Dodaj do ulubionych

miałam gosci w niedziele

23.11.09, 08:52
moja dobra kolezanka znów mi faceta przyprowadziła smile i znow jakis trefny smile w
sensie ze 'chwilowo' zajety smile
a tak serio to znajomy z naszej paczki z czasow liceum. sie całe lata we mnie
kochał, ale nie mógł trafic momentu kiedy wolna byłam tongue_out a on zawsze na mnie
działam tak samo - banana na twarzy wywołuje sam jego widok smile a jak sie
jeszcze odezwie, to o matko smile hihram sie jak blondynka smile
zapowiedzieli sie na kolejna wizyte i zaproszenie na sylwestra dostałam. no
wymieam, naszecie cos sie dzieje smile
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 10:13
      znaczy się chwilowo zajęty przez koleżankę??
      • ciociacesia nie no, to to by był juz dramat 23.11.09, 10:21
        on sobie z kims tam jest. a na nasza uwage o asekuranctwie facetów - ze nie
        wychodza ze zwiazku ktory do niczego nie prowadzi puki nie maja solidnych
        perspektyw na nastepny, powiedzial ze powinnysmy sie bardziej starac. wredota.
        ogolnie powspominalismy stare czasy, popomstowalismy na porozwodzonych
        znajomych, ojców dzieci zaniedbujących i takie tam drobiazgi. posmialismy sie z
        moich rozowych brokatowych spodni (ze niby jestem turbo barbie) i fajnie było
        moze kiedys sie zwolni, to pomysle o nim smile
        • kkokoszkaa Re: nie no, to to by był juz dramat 23.11.09, 11:42
          cesia ja jednak bym nie zwracała uwagi na faceta co ma laske a
          chodzi i szuka nadal po innych kolezanka -no bo moze któraś sie
          bardziej o niego postara. Ten jego tekst o staraniu spowodowałby ze
          zostałby u mnie skreślony.
          • ciociacesia on w ogole u mnie raczej szans nie ma 23.11.09, 11:51
            bo to takie jakies nienaturalne. tak z kumplem? on taki prawie jak starszy brat
            w tych zamierzchłych czasach był. potem sie towarzystwo rozluzniło i on teraz
            krucjate prowadzi. znaczy dawno zapomnianych znajomków przypomina i ozywia
            przyjaznie. w sensie reanimuje smile a z tym, naszym byciem razem to se to miedzy
            zabawne anegdotki i towarzystkie zarciki wsadzam.
            ale ma w sobie cos takiego ze na sam jego widok geba mi sie smieje. pocieszny
            jest smile i bał sie dziecko na rece wziac.
    • bluemadlen-1 Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 10:47
      nieee no kobito Twoje posty to tylko eks, poniżanie albo kolejny facet.Masz
      jeszcze jakieś pasje w życiu????Ide tropem za bernimy Ty jestes trolem.
      • ciociacesia ale mi pojechałas 23.11.09, 10:58
        dziecko jeszcze mam, ale ta pasje opisuje na forum rowiesniczym. jeszcze
        odrobine instynktu samozachowawczego mam.
        reszta moich pasji wisi na kołku i czeka na lepsze czasy tongue_out
        a tak w ogole to glupia cipa jestes
        • lolinka2 Re: ale mi pojechałas 23.11.09, 11:01
          wszystko mi opadło na super-wypas-intelektualną ripostę ciocicesi....

          i coraz bardziej skłonna jestem zacytować triss_merigold6 (fragm.
          dotyczące specyficznej, kulturowo odmiennej grupy ludzi, która nazwę
          swą zawdzięcza pewnemu elementowi ubioru sportowego, niezależnie od
          tego, czy istotnie go nosi...)
          • mandziola Re: ale mi pojechałas 23.11.09, 11:12
            Cesia wykazała sie cięta riposta - szczególnie w ostatnim zdaniusmile
          • epistilbit Lolinka 23.11.09, 12:10
            Triss kiedyś też bardzo ładnie określiła ciebie, twojego męża i twoją rodzinę,
            miło było?
            • lolinka2 Re: Lolinka 23.11.09, 14:56
              nie było miło, ale jeśli ktoś na jakąkolwiek kontrę wyciąga amunicję
              pokroju "ty głupia cipo" to jak to inaczej określić? przecież to trąci
              na odległość.... krystaliczną głupotą? nie, to za mało powiedziane....
              • totorotot Re: Lolinka 23.11.09, 16:17
                Lolinko, przyznam Ci się bez bicia, że pogmerlałam dzisiaj w archiwum chcąc zobaczyć, co też takiego Triss napisała onegdaj nt. Twój i Twojego męża. I w googlach coś wyskoczyło itp. itd... i z całym szacunkiem, ale... jesteś imho ostatnią osobą, która miałaby prawo wytykać Cesi fatalny dobór partnera czy też sugerować jej krystaliczną głupotę. Bo czasem tak jest, że drzazgę widzimy w oku bliźniego, belke nie dostrzegając w swoim...
                Buziaki big_grin
                • lolinka2 Re: Lolinka 24.11.09, 19:51
                  totorot, to ewidentnie czytasz bez zrozumienia smile

                  reading practice recommended tongue_out

                  I jak już przebrniesz przez moją historię forumową (8 lat), zapewne
                  zrozumiesz.... a może nie? Pewnie nie, sądząc po Twoich przypadkach
                  wtop w wypowiedziach...
                  • totorotot Re: Lolinka 25.11.09, 00:02
                    Bron mnie Boze przed utknieciem w tej grafomanii smile Ale, kurcze, Lolinka, zanim kogoś zjedziesz od głupoli zastanów się, czy to znaczy że adresat jest glupi czy tez nadawca, który był sie kiedys odslonil z podobnej strony?
          • totorotot Re: ale mi pojechałas 23.11.09, 14:09
            lolinka2 napisała:

            > wszystko mi opadło na super-wypas-intelektualną ripostę ciocicesi....
            >
            > i coraz bardziej skłonna jestem zacytować triss_merigold6 (fragm.
            > dotyczące specyficznej, kulturowo odmiennej grupy ludzi, która nazwę
            > swą zawdzięcza pewnemu elementowi ubioru sportowego, niezależnie od
            > tego, czy istotnie go nosi...)


            Lolinka, błagam, nie kompromituj się cytując Triss, no to jest poniżej Twojego poziomu

            Poza tym Ceska jest jakies 180 stopni na polnoc od dresikow
        • myga Re: ale mi pojechałas 23.11.09, 12:16
          sesia, mimo calej sympatii do ciebie, mam podobne zdanie. Wg mnie zawszesnie dla
          ciebie na nowy zwiazek. Wydaje mi sie, ze powinnas pobyc sama i zastanowic sie,
          czego tak naprawde potrzebujesz, stanac na wlasnych nogach, psychicznie i
          finansowo rowniez. Nie przepracowalas swoich bledow, nie zrozumialas, dlaczego
          wybierasz takich a nie innych facetow, co cie do nich przyciaga. Masz duze
          szanse trafic jeszcze gorzej, niz za pierwszym razem, ale teraz na tym ucierpisz
          nie tylko ty, lecz twoje dziecko rowniez. Lepiej zdejmij z kolka swoje pasje, a
          nie szukaj na sile nowych gaci, chyba ze uwielbiasz sie umartwiac i szukasz
          nowego chomata na swoja szyje.
      • mandziola Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 11:07
        Blu - a Ty masz coś oprócz szafy, butów i bzdetnych golfików? Kazdy ma swoje
        pasje i swoje problemy.
        • epistilbit Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 12:09
          I najczęściej opisuje to co go boli.
      • totorotot Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 14:08
        bluemadlen-1 napisała:

        > nieee no kobito Twoje posty to tylko eks, poniżanie albo kolejny facet.Masz
        > jeszcze jakieś pasje w życiu????Ide tropem za bernimy Ty jestes trolem.

        a no to Ty jesteś taki trollowy turbodymomen na o wychodzi wink
    • triss_merigold6 Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 13:00
      Niesmiało proponuję dojść do jakiej takiej równowagi emocjonalnej
      zamiast skupiać się na poznawaniu nowych panów i randkach.
      Kolega zajęty "asekuracyjnie", powiadasz... i twierdzi, że to
      kobiety powinny się bardziej starać... ODSTRZAŁ SANITARNY.
      Ewentualnie wziąć do łóżka, skorzystać a potem wyrzucić.
      • totorotot Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 14:27
        taki badziew to by mi sie nawet nie podobal chyba


        poza tym, Ceska, masz kurcze jakis gust to takich osrancow, ze rece opadaja

        Pisze Ci, jak Abel krowie na miedzy, idz kobito do psychologa i niech Ci we lbie pouklada, a przede wszystkim zwroci Ci nadszarpniete poczucie godnosci, wlasnej wartosci i takie tam bzdety
        wowczas- zobaczysz - dekli zaczniesz omijac zerokim lukiem, a fajny facet sam uscieli sie u Twych stop (cokolwiek mialoby to znaczycsmile)
        • triss_merigold6 Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 14:32
          Nie wiem czy to można nazwać gustem. Gustowni mogą wydawać się
          nordyccy blondyni albo panowie w typie macho latino albo rudzi...

          Pani jest zwyczajnie zaburzona, niestabilna emocjonalnie, ma niskie
          poczucie własnej wartości, otwartość na nowe znajomości graniczącą
          ze skrajną naiwnością i zero instynktu samozachowawczego. Sensowny
          psycholog, jeszcze raz psycholog, długa praca nad sobą w ramach
          terapii indywidualnej + trening opanowania. Bo inaczej z uśmiechem
          wejdzie w kolejny kanał, aż się prosi.
          • totorotot Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 16:20
            Triss, piszesz te swoje spostrzeżenia strasznie oskarżycielskim tonem. Bardziej możesz pomóc takiej osobie (bo to jest celem Twojej wypowiedzi, nieprawdaż?) pisząc miło i uprzejmie.
            Pozdrawiam
            • caffe_mocca Re: miałam gosci w niedziele 23.11.09, 19:09
              Daleka jestem od "oskarzycielskich" tonow ale do słów Tris - nic dodac nic ujac sad

              Moze tylko to : CZYM sie ten facet rózni od twojego exa ciociu cesiu?
              Niczym . Robi w konia jakas kobiete z ktora jest i tyle . Dla mnie to mega ciec
              w takim razie.
              Srał juz pies babska solidarnosc ale ... naparwde sadzisz ze ciebie potraktuje
              za chwile inaczej? Zakładajac ze np. zostaniecie parą. Myslisz ze nie bedzie
              łaził w "odwiedziny" do innych bab i opowiadał ze niby "z kims tam (czyli z
              toba!) niby jest" ale to "nic waznego" i "szuka innej"
              Zastanów sie mocno czemu wybierasz facetów - delikatnie mówiac - żenujących uncertain
              • ciociacesia dzisas krajst 24.11.09, 07:55
                ja wiem ze macie mnie tu juz za posraną idiotkę i przez ten pryzmat widzicie
                moje wypowiedzi, ale ja sie tylko chcialam podzielic radoscią ze spotkania z
                kumplem. kumplem, kolegą. mój błąd bo te zarty o byciu razem na dobra sprawe
                dosc hermetyczne
                ogólnie chcialam tylko powiedziec ze znów sie z ludzmi spotykam. i ludzie ci nie sa
                -w ciazy jak ja
                -rodzicami jak ja
                -matkami karmiacymi
                -znajomymi mojego faceta (tego obecnie juz ex)

                smiejcie sie ile wlezie, ale ja tam sensu zadnego nie widze w tym wszystkim
                jesli nie moge tego dzielic z ta jedna jedyną osobą. jasne mam czas, musze se
                najpierw poukładac, teraz mam dziecko na głowie i wyprowadzke od mamy. a i facet
                by mi tylko zawadzał, bo dziecko absorbującym jest. ale czy to znaczy ze mam nie
                cieszyc sie z pierdół? takich jak spotkania ze znajomymi z czasów
                prechistorycznych? ploty o tym kto sie rozwiódł (mi nawet sam slub umknął) kto
                ma ile dzieci, a kto jest dupkiem bo ma panne na boku
                nie mowiac o tak prozaicznych rozrywkach jak randki z facetem o ktorym i ja i on
                wiemy ze dzieci z tego nie bedzie i spotykamy sie dla sportu?
                • myga Re: dzisas krajst 24.11.09, 11:54
                  Cesia, przeczytaj powoli swoj pierwszy post i powiedz , czy ty sama sie teraz
                  oszukujesz, czy nas probujesz? Wyraznie widac, ze piszesz o gosciu nie w
                  kategoriach dobrego kumpla, z odwiedzin ktorego sie cieszysz, bo inaczej co ci
                  za roznica, czy jest wolny czy tez zajety, albo tez po co wspominasz, ze sie w
                  tobie kochal i wreszcie trafil, bo jestes wolna? Mysle, ze sama nie wiesz, czego
                  tak naprawde chcesz, naprawde z zewnatrz widac lepiej niestety, ze masz problem
                  z soba, stad taki a nie inny odzew. Narazie mozesz sie cieszyc z tego, ze tyle
                  osob zechcialo napisac, mam obawy, ze niedlugo twoje watki beda omijane.
                • marina0706 Re: dzisas krajst 24.11.09, 12:04
                  Cesia piszesz ze jestes w ciąży czy mnie się cos wydawało?
                  • bacha1979 To musi być podpucha. 24.11.09, 12:32
                    Nie wierzę, że istnieją tacy ludzie.
                  • ciociacesia wydawało sie 24.11.09, 12:34
                    tego by jeszcze brakowało. co jakis czas sie zastanawiam czy przypadkiem nie
                    jestem w ciazy jeszcze z byłym, bo nie ufam moim krwawieniom tongue_out ale chwalic
                    pana, to tylko urojenia.
                    chodzi o to ze od kiedy dowiedziałam sie o ciazy praktycznie wypadłam z obiegu
                    towarzyskiego - sie nie czułam na siłach, potem zdominowały mnie tematy nudne
                    dla normalnych ludzi, a jak ciaza sie skonczyła było jeszcze gorzej. i teraz
                    powoli cos w tym temacie zaczyna sie dziac, przy akompaniamencie wyrzutów
                    sumienia jak do chin, no bo przeciez jak ja moge malutkie dziecko zostawiac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka