Dodaj do ulubionych

Księżyc w lunariuszu

24.11.05, 19:25
Rozumiem, że jest on głównym bohaterem i na niego trzeba przede wszystkim
patrzeć, czy tak?
Jeżeli spodziewamy się w danym miesiącu jakiegoś ważnego wydarzenia i w
lunariuszu Księżyc jest w harmonijnych aspektach(podczas gdy inne planety
między sobą są w kwadratach),czy to oznacza, że odbierzemy to wydarzenie
jako "łatwe",pomimo tego że jest przełomowym momentem w życiu?
Obserwuj wątek
    • undyna Re: Księżyc w lunariuszu 25.11.05, 01:02
      no więc zerknęłam gdzie ten księżyc w lunariuszu u mnie, w XII domu w
      kwadratach i opozycjach i w koniunkcji z saturnem, jedyny ładny aspekt to
      trygon z Wenus i od jakiegoś czasu mam ciężką fobię, że mi ktoś zemrze, albo,
      że mi się coś przytrafi, dość dużo o śmierci myślę jak na mnie, ale
      tranzytujący Pluton mi włazi na ascendent, to nie wiem od czego te myśli o
      śmiercismile
    • anahella Re: Księżyc w lunariuszu 30.11.05, 21:33
      W planetariuszach wazne sa zawsze oba swiatla wiec tutaj i Ksiezyc i Slonce.

      Ksiezyc w harmonijnych aspektach mowi ze emocje beda dosc pozytywne, ale i tak
      wazniejsze sa taranzyty do planet osobistych, wiec zobacz najpierw tranzyt, a
      potem, pomocniczo, w lunariusz.
      • mb1mb Re: Księżyc w lunariuszu 30.11.05, 23:59
        anahella napisała:

        > W planetariuszach wazne sa zawsze oba swiatla wiec tutaj i Ksiezyc i Slonce.
        Dzięki, zapamiętam.
        >
        > Ksiezyc w harmonijnych aspektach mowi ze emocje beda dosc pozytywne, ale i tak
        > wazniejsze sa taranzyty do planet osobistych, wiec zobacz najpierw tranzyt, a
        > potem, pomocniczo, w lunariusz.

        Tak, tak te tranzyty to już obserwuję od roku (i zgaduję kiedy to być może..smile)

        mój Merkury w Wodniku, więc w kwadratach do tego co na niebie - szczególnie do
        Jowisz/Mars, opozycja do Saturna dość luźna (5 st.), a Neptun na szczęście już
        daleko, w trygonie do nat. Marsa, Pluton na Wenus (już zszedł 1 st.)
        To wydarzenie to obrona pracy, miało miejsce wczoraj i było bardzo szybko (co
        lubię), dość nerwowo i moje ogólne wrażenie średnie - bywało, że język mi się
        mniej plątał (może dlatego, że Merkury w retro?)
        Trzej muszkieterowie rzeczywiście mieli żartobliwe usposobienie i potraktowali
        mnie "serdecznie", ale ja nie czułam się w formie. Zrobiłam sobie przegląd
        wszystkich dat ważniejszych egzaminów i doszłam do wniosku, że nie lubię
        zdawać, kiedy księżyc jest w znaku wodnym (a wczoraj tyle Skorpiona!)
        Oczywiście teraz jestem szczęśliwa, ale ....zmęczona. smile
        • neptus Re: Księżyc w lunariuszu 01.12.05, 02:34
          Gratulacje mb1mb!!! smile
          • mb1mb Dziękuję, Neptus :) 01.12.05, 16:00
            neptus napisała:

            > Gratulacje mb1mb!!! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka