Dodaj do ulubionych

wątek ginekologiczny

02.12.09, 09:36
hej,

ma może któraś z Was spirale? Czy zakładanie jej boli??? I czy warto
ją zakładać jeśli planuje się drugie dziecie za około
no...powiedzmy...3 lata? No i czy faktycznie jest skuteczna, bo
narazie to ja za ciąże uprzejmie dziękuję.
Obserwuj wątek
    • circa.about Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 10:26
      Ja mam zwykłą miedzianą. Mimo że nie rodziłam naturalnie (2 razy cc, nawet
      rozwarcia nie miałam), to mnie zakładanie nie bolało. Czułam tylko lekkie
      ciągnięcie w dół i skurcz macicy jak przy miesiączce.
      W styczniu minie rok od załozenia, ja w ciążę w tym czasie nie zaszłam, więc
      chyba działa smile.
      ALE - o wiele częściej przyplątują mi się różne infekcje.
      Co do sensu zakładania jeśli się planuje jeszcze jedno dziecko się nie wypowiem,
      bo ja już prokreację zakończyłam. Jednakowoż znam wiele kobiet, które po
      usunięciu wkładki rodziły dzieci i żadnych problemów z donoszeniem ciąży nie miały.
      • joanna266 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 10:34
        mam mirene juz dwa lata i bardzo polecam.zakładanie praktycznie nie
        bolało.dziwne uczicie to jest po prostu.nie mam praktycznie krwawien
        miesiecznych i zero dolegliowsci bólowych w dniach w których okres
        powinnam miec.za trzy lata w dniu w którym bede wyjmowac te zakładam
        od razu nowąsmilenie znam lepszej antykoncepcji
        • perlowy_dzem Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 10:49
          o matko! to ja niedokształcona jestem! W ogóle nie wiedziałam, że
          spirale są różne...i że nie ma okresu?? serio? czytałam o spiralach,
          ale nigdy mi się to w oczy nie rzuciło...
          • asiaiwona_1 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 10:55
            a z tym przyplątywaniem się różnych paskudztw to u każdego tak? Bo
            ja też już nie chcę/nie mogę mieć dzieci. Po tabletkach boli mnie
            głowa, teraz biorę cerazette, po którym wogóle mi się nie chce sad, a
            przy gumce to nie ma nastroju big_grin. No i tak myślę o wkładce (to
            właściwie się nazywa wkładka czy spirala?). Tylko boję się, że jakby
            co to 5 lat trzeba to trzymać...
            • perlowy_dzem Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 11:14
              jak to? to nie można wyjąć w każdej chwili?? big_grin
              • circa.about Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 11:35
                Oczywiście, ze można wyjąć wcześniej - tylko żal kasy, bo jednak trochę to
                kosztuje (u mnie - wkładka 120zł, załozenie 150zł, mirena o wiele droższa).
                Co do infekcji - ja po prostu mam tendencję do takowych, ale że ostatnimi czasy
                było w miarę ok, to zaryzykowałam. I nie żałuję, bo nie jest o wiele gorzej niż
                było wcześniej. Ale mam koleżanki, które mając wkładkę nie wiedzą co to
                infekcja.. Szczęściary..
                Nazewnictwo - kiedyś to ustrojstwo nazywało się spiralą, bo podobno miało taki
                kształt, w tej chwili kształt się zmienił, ale nazwa pozostała.
            • mme_marsupilami Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 11:48
              Daj sobie spokoj z Cerazette, bo skonczysz jako oziebla frustratka (powinni to na czerwono zaznaczyc w ulotce!). Skusilabym sie na spirale, ale niestety w moim przypadku jest niewskazana. Co sadzicie o plastrach?
              • asiaiwona_1 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 12:34
                a co taka tania ta wkładka? Mi ginekolog mówiła o jakiejś za 1200
                zł!!!
                • circa.about Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 14:16
                  1200 to pewnie Mirena z załozeniem.
                  Ale i tak uważam, ze drogo, bo moje kumpele płaciły za całość nie więcej niż 1000zł.
        • ib_k Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 15:32
          joanna266 napisała:
          .nie mam praktycznie krwawien
          > miesiecznych


          a to akurat bardzo niepokojący objaw! czy rozmawiałaś o tym ze swoim lekarzem?
          • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 15:39
            nie ma o czym, to jedna z fajniejszych stron posiadania mireny.
            • ib_k Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 15:44
              doral2 napisała:

              > nie ma o czym, to jedna z fajniejszych stron posiadania mireny.

              i to jest dobre? a co ze złuszczającym się endometrium? nie dochodzi do przerostów?
              • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 16:14
                ib_k napisała:

                > doral2 napisała:
                >
                > > nie ma o czym, to jedna z fajniejszych stron posiadania mireny.
                >
                > i to jest dobre? a co ze złuszczającym się endometrium? nie dochodzi do
                przerostów?.."

                jednym z działań hormonu zawartego w mirenie jest zatrzymanie owulacji oraz
                powodowanie scieńczenia endometrium.
                endometrium się łuszczy gdy nie dochodzi do zapłodnienia jajeczka.
                jeżeli nie dochodzi do owulacji, endometrium nie przygotowuje się do przyjęcia
                zarodka, zatem nie ma się też i co złuszczać.

                polecam lekturę www.mirena.pl
    • mamavinca Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 13:28

      Dla mnie spirala to aborcja.Przeciez dochodzi do zapobiegniecia
      zagniezdzenia sie zarodka w macicy na skutek czego zostaje on
      wydalony z organizmu.
      • asiaiwona_1 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 13:41
        mamavinca napisała:

        >
        > Dla mnie spirala to aborcja.

        Wg KK tabletki i gumki to też aborcja big_grin
      • iskierka40 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 13:46

        mamavinca napisała:

        >
        > Dla mnie spirala to aborcja.Przeciez dochodzi do zapobiegniecia
        > zagniezdzenia sie zarodka w macicy na skutek czego zostaje on
        > wydalony z organizmu.


        ja pitole weś się
        nie ośmieszaj!
        • mamavinca Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 15:11
          iskierka40 napisała:

          >
          > mamavinca napisała:
          >
          > >
          > > Dla mnie spirala to aborcja.Przeciez dochodzi do zapobiegniecia
          > > zagniezdzenia sie zarodka w macicy na skutek czego zostaje on
          > > wydalony z organizmu.
          >
          >
          > ja pitole weś się
          > nie ośmieszaj!
          >

          Dla mnie zaplodniona komorka jest juz dzieckiem, dlatego spirala
          jest dla mnie aborcja. Nie musze sie zwierzac ze swoich przekonan
          nawet jesli dla kogos moga byc smieszne!!!!!
          • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 15:27
            gdybyś trochę więcej poczytała o spirali, dowiedziałabyś się, że działanie
            spirali miedzianej/złotej/srebrnej/mireny polega na takiej zmianie środowiska
            pochwy, aby plemniki nie były w stanie dotrzeć do jajeczka i go zapłodnić. a
            dopiero w dalszej kolejności, o ile do zapłodnienia dojdzie (co jest wątpliwe),
            na niedopuszczeniu do zagnieżdżenia.

            więc idź się doedukuj, a potem mów.
            • mamavinca Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 15:56
              doral2 napisała: o ile do zapłodnienia dojdzie (co jest wątpliwe),
              > na niedopuszczeniu do zagnieżdżenia.
              >
              > więc idź się doedukuj, a potem mów.

              Kobieto czy umiesz czytac ze zrozumieniem???????????????
              • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 16:12
                mamavinca napisała:

                > doral2 napisała: o ile do zapłodnienia dojdzie (co jest wątpliwe),
                > > na niedopuszczeniu do zagnieżdżenia.
                > >
                > > więc idź się doedukuj, a potem mów.
                >
                > Kobieto czy umiesz czytac ze zrozumieniem???????????????.."

                ja tak, nie wiem jak z tym u ciebie.
                • mamavinca Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 16:54

                  Widze ze tobie to tak lopatologicznie trzeba...
                  Najpierw napisalam ze spirala powoduje usuniecie niezagniezdzonego
                  zaplodnionego jajeczka a ty mi tu wstawiasz fragment w ktorym jest
                  napisane dokladnie to co ja przytoczylam. I kazesz mi sie
                  douczac???????
          • iskierka40 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 18:06

            > nawet jesli dla kogos moga byc smieszne!!!!!

            tak śmieszy mnie twoja niewiedza a ten temat a bardziej twoja
            pewność w tym co piszeszsmile
            niestety widać,nie masz pojęcia jaki procesem jest aborcja.



            -
            Remigiusz 10.04.06
            https://www.suwaczek.pl/cache/77491ddc98.png
            WESOŁE MAMUŚKI-fajne forum
          • angel-marta Re: wątek ginekologiczny 03.12.09, 16:22
            >mamavinca napisała:
            Dla mnie zaplodniona komorka jest juz dzieckiem, dlatego spirala
            > jest dla mnie aborcja. Nie musze sie zwierzac ze swoich przekonan
            > nawet jesli dla kogos moga byc smieszne!!!!!
            >

            Ale to chyba nie jest przedmiotem rozmowy...
      • hellious Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 14:40
        mamavinca napisała:

        >
        > Przeciez dochodzi do zapobiegniecia
        > zagniezdzenia sie zarodka w macicy na skutek czego zostaje on
        > wydalony z organizmu.

        No i swietnie, ja poproszesmile Chcialabym, ale narazie nie da radyuncertain
      • angel-marta Re: wątek ginekologiczny 03.12.09, 16:20
        a czy autorka wątku chciała porad z zakresu KK? jezuuu
    • barbarka_j Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 15:39
      Oj dziewczyny! Kto pisze takie głupoty, że spiralka to środek wczesnoporonny
      niech się dokształci!!!! To nasze babcie tak uważały!
      Kiedyś spiralę uważano za środek wczesnoporonny. Sądzono, że uniemożliwiają one
      zagnieżdżenie się już zapłodnionego jajeczka w macicy albo je niszczą.Najnowsze
      badania naukowe niezbicie dowodzą jednak, że ich działanie antykoncepcyjne
      polega na niedopuszczaniu do zapłodnienia. Są spiralki z hormonem i z miedzią.
      Te pierwsze kosztują do 1000zł a w aptekach internetowych nawet nieco ponad
      600zł do tego dochodzi założenie nie jest refundowane, max to 150-200zł. Ta
      spirala wydziela hormon. Nie ma (lub są bardzo skąpe) krwawień miesiączkowych.
      Rewelacja.
      natomiast miedzianki są dużo tańsze kosz to 400zł już z założeniem! Natomiast,
      nie które panie mają uczulenie na miedź wiec należałoby prze założeniem
      sprawdzić czy się nie ma uczulenia. Ta spiralka posiada jednak minusiki (nie u
      wszystkich)kobiety skarża się na częstsze infekcje pochwy, bardziej obfite
      miesiączki i dłuższe. Wybór należy do was. Każda z nas jest inna. Każdej pasuje
      coś innego. I nie bójcie się zakładać to nie jest wcale straszne smile Pozdrawiam.
    • hellious Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 16:10
      www.vitanea.pl/product/details/sex-i-potencja/antykoncepcja/nova-t-ag-cu-200-wkladka-antykoncepcyjna.html
      hmm, takie tanie one? (to pierwsza lepsza jaka znalazlam)
      • perlowy_dzem Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 16:23
        Hmmm, szczerze mówiąc ja już zgłupiałam kompletnie. Chciałam sobie
        założyć tą spirale, a teraz sie waham cholera. Myślałam, że to jest
        tańsza impreza, ok 300 zł a widzę, że tu w tysiącach idzie. I jak to
        jest z tym zagnieżdzeniem??! Serio jest możliwość, że zarodek sie
        zagniezdzi jesli spirala bedzie najtansza bez zadnych hormonow
        itepe?? I że brak okresu i w ogole...ehhh, chyba zrezygnuje sad
        • aguacate Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 16:44
          W kwestii plastrow moge sie wypowiedziec: bardzo fajne i praktyczne.
          niestety glowa mnie po nich bolala tak samo, jak po tabletkach. wiec
          moim zdaniem tolerancja jest taka sama, jak przy tabsach.
        • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 17:00
          perlowy_dzem napisała:

          > Hmmm, szczerze mówiąc ja już zgłupiałam kompletnie. Chciałam sobie
          > założyć tą spirale, a teraz sie waham cholera. Myślałam, że to jest
          > tańsza impreza, ok 300 zł a widzę, że tu w tysiącach idzie. I jak to
          > jest z tym zagnieżdzeniem??! Serio jest możliwość, że zarodek sie
          > zagniezdzi jesli spirala bedzie najtansza bez zadnych hormonow
          > itepe?? I że brak okresu i w ogole...ehhh, chyba zrezygnuje sad .."

          no weź żesz babo poczytaj na www.mirena.pl, no!!!

          co do plastrów - ponieważ nosi się je cały tydzień, to mają tendencje do
          oklejania się, za to przyklejania do siebie wszelkich możliwych paprochów
          ubraniowych i po dwóch dniach wygląda to odrażająco. do tego pod plastrem ciało
          śmierdzi niemożebnie. przynajmniej dla mnie.
          mnie pod plastrami odparzało się ciało i przez dwa tygodnie miałam takie
          widoczne, kwadratowe, zaróżowione placki.
          tyłam po plastrach w tempie strasznym.
          libido na poziomie minus 63.
          cena kosmiczna, coś koło 60 zeta za 3 plastry.

          zakładając, że mirena kosztuje 1200 zł, to podzielić tę kwotę na pięć lat i
          odpowiednią ilość miesięcy, wychodzi ci koszt użytkowania około 20 złotych
          miesięcznie.
          za plastry w tym samym czasie zapłacisz 3.600 złotych. czyli trzy razy więcej.
          tyle, że przy mirenie musisz tysiaka z hakiem wywalić od razu.

          co do zwykłej wkładki - miałam trzy, przez prawie 10 lat, nic mi się nie
          zagnieździło smile
          • beata985 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 17:08
            > zakładając, że mirena kosztuje 1200 zł, to podzielić tę kwotę na
            pięć lat i
            > odpowiednią ilość miesięcy, wychodzi ci koszt użytkowania około 20
            złotych
            > miesięcznie
            dorzuć do tego jeszcze koszt podpasek i tamponów, których przy
            zwykłej spirali zuzywamy ilości hurtowe-wyjdzie o wiele taniej.
            AHA ja za mirenę płaciłam 900 z założeniem,,,
          • mamavinca Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 17:30


            > co do zwykłej wkładki - miałam trzy, przez prawie 10 lat, nic mi
            się nie
            > zagnieździło smile

            Bo wyplynelo...
            • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 17:34
              mamavinca napisała:

              >
              >
              > > co do zwykłej wkładki - miałam trzy, przez prawie 10 lat, nic mi
              > się nie
              > > zagnieździło smile
              >
              > Bo wyplynelo.....'

              chyba tobie i to coś innego.
              • perlowy_dzem Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 17:43
                dzieki doral, zaraz sobie poczytam, jednak cena jak na jednarazowy
                wydatek troche mnie zniechęciła...
                • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 17:56
                  ale jest tego warta, uwierz mi smile
                  w przyszłym roku czeka mnie wymiana i nie skusi mnie już żadna inna metoda. no,
                  chyba żeby udało mi się wysterylizować małżonka, ale to droga daleka do tego...
                  a przetestowałam prawie wszystkie, oprócz implantów w polsce niedostępnych i
                  zastrzyków depo-provera.
                  zastrzyki maja tę jedną, parszywą cechę, że po iniekcji, jeśli nastąpią różne
                  nieprzyjemne objawy, to nie można cofnąć, jak w przypadku zaprzestania
                  stosowania tabletek czy wyjęcia spirali czy nawet odklejenia plastra.
                  trzeba czekać aż hormon przestanie działać, a trzy miechy złego samopoczucia
                  jest nie do zniesienia, imho.
                  • beata985 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 20:25
                    Ale trzeba dodać, że są kobiety, które niestety źle znoszą MIRENĘ i
                    1000 bombki strzelił.
                    Także najlepiej poczytaj a decyzja należy do Ciebie.
                    Ja założyłam i zadnych efektów ubocznych nie mam...uf
                    • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 20:43
                      eno, weź jej dodatkowo nie strasz big_grin
                      • perlowy_dzem Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 20:50
                        a co to znaczy źle znoszą??? proszę o szczegóły smile chodzi o infekcje? czy
                        coś jeszcze?
                        doral ja to juz stracha i tak mam takiego, że hej big_grin
                        nie no tak serio to dla mnie wydatek 1000 zł na hop siup to duzo, dlatego
                        wole wiedziec jakie są za i przeciw
                        oczywiscie popytam tez gina, ale to dopiero za jakies dwa tyg, a poza tym
                        Wam bardziej wierze niż jemu big_grin
                        • beata985 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 20:56
                          perlowy_dzem napisała:

                          > a co to znaczy źle znoszą??? proszę o szczegóły smile
                          szukaj na google-na emamie było kilka razy, na kafeterii
                          Ja nie straszę, piszę tylko, że tak też bywa.
                          Ja tam nie chce na siebie brać odpowiedzialnościbig_grin
                          • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:02
                            perełko moja miła, rzadko bo rzadko, ale zdarzają się komplikacje
                            z reguły spowodowane błędem lekarskim.
                            albo nietolerowaniem hormonu. ale gdybyś nie tolerowała hormonów, to byś tabsów
                            też brać nie mogła.

                            zasadniczo zadowolonych użytkowniczek mireny jest zdecydowanie więcej, niż tych
                            drugich.

                            nie masz się czego bać. ja już mam czwartą wkładkę, każda była inna, komplikacji
                            żadnych nie notowałam, poza infekcjami przy miedzianej.
                            przy mirenie jedyne co to plamienia, nawet do 3 miesięcy, ale potem podpaski na
                            allegro możesz wystawić smile
                            • deela Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:11
                              dzieki za watek bo w tym miechu zakladam
                              a ja na to przeznaczam becikowe big_grinbig_grinbig_grin
                              mirena rulez
                              • perlowy_dzem Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:16
                                hahahah deela! czemu i ja wcześniej nie wpadłam na to, aby becikowe
                                przeznaczyć na tak zacny cel! bomba big_grin
                                • doral2 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:22
                                  perełko, nic nie czujesz, poza nitkami w pochwie, jak za krótko przycięte to
                                  małżonek może sobie berecik nieco porysować, ale nic poza tym.
                                  jak masz jakieś jeszcze pytania, to wal śmiało smile
                        • guderianka Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:03
                          Ja już pisałam o swojej ideologii w kwestii spirali w ktorej głównym
                          punktem na nie jest cialo obce we mnie.
                          Ale mam pytanie odnośnie współzycia- czy podczas niego odczuwa się
                          spiralę. Znam jedną parę która stosuje taką metodę antykoncepcji i
                          on przyznaje że nieraz jak mocniej pchnie to czuje spiralę , ona
                          potwierdza że też czas odczuwa jej obecnośc podczas seksu.
                          • perlowy_dzem Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:10
                            Dzięki doral za cierpliwość do osoby mej smile
                          • beata985 Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:12
                            lekarz mi powiedział, że gdyby partner coś odczuwał to mam przyjśc i
                            skróci te niteczki.
                            a czy coś więcej odczuwa??? ja nic i nie skarży mi się też
                          • deela Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:13
                            no jak jej maz ma 30 cm fiuta ktory przebija sie przez szyjke macicy i spojenie
                            lonowe....
                            https://www.surkont.pl/anty_ryc4.jpg
                            przeciez do licha wkladka jest w macicy nie w pochwie
                            • guderianka Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 21:24
                              ja nie wiem jaiego ona ma-mowil że czuje
                              ale może to psychosomatyczne ?wink
                              • loganmylove Re: wątek ginekologiczny 02.12.09, 22:19
                                Ja również mam plan, żeby założyć za becikowesmile Zwłaszcza że mam mięśniaka i
                                obfite miesiączki, przez które wciąż mi dokucza anemia a Mirena fajnie leczy
                                takie stany. Tak mi polecała lekarka ale zanim założyłam odstawiłam pigułki i
                                wpadłamsmile
                          • demonii.larua Re: wątek ginekologiczny 03.12.09, 17:27
                            Może czuć on nitki ewentualnie big_grin jak są za długie, ale to gin powinien
                            odpowiednio dociąć big_grin
    • demonii.larua Re: wątek ginekologiczny 03.12.09, 17:25
      Korzystałam z tego dobrodziejstwa począwszy od najstarszego (po narodzinach jego
      znaczy), aż do najmłodszego. W sumie "zużyłam" już kilka smile
      Dla mnie jest skuteczna w 100%. W ciąże zachodziłam dopiero po wyjęciu big_grin
      Zakładanie raz bolało, innym razem tylko nieprzyjemne było - do zniesienia w
      każdym razie.
    • mathiola Re: wątek ginekologiczny 03.12.09, 17:44
      Ja mam mirenę, na 5 lat ją się zakłada teoretycznie. Teoretycznie, bo jeśli
      wyjmowanie boli tak, jak mnie bolało zakładanie, to ja pitolę, do końca życia
      będę ją nosić uncertain
      • joanna266 Re: wątek ginekologiczny 03.12.09, 17:49
        mnie zakładanie nie bolało.ale pewnie zemsci mi sie to przy
        wyjmowaniuuncertain
        gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
        • solejrolia Re: wątek ginekologiczny 06.12.09, 23:32
          mnie zakładanie bolało,
          natomiast wyjęcie... cóż, nic nie czułam, sama się wysunęłauncertain po 3 latach.
      • 3-mamuska Re: wątek ginekologiczny 03.12.09, 17:59
        Ja mam mirene od lutego,zakladanie nie bolalo tylko przed zalozeniem sprawdzala
        dlugosc kanalu rodnego takim precikiem i to bolalo,po bole byly jak przy
        miesiaczce tego pierwszego dnia,mirene najlepiej zalozyc miedzi pierwszym a
        piatym dnie cyklu,jesli sie zaklada w inny dzien trzeba odczekac 7 dni, az
        zacznie dzialac.Nieregularne skape krwawienie przez pierwszych 6 miesiecy ,ale
        nie musi.Za to mam wieksza ochote na sex,ja nie moge brac hormonow bo mija
        watrubka zle to znosi a hormon z mireny uwalania sie miejscowo,dla mnie
        rewelacja,i jedyny sposob na zapobieganie ciazy.
        • barbarka_j Re: wątek ginekologiczny 06.12.09, 20:14
          Dziewczynki to znowu ja. W aptece internetowej kosz Mireny to ok 650 zl +
          założenie 150zł to razem 800zl (Już nie 1000zł) I teraz rewelacja fundnijcie
          sobie ją n RATY!!! Można!!! Nie ma skutków ubocznych wiec nic nie tracicie. Za
          tabletki trzeba płacić ok 25zł (np. Novenette - antykoncepcja bez tycia .
          Podzielcie sobie kochane 800zł na 5 latek to wyjdzie ok. 14zł. A o tabletkach,
          plastrach, zastrzykach i gumkach trzeba pamiętać. A tak zainstalują wkładkę i
          macie wszystko w d... w tym przypadku w p... Heh...Polecam na RATY!
    • sebaga Re: wątek ginekologiczny 06.12.09, 23:45
      mam mierenę. Załozenie nie bolało, ale zemdlałam dwa razy podczas.
      Podobno to sięzdarza. Mam ją juz rok. Krwawienia słabe, takie raczej
      plamienia, ale często boli mnie podbrzusze dość mocno. Na początku
      częsćiej teraz coraz mniej. Co do zabezpieczenia, my używamy
      dodatkowo gumek, bo mamy stresa duzego ze zajdę smile Ale czasem bez
      gumek i jest ok smile Generalnie polecam.
      • doral2 Re: wątek ginekologiczny 07.12.09, 10:54
        Sebaga, kobieto odstaw te gumki!! masz schizę tongue_out
        • demonii.larua Re: wątek ginekologiczny 07.12.09, 10:57
          To samo chciałam napisać big_grin Wywal te gumy smile
      • mathiola Sebaga :D 07.12.09, 11:47
        Wywaliłaś tysiaka na mirenę i kupujesz gumki do tego???? big_grin big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka