Dodaj do ulubionych

Glupawe pytanie moich sąsiadek

26.11.09, 22:42
W ciągu ostatniego pół roku kilka osób,głównie sąsiadek,zadało mi wqrwiające
pytanie-a ty znowu jesteś w ciąży,łapiąc mnie przy tym za brzuch...A ja w
ciąży nie jestem.Nie jestem gruba,jestem szczupła,ale po 2 cięciach cesarskich
mój brzuch nie jest płaski.Miałam cięcia pionowe i nad cięciem,od razu pod
pępkiem,jest taki mały "okap",brzuch ani nie jest wielki,ani wypukły,jedynie
nie jest idealnie płaski.Ja nie wiem co to za dziwna mania,co kogo obchodzi
mój brzuch,dlaczego mam niby być płaska jak deska /a brzucha nigdy
płasko-idealnego nie miałam/....?Ma któraś z was takie fajne
sąsiadki/rodzinę/koleżanki itp?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 26.11.09, 22:46
      nie mogą się ekscytować swoją ciążą, to próbują cudzą..
      taki lajf. daj sobie spokój, baby takie są.
    • annabetka Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 26.11.09, 22:47
      Jeśli je lubisz ,powiedz,że twój brzuch "dochodzi" do formy po ciąży...a że były
      komplikacje to wygląda jak wygląda.
      Jeśli ich nie lubisz ,powiedz "a chuj cię to obchodzi? zajmij się swoimi
      tłustymi schabami!"
      • dragica Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 26.11.09, 23:01
        Na przykład dzisiaj-idę z córką wyrzucić śmiecie,spotykam jedną.I
        gadka-szmatka,i ona mnie z namaszczeniem pomaca po wątrobie i pyta-a ty w ciąży
        jesteś?Nie,nie jestem,to pozostałośc po ostatniej ciązy.Ona-ooo,musisz nosić pas
        ściągający,ja nosiłam po wycięciu woreczka i jaka jestem!/a jest gruba/.
        Najchętniej bym odpowiedziała,że chuj ją obchodzi,ale ale nie potrafię się
        zdobyć na takie cudowne chamstwosmile
        • truscaveczka Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 12:11
          A umiesz to powiedzieć w stosownym jezyku? big_grin Ja bym chciała umieć takie odzywki
          w więcej niż 3 jezykach smile
          • dragica Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 12:13
            Umiem nawet w 4-po polsku,serbsku ,chorwacku i bosniackusmile)))
    • slimakpokazrogi Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 26.11.09, 23:02
      uuuu, goopie babole, no... a ja Cie pocieszę - mój brzuch bez
      cesarki wygląda jakbym w ciąży była.... ratują mnie obciskające
      majtkitongue_out
      • semida Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 26.11.09, 23:06
        Ślimak nie wymyślaj-w pięknym ,dopasowanym bikini(bez żadnych obciskających majtów)wyglądasz zajebiaszczosmile
        • aguacate Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 26.11.09, 23:20
          Dragica, pomacaj jej brzuch i zadaj jej to samo pytanie. Z uprzejmym
          usmiechem na ustach wink
          • bernimy Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 06:23
            Albo zapytaj o coś, co dana sąsiadka stara się ukryć czy zatuszować
            w wyglądzie tongue_out
            • sylki Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 07:30
              Czy to ciąża, czy nie na chusteczkę macają twój brzuch. Nieznoszę
              tego uncertain

              Po co się szczypać czy gryźć w język odpal tym samym i z głowy smile
    • mme_marsupilami Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 11:18
      Nie musisz od razu zdobywac sie na chamstwo (choc przydaloby sie, oj przydalo) to gas sasiadki tekstem, ze to bardzo niedyskretne i niegrzeczne pytanie. Ja tez mam ostatnio takie pytania z racji ze syn skonczy niedlugo 2 lata (!), schudlam ze 3 kg (!!) i raz przyszlam do pracy zdyszana (!!!). Dobre, nie ?
      • mearuless Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 11:22
        zrob to samo. i zaopytaj "o widze ze sie na porodowce spotkamy, na kiedy masz
        termin...?"
        • firlipatka Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 11:25
          Taa. Jak nie umaluje oczu to w pracy mam komentarz: O jaka zmeczona,
          co znowu w ciazy???'
        • dragica Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 12:15
          Sasiadki to glownie emerytki,takie wciskajace swoj nos wszedzie babcie.
          • moninia2000 Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 12:20
            Glupio, ze moze kompleks zrodzic. Beznadziejne, jakos takich pytan
            nie lubie, a sama predzej sie w jezyk ugryze niz cos takiego powiem.
            Niedawno znajoma, gdy wysiadlam z samochodu, nagle mnie zaczela
            tulic i wrzeszczec:
            -Nic nie wiedzialaaaaaaam, Moniczkoooo!
            Na co ja zszokowana musialam wygladac na zdziwiona, bo zaraz dodala:
            -Gratulacje kochana! Na kiedy?

            Myslalam, ze padne, bo maz byl obok i tak mi sie wstyd zrobilo
            hahhahah. Potem z tego lalam. Pierwszy raz mi sie to zdarzylo, ale
            nie mam wielkiego brzucha, natomiast po prostu od paru dni bylam
            wzdeta (czasem mam problemy) i rzeczywiscie brzuszek sie odciskalsmile
            Miala prawo hahhahahhahaha
            • grave_digger Re: Glupawe pytanie moich sąsiadek 27.11.09, 13:34
              a czemu ty miałaś pionowe cięcia? w polsce?
              • dragica Grave digger 27.11.09, 16:42
                Nie w Polsce,ale przypuszczam,ze w Poslce pierwsze ciecie tez by bylo
                pionowe.Mialam baaaardzo nagla pierwsza cesarke,odklejone lozysko.Druga po
                starym cieciu na brzuchu.Ciecie powlok brzusznych nie oznacza jednak klasycznego
                ciecia,jest jednak szybsze i w sytuacji ratowania zycia matki lub dziecka bywa
                konieczne.
                • grave_digger Re: Grave digger 27.11.09, 17:40
                  a, to już wszystko jasne.
                  ja też dwa cięcia, ale pod brzuchem.
                  • mami2 Re: Grave digger 27.11.09, 18:02

                    No ja jestem po dwóch pionowych cięciach - w Polscewink
                    Ale kto mnie widział "na żywca" ten wie, że nie dałoby rady tych
                    dzieci inaczej wydobyc hehe. Fakt, że brzuchol po takich pionowych
                    cięciach ma tendencje do "nadkładania".
                    A co do tych sąsiadek- może w południowych nacjach one tak się lubią
                    klepać po brzuchach?wink. Mnie to zawsze i wszędzie docinają, że znowu
                    schudłam i zmarnowana jestem...wszystkim nie dogodzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka