Dodaj do ulubionych

DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :)

29.12.09, 11:28
No i doczekałam się. Właśnie wczoraj był ten dzień, na który to ja,
Olinka, Amoreska i Karra_mia (kolejność przypadkowa) postanowiłyśy
się umówić, nigdzie indziej jak oczywiście w stolycy Śląska -
Katowicach, a dokładniej w galerii SCC. Miejsce ogólnie znane, duży
parking, mało ludzi ( wink ) - ot szara codzienność . I jak to u nas -
Ślązaczek zwylke bywa - słowo raz dane święte jest. Ponieważ miałam
najdalej całą wyprawę trzebabyło logistycznie przygotować. Moje
nerwy ledwie dotrwały chwili odjazdu sprzed domu. Kierowca jest,
Marysia jest, Filip jest. Jedziemy. Zawozimy Filipa do dziadków,
dzwonimy, nikt nie otwiera. Dzwonię do ojca - ZAPOMNIAŁ, że dwa dni
wcześniej kilka razy mu mówiłam, że Fifi u nich zostaje. No, ale
udało mi się gada zostawić u ciotki. Czułam podświadomie, że
kłopoty, to sie dopiero zaczynają wink

Wjeżdżamy wreszcie na autostradę, Marysia już śpi, mąż mnie katuje
muzyką z Twin Peaks, z oknem, szaro, buro i ponuro. Co chwilę
słyszę: jak jedziesz pajacu, gdzie się pchasz baranie, cijś dalej
tym gruchotem, a gdzie my wogóle jedziemy? Wytłumaczyłam co i jak, i
pilnuję zjazdu odpowiedniego, bo w Krakowie to nikt na nas nie
czekałsmile Oczywiście zjazd przegapiliśmy, zjechaliśmy na następnym,
ale trasy nie znamy, więc kluczyliśmy gdzieś po jakiejś Ligocie, w
końcu małż poszedł zapytać o drogę, ja w tym czasie dzwonię do
Olinki, że już prawie jesteśmy. Pocieszyła mnie kobieta, że nie ma
miejsca na parkingach i jeździ tak sobie bez celu. Małżowi ani słowa
nie wspomniałam, bo się wkurwi jeszcze bardziej, mnie gdzieś po
drodze wywali i tyle. Na szczęście Marysia całą podróż przespała.
Obudziła się dopiero na miejscu. Postanowiłam z nią wysiąść
zostawiając męża - niech sobie miejsce parkingowe znajdzie sam.

Wchodzę do tego sławnego SCC i co widzę .... tłumy ludzi, jak przed
otwarciem MediaMartk. Normalnie szał poświąteczny, ale nic. Lecę z
nosidłem pod tą kafejkę, dzwonię do Olinki, dziewczyny już są,
czekają na nas. Wreszczcie moim oczom ukazują się trzy niewiasty.
Gdyby nie to, że Karra_mię mam na NK ( jest blondynką - taki
szczegół zapamiętałam), mogłby być to trzy dowolnie spotkanie
dziewczyny, żadnej bym nie poznała tongue_out . Amoreska przyszła bez
salami, a Olinka bez lizaka tongue_out
Ponieważ Marysia zaczęła co raz głośniej dopominać się cyca,
usiadłyśmy gdzie popadło, zamówiłyśmy co popadło ( przepyszna kawa z
lodami mi się trafiła) i ... trzy godziny nam na klachaniu przy
kafeju przeleciały. Szkoda, że tak szybko. Naprawdę. Czuję
wewnętrznie taki niedosty. O czym rozmawiałyśmy? O wszystkim, o
dzieciach, małżach, teściowych, dietach i seksie ot - prawie jak na
czacie - tyle że w realu big_grin
Dziękuję dziewczyny, w realu jesteście jeszcze fajniejsze. Warto
było tłuc się z dzieciakiem w psią pogodę zapchaną autostradą. I
wrócić ledwie żywą, i na pół głuchą do domu około 23:00.

https://www.ekartki.pl/cards_files/17/17350_DZI%C4%98KUJE.gif
PS 1. Zapewne zastanawiacie się co w tym czasie robiła Marysia.
Marysia była pod troskliwą opieką swojego taty, wożona w wózku lub
noszona na rękach, towarzyszyła mu w poszukiwaniu rocznicowego
prezentu dla mnie, bo w całym tym spotkaniowym zamiaszaniu i
towarzyszącej temu zamieszaniu ekscytacji, całkiem mi uleciał tak
drobny fakt, jak siódma rocznica naszego ślubu
big_grin big_grin big_grin

PS 2 A teraz idę szybko wziąć poranny prysznic, zrobię sobie dobrej
kawi i pomyślę o was ciepło smile
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 11:43
      O, patrz, prawie się zalogowałam, a ty tu streszczenie wyprodukowałaś wink.

      Jeszcze raz dzięki, było naprawdę bardzo miło, warto kiedyś to powtórzyć. Jakoś podświadomie (i świadomie) chyba właśnie tak was sobie wyobrażałam.
      Pozdrawiam wszystkie uczestniczki - stary Amor wśród młodych dzierlatek wink.

      P.S. Marysia jest śliczna smile, a wy też laski.
    • olinka20 Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 12:28
      Było bardzo fajnie a Amore przesadza- wcale nie jest taka stara tongue_out
      Potwierdzam- w sklepie i na parkingu działy sie dantejskie sceny,
      ale udało nam się spotkać bez przeszkód.
      A malutka Marysia faktycznie przegrzecznie przeczekała nasze
      plotuchy.
    • karra-mia Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 12:35
      zuza a kupiłaś tego twista?
      no i zapomniałaś dodac, ze małz zuzy rozwalił nam imprębig_grin - żartuję
      oczywiście, ale tak zakończyłyśmy nasze spotkanie, żeby nie było, że
      czas/dzieci i inne przyziemne sprawy nas goniąwink
      Super było, zuzie lody w tej kawie się prawie roztopiłysmile

      P.S. szukajcie na forum Kobieta albo gdzie indziej wątek pt.:
      byłem wczoraj w Silesi i widziałam, jak kobieta karmi piersią
      big_grin
      • bernimy Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 12:58
        No się plociuchy czatowe spotkały big_grin
        • zuzanka79 Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 13:27
          bernimy napisała:

          > No się plociuchy czatowe spotkały big_grin

          Wiesz bern, to był nasz taki mały zlot CZATOWNIC wink
          https://republika.pl/blog_xz_3080027/3307013/tr/czarownica.gif
          • bernimy Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 13:38
            No wiem, tylko gdzie foty? No gdzie?
            • olinka20 Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 13:49
              Łeee no weź, to obciach focić sie w centrum handlowym tongue_out
              • bernimy Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 13:53
                Jak to obciach? Na tle sklepowych wypasionych choinek? Przecież nie
                masz w domu takiej big_grinbig_grinbig_grin
                Napisz wprost, że nie pomyślałaś o fotach dla magielek a nie że
                obciach big_grin
                • olinka20 Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 14:02
                  Obciach i już!
                  Bez dyskusji tongue_out
                  • socka2 Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 14:25
                    no wszystko pieknie, ale nie rozumiem, dlaczego Amor bez salami
                    przyszla big_grin
                    • amoreska Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 15:27
                      Byłaby świetna konfiguracja - KAWA i SALAMI big_grin
                      • doral2 Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 16:31
                        fajnie wam było smile
                      • karra-mia Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 20:10
                        ta szczególnie salami pasowałoby do tej kawy miętowejbig_grin
      • zuzanka79 Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 13:23
        karra-mia napisała:

        > zuza a kupiłaś tego twista?

        Nie kupiłam, już nie było sad
        Ale nałaziłam się jeszcze potem po tej galerii - Marysia była
        grzeczna korzystałam z tego faktu do oporu big_grin
        • amoreska Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 15:26
          A co dostałaś od męża na okoliczność rocznicy?

    • semida Re: DŁUGIE STRESZCZENIE ZE SPOTKANIA W REALU :) 29.12.09, 18:15
      Cholery jedne zasrane!Mnie nie zaprosilysuspicious
      • olinka20 Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 18:36
        OOOOO maupo ty jedna!
        Wątek wisiał i wisiał cały czas na górze pracowicie nawet w swieta
        podbijany przeze mnie.
        Więc nie kwękać mi tu!!
        • semida Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 18:39
          No ja nie widzialam zadnego wątkuuncertain
          A w święta mialam tak zjebany humor ze juz w ogole nie myslalam.
          Ale i tak jestescie cholery zasrane!
          • olinka20 Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 18:45
            no przeciez napisalam HANYSKI I GOROLKI SPOTKANIEsmileTrza uważniej
            magiel przeglądać tongue_out
            • semida Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 19:21
              Eeee,w ten wątek to w ogole nie zaglądałąm bo ja ani Hanyska ani Gorolka...Z tym ze mieszkam 30km od zuzy
              • amoreska Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 20:03
                Cytatja ani Hanyska ani Gorolka

                Zawsze mi się wydawało,że jak się nie jest Hanysem,to się jest Gorolem wink
                • olinka20 Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 20:08
                  Mi sie nie wydawalo, ja to wiem smile
                  • semida Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 20:15
                    Ale ja durnauncertain
                    Po prostu debilsmile
                • karra-mia Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 20:10
                  o to to amor

                  Sem dla chcącego nic trudnego, ale przy następnym spotkaniu to ja ci
                  się osobiście przypomnę wiesz?
                  • semida Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 20:17
                    Wiem że dla chcącego nic trudnego bo do Okuninki dojechalam od Głubczyc,poprzez prawie Władyslawowosmile
                    11h jazdy jak nic.
                    Mam nadzieję że w końcu ktoś coś sobie o mnie przypomniwink
                    • karra-mia Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 20:20
                      wpisuję sobie jak byk do mojego kajecika, że nastepnym razem słac
                      maile do sem, bo ta maupę też chcemy do kawybig_grin
                      • semida Re: Sem!!!!!!!!!!! 29.12.09, 20:24
                        No ja wolę piwo ale kawa w dobrym towarzystwie tez moze bycwink
                        Karra mam nadzieję że nie piszesz"słów na wiatr"smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka