Dodaj do ulubionych

hahaha - skrzypce dostałam!!!

24.12.09, 22:52
siedzieliśmy na Allegro dziś... z nudów wink
Książek Natalce szukaliśmy głównie, bo zgłasza rosnące
zapotrzebowanie i zbieractwo uprawia - Dr Dolittle, Willy Breinholst
itp.
W pewnym momencie wyraziłam głośno marzenie swoje od 1996 (od mojej
jedynej bytności w Kazimierzu Dolnym na festiwalu) dotyczące
skrzypiec. Na co chłop uznał, że why not smile i dostałam prikaz
zmierzyć się i ustalić jaką markę chcę. Wybrałam - i 28.12 odbieram
je z jednego z warszawskich sklepów muzycznych smile Hahaha - moja
sąsiadka od recyklingu i kotów nie będzie odsypiać w dzień nocnych
łowów - ja będę ĆWICZYĆ!!!
Obserwuj wątek
    • ez-aw Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 24.12.09, 22:57
      Super prezent smile Najważniejsze, że się z niego cieszysz big_grin
    • mandziola Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 24.12.09, 22:58
      Ja wiedziałam, że ta choinka, której nie masz spadnie Ci kiedys na głowęsmile
    • totorotot Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 24.12.09, 23:30
      oj to mąż będzie żałował, oj będzie wink))))
      • lolinka2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 24.12.09, 23:37
        nie on! głuchy jak pień na wysokość dźwięków smile
        poza tym ma trening - w domu jest klawisz i dzieciaki co rusz się
        dopadają (a nie sądzę żeby radziły sobie z nim lepiej niż ja ze
        skrzypcami tongue_out), mnie to wścieka - jego nie rusza. Skrzypce też go nie
        wzruszą, jak mniemam.
        • wilma1970 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 12:43
          Oj, to jest jednak nietemperowany instrument...może być ciężko.
          Ja od kilku lat po cichu marzę, żeby wrócić do grania na flecie poprz. mój stary
          już poszedł na przemiał. Może Twój przykład mnie natchnie i będziemy miały duet.
          • doral2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 13:31
            byłabym szczęśliwa, gdyby dzieci moich sąsiadów grały na skrzypcach..
            bo teraz walą na perkusji, a słuchu ni talentu za grosz, ratuuunkuuu!!
            • totorotot Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 14:03
              proszę, jak widać nasza znamsienawszystkim Doral potrafi zza ściany ferować wyroki nt. talentu muzycznego i słuchu hahaha dzieci grających na perkusji wink))

              chyba, że na kotłach grają, to słuch- powiedzmy- potrzebny wink)))
              • doral2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 14:33
                proszę, jak widać nasza Totorot, dzielna obrończyni uciśnionych przez doral
                sierot, sierot rozjechanych na miazgę, sierot bez słuchu i talentu, niezłomna
                obrończyni Totorot zawsze na posterunku! nawet w święta!!
                co za ulga dla sierot!!!
                a przy tym jaki talent!! Totorot potrafi ocenić talent i słuch biednych sierotek
                wyłącznie na podstawie opisu doral!!
                tak, Totort bije na głowę wszelkich krytyków muzycznych, nie wie na czym kto
                gra, nie słyszy jak gra, ale od razu wie, że talent ma!!
                brawo, brawo, brawo, droga utalentowana Totorot!!
                jestem pod wrażeniem!!
                • totorotot Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 14:42
                  No jasne, lepiej lać jad na wszystkich, nawet w święta smile))
                  weź może dopij to wino do końca, pójdziesz spać i się frustrować już nie będziesz smile)
                  • doral2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 14:55
                    aa, zapomniałam droga Totorot dodusić poduszką te twoje sierotki...
                    • doral2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 15:05
                      zadziwiające jest droga Totorot, że w żadnym waciku się nie dopisałaś, jedynie w
                      tym, w którym można się do mnie przyje...czepić.

                      zaczynam odnosić wrażenia, że masz do mnie jakąś osobistą animozję, z bliżej mi
                      nieznanego powodu i zamiast mi to powiedzieć wprost, toczysz wojenkę podjazdową
                      jak jakiś tchórz.

                      albowiem czy ja wino wypiję czy nie, nie ma to wpływu na talent dzieci moich
                      sąsiadów.
                      frustracje to raczej ty wylewasz na forum, bo ja to biorę udział w dyskusji na
                      temat. i nie zaglądam nikomu do kieliszka, aby znaleźć sobie argument.
                      • totorotot Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 15:14
                        No cóż, jakoś nikt inny dzisiaj nie napisał nic jadowitego ani nielogicznego tylko Ty- niezawodna wink)
                        I jeszcze dorabiasz do tego jakieś teorie spiskowe wink))

                        Czy wypijesz wino, czy też nie- nie jesteś osobą predystynowaną do oceniania, czy ktoś ma talent czy też nie. Możesz okreslić, czy Ci się podoba ich muzykowanie, możesz określic czy grają głośno czy cicho- ale czy mają słuch albo talent muzyczny to juz nidyrydy smile

                        Powinnaś się jednak cieszyć, że masz za ścianą perkusistów, a nie skrzypków, to być narzekała na "fałszowanie" jak by zaczęli rzępolić taką dajmy na to Baewiczową czy inne diwadla wink))

                        A winko pij do upojenia, samą mnie korci nalewka szwagra.
                        • doral2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 15:23
                          totorotot napisała:

                          "...Czy wypijesz wino, czy też nie- nie jesteś osobą predystynowaną do
                          oceniania, czy ktoś ma talent czy też nie..."

                          a któż mi zabroni, hę??
                          • wilma1970 Doral 25.12.09, 15:35
                            Proszę w tej chwili przeprosić panią Totorot!
                            Ja pierdolę, swoją drogą...
                            • doral2 Re: Doral 25.12.09, 15:36
                              co nie? big_grinbig_grinbig_grin
                          • totorotot Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 15:38
                            a oceniaj sobie na forum do upojenia zamiast tam isc i poprosic o to, zeby grali ciszej albo sobie wyciszyli pomieszczenie
                            • doral2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 15:55
                              nie prosiłam o radę, słoneczko.
                            • lolinka2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 16:01
                              toto, spadaj ze swoją toksyną z mojego wątku
                              Wątek był o skrzypcach a nie twojej frustracji karpiowoniezależnej i
                              jej rozładowaniu na doral!
                              • grave_digger Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 16:26
                                lolinka, a ty grałaś kiedyś na skrzypcach? lub grasz na czymkolwiek?
                                • lolinka2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 20:59
                                  na klawiszu gram od podstawówki, na gitarze też; dodatkowo wiem jak
                                  działają skrzypce, flet, akordeon i harmonijka ustna (znaczy z 4
                                  ostatnich jakieś dźwięki nie zabijające przypadkowych słuchaczy
                                  wydobędę). Ze skrzypcami "zaromansowałam" na okoliczność wyjazdu do
                                  Kazimierza na festiwal w 1996 (ja jechałam jako solista w kat. Duży-
                                  Mały, ale w tym samym autokarze mieliśmy kapelę ludową, więc w obie
                                  strony całą drogą przerzępoliłam smile na tylnym siedzeniu). Potem
                                  jeszcze miałam ze skrzypcami parę razy przyjemność (też na ludowo) i
                                  coś zaplumpam, aczkolwiek pragnę więcej tongue_out
                                  • totorotot Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 21:11
                                    Jak chcesz "na powaznie" to naciagnij lubego na parenascie lekcji, samej na skrzypcach bardzo trudno Ci sie bedzie nauczyc czegos wiecej niz pimplanie i dukane proste koledy- chyba ze to Cie satysfakcjonuje. Ale jesli by tak bylo, to bys nie kupowala instrumentu smile

                                    -
                                    Jestem Ania i jestem klamerką!
                                    • lolinka2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 21:16
                                      kolęd to ja raczej nie pogram - trafiłaś moja droga jak kulą w płot.
                                      Na lekcje brak czasu... już się, choinka, francuskiego uczyłam -
                                      poszedł w odstawkę z braku czasu miesiąc temu...
                                      Na odstresowanie instrument przede wszystkim, gdyby miał być na
                                      karierę muzyczną, to kupowany byłby u lutnika, a nie w sklepie
                                      muzycznym, czyli ręczny a nie fabryczny. O fabrycznych co bardziej
                                      wtajemniczeni, mówią że to nie instrumenty... Prawda taka, że w domu
                                      w maksymalnym stresie ładuję w klawisze albo szarpię struny, na
                                      wyjazdach nie mam NIC - i tak tydzień 8godzinnych kabin mija bez
                                      odstresowania: no dobra, alkohol jest, ale właśnie w ramach
                                      wychowania w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi wolę
                                      skrzypce....tongue_out
                              • totorotot Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 20:55
                                karp mnie akurat sfrustrował, bo nie zdechł pomimo odciecia głowy, a sie na mnie dziwnie patrzał...

                                a Twoj watek bedzie wtedy, jak kupisz sobie agore wink))
    • mearuless Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 16:44
      o super!
      wpadne zagram, aaaaaalbo nie!
      ty zagrasz, ja zaspiewam!

      jak gnebic sasiadow to na maxasmile
      • doral2 Re: hahaha - skrzypce dostałam!!! 25.12.09, 16:59
        eno, a może jakomsik orkiestrę założymy?? wink
        • mandziola Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 19:07
          ..będę Wam pierdzieć do taktusmile).
          A co do Toto - no chciała Ci pewnie zrobić przyjemność i znów wyróżnić swą
          uwagę, bo sorry Toto, ale nie wierzę, że do takiego tekstu jaki puściła Doral
          można się na serio przyczepićsmile)
          • grave_digger Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 19:14
            mandzi, nie dolewaj oliwi do ognia, bo znów toto wpadnie i coś dopierdzieli. a
            po so wink

            co do maglowego zespołu to ja też ja też big_grin
            a jutro idę kolędować w realu. o.
          • doral2 Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 19:15
            mandziola napisała:

            > ..będę Wam pierdzieć do taktusmile).
            > A co do Toto - no chciała Ci pewnie zrobić przyjemność i znów wyróżnić swą
            uwagę, bo sorry Toto, ale nie wierzę, że do takiego tekstu jaki puściła Doral
            można się na serio przyczepićsmile).."

            Mandzi, no jak nie można, jak można?? Jaksie człowiek uprze, to się
            przyje...czepi do wszystkiego.
            Totorot udowodniła, że można big_grinbig_grinbig_grin
          • totorotot Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 20:54
            mandziola napisała:

            > ..będę Wam pierdzieć do taktusmile).
            > A co do Toto - no chciała Ci pewnie zrobić przyjemność i znów wyróżnić swą
            > uwagę, bo sorry Toto, ale nie wierzę, że do takiego tekstu jaki uściła Doral
            > można się na serio przyczepićsmile)


            Doral sie do mnie dopierdoliła w wątku o paliwie, że mam się nie wypowiadać jako lajkonik, no to tera ma- niech sie nie wypowiada o graniu na instrumentach wink) i ona bidna nie wie o co kaman wink)

            dopierdala sie do mnie na kazdym kroku, gra kurfa nie wiadomo jaką protekcjonalną i się potem dziiiwi, ze czlowiek sie jej odszczeka
            • doral2 Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 20:59
              totorotot napisała:

              > mandziola napisała:
              >
              > > ..będę Wam pierdzieć do taktusmile).
              > > A co do Toto - no chciała Ci pewnie zrobić przyjemność i znów wyróżnić swą
              uwagę, bo sorry Toto, ale nie wierzę, że do takiego tekstu jaki uściła Doral
              można się na serio przyczepićsmile)
              >
              >
              > Doral sie do mnie dopierdoliła w wątku o paliwie, że mam się nie wypowiadać
              jak o lajkonik, no to tera ma- niech sie nie wypowiada o graniu na instrumentach ;-
              > )) i ona bidna nie wie o co kaman wink)
              >
              > dopierdala sie do mnie na kazdym kroku, gra kurfa nie wiadomo jaką
              protekcjonalną i się potem dziiiwi, ze czlowiek sie jej odszczeka..."


              no i kto tu jest sfrustrowany???
              • totorotot Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:06
                no kurna, a Ty sie nie frustrujesz, jak ja Ci dopierdalam? helou?

                z okazji swiat proponuje pakt o nieagresji- skoro udalo mi sie spotkac z rodziną i oni jakby sie kurfa miodu nazarli, znaczy sie zadnych zgrzytow nie bylo, to i z Bytem Forumowym o imieniu Doral moze siem udac
                • doral2 Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:15
                  totorotot napisała:

                  "..z okazji swiat proponuje pakt o nieagresji- skoro udalo mi sie spotkac z
                  rodziną i oni jakby sie kurfa miodu nazarli, znaczy sie zadnych zgrzytow nie
                  bylo, to> i z Bytem Forumowym o imieniu Doral moze siem udac..."

                  zbytek łaski, dziecinko.
                  • totorotot Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:22
                    dziecinki to masz w domciu, albo i nie
                    • doral2 Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:28
                      zawsze musisz mieć ostatnie słowo, co?
                      • totorotot Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:39
                        nie, nie musze. skasuj bizezacy moj post i bedzie git wink)
                        co tak Cie z czata wywialo huehue ;-DDDD
                        • doral2 Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:43
                          nie wywiało.
                          wyszłam, ponieważ nie mam ochoty rozmawiać z tobą na czacie.
                          to przecież proste.
                          • totorotot Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:50
                            no i kto tu jest sfrustrowany? big_grinDD
                            • bernimy mogę pomóc? 25.12.09, 21:57
                              z tym ostatnim słowem? Bo ja chętnie. Słynę z tego w domu
                              rodzinnym big_grinbig_grinbig_grin

                              P.S. A ja myślałąm, że sobie o nuuuuudnych skrzpcach poczytam smile
                            • doral2 Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 22:04
                              totorotot napisała:

                              > no i kto tu jest sfrustrowany? big_grinDD..'

                              przyszło ci do głowy, że niechęć do przebywania z kimś w jednym pomieszczeniu,
                              może być spowodowana czymś zupełnie innym niż frustracja?
            • lolinka2 Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:03
              toto, ale doral ci naprawdę ponad wszelką wątpliwość udowodniła w
              tamtym wątku że się na omawianym temacie zna. A że ją wq...poirytował
              twój komentarz zaprezentowany w konwencji "Mam monopol na wyłączną,
              jedyną słuszną i najprawdziwszą prawdę oraz rację", to się wcale nie
              dziwię. To samo mnie w tobie wq...irytuje. I sądzę, że w swojej
              opinii odosobniona nie jestem. Jesteś irytująca ze swoim sposobem
              bycia i się fochasz, że się ludzie na ciebie wkurzają... śmieszne.
              • totorotot Re: Może być orkiestra... 25.12.09, 21:08
                akurat w tamtym watku wyrazilam wiele watpliwosci, poczytaj go obie ponwnie jak siem nudzisz
                kazdy sie focha, jak ktos sie na niego focha, no nie? Jakby na to nie reagował zupełnie, to znaczyloby ze z nim cos nie tak
    • zuzanka79 Re: hahaha - a ja się cieszę 25.12.09, 19:11
      że nie mieszkam obk Ciebie. Teraz ze starszą założycie duet, Ty
      skrzypce ona wokal, oj będzie się działo big_grin
      Współczuję sąsiadom tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka