zachowywać. to są rzeczy wyuczone.

            Czyli nie wymagasz nic od nikogo jezeli chodzi o dobre zachowanie?

            Idac Twoim tokiem myslenia, nie powinnam oczekiwac od Ciebie poprawnej pisowni,
            poniewaz tak nie piszez. To sa rzeczy wyuczone. Nie potrafisz pisac zdan,
            zaczynajac je wielka litera smile
            • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:52
              aleś mi dowalia, ojjjjjjj, bolismile
              jak się nie umie kontrargumentować to się atakuje człowieka?
              z małych literków oczywiściesmile
              znów nie czytasz ze zrozumieniem? przecież napisałam że zwróciłam uwagę państwu
              w Wieliczce, więc czasem czegoś od kogoś wymagamsmile
              chcesz się koniecznie pokłócić?smile
              • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 11:47
                Nie czytalam Twojego postu dotyczacego Wieliczki.

                Poza tym nie napisalam Ci tego w celu dowalenia. Wstawilam usmiech, zebys mnie
                jasno zrozumiala.
                To Ty zarzucilas mi brak umiejestnosci kontrargumentacji i atakowania osoby, gdy
                przytoczylam przyklad z Toba. Kolejny raz rzucasz haslo o braku czytania ze
                zrozumieniem. Dalej mi nie odpowiedzialas na pytanie. Rownie dobrze moge o Tobie
                napisac to samo.

                Nie zrozumialas kompletnie o co mi chodzilo w przykladzie odnosnie Twojej
                pisowni, za to odnioslas sie dosc wyraznie do mnie.
                • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 11:59
                  zapytałaś czy nie wymagam nic od nikogo odnośnie dobrego zachowania?
                  odpowiedziałam , owszem, czasem wymagam. (przykład w Wieliczce)
                  odpowiedziałam na Twoje pytanie, a Ty twierdzisz że
                  "Dalej mi nie odpowiedzialas na pytanie"
                  czeski film się robismile
                  odpowiadam raz kolejny: tak, czasem wymagam czegoś od kogoś odnośnie dobrego
                  zachowania. ale nie mieszajmy do tego kultury. piszę po raz kolejny: to że uczeń
                  ściągnie czapkę, zwiedzający przestanie drzeć japę, a pani w Wieliczce
                  przestanie niszczyć rzeźby - nie oznacza że pod wpływem czyjejś uwagi zrobili
                  się nagle bardzo kulturalni. uczeń czapkę ściąga, zwiedzający milknie, pani
                  zabiera gębę od rzeźby - bo czują przymus, bo im ktoś kazał, bo boją się
                  konsekwencji - gdzie tu widzisz kulturę?
                  • tabakierka2 moonshana 10.11.09, 12:01
                    z czasem człowiek wyczuwa z kim niewarto wdawać się w dyskusję.
                    To tak a propos Twoich wniosków (czeski film itd.)
                    • moonshana Re: moonshana 10.11.09, 12:09
                      ale czemu? skąd ten wniosek? gdzieś popełniłam błąd? skoro odpowiedziałam na
                      pytanie - a zarzuca mi się brak odpowiedzi - to jak to nazwać?
                      można nie zgadzać się z argumentacją, można mieć inne zdanie, można inaczej
                      pojmować znaczenie słowa "kultura" - nie ma w tym nic złego. ale jeśli zarzuca
                      się brak odpowiedzi w chwili kiedy ta odpowiedź jest - to już nielogiczne:0
                      • tabakierka2 Re: moonshana 10.11.09, 12:17
                        moonshana napisała:

                        > ale jeśli zarzuca
                        > się brak odpowiedzi w chwili kiedy ta odpowiedź jest - to już
                        nielogiczne:0

                        ale to częste na forach, niestety.
                        tak, jak Ci napisałam wyżej, kochana.
                  • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:26
                    Odnosnie odpowiedzi. Nie przeczytalam wczesniej postu o Wieliczce, dlatego sie
                    do niego nie odnioslam. Otwieram okna odpowiedzi i nie zawsze odpisuje odrazu, w
                    miedzyczasie moga sie pojawic jakies wpisy. Stad niedomowienie wink

                    Co do tamtej sytuacji to Cie w pelni popieram. To byl raczej nierefolmowalny
                    przypadek.

                    Wroce do tego kaptura na przerwie. Nie mozna tych wszystkich kapturowych wrzucac
                    do jednego wora. Dlatego napsialam o Tobie. Co oznacza to, ze tak piszesz? Brak
                    znajomosci zasad pisowni?
                    Gdyby podejsc do chlopkaka stojacego na przerwie i powiedziec mu normalnie.
                    Marku jestesmy w szkole, wypadaloby tu chodzic z odkryta glowa, moglbys pamietac
                    o tym na przyszlosc? Czy musimy uzyskac tombak?

                    Napisalas, ze kultura i dobre wychowanie jest albo ich nie ma. Ale przeciez
                    kazdemu napewno zarzylo sie byc niekulturalnym.
                    Rozgraniczylabym tu co nieco.
                    • figrut Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:36
                      > Gdyby podejsc do chlopkaka stojacego na przerwie i powiedziec mu normalnie.
                      > Marku jestesmy w szkole, wypadaloby tu chodzic z odkryta glowa, moglbys pamieta
                      > c
                      > o tym na przyszlosc? Czy musimy uzyskac tombak?
                      Jeśli Marek w tym momencie ściągnie nakrycie bo "tak trzeba", to mamy do
                      czynienia z tombakiem. Jeśli Marek w tym momencie ściągnie nakrycie głowy ze
                      słowami " (najmocniej) PRZEPRASZAM - zamyśliłem się, jestem dziś bardzo
                      roztargniony" wtedy mamy wszelkie podstawy myśleć, iż mamy do czynienia z kulturą.
                      Jeśli nauczyciel w szkole zada dzieciom wiersz do napisania, to raczej nie
                      będziemy mieli tu do czynienia z całą klasą poetów. Jeśli wszyscy napiszą
                      klasówkę na 6 bo wykuli coś na pamięć, to nie oznacza, ze mamy do czynienia z
                      całą klasą pasjonatów tego akurat przedmiotu.
                    • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:37
                      jeśli podejdziesz do ucznia stojącego na korytarzu na przerwie i tak powiesz -
                      to ok. ale w tym wypadku Ty nie wymagasz od niego kultury, Ty go uczysz pewnych
                      zasad i to jest dobre. pisałam: jest różnica miedzy wymaganiem a uczeniem. a
                      szkoła jest jak najbardziej właściwym miejscem do naukismile
                      pewien mój znajomy, starszy pan którego bardzo szanuję powiedział kiedyś że
                      kultura to stan umysłusmile
                      tak, każdy z nas czasem zachowuje się niekulturalnie. ale jest różnica między
                      ludźmi nie znającymi zasad kultury, a więc ich nie przestrzegającymi, a ludźmi
                      którzy czasem miewają wpadki.
                      czemu nie używam wielkich liter? bo nie. czy znam zasady pisowni? nauczyciele
                      twierdzili że tak, ale to daaaaawno było, mogłam zapomniećsmile
                      • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:42
                        a ja z innej beczki.
                        czytuję czasem ksiązki dla dziecismile i czytałam "Język Trolli", bodajże tak
                        brzmiał tytuł. rzecz o dziewczynce chodzącej w czapce w szkole. bo miała raka i
                        jej włosy wyszły. ponieważ nie tłumaczyła wszystkim naokoło czemu ta czapka -
                        była szykanowana przez nauczycielkę. tak mi się przypomniałosmile
                        • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:54
                          A mi sie przypomnialo odnosnie tej dziewczynki wink

                          Gdy bylam w pierwszej klasie szkoly podstawowej moja mama obciela mi wlosy. Na
                          drugi dzien w szkole, zdjelam wszytko oprocz tej nieszczesnej czapki. Pani
                          powiedziala, ze ktos zapomnial sie rozebrac wink i chciala, zebym ja zdjela a ja
                          nic. Probowala ale ja nie dawalam. Pozniej dzieci sie ze mnie smialy na
                          przerwie, ze w niej chodzilam i tez chcialy mi ja sciagnac. Mialam dosc ciezki
                          dzien wtedy wink
                          • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 13:03
                            to i tak miałaś nieźle. mnie Mama 3 dni przed komunią zaprowadziła do fryzjera,
                            wydała dyspozycję i poleciała w kolejkęsmilemiałam mieć włosy obcięte do ramion.
                            głupia wredna baba, do której nawet teraz czuję wstręt obcięła mi włosy prawie
                            przy samej skórze.
                            i co, czapkę miałam włożyć? w maju?! na komunię?! inne dziewczynki miały jakieś
                            loczki, koczki a ja - jak po tyfusie. nawet teraz znajomi oglądający pierwszy
                            raz zdjęcia z komunii pytają mnie z troską : na co wtedy chorowałaś?sad
                  • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:33
                    Moonshana odpowiadasz na moj post, w ktorym pierwsze zdanie mowi o tym, ze nie
                    czytalam postu o Wieliczce. Czy to wystarczajaca odpowiedz. Nie odnioslam sie bo
                    nie widzialam. Nie ma czeskiego filmu.
            • inkwizytorstarszy Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 13.11.09, 01:12
              Do "nutka07"-a Ty nie używaż znaków diakrytycznych,i co?-głupio???
              Więc się nie czepiaj...
              • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 13.11.09, 10:20
                Prosze mnie tu nie korygowac tylko przeczytac dalsze posty, gdzie wyjsanilam
                dlaczego o tym napisalam.
                Komentarz nietrafiony.
    • romashka Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:03
      Uczeń na lekcji – ma zdjąć kaptur albo przestać glamać gumę, jeśli
      nauczyciel sobie tego nie życzy. Ksiądz – że nie należy zwiedzać
      katedry w różowej mini, muzealnik – że nie trzeba tak głośno omawiać
      składu bigosu Goździkowej, a widzowie w kinie – że nie trzeba
      mlaskać przy jedzeniu popcornu.
      Takie jest moje zdanie, ale obserwuję ostatnio upadek, dosłownie
      upadek obyczajów.
      Dla przykładu – wróciłam na studia i mam teraz zajęcia z młodszymi
      od siebie – pierwsze roczniki, które miały przyjemność kończyć i
      gimnazjum… Oni nie wyłączają komórek w trakcie wykładu, jak komuś
      zadzwoni – nikt już nie przeprasza! Co więcej, niektórzy są w stanie
      odebrać i rozmawiać przez komórkę podczas wykładu!
      Dla mnie to szok, może stara jestem, może niedzisiejsza – ale to
      brak kultury jest.

      Definitywnie jestem archaiczna i konserwatywna, bo ja to nawet w
      dżinsach do teatru raczej nie pójdę…
      • romashka Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:08
        ucięło mi kawałek, pownno być, że "ksiądz (i inni po nim wymienieni)
        mają prawo zwórcić uwagę, że...."

        I tak jak niżej napisała ez-aw - kulturalnie zrócić uwagę smile
      • przeciwcialo Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:45

        >
        > Definitywnie jestem archaiczna i konserwatywna, bo ja to nawet w
        > dżinsach do teatru raczej nie pójdę…
        >
        To tak jak ja, i tak chciałabym wychowac dzieci.
    • ez-aw Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:05
      Rozumiem, że jest to ciąg dalszy wczorajszej dyskusji dotyczącej artykułu o lekarzu i pacjencie?

      W wymienionych przypadkach, jak najbardziej można zwrócić uwagę. Ważne by było to kulturalne zwrócenie uwagi.
      • cudko1 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:14
        o ile zgadzam się z pewnymi wymogami kultury i ogólnie że fajnie
        miło i przyjemnie jest jak zarówno my sami jak i inni przestrzegaja
        pewnych ogólnoludzkich norm to nie podoba mi się

        uzycie słowa zalezności w stosunku uczeń - nauczyciel (bo to raczej
        nauczyciel jest dla ucznia a nie uczeń dla nauczyciela) czy też
        petent - urzędnik (chociaz wydawało mi się że petencji to byli w
        komunie a treaz są interesanci lub klienci)

        a szacunek nie powinien wynikać z zajmowanego stanowiska czy
        zawartości kieszeni a zachowania, charakteru, sposobu życia,
        wykonywanej pracy,

        bo zarówno nauczyciel jak i urzędnik jak i lekarz jak każdy inny
        człowiemk na szacunek musi zasłużyc musi na niego zapracować nic nie
        jest mu dane z urzędu bo on jest nauczycielem, urzędnikiem czy
        lekarzem czy cholera wie kim jeszcze
        • amoreska Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:39
          Cytata szacunek nie powinien wynikać z zajmowanego stanowiska czy
          > zawartości kieszeni a zachowania, charakteru, sposobu życia,
          > wykonywanej pracy,

          A pewnych zachowań trzeba się nauczyć. Moim zdaniem, często z pomocą osób trzecich, np. nauczyciela
          • przeciwcialo Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:47
            Szczególnie że wielu dorosłych nie przekazuje dziecim nawet minimum
            zasad. To widac w szkołach, przedszkołach, na ulicy....
          • cudko1 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:48
            ależ amoreska ja się z Tobą zgadzam w 100%. z taką wiedzą się
            przecież nie rodzimy,

            ale nie może być tak, że ktos wymaga szacunku tylko dla tego że jest
            kimś, a nie daj boze ma nad nami władzę, w jakiś spoób wpływ na
            nasze życie, a często sam jednoczesnie nie okazuje nam szacunku,
            takiego zwykłego jak dla każdej ludzkiej istoty
    • przeciwcialo Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:40
      Teraz jest straszne rozluxnienie jesli chodzi o kulture. Dzieci
      wychowuje sie na pepki swiata i to potem widac wszedzie.
      jestem za tym aby delikatnie pokazywac ze czegoś nie nalezy robic bo
      to nieeleganckie.
      • tabakierka2 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:47
        Któraś napisała (romashka), że młodsze pokolenia zachowują się
        niekulturalnie, ja niestety mam przykład kiedy ludzie w wieku 30-40
        wykazali totalny brak kultury.
        Jestem na studiach podyplomowych, gdzie średnia wieku to pewnie coś
        koło 35-40lat. Zajęcia z bardzo wiekowym profesorem (pewnie
        siedemdziesięcioparoletnim, z tzw. kindersztubą, facet wykształcony
        we Lwowie <ten akcent!>wink, prfesor może nie rzuca na kolana
        fascynującym wykładem, ale kurna! on mówi, należy słuchać...a w tle
        większość sali nawija, nie jakoś szeptem, choć i szept w wykonaniu
        20 osób już szeptem nie jest. Wrzawa... Kilka osób obraca się do
        tyłu z wyrazem dezaprobaty, profesor zmieszany. Dla mnie żenada!
        wykształceni ludzie, niektórzy w wieku moich rodziców, zero szacunku
        dla człowieka.
        • przeciwcialo Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:50
          Wykład wykładem. Mnie trafia jak w kościele w czasie mszy kumoszki
          omawiają schorzenia całej rodziny. Na zwrócenie uwagi reaguja
          wielkim phiiiii.... Po kiego grzyba idą na plotki do koscioła?
        • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 11:59
          Tabakierko oni kultury nie zdobeda wraz z dyplomem.
          W kazdej grupie spolecznej znajda sie takie osoby. Na kazde pokolenie mlodziezy
          ludzie patrza ze 'strachem'. Ja tez sie nasluchalam w swoich czasach, teraz
          obserwuje obcena mlodziez i mysle co z nic wyrosnie wink

          Ps. Bardzo podoba mi sie Twoj tekst w sygnaturce.
          • tabakierka2 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:05
            nutka07 napisała:

            > Tabakierko oni kultury nie zdobeda wraz z dyplomem.
            > W kazdej grupie spolecznej znajda sie takie osoby.

            w naszej grupie jest jakieś 45osób (mniej więcej). Ci ludzie pracują
            w bardzo 'kontaktowym' zawodzie, w którym szacunek dla 'petenta'
            jest 'podstawową podstawą', bez tego ta profesja właściwie nie ma
            racji bytu. Gdzie zatem jest ten szacunek? wykład był w bardzo malej
            sali, kazdy siedział tuż obok drugiej osoby. Kurna, przecież płacimy
            za te studia niemałe pieniądze - chodzę tam, żeby zdobyć niezbędną
            mi wiedzę albo poszerzyć tę, którą już mam. Jesli ktoś chce
            przeszkadzać i mówić równocześnie z wykładowcą, to niech wyjdzie.
            Dlaczego takie osoby zabierają szansę na skorzystanie z wiedzy innym
            osobom i sobie również? nie interesuje mnie temat, wychodzę, a nie
            siedzę i przeszkadzam zagłuszając wykładuncertain
            • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:38
              Moze to jest ta wymuszona uprzejmosc, o ktorej byla mowa na ematce. W pracy
              szczerze sie bo musze.
              Ja Cie w pelni rozumiem. Zwrocil, kto uwage tym ludziom?

              Kultura nie mija wraz ze zmiana otoczenia.
              • tabakierka2 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:45
                nutka07 napisała:

                > Zwrocil, kto uwage tym ludziom?

                profesoruncertain


                wiesz, uważam, że już samo zwracanie uwagi na pewne zachowania jest
                poniżej godności niektórych. Dla mnie np. uwaga przed spektaklem w
                teatrze 'prosimy o wyłączenie telefonów komórkowych' albo 'prosimy
                nie nieprzyklejanie gum do foteli' uraga mojej godności,
                zdecydowanie.
                Rozumiem zwrócić uwagę 5latkowi, który nie zawsze wie, co właściwe,
                a co nie, ale dorosłym ludziom? Zwracać uwagę ze nie mają mówić
                równolegle z profesorem? uncertain
              • nutka07 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 12:57
                *ktos
        • gaskipor Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 13.11.09, 11:12
          Tabakierko, ja obok tematu, ale cos mi zazgrzytalo w Twojej
          wypowiedzi i musze, bo sie udusze. Szanuje Twoje przywiazanie do
          zasad kultury, ale odnioslam wrazenie, ze w tym przypadku
          zaczarowala Cie mieszanka podeszlego wieku, akcentu, dobrych manier
          i lwowskiego wyksztalcenia profesora. To ostatnie wydaje mi sie
          zalozeniem na wyrost, bo profesor siedemdziesieciokilku letni, jak
          napisalas, nie mogl sie ksztalcic we Lwowie, bo w dniu wybuchu wojny
          mial kilka lat. Jezeli zdobywal wyksztalcenie we Lwowie po wojnie to
          juz nie bylo to. Sama piszesz, ze swoimi wykladami nie powala na
          kolana, a placisz za studia podyplomowe sporo. Ja to widze w ten
          sposob: dorosle osoby prowadza glosne rozmowy podczas wykladu innej
          doroslej osoby, ktora nie przyklada sie dostatecznie do swoich
          obowiazkow. Wedlug mnie obydwie strony lamia zasady umowy
          spolecznej, ale tylko JEDNA ze stron ponosi strate. Wykladowca jest
          na wygranej pozycji, poniewaz placi sie mu za wyklad, a nie za
          jakosc wykladu. Tracisz czas, pieniadze i okazje do zdobycia wiedzy
          nie tylko dlatego, ze ktos rozmawia podczas wykladu, ale rowniez
          dlatego, ze wykladowca jest slaby. Jednak pomimo swojej
          merytorycznej slabosci radzi sobie z rozgadanym tlumem zwracajac
          uwage przeszkadzajacym. Jego dobre maniery, o ktorych wspominasz,
          odwrocily Twoja uwage od niego i skierowaly pretensje tylko na jedna
          ze stron. Ty piszesz "ale kurna! on mówi, należy słuchać..." Ja
          pytam: dlaczego? Dobre maniery i akcent to nie wszystko.


          Na sam koniec, nie rozumiem o co chodzi z zachowywaniem ciszy w
          muzeach...

          • tabakierka2 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 13.11.09, 13:37
            gaskipor napisała:

            >
            > i lwowskiego wyksztalcenia profesora. To ostatnie wydaje mi sie
            > zalozeniem na wyrost, bo profesor siedemdziesieciokilku letni, jak
            > napisalas, nie mogl sie ksztalcic we Lwowie, bo w dniu wybuchu
            wojny
            > mial kilka lat.


            W sumie to odgórnie założyłam, że on robił studia we Lwowie, on tego
            nie powiedział, może zaczynał edukację we Lwowie? w sensie jakieś
            gimnazjum czy jak to tam się kiedyś nazywało.
            Nie wiem też w jakim jest dokładnie wieku, może pod 80tką? Trudno
            powiedzieć.

            Sama piszesz, ze swoimi wykladami nie powala na
            > kolana, a placisz za studia podyplomowe sporo.

            Nie powalał, bo w dużej mierze zadziałał efekt kontrastu z
            pozostałymi wykładowcami... Był dość monotonny, jednakże po to
            poszłam na ten wykład, żeby coś z niego wynieść. Mnie akurat
            tematyka interesuje.

            Ja to widze w ten
            > sposob: dorosle osoby prowadza glosne rozmowy podczas wykladu
            innej
            > doroslej osoby, ktora nie przyklada sie dostatecznie do swoich
            > obowiazkow.

            gdzie ja napisałam, że on się nie przykłada do swoich obowiązków?
            Skąd ten wniosek? a że nie jest żywiołowy i energiczny i ma
            specyficzny sposób prowadzenia wykładów...cóż, to raczej wypadkowa
            wieku + osobowości, tak myślę.


            > Tracisz czas, pieniadze i okazje do zdobycia wiedzy
            > nie tylko dlatego, ze ktos rozmawia podczas wykladu, ale rowniez
            > dlatego, ze wykladowca jest slaby. Jednak pomimo swojej
            > merytorycznej slabosci radzi sobie z rozgadanym tlumem zwracajac
            > uwage przeszkadzajacym.

            1) profesor wcale nie jest 'słaby merytorycznie'; jedynie sposób
            przedstawiania treści jest dość monotonny i raczej niezbyt
            pobudzający.
            2) nie tracę czasu, bo gdybym nie chciała siedzieć na wykładzie,
            nikt by mnie nie zmusił, tak samo, jak nikt mnie do studiowania nie
            zmuszał... List obecności nie ma, profesor sam powiedział, że
            obowiązku uczestniczenia nie ma.
            3) pieniądze tracę dlatego, że niezainteresowana grupa/część ludzi
            nie pozwala wysłuchać wykładu, który inną część ludzi akurat
            interesuje.


            Ty piszesz "ale kurna! on mówi, należy słuchać..." Ja
            > pytam: dlaczego? Dobre maniery i akcent to nie wszystko.

            Dlatego, że jeśli komuś się wykład nie podoba, to nie musi na nim
            siedzieć. A jeśli siedzi, to niech pozwoli słuchać osobom
            zainteresowanym. Powtarzam raz jeszcze - prosefor zdecydowanie
            wiedzę miał/ma.

            >
            >
            > Na sam koniec, nie rozumiem o co chodzi z zachowywaniem ciszy w
            > muzeach...
            >


            tego też nie rozumiem.
    • figrut Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:48
      Mamy prawo oczekiwać, że ktoś zachowa się kulturalnie. Jednak kultura to nie
      tylko zachowanie w danym momencie. To przede wszystkim zachowanie jej
      niezależnie od sytuacji. Osoba kulturalna może delikatnie zwrócić uwagę, a jeśli
      ktoś się do tej uwagi nie dostosuje, wtedy nie drążyć dalej, nie wymagać za
      wszelką cenę. Jeśli ktoś na siłę próbuje zmusić kogoś do kultury, wtedy sam jest
      PSEUDOkulturalny, a to nie ma nic wspólnego z prawdziwą kulturą i klasą.
      • moonshana Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 10:53
        i pod tym się podpisuję. wszystkimi czterema kończynami.
      • totorotot Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 15:00
        > Osoba kulturalna może delikatnie zwrócić uwagę, a jeśl
        > i
        > ktoś się do tej uwagi nie dostosuje, wtedy nie drążyć dalej, nie wymagać za
        > wszelką cenę. Jeśli ktoś na siłę próbuje zmusić kogoś do kultury, wtedy sam jes
        > t
        > PSEUDOkulturalny, a to nie ma nic wspólnego z prawdziwą kulturą i klasą.



        Figrut, o to wlaśnie chodzi. Najgorsze buractwo to wytykanie komuś braku kultury albo faux pas
    • totorotot Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 14:16
      Wiesz, tak mi stanęła w oczach sytuacja z "Języka Trolli" gdy nauczycielka nakazuje Stasi zdjąć kapelusik i czemu Stasia go nie zdjęła.
      Czasem osobie, której się wydaje, że może nakazywać, wymagać, rozkazywać nagle zaczyna przeszkadzać wiele rzeczy, na które "normalna" osoba nie zwróciłaby uwagi.

      Ja sama na dźwięk słowa "polecic" dostaję odruchu wymiotnego. Nauczyciel może poprosić o zdjęcie kaptura, w miły sposób i motywując jakoś tę prośbę, gdyby delikwent się opierał. Jeśli by się zapierał kopytami- również zapewne grzecznie- to bym odpuściła. Może ma wielkiego syfa na czubku głowy, a za nim siedzi miłość jego nastoletniego życia?

      Pracownik może pouczyć psa, że nie robi się na dywan; zwiedzających może poprosić bez focha w tonie, że bardzo prosi o zniżenie tonu, ponieważ ci z tyłu (z przodu) nie słyszą.

      Ze swej strony nie wyobrażam sobie, aby mi, petentowi (?), jakikolwiek urzędnik nakazał zdjęcie nakrycia głowy. Nie jestem w kościele, a on nie jest księdzem. Leciałby dalej niż widzi, jeśli by się na dodatek stawiał.

      Według moich prywatnych obserwacji najwiekszymi burakami są osoby, które wszem i wobec głoszą swoją wielką kulturę.
      • amoreska Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 16:28
        CytatNauczyciel może p
        > oprosić o zdjęcie kaptura, w miły sposób i motywując jakoś tę prośbę, gdyby del
        > ikwent się opierał. Jeśli by się zapierał kopytami- również zapewne grzecznie-
        > to bym odpuściła.


        Nie zgadzam się z tobą. Są sytuacje, a których nauczyciel może ucznia o coś poprosić (np. o pomoc w odniesieniu map do pracowni), a są takie, w których ma prawo mu coś polecić, a wręcz nakazać (np. zdjąć w klasie wspomniany kaptur, wypluć żutą na lekcji gumę, czy przestać szturchać kolegę).

        Nakazać, polecić - też można kulturalnie.
        • sokolasty Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 12:38
          A jak uczeń nie-zdejmie-kaptura-i-już, to co? Uwagę mu wpiszesz do dzienniczka? Do dyrektora wyślesz? Rodziców wezwiesz?
      • dlania Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 16:42
        Toto, zgadzam się z toba w pełni, a szczególnie z ostatnim zdaniem (to tak a
        propos moich obserwacji dotyczących purystów językowychwink))
        "Kultura", "obyczaje", "bo wypada" "dobre wychowanie" to zmienne pojęcia
        kulturowe, ot takie sobie konwencje - za 100 lat będa inne, ba! nawet za 10-15
        lat, jak na to wskazuja różne powyższe wypowiedzi "tradycjonalistek".
        Wymagac mozna tylko tego, co jest zapisane/ustalone w regulaminach. O resztę
        można jedynie prosić.
        Więc jesli w regulaminie szkoły jest zapisane, żeby nie chodzic w kapturze - to
        tak, nauczyciel ma prawo zwrócic uwagę. W innym wypadku może poprosic o to - ale
        nie wymagać spełnienia prośby.
        • amoreska Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 17:35
          Cytat"Kultura", "obyczaje", "bo wypada" "dobre wychowanie" to zmienne pojęcia
          kulturowe, ot takie sobie konwencje - za 100 lat będa inne, ba! nawet za 10-15 lat,


          Zapewne tak. Jakoś nie cieszy mnie jednak wizja ewentualnego powszechnego dłubania w nosie w miejscach publicznych, głośnego bekania w restauracjach i przepychania się w drzwiach wink.
          • totorotot Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 18:05
            W Chinach jak nie bekniesz po obiadku toś cham i prostak. Co kraj to obyczaj.

            Jeśli ktoś puści bąka w towarzystwie, to większym chamem niż on byłaby osoba, która zwróciłaby mu uwagę. Tyle mówi savoir-vivre.
        • wespuczi Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 18:04
          uklon dlanie
          zgadzam sie we w stu procentach wink
    • wespuczi Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 18:00
      nie no z tym uczniem to przegiecie.
      w klasie na zajeciach probowalabym powiedziec cos zabawnego typu ze mu sie fryz
      nie udal, albo zaproponowac zamkniecie okien skoro mu wieje itp,
      na przerwie - ze kaptura nie wypada miec - jak bys mu zwrocila uwage to ty bys
      sie wykazala brakiem kultury moim zdaniem.

      muzeum to inna historia.

      wytykanie braku kultury jest najwiekszym buractwem moim zdaniem.
    • mathiola Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 20:24
      Wymagać powinniśmy, problem w tym, że ci, którzy mają kulturę "wpisaną" wymagań
      nie potrzebują. A burak burakiem pozostanie, nawet jeśli mu wymagania wyryjemy
      złotymi zgłoskami na kamiennej tablicy....
      • dlania Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 20:38
        mathiola napisała:

        > Wymagać powinniśmy, problem w tym, że ci, którzy mają kulturę "wpisaną" wymagań
        > nie potrzebują. A burak burakiem pozostanie, nawet jeśli mu wymagania wyryjemy
        > złotymi zgłoskami na kamiennej tablicy....


        Mathiola, a ty masz kulturalną krew?wink
        • mathiola Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 21:00
          w sumie to nie wiem.
          Monsz mi dzisiaj powiedział, że jestem bardzo wulgarna. Bo powiedziałam w jednym
          zdaniu: "ja pierdolę, nie wiedziałam, czy olać, czy przyjebać w ryj".
          Ale znowu w miejscach wymagających kultury chyba potrafię się zachować wink
          No dobra nooo, nie zawsze... ostatnio w ośrodku kultury na zaduszkach dżezowych,
          słysząc odczyt pana "derektora", który dukał po angielsku: "... in worszoł i
          inne takie kwiatki, dostałam spazmatycznego ataku śmiechu.
          No więc w sumie to nie wiem, może i burak ze mnie tongue_out
          • totorotot Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 21:32
            Uważaj, bo jak będziesz kląć, to Doral ucieknie z czata huehue
          • dlania Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 21:40
            No, to mi lepiej, żeś nie taka arystokratka manierowawink
            Ja czasem byłam za kulturalna - i za grzeczna. I wcale nie uważam, że to dobrze.
            Mam taką studentke w grupie, olewuske i prowokatorke, na pierwszy rzut oka
            idiotka i chamidło. Ale matko, jak te jej zachowania bezbłędnie demaskują osoby
            manipulujące, sztywne, sztuczne i fałszywe - bylismy ostatnio na wycieczce i
            miałam okazje poobserwowac.
            Mysle że najwazniejszy w relacjach miedzyludzkich jest wzajemny szacunek - a
            kaptur na głowie, bekanie i kurwowanie są o wiele mniej istotne.
            • lavinka Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 16:08
              I tu skwapliwie przytaknę wink
    • amoreska Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 20:47
      Wnioskując z waszych wypowiedzi, pojęcia kultury i buractwa są względne -
      relatywizm miejsca i czasu. I osoby.

      Dzięki za opinie.

    • anorektycznazdzira Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 21:00
      prawo to pewnie i mamy, tylko co to da tongue_out
    • jowita771 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 10.11.09, 22:38
      Jakby mi nauczycielka kazała zdjąć kaptur w czasie przerwy, to pomyślałabym
      sobie o niej coś brzydkiego. Co Ci kaptur na cudzym łbie przeszkadza w czasie
      przerwy?
      A sytuacja urzędnik - petent to chyba w drugą stronę rozumiem. To urzędnik jest
      dla petenta, a nie odwrotnie. Uważam, że petent mógłby urzędnikowi zwrócić
      uwagę, a w przeciwna stronę, to tylko, jak petent ewidentnie przegina.
    • alama111 Zdecydowanie nie mamy! 12.11.09, 10:52
      Od dyslektyków nie wymagajmy poprawnej pisowni.
      Dyskalkuia - tłumaczy nieumiejętność liczenia
      Dyskultura - od nich nie możemy wymagać kulturalnego zachowania!

      wink
      Czasami mi ręca opadają...
    • dominikjandomin Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 11:06
      amoreska napisała:


      > Czy mam prawo polecić uczniowi zdjęcie kaptura z głowy w klasie lub podczas
      > przerwy?

      W klasie (na lekcji) tak. Podczas przerwy - NIE. Chyba, ze jest to związane z
      np. bezpieczeństwem. Ale to nie sprawy kultury. Przerwa jest dla UCZNIA.

      > Czy pracownik np. muzeum może pouczyć zwiedzających, by nie prowadzili
      > głośnych rozmów? Uważam, że tak.

      Jeśli nie są sami - tak. Jeśli są sami - nie.
    • fo.xy Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 11:53
      w wymienionych przypadkach raczej sie z Toba zgodze. Mysle, ze jesli zwrocenie
      uwagi jest uzasadnione to mozna to zrobic.

      Gorzej jesli ktos zwraca uwage tak, ot, na zasadzie, ze lubi wtracic swoje trzy
      grosze - z tym walczylabym rekami i nogami wink
    • mearuless gratuluje trafilas na glowna:) 12.11.09, 14:43


      teraz spodziewaj sie atakusmile
      • lavinka Re: gratuluje trafilas na glowna:) 12.11.09, 16:04
        Na jedynce lądują najgłupsze wątki wszechczasów. Ja bym się nie
        cieszyła wink
    • ms_amelia Absolutnie mamy prawo poprosić. 12.11.09, 15:33
      Przecież to, że ładnie poprosimy nie czyni nikomu krzywdy, a
      cywilizowany człowiek myślę, że powinien uszanować czyjąś prośbę jeśli
      jest na miejscu.
    • lavinka Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 15:57
      Co ma wspólnego kaptur z kulturą, nie mam j. Ale z rodziny
      robotniczej pochodzę, to trudno bym się znała co w szkole wypada a co
      nie na przerwach wink

      Komu przeszkadza rozmowa w muzeum, także nie rozumiem. Komu
      przeszkadza? Chyba tylko paniom pilnującym(czyt.:czytającym gazetę).
      Radzę iść do Muzeum w trakcie Nocy Muzeów. Gwar w ogóle nie
      przeszkadza, chyba że zagłusza przewodnika, ale to rzadko-Ci
      zazwyczaj mają donośne głosy wink

      I jaka zależność dziewczyno? Obozy koncenracyjne Ci się marzą, czy
      jak?
    • sapalka1 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 16:39
      Jeśli wymagać - to też z kulturą i taktem przyczyny niewłaściwego zachowania
      mogą być różne.
      Ale generalnie trzeba uczyć kultury bezpośrednio (dzieci - jasna informacja i
      wyjaśnienie dlaczego) lub pośrednio - przykładem. Trudno wymagać od tzw. młodego
      pokolenia ładnego wysławiania się, gdy dookoła (komunikacja miejska itd) dorośli
      nie tylko nie mówią poprawnie, ale i co drugie słowo to k...
      A w szkole tak czy inaczej powinny być lekcje dotyczące zasad i stosowania sv
    • nospam-net to z reguły budzi dzisiaj agresję 12.11.09, 17:24
      bo nikt nie lubi być pouczany, strofowany, nakłaniany do jakichś zachowań,
      zwłaszcza jeżeli dla tego kogoś jesteśmy wątpliwym autorytetem, czyli jak wymaga
      szef w pracy, to oczywiście, człowiek się podporządkuje i będzie gorliwie się
      starał, bo szef mu płaci, ale jak wymaga czegoś urzędnik albo sąsiad, to co
      najwyżej wiązankę przekleństw dostanie, bo co on mi może zrobić i z jakiej racji
      poucza? to się nazywa mentalność fornala przyzwyczajonego do pańskiego buta
      ustalającego mu życiowe reguły, a ponieważ nasze społeczeństwo w większości jest
      chłopskie, więc większość tak też reaguje na jakiekolwiek wymagania z zewnątrz.
      ktoś kto żre jak świnia popcorn w kinie nie przestanie tego robić poproszony
      przez sąsiadów o nie przeszkadzanie w oglądaniu filmu, przeciwnie - odburknie,
      przeklnie, zwymyśla i będzie żarł jeszcze głośniej, wiec lepiej od razu zmienić
      miejsce niż narażać się na pyskówkę która i tak nic nie da - smutne ale
      prawdziwe, kultury zachowań, dobrych manier dziś jak na lekarstwo.
      • aniani7 Re: to z reguły budzi dzisiaj agresję 12.11.09, 18:11
        Nieprzeszkadzanie to rzeczownik, dlatego piszemy łączniesmile
        • geehee Re: to z reguły budzi dzisiaj agresję 12.11.09, 19:15
          bardzo merytoryczna uwaga wiele wnosząca do dyskusji i świadcząca chyba o tym,
          że lubisz się wyrywać z niechcianymi uwagami smile
    • barbarine Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 17:28
      amoresko uważam że kulturą przykrywasz tak dla mnie bolesną zależność, poczucie
      władzy i tym samym wyższości owego nauczyciela, pracownika muzeum bądź
      urzędnika!!! kultura jak najbardziej lecz pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy ludźmi
      równymi sobie. nie budujmy i nie podtrzymujmy schematów z którymi zaraz będziemy
      chcieli walczyć
    • aniani7 Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 18:08
      Chyba jesteś z poprzedniego ustroju,bo używasz takich określeń jak -
      pouczyć, polecić, petent (szczególnie to określenie nie podoba mi
      się, klient to nie namolna wesz!).Może pora przejść trasformację i
      trochę kultury się nauczyć.
    • ja.pestka Re: Czy mamy prawo wymagać kultury od ludzi? 12.11.09, 20:42
      Byłam dziś na szkoleniu, jedna z uczestniczek wyjęła obcinacz do
      paznokci i zaczęła strzelać w sąsiadów pazurami.Wydawało mi się, że
      kulturalni ludzie.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka