mearuless
14.01.10, 12:50
wczoraj obejrzalam ten dokument.
syn hansa Franka- opowiadalo swoim zyciu. o ojcu- ktory wymordowal miliony
polakow, zydow, ukraincow...o matce ktora nie byla od niego lepsza.
o swoim dziecistwie i okrucienstwie w jakim dorastal.
i o tym co czuje jak dorosly czlowiek, jak zyje sie ze swiadomoscia ze wlasny
ojciec byl jednym z dziecieciu najbardziej krwawych mordercow 2-giej wojny
swiatowej.
powiem Wam ze straszne, straszne i porazajace jak wtedy latwo bylo sie
zezwierzecic, jak ci ludzie -w koncu matki, ojcowie na codzien byli dobrymi
rodzicami by w niedzielne poranki uczestniczyc w mordowaniu setek ludzi...
bohater dokumentu opowiadal o tym bardzo przejety a jednoczesnie zachowywal
spokoj.nie oskarzal, nie plakal a jednoczesnie potrafil wyrazic pogarde i
oburzenie wydarzeniami z przeszlosci.
sama myslalam podczas ogladania owego reportarzu, jak ciezko zyc z takim
brzemieniem. jakim trzeba byc silnym czlowiekiem by dorastac w takim gownie i
wyrosnac na dobrego,porzadnego obywatela.
i jeszcze miec tyle odwagi i zdrowego swiatopogladu by opowiedziec o tym,
przyznac sie do tego wszystkiego...
bardzo ciekawe-polecam wam.chociaz wiem ze to moze za ciezki temat przy
popoludniowej kawce.