bswm 21.11.09, 19:42 deską serów i chilijskim czerwonym wytrawnym Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doral2 Re: to ja zaczynam 21.11.09, 19:53 a śliwowica własnoręczna może być? zakąski nie ma Odpowiedz Link
madameblanka Re: to ja zaczynam 21.11.09, 19:56 haha ja mam śliwowice, ale mąż nie chce otworzyć, żyd jeden Właśnie dzwonił z Tesco czy wziąć wino czy łyski, a więc ja dziś stawiam łiskacza, może lodu? Odpowiedz Link
bswm Re: to ja zaczynam 21.11.09, 19:57 doral2 napisała: > a śliwowica własnoręczna może być? Poezja, piłam kiedyś taką śliwowicę przywiezioną przez nas z Serbii, poniewierała nieźle Odpowiedz Link
grave_digger Re: to ja zaczynam 21.11.09, 19:55 dołączam się jak zwykle chilijskiego jeszcze nie piłam, ale ja wytrawnych bardzo nie lubię. co więcej, właśnie wytrawne carlo rosi piję, tyż czerwone, bo mi tylko takie się w domu ostało Odpowiedz Link
bswm Re: to ja zaczynam 21.11.09, 19:58 grave_digger napisała: > chilijskiego jeszcze nie piłam, ale ja wytrawnych bardzo nie lubię. A to bardzo niedobrze, gdyż wytrawne bardzo zdrowe jest - a i kac jakiś taki po nim "zdrowszy" się wydaje Odpowiedz Link
grave_digger Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:00 o, tej teorii o kacu nie słyszałam. czyli mam dzisiaj wypróbować? Odpowiedz Link
doral2 Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:08 no to sobie zapiszcie, bo do sierpnia zapomnicie 4 kg śliwek z pestkami zalać literkiem spirytusu. odczekać 6 tygodni. zlać. śliwki zasypać kilogramem cukru. odczekać 6 tygodni. zlać. zmieszać z tym zlanym wcześniej, dodać wody (chyba że ktoś woli ekstrakt), dosłodzić, dokwasić (sokiem z cytryny), wedle uznania. porządnie wymieszać. odstawić na 3 tygodnie. degustacja wypada w okolicach bożego narodzenia. nalać kieliszeczek, spróbować i serdecznie żałować, że się całej beczki nie nastawiło Odpowiedz Link
cudko1 Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:20 czy te śliwki do tej śliwowicy to mają bć świerze, suszone, wedzone jakie?? Odpowiedz Link
aguacate Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:22 O to ja sie chetnie przylacze, ale w kawa dopiero. Ale kawa z Baileysem , to wpuscicie? Odpowiedz Link
bswm Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:26 grave_digger napisała: > jaka kawa, kurna, o tej porze?? Pewnie gdzieś ze Stanów nadaje Odpowiedz Link
kkokoszkaa Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:39 ja podeżrę wam coś z deski serów bo w ciązy ale po ciązy to poszaleje poszaleje w niejeden wieczór zapewne Odpowiedz Link
bswm Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:55 kkokoszkaa napisała: > ja podeżrę wam coś z deski serów bo w ciązy ale po ciązy to > poszaleje poszaleje w niejeden wieczór zapewne A to nie wiem, bo słyszałam, że pleśniaki w ciąży zabronione. Ja tam głównie camemberta, gorgonzole, dor blue... czy jakoś tak Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: to ja zaczynam 21.11.09, 20:46 Mam w lodówce dzem wisniowy, konserwe turystyczna i jogurt naturalny. Delme i kawałek p[asztetu. Światło tez mam w lodówce. Tak to jest jak człowiek chory. Odpowiedz Link
ez-aw Re: to ja zaczynam 21.11.09, 21:00 To ja stawiam piwko (tradycyjnie zresztą ) oraz talarki na przegryzkę Odpowiedz Link