Dodaj do ulubionych

Jesatem uzależniona

15.01.10, 18:54
od sera.
A co myślałyscie smile
Muszę , po prostu musze mieć go w lodówce bo jestem wtedy bardzo
złaaaa.
A wy macie jakieś uzależnienie które musi absolutnie w domu czy
lodówce?
Obserwuj wątek
    • pola.cocci Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 18:58
      od chleba
      • aga9001 Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 19:03
        Myślałam, ze od neta tongue_out
        Ja jestem idealna i nie mam uzależnień big_grin
    • majmajka Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 19:29
      W lodowce? W lodowce to mi chyba zwisa co jest. Niestety. Za to kawa byc musi.
    • leoncja_uk Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 19:35
      Teraz to nie wiem co, ale gdy mieszkałam w jukeju (będąc w ciąży) to
      musiałam mieć w domu żarcie chińskie. Codziennie. I nie było przebacz.
      Kiedyś po pracy pół nocy szwędaliśmy się po ościennych dzielnicach,
      żeby jakąś chińszczyznę znaleźć. Nie znaleźliśmy sad To był jedyny raz
      gdy odpuściłam.
      Generalnie tam miałam więcej takich zboczeń. Np jogurt bananowy muller,
      albo napoj owocowy J2O - mango+jabłko.pyycha
      • sebaga Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 21:33
        a ja jak mieszkalam w UK to musialam miec w domu bialy ser smile
        polowalam na niego i przez 3 lata praktycznie nie było dnia bez sera :-
        D
        • doral2 Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 21:50
          heh, bez kawy i bez coli można się też obyć big_grin
          i bez wody i bez mydła big_grin
          bez jedzenia też.
          a bez picia tylko trzy dni big_grin
          • kowalowa Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 22:47
            "a bez picia tylko trzy dni"

            o trzy dni za długo doralwink

            a tak na marginesie...dzisiaj piątek...a mi tak sie jakoś w głowie
            ubzdurało, ze piątek to jakieś piffko czy cuś się pije..a dzisij
            nic...dupa...sama siedzę i nic z procentów nie mam..tongue_out może ktoś mi
            dowieziewink oo alboo szybką tzn. szybko zorganizowaną maglową imprę
            zorganizujęwink
    • amoreska Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 19:37
      I ty się pytasz? Przecież dobrze wiesz! big_grin
      • olinka20 Amore:) 15.01.10, 19:40
        Ale Ciebie i Soćki nie pytam, alem ciekawa jak z resztą Magielek smile
        • dlania Re: Amore:) 15.01.10, 19:53
          Jabłka i wode gazowaną.
      • doral2 Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 20:41
        w sumie mogę się bez wszystkiego obyć, jakby co.
        nie mam nerwicy natręctw....
        lata życia, różnych niedogodnych warunków, braku kasy czasami, podróże po
        różnych krajach i w różnych warunkach nauczyły mnie, że można nie mieć pod ręką
        bardzo wielu rzeczy i daje się przeżyć.
    • ez-aw Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 21:18
      Kawa, kawa i jeszcze raz kawa smile
      A że nie trzymam tego w lodówce, to pewnie się nie liczy wink
    • bernimy Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 21:24
      Ja masakrycznie od kawy. W życiu bym nie pomyślała, jakie zapasy
      kawy może mieć jedna osoba?!? big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • karra-mia Re: Jesatem uzależniona 15.01.10, 21:28
      od kawy
      coca-coli

      papierosów, ale na czas ciązy nałóg został zawieszony do odwołaniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka